Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

gilbert3

użytkownik
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez gilbert3

  1. gilbert3 odpowiedział Slawcio na temat - Motokącik
    @Slawcio 5 lat temu miałem taką samą sytuację z Oponeo, ale wymieniałem do skutku, chyba właśnie 4 razy jedną oponę mi przysyłali, całe szczęście że zamawiałem do warsztatu, więc nie musiałem się "umawiać" z kurierem, no i warsztat "po drodze". Z tym, że moje wyglądały na proste, tylko po prostu nie dało się wyważyć.
  2. @bielaPL Dużo osób to mówi, że VAG-i zyskują już po krótkim użytkowaniu. Dla mnie w pierwszym zderzeniu po Włochach i Francuzach to jakby ktoś młotek zaopatrzył w koła. Miałem tak ze Skodą, a teraz uważam, że spoko auta, a dawniej miałem odruch wymiotny. Gratuluję nabytku, niech jeździ jak najdłużej.
  3. Jestem nieco zszokowany tym domofonem powiem szczerze. W życiu by mi nie przyszło do głowy....
  4. Ogólnie to wiem, bo pojechałem drugi raz tamtędy za dnia, co prawda przejazd był znowu zamknięty, ale tym razem było kilka aut przede mną więc myślę, że jednak pewnie może się za chwilę otworzy i staliśmy z 5 minut. Nie znając miasta ciężko się jeździ inaczej niż pokazuje nawigacja, tym bardziej że czasem uparcie pokazuje żeby zawrócić, jakby rzeczywiście nie było innej drogi
  5. Nigdzie nie jest zabronione, ale wybacz, zapomniałem o tym, że mogę, choć szczerze mówiąc cofanie cirka 200 metrów w ciemności, w nieznanym ci miejscu o tej porze, to trochę proszenie się o kłopoty. Architektura tego miejsca nie utrudnia wyjazdu normalnie, nie jest ani mega wąsko, ani nie wiem co tam się odwala, więc nie wiem jaki "geniusz" wpadł na taki pomysł, żeby tam był tylko jeden kierunek.
  6. Do napisania tego wątku skłoniła mnie wizyta u klienta w Gdyni, myślę, że nie ma takich miejsc w moim mieście, ale może się mylę. A mianowicie chodzi o przejazd kolejowy połączony z organizacją ruchu, który wprawił mnie w osłupienie. Wracam od klienta, godzina 21:00, ciemno że weź, zimno że weź razy pięć, nawigacja mówi skręć z ulicy Hutniczej w ulicę Piaskową, żeby dojechać do obwodnicy, to skręcam. Podkreślam, że jadę tamtędy pierwszy raz. Ulica Piaskowa - znak mówi ulica jednokierunkowa, okey, nie znam miasta, jadę, sytuacji jakich milion. Dojeżdżając do przejazdu kolejowego "widnieje" niewidoczna po zmroku (w dzień sprawdziłem zresztą też słabo - oceńcie sami) tablica, że przejazd z uwagi na ruch pociągów jest permanentnie zamknięty i otwierany tylko w momencie, gdy dyspozytor stwierdzi, że można jechać. Serio nie zauważyłem jej, bo jest mega niewyraźna, nawet jak jest auto i ma włączone światła, to widać w nocy tylko ledwo kontur nie sugerujący jakiegokolwiek ostrzeżenia, a nawet jeśli byłoby ją widać zresztą, co by to zmieniło, skoro tam dotarłem i nie mam jak się wycofać, bo ulica jednokierunkowa. Ale byłem tej tablicy nieświadomy, stoję jak przed każdym przejazdem kolejowym 5 minut, 10 minut, 15 minut. Jakieś pociągi owszem przejeżdżają, ale nie tak, że nie dałoby się otworzyć szlabanu na przejazd kilkudziesięciu samochodów. Po 20 minutach wyczerpuje mi się cierpliwość, zaczyna się robić naprawdę zimno, wyszedłem z pojazdu i zobaczyłem tablicę . Nie wiem ile bym dalej stał przed szlabanami, żeby się otworzyły, więc byłem zmuszony do wyjazdu z ulicy pod prąd. Okey rozumiem, że taki a nie inny sposób "puszczania ruchu" z uwagi na ruch pociągów, ale zastanawia mnie brak możliwości wycofania się z tej "pułapki". Macie też jakieś miejsca tego typu? Screen z google maps za dnia:
  7. Hej, ktoś używa suwmiarki z wyświetlaczem? Na jaką dokładność można liczyć w stosunku do tradycyjnej? Jakaś polecana marka? Niestety zwykła uszkodziłem i wzrok już nie ten, więc chciałbym z wyświetlaczem, ale cały czas mam wrażenie, że to może nie być dobry pomysł.
  8. Nieprawda! To kierowca ma lub przynajmniej powinien mieć prawo jazdy czyli w teorii powinien znać przepisy, stoi też w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do pieszego, to raczej on przeżyje zderzenie z pieszym, chyba że ten wpadnie mu do auta i przegryzie tętnicę. Można było ukarać rowerzystkę, ale również dobrze można by ukarać tych, co poruszają się niesprawnymi autami, zatrzymywać wszystkich kierowców i sprawdzać trzeźwość, można by jeszcze z wagą stanąć i sprawdzać ciężarówki, tych "można by" jest całkiem sporo. Przypomina mi to niedawno zasłyszaną anegdotę, jak zatrzymują za szybko jadącego kierowcę, a ten pyta dlaczego właśnie jego zatrzymali, skoro są inni, którzy jadą szybciej? Policjant pyta : czy łowił pan kiedyś ryby? - tak. - a próbował pan złapać wszystkie?
  9. A co jak śnieg zalepi znak pionowy? Czyli dalej brak odpowiedzi...
  10. Mocno konkretnie zadane pytanie, a odpowiedzi je wymijające i nacechowane emocjami, zupełnie niepotrzebnie. To jeszcze raz: Jeśli jest tablica, że są 2 miejsca dla samochodów elektrycznych, ale nie są one wyznaczone oznaczeniem poziomym, równie dobrze, to mogą być po drugiej stronie ulicy, jeśli ktoś ma tak długi kabel? Wiecie jak jest - dla Smarta jedno miejsce do parkowania to dwa miejsca do parkowania, a jaśnie pan zajmie 2 miejsca i twierdzi, że jedno. Co na to przepisy? Musi być to miejsce oznaczone w poziomie czy nie musi?
  11. Na pewnym osiedlu Enea radośnie w przypływie forsy za prąd z rachunków, postawiła stację ładowania samochodów elektrycznych oraz znak "P", że miejsce parkingowe dotyczy dwóch samochodów elektrycznych na czas ładowania. Przed stacją nie ma znaków poziomych, tylko jest sama stacja oraz znak pionowy że dotyczy 2 aut i ewentualne miejsce na jakieś 1,66 samochodu. Stacja jest - jakby co - jeszcze nieczynna. I teraz jest ktoś, który chce sobie zaparkować swój spalinowy samochód, nie ma gdzie, więc staje w nieokreślonym miejscu przed stacją ładowania, ale nie wie czy stanął na tym miejscu, które jest do ładowania, bo nie jest ono oznaczone znakami poziomymi, co już wspomniano. Można tam stać czy nie można, co na to przepisy?
  12. Chyba chodzi o to, że Fiat w obrębie nawet jednego modelu jest mocno nierówny. Jeden jeździ i jeździ i nic, a drugi ciągle coś.
  13. No właśnie tak sądziłem, tylko że kolega wujek twierdzi, że wyłącza "aktywność" tempomatu i jedzie na zwykłym, i zachodzę w głowę o co tu chodzi.
  14. Szczerze mówiąc to i tak trochę tego nie rozumiem (może dlatego, że nie mam), ponieważ gdy jedziesz na zwykłym tempomacie też chcesz zjechać jak jedzie wściekły i też zwolnić jak wyprzedzają się ciężarówki, jedyne co to przy zwykłym w drugim przypadku musisz to zrobić manualnie, a w pierwszym i tak nic to nie robi, bo przecież tempomat aktywny nie działa do tyłu, tylko do przodu, więc w mojej teorii to powinno działać tak, że jak prawy pas jedzie wolniej i jedziesz lewym 140, widzisz z tyłu, że się zbliża wściekły, dajesz prawy kierunek i chowasz się pomiędzy wolniej jadące auta i twoje auto zwalnia do prędkości prawego pasa samo i jak wściekły przejedzie, dajesz lewy kierunek i zjeżdżasz na lewy i auto przyspiesza, bo nie ma nic przed tobą. No ale to tylko moja teoria.
  15. Tak z ciekawości, bo nie posiadam aktywnego tempomatu - jaki jest sens wyłączania aktywności aktywnego tempomatu na trasie?
  16. Co do dławienia silników ekologią to nie tylko we Fiacie - znajomy sprawił sobie rzutem na taśmę nową Insignię z tym samym silnikiem co w starej (4 letniej) i mówi, że auta nie poznaje tak jest zamulone.
  17. gilbert3 odpowiedział kmark2 na temat - Motokącik
    Ale i tak się można nawdychać, a alkohol doskonale jest wchłaniany tą drogą, więc nie jestem przekonany czy to do końca jest bezpieczne. Z drugiej strony jak użyłem tego z biedronki, to musiałem szyby otworzyć w aucie tak j***o (sorry ale śmierdziało to o wiele za delikatnie powiedziane) - to też raczej bezpieczne nie jest. Nie wiem czy ktoś w ogóle te "kompozycje" im testuje.
  18. Zgadza się skoda, tylko jeszcze się zastanawiam czy nie kupował ze starego rocznika 2016 więc będzie mieć już 6 a nie 5 lat. Zresztą trzeba zajrzeć do instrukcji, bo ja pewności nie mam czy 1.2 sto ileś tam koni czy nie ma przypadkiem łańcucha, bo na vagu się nie znam.
  19. Komuś z rodziny włączył się "żyd inflacyjny" i stwierdził, że nie będzie wymieniać paska rozrządu po 5 latach (auto od nowości), ponieważ ma nakulane 36kkm (głównie w mieście na krótkich odcinkach) i wymianę odłożył na "za rok" jak przekroczy 40k. I znając typa wiem, że będzie przy rodzinnym piwku pretensja, jak się coś wykrzaczy, że go nie namawiałem do zmiany, a z drugiej strony wiem, że przy tym samym piwku jak mu mechanik powie, że "pasek był jeszcze dobry", że niepotrzebnie wymieniał i mógł pojeździć spokojnie. No i co z pompą wody?
  20. Przecież jeśli po 10k wymagały przetoczenia to jest duża szansa, że za następne 10 będą wymagać kolejnego, IMHO bez sensu. Edit: nie spojrzałem że to archeo...
  21. To nie moje auto ani nikogo bliskiego, więc nie wiem czy "L" jest w karcie pojazdu, czy to wtórnik czy oryginał i czego tam jeszcze nie dopatrzył kupujący. I raczej nie będę o to pytać, sam zastanawiałem się czy można w ogóle taką informację zataić bez śladu. Wada tego auta polegała na tym, że totalnie rozleciało się sprzęgło przy jakimś relatywnie niskim przebiegu, nie pamiętam jakim, na pewno poniżej 100kkm (auto unieruchomione, od zakupu auto nie zrobiło za dużo kilometrów). Więcej informacji nie mam.
  22. Raz, ok. Ale codziennie? Przez kilka lat? Można gdybać, bo w normalnych warunkach nie tak wygląda eksploatacja.
  23. Może być w pełni sprawne, ale nie musi. W tym wypadku nie jest w pełni sprawne, stąd dochodzenie dlaczego nie jest sprawne, choć w sumie powinno i nagle okazało się po L. Nie bez przyczyny te auta są tańsze niestety i jeśli ktoś to zataja to IMHO potencjalnie naraża się na ryzyko sprzedawania auta z wadą ukrytą. Cena z tego co usłyszałem też nie należała do jakiś super atrakcyjnych.
  24. Coraz mniej rozumiem ten świat powiem szczerze. Kupujący nie jest mi bliski, więc nie podchodzę do sprawy emocjonalnie, i w takim przypadku tak całkiem na zimno zastanawiam się czy to ze mną jest coś nie tak czy z ludźmi, którzy przyklaskują takim podejściem do sprawy? Jeśli to nie wada, to po co celowo ukrywać takie fakty przed kupującym?
  25. Nie mam pojęcia (to nie moje auto), prawdopodobnie poprzedni przed sprzedającym. Czy to ma jakieś znaczenie?

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.