Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

To az sie przykro robi.

Featured Replies

Napisano

Nie wiem czy to jakies uprzedzenia ludzi do ludzi? Odnosze wrazenia ze wszyscy kierowcy widza w innych zlośliwców ktorzy specjalnie utrudniaja im zycie.

Przeraza mnie dzika satysfakcja ludzi z przerysowania komuś boku, uszodzenia drzwi i inne. Przyznaje sie, sam czasem sie wkurzam na innych, rzuce bluzgiem ale nie niszcze czyjejs wlasnosci a przy wysiadaniu i wsiadaniu uwazam zeby komus nie zostawic pamiątki.

Weźcie pod uwage ze ktos kto stanal (za) blisko Waszych drzwi, moze nie zrobil tego specjalnie tylko z roztargnienia, braku umiejetności czy jeszcze innych powodów.

Skad sie biorą te uprzedzenia? Z dotychczasowych doświadczeń, opowiesci itp. Mysle ze czesc z tych sytuacji nie mialo celowo utrudniac komus zycia oczywiscie poza ewidentną glupotą czy zloslistwem.

Calkiem niedawno podjechalem do mcdonaldsa i stanalem na swoim stanowisku parkingowym ale przyznam sie ze blisko lini i tak samo stał juz inny samochód. Stalismy tak, ze strony kierowcow były kolo siebie. Odlaglosc miedzy samochodami była mala ale bez wiekszych akrobacji mozna bylo wsiasc. Nie poprawilem auta bo caly czas siedzialem w srodku i mialem odjechac jakby wrocil ten drugi zanim ja odjade i mialby problemy z wejsciem do auta. Ale nic przyszedl kolo, spojrzal na mnie a nastepnie demonstracyjnie pieprznal drzwiami o moj bok. Tak sie wscieklem ze niewiele brakowalo do rekoczynu. Wystarczyło słówko, nawet sam sie zastanawialem czy zapytac czy starczy mu miejsca, a tu nic, jeb i już. Tak sobie teraz mysle ze pewnie kolo byl przekonany ze specjalnie tak stanalem zeby mu zrobis na zlosc. Skonczylo sie na obrzuceniu miesem a mozna bylo to zalatwic milo i przyjemnie.

Tak wiec, wiecej wyrozumielosci a wszystkim bedzie zylo sie lepiej.

Napisano

Było go sieknąć keczapem clown.gif

Napisano
  • Autor

> Było go sieknąć keczapem

Albo opluć bigmakiem zlosnik.gif

Napisano

> Przeraza mnie dzika satysfakcja ludzi z przerysowania komuś boku,

> uszodzenia drzwi i inne. Przyznaje sie, sam czasem sie wkurzam

> na innych, rzuce bluzgiem ale nie niszcze czyjejs wlasnosci a

> przy wysiadaniu i wsiadaniu uwazam zeby komus nie zostawic

> pamiątki.

I zawsze doskonale pamietasz, ze masz na tylnych kieszeniach nity????

Przeczytaj tamten watek jeszcze raz. POWOLI...

Gdzie ja napisalem, ze zrobilem to SPECJALNIE?????????????

PS. Po cholere zakladales osobny watek??? Rownie dobrze to samo mogles napisac w tym, ktory dotyczy parkowania

Napisano

> Nie wiem czy to jakies uprzedzenia ludzi do ludzi?

Są.

To jest wyżywanie własnych kompleksów, przede wszystkim braku poczucia własnej wartości. A to się bierze w dużym stopniu z czasów w których żyjemy, gdzie człowiek jest coraz bardziej traktowany jako klocek w gospodarce, a nie żywa istota. No i części ludzi nerwy nie wytrzymują i porażki w pracy czy w zyciu rodzinnym lub prywatnym najchętniej wyładowują na "obcym".

A najczęściej wystarczyłoby spokojnie zamienić kilka slów i sprawa by się wyjaśniła, z tym że taki delikwent nie miałby chorej satysfakcji, że komuś"dowalił, za "swoje żale". I niestety taką mentalność mamy od samej góry, do samego dołu - pięknie to pokazuje Dzień świra, ktory wczoraj pokazali w TV.

Generalnie świat patrząc na nas konstatuje, że w Polsce zbyt wiele spraw usiłuje się załatwić awanturami, zamiast kulturalną rozmową.

Napisano
  • Autor

> I zawsze doskonale pamietasz, ze masz na tylnych kieszeniach nity????

> Przeczytaj tamten watek jeszcze raz. POWOLI...

> Gdzie ja napisalem, ze zrobilem to SPECJALNIE?????????????

> PS. Po cholere zakladales osobny watek??? Rownie dobrze to samo

> mogles napisac w tym, ktory dotyczy parkowania

A ja tak napisalem ogolnie, nie koniecznie do Ciebie. Pisze ogolnie o sytacji na parkingach bo zgrzyty miedzy kierowcami to codzinność zeby nie powiedziec cominuttność zlosnik.gif

I pisze o dwóch stronach - tych co byli spowodowali taka sytuacje jak i tych co ich dotknęla.

Napisano
  • Autor

> Generalnie świat patrząc na nas konstatuje, że w Polsce zbyt wiele

> spraw usiłuje się załatwić awanturami, zamiast kulturalną

> rozmową.

No wlasnie, bo Ci ktorzy kiedys probowali zalatwic sprawe delikatnie dostali od razu z grubej rury. Dwa tygodnie temu ojciec (bardzo ugodowy czlowiek) zwrocil uwage facetowi ze wzial linie oddzielajaca miejsca parkingowe miedzy kola, to w odpowiedzi dostał tyle miesa ile w constarze nie widzieli.

Ojciec tylko usmiechnął sie z politowaniem i machnal reką... a mógł zabić zlosnik.gif

Napisano

> A ja tak napisalem ogolnie, nie koniecznie do Ciebie. Pisze ogolnie o

> sytacji na parkingach bo zgrzyty miedzy kierowcami to codzinność

> zeby nie powiedziec cominuttność

> I pisze o dwóch stronach - tych co byli spowodowali taka sytuacje jak

> i tych co ich dotknęla.

Spoko zlosnik.gif Moze troche przewrazliwiony jestem po tym jak sporo ludzi wymyslilo sobie, ze ja specjalnie gosciowi zniszczylem lakier...

Napisano
  • Autor

> Ojciec tylko usmiechnął sie z politowaniem i machnal reką... a mógł

> zabić

A nawet powinien zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Spoko Moze troche przewrazliwiony jestem po tym jak sporo ludzi

> wymyslilo sobie, ze ja specjalnie gosciowi zniszczylem lakier...

Niedobry Ty zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> A nawet powinien

A to tak ja z psami, im mniejszy tym bardziej i zajadlej szczeka.

Napisano
zlosnik.gif trzeba bylo powiedziec, ze spowowodal kolizje i zadac OC, to by sie zdziwil zlosnik.gif
Napisano
  • Autor

> trzeba bylo powiedziec, ze spowowodal kolizje i zadac OC, to by sie

> zdziwil

Bo gdyby był slad na lakierze to tak bym zrobił. Jakby uciekl to do sadu grodzkiego by sprawa trafila.

Napisano

> No wlasnie, bo Ci ktorzy kiedys probowali zalatwic sprawe delikatnie

> dostali od razu z grubej rury. Dwa tygodnie temu ojciec (bardzo

jakis miesiac temu tez mialem ciekawe zdarzenie tego typu... podjechalem do Galerii Mokotow zaparkowalem na 1-szym pietrze, akurat bylo miejsce przy filarze, wiec sie przytulilem tak aby maksmylanie duzo miejsac zostawic z prawej strony (filar byl z lewej). wysiadlem, a tu z piskiem opon podjechal VW (siakis duzy, ale nie pamietam co, bo sie na VW nie wyznaje) zaparkowal troche skosem po mojej prawej, ale tak ze kolami byl na moim miejscu (Panda jest malym samochodem, wiec zostaje duzo miejsca obok). Wysiada blondi z psiapsiulka (tez blondi) i buzie cieszy ze jak fajnie jej sie udalo zaparkowac i lecimy na zakupy. Podchodze do niej i pytam czy nie moglaby zaparkowac na swoim miejscu. A ona czy bardzo mi przeszkadza, ja mowie ze bardzo to nie ale troche tak. Na co ona z pytaniem czy jestem instruktorem jazdy hahaha.gif a ja ze nie, ale przewiduje sytuacje ze jak bedzie wracac z zakupami to zapomni jej sie, albo w przyplywie radosci po udanych zakupach otworzy drzwi swego pojazdu na osciez i otrze o moja Pandzie... a chcialbym tego uniknac. Panienka rzucila fochem, z komenatrzem co za kierowcy jezdza po tym miescie ustawila samochod lepiej....

wogole pod sklepami mozna obejrzec styl parkowania ktory nazywam "patrz mamo, udalo mi sie zaparkowac!!" wpysk.gif

zle zaparkowane samochody powinno sie odcholowywac... i juz (utopia mode on biglaugh.gif)

Napisano
  • Autor

> zle zaparkowane samochody powinno sie odcholowywac... i juz

Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji. Zaden klient by tam nie przyjechal jakby odholowywano auta wiec to nie jest w interesie np. hipermarketu.

Napisano

> jakis miesiac temu tez mialem ciekawe zdarzenie tego typu...

> podjechalem do Galerii Mokotow zaparkowalem na 1-szym pietrze,

> akurat bylo miejsce przy filarze, wiec sie przytulilem tak aby

> maksmylanie duzo miejsac zostawic z prawej strony (filar byl z

> lewej). wysiadlem, a tu z piskiem opon podjechal VW (siakis

> duzy, ale nie pamietam co, bo sie na VW nie wyznaje) zaparkowal

> troche skosem po mojej prawej, ale tak ze kolami byl na moim

> miejscu (Panda jest malym samochodem, wiec zostaje duzo miejsca

> obok). Wysiada blondi z psiapsiulka (tez blondi) i buzie cieszy

> ze jak fajnie jej sie udalo zaparkowac i lecimy na zakupy.

> Podchodze do niej i pytam czy nie moglaby zaparkowac na swoim

> miejscu. A ona czy bardzo mi przeszkadza, ja mowie ze bardzo to

> nie ale troche tak. Na co ona z pytaniem czy jestem instruktorem

> jazdy a ja ze nie, ale przewiduje sytuacje ze jak bedzie wracac

> z zakupami to zapomni jej sie, albo w przyplywie radosci po

> udanych zakupach otworzy drzwi swego pojazdu na osciez i otrze o

> moja Pandzie... a chcialbym tego uniknac. Panienka rzucila

> fochem, z komenatrzem co za kierowcy jezdza po tym miescie

> ustawila samochod lepiej....

> wogole pod sklepami mozna obejrzec styl parkowania ktory nazywam

> "patrz mamo, udalo mi sie zaparkowac!!"

> zle zaparkowane samochody powinno sie odcholowywac... i juz (utopia

> mode on )

Moja kolezanka pracuje w sklepie z dorgimi ciuchami smile.gif. Ostatnio pomylila sie i zamiast wbic na kase 200 wbila przy platnosci karta 2000 smile.gif. Blondi sie nie kapnela i poszla smile.gif po kilku dluzszych chwilach pojawila sie w sklepie, z pretensjami, ze trzeba bylo jej powiedziec, ze to spodnie sa takie drogie bo mogla zaplaic karta meza smile.gif

Ciekawe jak taka Pani parkuje zlosnik.gif

Napisano

> Moja kolezanka pracuje w sklepie z dorgimi ciuchami . Ostatnio

> pomylila sie i zamiast wbic na kase 200 wbila przy platnosci

> karta 2000 . Blondi sie nie kapnela i poszla po kilku

> dluzszych chwilach pojawila sie w sklepie, z pretensjami, ze

> trzeba bylo jej powiedziec, ze to spodnie sa takie drogie bo

> mogla zaplaic karta meza

> Ciekawe jak taka Pani parkuje

jakto jak? karta meza ok.gifhehe.gifhehe.gifrotfl.gif

Napisano

Tak jak jw życiu wystarczy życzliwość i zrozumienie.

Inna sprawa to to że słaby człowieczek za kółkiem czuje się jak Sędzia Dred co jest sprawiedliwy i nieomylny i musi strzec prawa bo on jest sprawiedliwością.

Czasami te miejsca parkingowe są za małe, ale czasami ludzie myślą że są najważniejsi, a wstarczy pomytsleć dalej niż czubek własnego nosa.

Napisano

> jakis miesiac temu tez mialem ciekawe zdarzenie tego typu...

> podjechalem do Galerii Mokotow zaparkowalem na 1-szym pietrze,

> akurat bylo miejsce przy filarze, wiec sie przytulilem tak aby

> maksmylanie duzo miejsac zostawic z prawej strony (filar byl z

> lewej). wysiadlem, a tu z piskiem opon podjechal VW (siakis

> duzy, ale nie pamietam co, bo sie na VW nie wyznaje) zaparkowal

> troche skosem po mojej prawej, ale tak ze kolami byl na moim

> miejscu (Panda jest malym samochodem, wiec zostaje duzo miejsca

> obok). Wysiada blondi z psiapsiulka (tez blondi) i buzie cieszy

> ze jak fajnie jej sie udalo zaparkowac i lecimy na zakupy.

> Podchodze do niej i pytam czy nie moglaby zaparkowac na swoim

> miejscu. A ona czy bardzo mi przeszkadza, ja mowie ze bardzo to

> nie ale troche tak. Na co ona z pytaniem czy jestem instruktorem

> jazdy a ja ze nie, ale przewiduje sytuacje ze jak bedzie wracac

> z zakupami to zapomni jej sie, albo w przyplywie radosci po

> udanych zakupach otworzy drzwi swego pojazdu na osciez i otrze o

> moja Pandzie... a chcialbym tego uniknac. Panienka rzucila

> fochem, z komenatrzem co za kierowcy jezdza po tym miescie

> ustawila samochod lepiej....

> wogole pod sklepami mozna obejrzec styl parkowania ktory nazywam

> "patrz mamo, udalo mi sie zaparkowac!!"

> zle zaparkowane samochody powinno sie odcholowywac... i juz (utopia

> mode on )

opisałeś częstą sytuację, zasada- mi jest dobrze to co tam....

Napisano

> Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji. Zaden klient by tam nie

> przyjechal jakby odholowywano auta wiec to nie jest w interesie

> np. hipermarketu.

no wiem... dlatego napisalem utopia mode on...

ale tak przy okazji, jak parkuje w garazu pod blokiem to jakos nie ma zadnych problemow, a miejsca parkingowe sa takiej wielkosci ze Panda sie ledwo miesci... i nikt nikomu nie zarysuje, nie przyparkuje etc... moze dlatego ze brak anonimowosci... w koncu kazdy na takim parkingu wie do kogo dany samochod nalezy...

Napisano

> Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji. Zaden klient by tam nie

> przyjechal jakby odholowywano auta wiec to nie jest w interesie

> np. hipermarketu.

jak by to było ogólnie stosowane to raczej by nie mieli wyboru, zobacz jak Straż Miejska bierze się na parkingach marketów za parkujących na kopertach.

Napisano

To chyba znak czasó - człowiek człowiekowi wilkie, a każdy uwaza sie za lepszego od pozostałych.

To z kolei prowadzi do eskalacji głupich zachowań.

Ja generalnie wyznaję zasadę, że kazdy ma prawo coś skopac, przez nieuwagę, zmęczenie, stres itd.. może to być np: wymuszenie pierwszeństwa, złe zaparkowanie stłuczka itp..

Sęk w tym, że źle się dzieje jak kierowcy w przeświadczeniu własnej perfekcji uczą innych. Jak chce się zmienić świat to trzeba zacząć od siebie...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.