Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Mam ochotę zakablować

Featured Replies

Napisano

Cześć!

Kiedyś już był taki wątek na forum, w którym zwracaliśmy uwagę naszym zaprzyjaźnionym policjantom na miejsca, w których warto by postawić patrol drogówki, ponieważ są tam nagminnie łamane przepisy. Dzisiejsza "akcja", w jakiej brałem niezamierzenie udzial natchnęła mnie do tego, aby ponownie "zapodać" taki temat.

Krótki opis.

Droga dojazdowa do Wawy od strony północnej, trasa z Płońska. Codziennie rano robią się korki już w Łomiankach i trzeba stać aż do rozwidlenia przez Wisłostradą. Codziennie rano tracę tam ok. 12 minut, czasem więcej. Dwa pasy w jedną stronę, dwa sznureczki samochodów. Znakomita większość kierowcow stoi potulnie w koreczku zmieniając tylko z jedynki na dwójkę. Ale niemal codziennie trafi sie jeden lub kilku "cwaniaków", którzy omijają korek jadąc dość serokim poboczem (linia ciągła) a potem na chama wciskają się w lukę między samochodami jadącymi prawym pasem. Dziś jeden taki kierownik pordzewiałej Omegi dymiącej na niebiesko był uprzejmy "zacwaniakować" nieco mocniej, ponieważ zepchnął mnie bezceremonialnie z pasa. Gdy przyblokowałem mu przejazd, a mam niemały samochód, to zostałem obrzucony obelgami przez niego oraz jego towarzyszy-pasażerów. Wszyscy niby-kulturka, bo w garniturach. Kolo pojechał dalej rozpychając jeszcze kilka samochodów w dokładnie taki sam sposób. Nie zdążyłem spisać numerów, ale miałem ochotę zadzwonić na policję zwyczajnie podkablować kolesia, ponieważ stwarzał duże niebezpieczeństwo na jezdni.

Sugeruję zatem naszej stołecznej drogówce, aby uprzejmie ustawiła się za "górką" pomiędzy Łomiankami a ul. Woycickiego - codziennie do wyłapania niemała grupka cwaniaków.

Założę się, że każdy z nas jest w stanie wskazać takie miejsca w ich okolicy, gdzie nagminnie dochodzi do łamania przepisów i gdzie jest to wyjątkowo niebezpieczne lub uciążliwe.

Pytanie do 3grosze oraz innych kącikowych policjantów: Czy takie nasze obywatelskie donosy w ogóle mają sens i czy możemy liczyć na to, że policja drogowa będzie częściej odwiedzać takie miejsca i studzić takich cwaniaków surowymi mandatami?

A może po prostu jestem naiwny..........?

Pozdrawiam

Bartek

Napisano

na obsadzenie nawet tylko najbardziej typowych miejscowek ludzikow by im nie starczylo..

ale raz tu raz tam i moze niektorzy sie naucza pokory

Napisano
  • Autor

> na obsadzenie nawet tylko najbardziej typowych miejscowek ludzikow by

> im nie starczylo..

> ale raz tu raz tam i moze niektorzy sie naucza pokory

Wiesz, nie chodzi mi o stałą obsadę, bo by się cwaniaczki nauczyły, tak jak się uczą miejsc, gdzie stoją fotoradary bądź typowo staje policja z radarem. Moim zdaniem kilka takich lotnych załóg pojawiających się tu i ówdzie dałoby sporo - tak dochodu z mandatów, jak i prewencyjnie.

Pozdro

Bartek

Napisano

Ja bym zaprosił na rondo Dudajewa, czyli skrzyżowanie Alei z Popularną koło Makro. Film można nakręcić (z walkami ulicznymi włącznie... biglaugh.gif).

Pozdr. P.

Napisano

> Pytanie do 3grosze oraz innych kącikowych policjantów: Czy takie

> nasze obywatelskie donosy w ogóle mają sens i czy możemy liczyć

> na to, że policja drogowa będzie częściej odwiedzać takie

> miejsca i studzić takich cwaniaków surowymi mandatami?

> A może po prostu jestem naiwny..........?

Może pytanie nie do mnie ale uprzedzę odpowiedź: Możesz liczyć na to, że sobie popiszesz i tyle, nic się nie zmieni, co najwyżej usłyszysz gadkę, że nie mają ludzi, co jednak okazuje się kłamstwem, ponieważ Ci ludzie których podobno brakuje potrafią stać 200 metrów dalej na jezdni w przeciwnym kierunku i łapać na radar. Niestety nikogo nie obchodzi prewencja i służenie społeczeństwu - tylko chowanie się po krzaczorach i nadstawianie kieszeni.

Napisano

> Pytanie do 3grosze oraz innych kącikowych policjantów: Czy takie

> nasze obywatelskie donosy w ogóle mają sens i czy możemy liczyć

> na to, że policja drogowa będzie częściej odwiedzać takie

> miejsca i studzić takich cwaniaków surowymi mandatami?

> A może po prostu jestem naiwny..........?

Pewnie donos jako taki nic nie zmieni niestety, bo znacznie łatwiej jest stać z radarem 100 metrów przed tablicą kończącą obszar zabudowany smile.gif

Ale tak a propos takich cwaniaczków - jest to super metoda na naprawę samochodu smile.gif Wystarczy takiego cwaniaczka "przyjąć" na bok auta - nie ma najmniejszych szans na obronę. Przypuszczam, że takie rozwiązanie sprawy jest dość dobrą nauczką dla takiego bałwana waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Ale tak a propos takich cwaniaczków - jest to super metoda na naprawę

> samochodu Wystarczy takiego cwaniaczka "przyjąć" na bok auta -

> nie ma najmniejszych szans na obronę. Przypuszczam, że takie

> rozwiązanie sprawy jest dość dobrą nauczką dla takiego bałwana

No tak, ale ponosisz koszty takiego "załatwienia", bo:

1. Musisz się zatrzymać po takiej kolizji, dyskutować z kretynem, czekac na przyjazd policji, spisywać protokół itp. W naszej rzeczywistości oznacza to parę ładnych godzin w plecy, nie licząc własnego zdenerwowania.

2. Potem musisz iść do ubezpieczyciela, zgłosić szkodę, wypełniać papiery, umawiać z rzeczoznawcą, dokumentować szkodę itp.

3. Potem musisz jechać do warsztatu, który Ci to naprawi i zostawić tam autko na kilka dni. W najlepszym razie będziesz się rozliczał bezgotówkowo z ubezpieczycielem.

4. Potencjalnie można od takiego narwańca dostać w łeb, stracić zęby itp, więc "koszty ogólne" takiego załatwienia mogą nieco wzrosnąć.

Nie stac mnie na takie coś, poza tym nie jestem na tyle wyrahowany, by świadomie doprowadzic do stłuczki, nawet jeśli mi się facet ewidentnie podkłada.

Pozdro

Bartek

Napisano

> Pytanie do 3grosze oraz innych kącikowych policjantów: Czy takie

> nasze obywatelskie donosy w ogóle mają sens i czy możemy liczyć

> na to, że policja drogowa będzie częściej odwiedzać takie

> miejsca i studzić takich cwaniaków surowymi mandatami?

Mają sens, o ile sprawa ma miejsce o spokojniejszej porze i będziesz bawił sie w "śledzia" i śledził takiego delikwenta wisząc na linii z policją, aż ta go nie zgarnie.

praktykowałem to dwukrotnie i zdawało egzamin (1x w Warszawie, 1x na siódemce koło Płońska) - niegrzeczni panowie zostali przygwożdżeni jak insekty, jeden pożegnał sie z prawem jazdy.

Napisano

Taa, to samo na moście Grota w stronę Marek po południu.

Wystarczył by w tym miejscu jeden policjant i 20 harcerzy czy

kogoś tam. Policjant zatrzymuje na poboczu, sprawdza papiery

i informuje, że kierowca zostanie pouczony po czym woła harcerza

a ten wyjmuje grubą książkę i zaczyna czytać kierowcy:

'tom 4, rozdział 642, paragraf 7 - kultura na drodze, strony od 74 do

99' zlosnik.gif

Napisano

>> Krótki opis.

> Droga dojazdowa do Wawy od strony północnej, trasa z Płońska.

> Codziennie rano robią się korki już w Łomiankach i trzeba stać

> aż do rozwidlenia przez Wisłostradą. Codziennie rano tracę tam

> ok. 12 minut, czasem więcej. Dwa pasy w jedną stronę, dwa

> sznureczki samochodów. Znakomita większość kierowcow stoi

> potulnie w koreczku zmieniając tylko z jedynki na dwójkę. Ale

> niemal codziennie trafi sie jeden lub kilku "cwaniaków", którzy

> omijają korek jadąc dość serokim poboczem (linia ciągła) a potem

> na chama wciskają się w lukę między samochodami jadącymi prawym

> pasem. Dziś jeden taki kierownik pordzewiałej Omegi dymiącej na

> niebiesko był uprzejmy "zacwaniakować" nieco mocniej, ponieważ

> zepchnął mnie bezceremonialnie z pasa. Gdy przyblokowałem mu

> przejazd, a mam niemały samochód, to zostałem obrzucony obelgami

> przez niego oraz jego towarzyszy-pasażerów. Wszyscy

> niby-kulturka, bo w garniturach. Kolo pojechał dalej rozpychając

> jeszcze kilka samochodów w dokładnie taki sam sposób. Nie

> zdążyłem spisać numerów, ale miałem ochotę zadzwonić na policję

> zwyczajnie podkablować kolesia, ponieważ stwarzał duże

> niebezpieczeństwo na jezdni.

> Sugeruję zatem naszej stołecznej drogówce, aby uprzejmie ustawiła się

> za "górką" pomiędzy Łomiankami a ul. Woycickiego - codziennie do

> wyłapania niemała grupka cwaniaków.

phi norma tam biglaugh.gif o ile w korku nie stana tirowcy lub jakis myslacy kierowcy ełki to niestety tak bywa sick.gif od czasu do czasu stanie jakies wrd na kiełbasianej górce albo na stacji tej w pasie i zatrzymują wiesniaków ale niestety nie codzienie a powinna rano tam stac codziennie załoga sick.gif

Napisano

> Ja bym zaprosił na rondo Dudajewa, czyli skrzyżowanie Alei z

> Popularną koło Makro. Film można nakręcić (z walkami ulicznymi

> włącznie... ).

> Pozdr. P.

To ja poproszę skrzyżowanie Woronicza z Wołowską i nawrotkę na kleszczowej przy Al. Jerozolimskich (bo ktoś ostatnio ściągnął

tam te betonowe klocki) ...

Napisano

> na obsadzenie nawet tylko najbardziej typowych miejscowek ludzikow by

> im nie starczylo..

> ale raz tu raz tam i moze niektorzy sie naucza pokory

lepije suszyc zza krzaka ok.gif w wygodnym miejscu no.gif

Napisano

> To ja poproszę skrzyżowanie Woronicza z Wołowską i nawrotkę na

> kleszczowej przy Al. Jerozolimskich (bo ktoś ostatnio ściągnął

> tam te betonowe klocki) ...

Mówisz o nawrotce pt. jedziemy prosto, potem zawracamy i skręcamy w prawo na Pruszków?

Tam były jakies betony?

Napisano
  • Autor

> phi norma tam o ile w korku nie stana tirowcy lub jakis myslacy

> kierowcy ełki to niestety tak bywa od czasu do czasu stanie

> jakies wrd na kiełbasianej górce albo na stacji tej w pasie i

> zatrzymują wiesniaków ale niestety nie codzienie a powinna rano

> tam stac codziennie załoga

Noszzzzz wiem, że norma. Codziennie to obserwuję.

Czasami zdarzy się jakiś TIR tudzież autobusiarz, który jedzie sobie okrakiem na linii ciągłej oddzielającej od pobocza, ale trafiają się tacy cfaniacy-desperaci, że nawet po tych wądołach na górce potrafią jeździć. Raz widziałem o mało taki nie rozjechał faceta od grila. hehe.gif

Nawet się kiedyś zastanawiałem, czy dałoby się umieścić coś na poboczu, żeby tak nie śmigali 9 jakieś słupki betonowe czy cuś - ale jakoś nie wymyśliłem. Zresztą.... na chamstwo i tak nie znajdziesz sposobu. oslabiony.gif

Pozdro

Bartek

Napisano

> Cześć!

> Kiedyś już był taki wątek na forum, w którym zwracaliśmy uwagę naszym

> zaprzyjaźnionym policjantom na miejsca, w których warto by

> postawić patrol drogówki, ponieważ są tam nagminnie łamane

> przepisy. Dzisiejsza "akcja", w jakiej brałem niezamierzenie

> udzial natchnęła mnie do tego, aby ponownie "zapodać" taki

> temat.

> Krótki opis.

> Droga dojazdowa do Wawy od strony północnej, trasa z Płońska.

> Codziennie rano robią się korki już w Łomiankach i trzeba stać

> aż do rozwidlenia przez Wisłostradą. Codziennie rano tracę tam

> ok. 12 minut, czasem więcej. Dwa pasy w jedną stronę, dwa

> sznureczki samochodów. Znakomita większość kierowcow stoi

> potulnie w koreczku zmieniając tylko z jedynki na dwójkę. Ale

> niemal codziennie trafi sie jeden lub kilku "cwaniaków", którzy

> omijają korek jadąc dość serokim poboczem (linia ciągła) a potem

> na chama wciskają się w lukę między samochodami jadącymi prawym

> pasem. Dziś jeden taki kierownik pordzewiałej Omegi dymiącej na

> niebiesko był uprzejmy "zacwaniakować" nieco mocniej, ponieważ

> zepchnął mnie bezceremonialnie z pasa. Gdy przyblokowałem mu

> przejazd, a mam niemały samochód, to zostałem obrzucony obelgami

> przez niego oraz jego towarzyszy-pasażerów. Wszyscy

> niby-kulturka, bo w garniturach. Kolo pojechał dalej rozpychając

> jeszcze kilka samochodów w dokładnie taki sam sposób. Nie

> zdążyłem spisać numerów, ale miałem ochotę zadzwonić na policję

> zwyczajnie podkablować kolesia, ponieważ stwarzał duże

> niebezpieczeństwo na jezdni.

> Sugeruję zatem naszej stołecznej drogówce, aby uprzejmie ustawiła się

> za "górką" pomiędzy Łomiankami a ul. Woycickiego - codziennie do

> wyłapania niemała grupka cwaniaków.

> Założę się, że każdy z nas jest w stanie wskazać takie miejsca w ich

> okolicy, gdzie nagminnie dochodzi do łamania przepisów i gdzie

> jest to wyjątkowo niebezpieczne lub uciążliwe.

> Pytanie do 3grosze oraz innych kącikowych policjantów: Czy takie

> nasze obywatelskie donosy w ogóle mają sens i czy możemy liczyć

> na to, że policja drogowa będzie częściej odwiedzać takie

> miejsca i studzić takich cwaniaków surowymi mandatami?

> A może po prostu jestem naiwny..........?

> Pozdrawiam

> Bartek

kablowac sobie mozesz ale nie wiem czy to cos da hmm.gifoslabiony.gif

Napisano

> No tak, ale ponosisz koszty takiego "załatwienia", bo:

> 1. Musisz się zatrzymać po takiej kolizji, dyskutować z kretynem,

> czekac na przyjazd policji, spisywać protokół itp. W naszej

> rzeczywistości oznacza to parę ładnych godzin w plecy, nie

> licząc własnego zdenerwowania.

> 2. Potem musisz iść do ubezpieczyciela, zgłosić szkodę, wypełniać

> papiery, umawiać z rzeczoznawcą, dokumentować szkodę itp.

> 3. Potem musisz jechać do warsztatu, który Ci to naprawi i zostawić

> tam autko na kilka dni. W najlepszym razie będziesz się

> rozliczał bezgotówkowo z ubezpieczycielem.

> 4. Potencjalnie można od takiego narwańca dostać w łeb, stracić zęby

> itp, więc "koszty ogólne" takiego załatwienia mogą nieco

> wzrosnąć.

> Nie stac mnie na takie coś, poza tym nie jestem na tyle wyrahowany,

> by świadomie doprowadzic do stłuczki, nawet jeśli mi się facet

> ewidentnie podkłada.

> Pozdro

> Bartek

Też prawda waytogo.gif, ale jak się przy okazji np. naprawi bok wymagający poprawek na koszt takiego przygłupa... Kasa w kieszeni zostanie, warsztat zarobi, przygłup dostanie nauczkę - same pozytywy 270635636-JUMP2.gif

Napisano

> To ja poproszę skrzyżowanie Woronicza z Wołowską

eee tam raczej spokojnie palacz.gif najgorzej to troche wczesniej woronicza z samochodową dzwon ewrydej sick.gif

i nawrotkę na

> kleszczowej przy Al. Jerozolimskich (bo ktoś ostatnio ściągnął

> tam te betonowe klocki) ...

Napisano

> Mówisz o nawrotce pt. jedziemy prosto, potem zawracamy i skręcamy w

> prawo na Pruszków?

> Tam były jakies betony?

Były oslabiony.gif

Napisano

to ja poproszę o patrol przy wlocie dolinki służewieckiej od siekierkowskiego na puławską w stronę centrum.

ten pas blokują wpychacze jadący od piaseczna

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.