Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kultura podczas deszczu

Featured Replies

Napisano

wczoraj u nas nieźle lunęło. Jak wiaadomo na naszych "pięknych" ulicach tworzą się natychmiast olbrzymie kałuże i jak zwykle znajdzie się kilku kierowników chcących uatrakcyjnić pieszym i kierowcom monotonną jazdę. Otóż na wąskiej ulicy w centrum miasta pewien kierowca Mietka postanowił, że pokaże wszystkim na co stać jego auto. Z impetem wjechał w olbrzymią kałużę skutecznie opryskując ludzi stojących przed sygnalizatorem i przejeżdżające w przeciwnym kierunku samochody. Nóż się w kieszeni otwiera. Ja na kilka sekund straciłem kontakt z rzeczywistością, bo woda spod kół skutecznie zalała mi samochód, przy okazji wlewając się do środka, bo okienko było nieco uchylone. Wyobrażam sobie ludzi stojących, bądź idących chodnikiem. Kierownik Mietka oddalił się od przejścia ruchem jednostajnie przyspieszonym opryskując kolejne partie ludzi. . Czy na takich kierowników jedynym sposobem jest podstawienie polewaczki i nalanie do środka wody ("Nie lubię poniedziałku"), czy też można to gdzieś zgłosić?

Napisano
Mysle ze do takich idiotów tylko bezposredni przekaz trafia. Bezposredni czytaj pałą w głupi ryj.
Napisano

> wczoraj u nas nieźle lunęło. Jak wiaadomo na naszych "pięknych"

> ulicach tworzą się natychmiast olbrzymie kałuże i jak zwykle

> znajdzie się kilku kierowników chcących uatrakcyjnić pieszym i

> kierowcom monotonną jazdę. Otóż na wąskiej ulicy w centrum

> miasta pewien kierowca Mietka postanowił, że pokaże wszystkim na

> co stać jego auto. Z impetem wjechał w olbrzymią kałużę

> skutecznie opryskując ludzi stojących przed sygnalizatorem i

> przejeżdżające w przeciwnym kierunku samochody.

Sądzę, że pretensje powinieneś zgłaszać w stronę ZDM z powodu braku lub niedostatecznego odpływu wody z jezdni.

mar00ha

Napisano

Nie popieram wjezdżania w kałuże z dużą predkością, ale z tym ochlapywaniem, to nie do końca jest takie proste. Ja wyjeżdżam z osiedla małymi wąskimi uliczkami, takimi na dwa samochody. Jako że ruch na nich spory, porobiły się większe bądź mniejsze niecki, dziury, czy jak to nazwać, w których oczywiście stoi woda. Przejazd przez nie nawet z prędkościa < 10km/h powoduje chlapnięcie na sąsiadujący z jezdnia chodnik.

I co kierowcy mają robić?

Jak nic nie jedzie, staram się jechac środkiem, ale jak mijam inne auta, muszę jechac po tych dziurach. Ruch pieszy też spory, więc co?

Jak można trzeba unikać chlapania na pieszych, ale już klikakrotnie miałem sytuację, kiedy taki "kurturarny" kierowca omijając kałużę wyjechał mi na czołówkę. angryfire.gif Niestety muszę stwierdzić, że prym wiodą tu kobiety i niedzielni kierowcy - brakuje im tylko znaczka "kurturarny kierowca wot"... angryfire.gif

Pozdr. P.

Napisano

> Sądzę, że pretensje powinieneś zgłaszać w stronę ZDM z powodu braku

> lub niedostatecznego odpływu wody z jezdni.

> mar00ha

Tak powinno być, choć niestety to kierowca powinien uważać.

W praktyce uważanie na kałuże jest chyba nierealne - ilość wody stojącej na ulicach zakorokowała by miasta.

Pozdr

Napisano

> wczoraj u nas nieźle lunęło. Jak wiaadomo na naszych "pięknych"

> ulicach tworzą się natychmiast olbrzymie kałuże i jak zwykle

> znajdzie się kilku kierowników chcących uatrakcyjnić pieszym i

> kierowcom monotonną jazdę. Otóż na wąskiej ulicy w centrum

> miasta pewien kierowca Mietka postanowił, że pokaże wszystkim na

> co stać jego auto. Z impetem wjechał w olbrzymią kałużę

> skutecznie opryskując ludzi stojących przed sygnalizatorem i

> przejeżdżające w przeciwnym kierunku samochody. Nóż się w

> kieszeni otwiera. Ja na kilka sekund straciłem kontakt z

> rzeczywistością, bo woda spod kół skutecznie zalała mi samochód,

> przy okazji wlewając się do środka, bo okienko było nieco

> uchylone. Wyobrażam sobie ludzi stojących, bądź idących

> chodnikiem. Kierownik Mietka oddalił się od przejścia ruchem

> jednostajnie przyspieszonym opryskując kolejne partie ludzi. .

> Czy na takich kierowników jedynym sposobem jest podstawienie

> polewaczki i nalanie do środka wody ("Nie lubię poniedziałku"),

> czy też można to gdzieś zgłosić?

W takim przypadku trzeba było spisać numery i zadzwonić na 112. Czytałem gdzieś że policja zachęca do zgłaszania takich incydentów i wlepia potem takim matołom mandaty.

Napisano

> W takim przypadku trzeba było spisać numery i zadzwonić na 112.

> Czytałem gdzieś że policja zachęca do zgłaszania takich

> incydentów i wlepia potem takim matołom mandaty.

Za co, że tak się zapytam? hmm.gif

Napisano

> Sądzę, że pretensje powinieneś zgłaszać w stronę ZDM z powodu braku

> lub niedostatecznego odpływu wody z jezdni.

> mar00ha

Ciekawy pogląd. A jak by na ulicy bez przejścia dla pieszych stało dziecko to ty byś świadomie w nie wiechał i potem kazała zgłaszać pretensje do rodzica że go nie przypilnował?

Napisano

> Za co, że tak się zapytam?

"Z DROGI : Ochlapywanie pieszych

Nadkomisarz Adrian Gierczak komentuje przepisy drogowe. Dziś na tapecie: ochlapywanie pieszych przez samochody. Okazuje się, że można dochodzić swoich praw w sądzie."

Napisano

> "Z DROGI : Ochlapywanie pieszych

> Nadkomisarz Adrian Gierczak komentuje przepisy drogowe. Dziś na

> tapecie: ochlapywanie pieszych przez samochody. Okazuje się, że

> można dochodzić swoich praw w sądzie."

Co to jest?

Cytat z Kodeksy drogowego? cfaniaczek.gif

Napisano

> A czy w kodeksie są wpisane nazwiska?

Nie wyczułes odrobiny ironii w tym pytaniu...? cfaniaczek.gif

Pisałeś o mandatach, więc chyba powinna być do tego podstawa prawna... Co Ci misiek wpisze na karteczce? cfaniaczek.gif

P.

Napisano

> Nie popieram wjezdżania w kałuże z dużą predkością, ale z tym

> ochlapywaniem, to nie do końca jest takie proste. Ja wyjeżdżam z

> osiedla małymi wąskimi uliczkami, takimi na dwa samochody. Jako

> że ruch na nich spory, porobiły się większe bądź mniejsze

> niecki, dziury, czy jak to nazwać, w których oczywiście stoi

> woda. Przejazd przez nie nawet z prędkościa < 10km/h powoduje

> chlapnięcie na sąsiadujący z jezdnia chodnik.

> I co kierowcy mają robić?

zwolnic do takiej predkosci zeby nie ochlapac

Napisano

> Nie wyczułes odrobiny ironii w tym pytaniu...?

> Pisałeś o mandatach, więc chyba powinna być do tego podstawa

> prawna... Co Ci misiek wpisze na karteczce?

> P.

Podstawą może być świadome niszczenie czyjegoś mienia. Brudna woda może nieodwracalnie zniszczyć czyjeś białe jedwabne spodnie czyż nie? grinser006.gif

Napisano

> zwolnic do takiej predkosci zeby nie ochlapac

Jak pisałem - czasem nie da rady... W małe głębokie dziury (jak na moim osiedlu) mógłbyś wepchnąć auto i tez by chlapnęły... sick.gif

Napisano

> Podstawą może być świadome niszczenie czyjegoś mienia. Brudna woda

> może nieodwracalnie zniszczyć czyjeś białe jedwabne spodnie czyż

> nie?

To nie podlega "omandatowaniu" przez drogówkę. Musiałbyś komuś wytoczyć proces cywilny... busted.gif

Napisano

> Ciekawy pogląd. A jak by na ulicy bez przejścia dla pieszych stało

> dziecko to ty byś świadomie w nie wiechał i potem kazała

> zgłaszać pretensje do rodzica że go nie przypilnował?

Nie.

mar00ha

Napisano
  • Autor

> Sądzę, że pretensje powinieneś zgłaszać w stronę ZDM z powodu braku

> lub niedostatecznego odpływu wody z jezdni.

> mar00ha

to swoją drogą. Woda była, jest i będzię, ale dlaczego mam tolerować jakiegoś świra, który na widok kałuży dostaje małpiego rozumu (może kaczego) i przyspiesza widząc wodę.

Napisano
  • Autor

z tym byłby problem, bo zdążyłem zobaczyć tylko markę auta, a potem już tylko strugi wody na szybie, karoserii i wnętrzu samochodu

Napisano
  • Autor

> zwolnic do takiej predkosci zeby nie ochlapac

mam podobne zdanie. Różnica pomiędzy 20km/h a 70 podczas wjazdu w głęboką kałużę, daje całkiem inny strumień wody. Jadąc wolniej ochlapiemy ino buty przechodniów a nie ich cielesność tudzież samochód włącznie z dachem.

Napisano

to nie kierowca odpowiada a zarządca drogi...

wiec telefonowanie na policje i skarzenie że ON ochlapał kogoś na chodniku jest totalną głupotą i co najwyżej grzeczny policjant powie: dziękuję, przyjąłem...

takim tokiem możem zadzwonić na policje, bo kałuża leży na srodku jezdni i nie chce z niej zejść...

Napisano

> mam podobne zdanie. Różnica pomiędzy 20km/h a 70 podczas wjazdu w

> głęboką kałużę, daje całkiem inny strumień wody. Jadąc wolniej

> ochlapiemy ino buty przechodniów a nie ich cielesność tudzież

> samochód włącznie z dachem.

a skąd kierujący ma wiedzieć jakiej głębokości jest kałuża?

Napisano

> to swoją drogą. Woda była, jest i będzię, ale dlaczego mam tolerować

> jakiegoś świra, który na widok kałuży dostaje małpiego rozumu

> (może kaczego) i przyspiesza widząc wodę.

Jak dostałem taką sieczke z błota pośniegowego i soli to nauczyłem się że: w czasie deszczu zamykamy szyby !

niestety drogi mamy jakie mamy, a zwalninie przed każdą kałuża do 10km/h prowadziło by do wielu wypadków i zablokowania dróg.

Oczywiście takich świrów co robią to celowo powinno się tempić.

Pozdr

Napisano
  • Autor

no właśnie. Dlatego bezpieczniej dla niego byłoby wjechanie w kałużę z mniejszą prędkością, bo może się okazać, że jest tam np. półtorametrowy lej, albo wjazd do tunelu metra wink.gif

Napisano

> no właśnie. Dlatego bezpieczniej dla niego byłoby wjechanie w kałużę

> z mniejszą prędkością, bo może się okazać, że jest tam np.

> półtorametrowy lej, albo wjazd do tunelu metra

a ja ci powiem ze miałem taka sytuację...

babka czekała na przejsciu a droga była wąska...

zwolniłem baaaardzo mocno co by jej nie ochlapać i zmoczyłem ją z góry na dół wraz z siatkami pełnymi zakupów, bo... pod lusterkiem wody był krater na kilka ładnych cm...

Napisano

tak całym pędem a potem bym skarżył rodzica o naprawę karoserii, zastanów sie zanim zadasz pytanie

Napisano

> a ja ci powiem ze miałem taka sytuację...

> babka czekała na przejsciu a droga była wąska...

> zwolniłem baaaardzo mocno co by jej nie ochlapać i zmoczyłem ją z

> góry na dół wraz z siatkami pełnymi zakupów, bo... pod

> lusterkiem wody był krater na kilka ładnych cm...

To co nie mogles sie zatrzymac i przepuscic kobietki?? nono.gif

Napisano

> To co nie mogles sie zatrzymac i przepuscic kobietki??

najpierw ty daj przykład...

se paluszkiem machać i dobre rady to dobrze dawać...

co innego samemu świecić przykładem...

Napisano

> to nie kierowca odpowiada a zarządca drogi...

> wiec telefonowanie na policje i skarzenie że ON ochlapał kogoś na

> chodniku jest totalną głupotą i co najwyżej grzeczny policjant

> powie: dziękuję, przyjąłem...

> takim tokiem możem zadzwonić na policje, bo kałuża leży na srodku

> jezdni i nie chce z niej zejść...

zgadzam sie

inna sprawa to taka czy ów kierowca mógł ominąc kałużę i oszczędzić ludzi czy po prostu chciał się zabawic.. no ale to tylko świadczy o nim...

Napisano

> najpierw ty daj przykład...

> se paluszkiem machać i dobre rady to dobrze dawać...

> co innego samemu świecić przykładem...

A co ochlapalem ciebie ? i nie przypominam sobie zebym kogokolwiek ochlapal ! Jezeli jest kaluza to ja omijam albo zatrzymuje i przepuszczam pieszych ! masz przyklad mozesz go nasladowac lub nie zalezy od twojej kultury hmm.gif

Napisano

> W takim przypadku trzeba było spisać numery i zadzwonić na 112.

> Czytałem gdzieś że policja zachęca do zgłaszania takich

> incydentów i wlepia potem takim matołom mandaty.

ale za co!!!!??? pewnie trzeba bylo wjechac na chodnik i skosic przystanek dla autobusow przynajmniej mozna koluze ominac. Sorry ja najpier mysle o sobie i jak moge to omine kaluze, jak nie moge to nie bede ryzykowal... piesi tez musza myslec a nie jak te jelopy stac przy kaluzy

Napisano

> A co ochlapalem ciebie ? i nie przypominam sobie zebym kogokolwiek

> ochlapal ! Jezeli jest kaluza to ja omijam albo zatrzymuje i

> przepuszczam pieszych ! masz przyklad mozesz go nasladowac lub

> nie zalezy od twojej kultury

hhe jezeli nie ma przjescia dla piesych to jest bezpodstawe zatrzyamnie sie smile.gif jeszcze ktos ci w piesc.gif pupe. Sa granice gdzie juz sie konczy przewidywanie palacz.gif

Napisano

> hhe jezeli nie ma przjescia dla piesych to jest bezpodstawe

> zatrzyamnie sie jeszcze ktos ci w pupe. Sa granice gdzie juz

> sie konczy przewidywanie

Masz racje ale gdy jest taka mozliwosc staram sie przewidywac i za siebie i za pieszego ! narazie to mi wychodzi waytogo.gif30.GIF

Napisano

kultura kulturą a mnie by szkoda było alternatora co by nie pękł od szoku termicznego ... dlatego nie chlapię po przechodniach... a swoją drogą to wolno jadący tir czy autobus zrobił by raczej większy wodotrysk niż marny osobowy

Napisano

> Masz racje ale gdy jest taka mozliwosc staram sie przewidywac i za

> siebie i za pieszego ! narazie to mi wychodzi

tak tylko, ze auto jadace za toba to trudno oczekiwac, ze facet bedzie przewidywal, ze ty w szczerym polu zatrzymasz sie bo jest kaluza i nie chcesz pieszych przepuscic

Napisano

> tak tylko, ze auto jadace za toba to trudno oczekiwac, ze facet

> bedzie przewidywal, ze ty w szczerym polu zatrzymasz sie bo jest

> kaluza i nie chcesz pieszych przepuscic

Ale to juz on powinien tez przewidziec i zachowac odpowiednia odleglosc waytogo.gifpostaw sie w sytuacji pieszego ochlapanego przez auto ! waytogo.gifPoprostu zyj i daj zyc innym 30.GIF

Napisano

> Ale to juz on powinien tez przewidziec i zachowac odpowiednia

> odleglosc postaw sie w sytuacji pieszego ochlapanego przez auto

> ! Poprostu zyj i daj zyc innym

wyobraz sobie, ze czasami jestem pieszym smile.gif i podczas deszczu staram tez sie omijac kaluze ok.gif

Napisano

> wyobraz sobie, ze czasami jestem pieszym i podczas deszczu staram

> tez sie omijac kaluze

ok.giftak trzymaj ok.gif stilopozdrowionka 30.GIF

Napisano

> tak trzymaj stilopozdrowionka

a ja ci tak latwo nie odpuszcze zlosnik.gif i uwazam, ze zatrzymujac sie przed kaluza stwarzasz zagrozenie dla ruchu smile.gif ale temat o kaluzy hahaha.gif

Napisano

> a ja ci tak latwo nie odpuszcze i uwazam, ze zatrzymujac sie przed

> kaluza stwarzasz zagrozenie dla ruchu ale temat o kaluzy

A jezeli bede jechal pomalu bo pada i sa ka;luze i z daleka juz bede pomalu zatrzymywal auto i zauwazylem stojacych pieszych !to moim zdaniem nie stwarzam zagrozenia i jestem kulturalny hehe.gifkoniec wiecej nie spamuje bo dostaniemy zolta.gif spadam na stilokacik 30.GIF

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.