Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ogniska korozji - oceńcie i doradźcie jak je zaatakować...

Featured Replies

Napisano

Siemka... Moja asterka tu i ówdzie zaczyna przejawiać typowe tendencje opla czyli.... tu i tam podchodzi bąbelkami i rdzą.

Poniżej trochę fotek...

Kant przednich drzwi:

276858642-drzwi2.jpg

Klapa:

276858642-klapa1.jpg

276858642-klapa2.jpg

Pod lusterkiem:

276858642-lusterko1.jpg

276858642-lusterko3.jpg

Nadkole:

276858642-nadkole1.jpg

276858642-nadkole2.jpg

Szyber:

276858642-szyber1.jpg

276858642-szyber2.jpg

No i pytanie... czy da się to załatać punktowo (czyli szlifierka, jakaś szpachla, podkład-baza, kolor, lakier, polerka) czy raczej czyszczenie i malowanie całego elementu?

post-27080-14352470410924_thumb.jpg

Napisano

> Siemka... Moja asterka tu i ówdzie zaczyna przejawiać typowe

> tendencje opla czyli.... tu i tam podchodzi bąbelkami i rdzą.

chyba się podepnę, bo u mnie choć w mniejszym stopniu, ale jednak ruda atakuje crazy.gif

> Kant przednich drzwi:

x4 no.gif

> Klapa:

jeszcze nie grinser006.gif

> Pod lusterkiem:

niestety x2

dodam do tego przednie słupki na styku z uszczelką drzwi crazy.gif - obie strony niestety i to w kilku miejscach no.gif

Napisano

U mnie narazie jest jedna mala kropka na przednim lewym slupku oraz tak jak pokazales na tylnej klapie pod uchwytem do podnoszenia

Napisano

koledzy ale autor watku nie pyta sie ile kto ma ognisk korozji bo to nie sonda tylko pyta sie o skuteczne sposoby jej zwalczania smile.gif

Napisano

> koledzy ale autor watku nie pyta sie ile kto ma ognisk korozji bo to

> nie sonda tylko pyta sie o skuteczne sposoby jej zwalczania

No to czekamy na Twoja odpowiedz w tym temacie kolego 270751858-jezyk.gif

Napisano

> No to czekamy na Twoja odpowiedz w tym temacie kolego

ja sie nie wypowaidam bo SIE NIE ZNAM smile.gif mnie rdza na moim astrolocie nie przeszkadza. co wiecej, uwazam, ze dodaje mi animuszu. zaprzyjaznielm sie z nia i nawet z nia pogadam. jest troche milczaca ale chyba mnie lubi.

drazni mnie, ze w temacie jest 60 odpowiedzi, z czego 90% nie na temat. co powoduje skuteczne zasmiecanie tego forum i burzy jego przejrzystosc.

Napisano

Wez sie melisy jakies napij na uspokojenie albo czegos tam innego. Jak mnie jakis watek nie interesuje to nawet do niego nie zagladam.

W sprawie korozji ciezka sprawa. Generalnie drapanie do zywej blachy, zastosowac dobre podklady reaktywne. Z lakierowaniem tez kicha bo lakier to perla lub metalik wiec napewno bedzie widac miejscowe poprawki lakiernicze. Wg mnie najrozsadniej bedzie przelakierowac cala bude. A na koniec nie zapomniec o solidnej konserwacji podwozia i profili zamknietych.

Napisano

> Wez sie melisy jakies napij na uspokojenie albo czegos tam innego.

> Jak mnie jakis watek nie interesuje to nawet do niego nie

> zagladam.

jestem spokojny tylko co da, ze ja dopisze, ze mam rdze na progu i gdzies tam jeszcze.

fajnie, ze ludzie odpowiadaja, jest ruch na forum ale przeciez chodzi o sensowne odpowiedzi.

co do rdzy powiem tylko, ze probowalem likwidowac rdze u mnie na progu. byl taki babel jak na fotkach. zeszlifowalem szlifierka do blachy, wyczyscilem rozpuszczalnikiem, pomalowalem podkladem (zwykla minia) chyba 2 razy. po zimie znow rdza w tym samym miejscu. wiec ta metoda jest tania, krotkoterminowa i ogolnie do bani.

Napisano

> Siemka... Moja asterka tu i ówdzie zaczyna przejawiać typowe

> tendencje opla czyli.... tu i tam podchodzi bąbelkami i rdzą.

> Poniżej trochę fotek...

> Kant przednich drzwi:

> Klapa:

> Pod lusterkiem:

> Nadkole:

> Szyber:

> No i pytanie... czy da się to załatać punktowo (czyli szlifierka,

> jakaś szpachla, podkład-baza, kolor, lakier, polerka) czy raczej

> czyszczenie i malowanie całego elementu?

...najtaniej to będzie oczyścić do żywego (na ile się da) papierkiem ściernym i na to w Twoim przypadku nanieść Hammerite - czarny z połyskiem. Troszke będzie widać ,ale powinieneś mieć spokuj na dłuższy czas. Żeby zminimalizować odznaczanie się zaprawek można zabieg wykonać modelarskim ,precyzyjnym pędzelkiem...

Napisano

> jestem spokojny tylko co da, ze ja dopisze, ze mam rdze na progu i

> gdzies tam jeszcze.

> fajnie, ze ludzie odpowiadaja, jest ruch na forum ale przeciez chodzi

> o sensowne odpowiedzi.

> co do rdzy powiem tylko, ze probowalem likwidowac rdze u mnie na

> progu. byl taki babel jak na fotkach. zeszlifowalem szlifierka

> do blachy, wyczyscilem rozpuszczalnikiem, pomalowalem podkladem

> (zwykla minia) chyba 2 razy. po zimie znow rdza w tym samym

> miejscu. wiec ta metoda jest tania, krotkoterminowa i ogolnie do

> bani.

Kiedyś była w okolicy koło mnie jednostka w której konserwowali samochody.

Raz tam byłem ale niestety juz ja zamkli.

Byłem w szoku mieli pistolet taki na powietrze niby jak do malowania ale z długą lancą i psilaki wszęzie pod uszczelki, w progi, centralnie tak auto wykapali że szok.

Wyczaiłem ten środek na necie.

Klik

Zajzyj poczytaj. ZAdzwoniłem i dogadałem sie z babką że mi wysle za pobraniem. Tylko mały minus bo najmniesze opakowania 5 l.

Starczy spokojnie na 3 astry.

A co do rdzy : Dobrze zeszlifować do gołej blachy, odtłuścić, delikatnie dobrym podkładem i do mieszalni niech ci 100-tke tego koloru namieszają i sobie pendzeleczkiem dotkniesz i bedzie gitara.

Od spodu konserwowałem takim bitumicznym srotkiem "BIT GUM".

Pozdrawiam. zlosnik.gif

Napisano

http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=104085376

Ja wyczyscilem i prysnolem i jest narazie oki:) ale niedlugo szykuje sie wizyta u lakiernka bo niw wiem dlaczego po zimie zaczol mi miejscami schodzic lakier z dachu najpierw byly takie biale plamki a teraz zaostal juz tylko podklad i nie wiem od czego tak sie zrobilo crazy.gif

Napisano

> Kiedyś była w okolicy koło mnie jednostka w której konserwowali

> samochody.

> Raz tam byłem ale niestety juz ja zamkli.

> Byłem w szoku mieli pistolet taki na powietrze niby jak do malowania

> ale z długą lancą i psilaki wszęzie pod uszczelki, w progi,

> centralnie tak auto wykapali że szok.

> Wyczaiłem ten środek na necie.

> Klik

> Zajzyj poczytaj. ZAdzwoniłem i dogadałem sie z babką że mi wysle za

> pobraniem. Tylko mały minus bo najmniesze opakowania 5 l.

> Starczy spokojnie na 3 astry.

> A co do rdzy : Dobrze zeszlifować do gołej blachy, odtłuścić,

> delikatnie dobrym podkładem i do mieszalni niech ci 100-tke tego

> koloru namieszają i sobie pendzeleczkiem dotkniesz i bedzie

> gitara.

> Od spodu konserwowałem takim bitumicznym srotkiem "BIT GUM".

> Pozdrawiam.

troche drogi ten srodek :/

masz juz go? robiles nim cos? jak wrazenia?

Napisano

> No i pytanie... czy da się to załatać punktowo (czyli szlifierka,

> jakaś szpachla, podkład-baza, kolor, lakier, polerka) czy raczej

> czyszczenie i malowanie całego elementu?

Ja ostatnio walczyłem z rudą za pomocą tego: http://www.brunox.com.pl/epoxy.htm

malutka buteleczka coś koło 8PLN (na twoje problemy powinna starczyć). Najpierw czyszczenie do czystego, potem epoxy, next szpachla jak była potrzeba i lakier pod kolor. Całość materiałów kosztowała koło 50PLN. Tylko kolor biały więc łatwiejszy do "ukrycia"

Powodzenia

maciek

Napisano
  • Autor

Jeśli już się za to zabiorę i tak jak mówicie "da radę" załatać to punktowo czyli bez malowania całości to postaram się podejść do sprawy fachowo i zamiast pędzelka BYĆ MOŻE skorzystam np. z jakiegoś aerografu...

Co do pierwszej warstwy to właśnie tak myślałem żeby zacząć od np hamerrite'a czy ew. innego preparatu wstrzymującego rozwój korozji... Tu i ówdzie z pewnością wystarczy papier ale w niektórych miejscach łatwiej i skuteczniej przyjdzie mi skorzystać ze szlifierki...

Ogólnie nie żeby mi to przeszkadzało ale wiadomo - im wcześniej zacznie się przeciwdziałać tym łatwiej będzie to zrobić... a i jak "kiedyś" przyjdzie czas że autko zmieni właściciela to żeby też był w miarę zadowolony z efektu icon_rolleyes.gif

Napisano

> Siemka... Moja asterka tu i ówdzie zaczyna przejawiać typowe

> tendencje opla czyli.... tu i tam podchodzi bąbelkami i rdzą.

> Poniżej trochę fotek...

> Kant przednich drzwi:

> Klapa:

> Pod lusterkiem:

> Nadkole:

> Szyber:

> No i pytanie... czy da się to załatać punktowo (czyli szlifierka,

> jakaś szpachla, podkład-baza, kolor, lakier, polerka) czy raczej

> czyszczenie i malowanie całego elementu?

===========================

Widze że nie troche ,ale aż troche ci podeszło .U mnie samochodzik wiekowy i aż tak to go rdza nie "żre".

Napisano
  • Autor

> ale niedlugo szykuje

> sie wizyta u lakiernka bo niw wiem dlaczego po zimie zaczol mi

> miejscami schodzic lakier z dachu najpierw byly takie biale

> plamki a teraz zaostal juz tylko podklad i nie wiem od czego tak

> sie zrobilo

Powiem ci że schodzący lakier (tzn ta bezbarwna warstwa) to na 95% efekt spartolonej roboty lakierniczej... W związku z tym może to oznaczać że twoje autko miało jakieś "przejścia"...

Na forum lakierniczym wyczytałem że takie łuszczenie lakieru jest o tyle nieprzyjemne gdyż ciężko jest w jakikolwiek sposób to załatać. Tzn jest wielce prawdopodobne że powłoka zacznie się odklejać w innych miejscach (taka walka z wiatrakami) i ogólnie zalecane jest malowanie całości... crazy.gif

Napisano
  • Autor

> Widze że nie troche ,ale aż troche ci podeszło .U mnie samochodzik

> wiekowy i aż tak to go rdza nie "żre".

Pewnie inaczej eksploatowany itp. a może mój miał więcej "kontuzji" które się właśnie odzywają tongue.gif

Napisano

> Pewnie inaczej eksploatowany itp. a może mój miał więcej "kontuzji"

> które się właśnie odzywają

========================

A może to kwestia miejsca produkcji ? Polska i Niemcy ?

Napisano

u mnie co prawda nie jest aż tak kiepsko, ale ten sam problem sie pojawia.

W długi majowy weekned zrobiłem sobie zaprawki. Oczyściłem punktowo papierem ściernym, odłuściłem i pomalowałem hameritem w sprayu - 4 warstwy. Na jak długo będzie ok - to czas pokaże

Napisano

Jesli chcesz wlaczyc z tym sam to napisze jak ja walczylem z tym w przypadku poloneza.

Jezeli byl babel to bralem twarda szotke druciana na wiertarke, albo (co lepiej sie sprawdza) takie walki z papierem sciernym (ulozyny jeden obok drugiego). Kosztuje to okolo 15zl w Castoramie i wystarcza na dosc dlugo. Wtedy juz mialem gola blache i odtluszczalem benz. ekstrakcyjna. Stosowalem Cortanin (tani srodek reagujacy z rdza) i probowalem tez z minia (do dupy). Widzialem w ,,Garażu" (TVN), ze uzywali jakiegos lepszego preparatu reagujacego z rdza i zabezpieczającego przed korozja. Jeszcze nie znalazlem czegos takiego, ale jak bede w potrzebie to poszukam. Po zabezpieczeniu musialem zaszpachlowac wzery w blasze jakie powstaly. Ja stosowalem szpachle blacharska. Potem szlifowanie i odtluszczanie. Pozniej podklad w sprayu - trzeba kupic taki, ktory nadaje sie do farb akrylowych. Nastepnie ponowne odtluszczanie i malowanie sprayem nabitym wg. kodu koloru samochodu (w mojej okolicy spray 400ml okolo 25zl). Po nadaniu koloru musial malowac jeszcze klair lakiem - na polysk metaliczny. Nie stosowalem past polerskich i efekt byl taki sobie - nierowny polysk powloki, ale jest bym uzyl pasty G3 polertec (czy jakos tak) to calkiem mozliwe, ze efekt bylby bardzo dobry.

Napisano

Witam. Ja osobiście nie zabierał bym się za samodzielną naprawę tylko zlecił to warsztatowi. Po prostu "przespałeś" moment kiedy był czas na zaprawki w swoim zakresie (czasem niestety nie jest to możliwe bo nic nie widać do czasu...) To co widać na fotkach to wierzchołek góry lodowej - dam głowę, że w paru miejscach mogą być dziury na wylot.

Reasumując, zamierzasz autko "podmalować" i sprzedać to baw się w to sam (zrobisz jednak komuś "prezent" frown.gif) - dla siebie - zleć naprawę profesjonaliście

Napisano
  • Autor

> Witam. Ja osobiście nie zabierał bym się za samodzielną naprawę tylko

> zlecił to warsztatowi. Po prostu "przespałeś" moment kiedy był

> czas na zaprawki w swoim zakresie (czasem niestety nie jest to

> możliwe bo nic nie widać do czasu...) To co widać na fotkach to

> wierzchołek góry lodowej - dam głowę, że w paru miejscach mogą

> być dziury na wylot.

> Reasumując, zamierzasz autko "podmalować" i sprzedać to baw się w to

> sam (zrobisz jednak komuś "prezent" ) - dla siebie - zleć

> naprawę profesjonaliście

Nie robię tego na odwal - aby opchnąć... bo auta póki co nie planuję sprzedawać. Od jakiegoś czasu jednak wiele rzeczy staram się robić przy autku sam - ot nawet dla samej satysfakcji... Jak wiadomo oddanie do warsztatu to pójście najsłabszą linią oporu ale za znacznie wyższe koszty. W związku z powyższym najpierw "poduczę" się prac lakierniczych na pacjencie zwanym: "moja astra" a jak coś spapram lub w trakcie problem mnie przerośnie to zawsze można dać do poprawek u lakiernika...

Ktoś kiedyś chyba sobie nadkola "łatał" i efekt końcowy był bardzo ładny i praktycznie niezauważalny... Wszystko da się zrobić... trzeba tylko chcieć probować tongue.gif

Napisano

> chyba się podepnę, bo u mnie choć w mniejszym stopniu, ale jednak

> ruda atakuje

> x4

> jeszcze nie

> niestety x2

> dodam do tego przednie słupki na styku z uszczelką drzwi - obie

> strony niestety i to w kilku miejscach

shocked.gif00'?

Napisano

> 00'?

Gliwice winner.gif niestety no.gif

95% z tego po ostatniej zimie angryfire.gif

Napisano

> Gliwice niestety

> 95% z tego po ostatniej zimie

żartujesz pad.gif

to moja z 92' miała tylko robione tylne nadkola no i dookała podszybia na tylnej klapie jakieś tam rudawki wyłaziły. A ja bidny sobie dzis wymyśliłem, że prędzej czy później kupię znowu F Caravana, z ostatniego okresu produkcyjnego icon_eek.gifzlosnik.gif

Napisano

> żartujesz

> to moja z 92' miała tylko robione tylne nadkola no i dookała

> podszybia na tylnej klapie jakieś tam rudawki wyłaziły. A ja

> bidny sobie dzis wymyśliłem, że prędzej czy później kupię znowu

> F Caravana, z ostatniego okresu produkcyjnego

to ty mojej nie widziałes też made in gliwice

Napisano

> żartujesz

oczywiście crazy.gif

btw nie ma to jak nasza polska stal, chyba najbardziej zasiarczona na świecie no.gif

> to moja z 92' miała tylko robione tylne nadkola no i dookała

> podszybia na tylnej klapie jakieś tam rudawki wyłaziły. A ja

> bidny sobie dzis wymyśliłem, że prędzej czy później kupię znowu

> F Caravana, z ostatniego okresu produkcyjnego

hahaha.gif cały czas starałem się dać Ci do zrozumienia, że sprzedajesz nie to auto co trzeba grinser006.gif

Napisano

> oczywiście

> btw nie ma to jak nasza polska stal, chyba najbardziej zasiarczona na

> świecie

lipa Panie crazy.gif

> cały czas starałem się dać Ci do zrozumienia, że sprzedajesz nie to

> auto co trzeba

żal mi strasznie tego sprzedanego, ale ten który mi został jest dość konkretny palacz.gif i ocynkowany chyba biglaugh.gif

Napisano

> chyba

grinser006.gif

ale już nie jest w jedynym słusznym... biglaugh.gif

Napisano

Obawiam się, że na tylnim nadkolu możę spotkać Cię dziura. Marnie wygląda też sprawa z klapą tylnią. Ja zaprawki robię pędzelkiem. Najpierw kładę warstwę cortaninu potem farba podkładowa (conajmniej 2-3 warstwy) i na to lakier (2 warstwy). Potem wszystkie nieruwności lakieru wyrównuję wodnym papierem ściernym 1000-1500 i na koniec pasta poleska (wodna). W twoim przypadku jak chcesz mieć idealnie, to trzeba metalik kłaść z pistoletu i potem polerka pastą. Najważniejsza sprawa, to oczyszczona powierzchnia i odpowiednia wartwa podkładu. Z pistoletu będzie to wymagało co najmniej 5-6 cienkich warst.

Pozdrawiam

Napisano

> Kiedyś była w okolicy koło mnie jednostka w której konserwowali

> samochody.

Witam.

właśnie dzwoniłem do Oddziału tej Firmy pod Poznaniem w Przeźmierowie.

Koszt za konserwacje Asterki (całość łącznie z profilami ) 650zł yikes.gif

Troszkę dużo ale może przed zima się skuszę smile.gif, albo sam kupie Boll-a i przejade pędzlem.

Pozdro

Napisano
  • Autor

Poczyniłem pierwsze kroki - zanabyłem dziś taki oto specyfik (lepiej żeby się nie przydał ale kto wie...)

276914423-szpachla.JPG

Co do lakieru to pewnie zamówię ten w spray'u (za duże cyrki z uruchomieniem aerografu w moich warunkach - nawet gdybym go mial)... tongue.gif

Dokupię jeszcze jakiś przeciwdziałający korozji podkład, lakier bezbarwny, papier ścierny i... poczekam na "chęci" ziew.giftongue.gif

post-27080-14352470751461_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> Brunox Epoxy ma bdb opinie

A wiela kosztuje jakaś nieduża ilość?

EDIT:

Chyba znalazłem - pewnie takie coś?

http://www.rimkowalczyk.pl/product/151.html

Napisano

> A wiela kosztuje jakaś nieduża ilość?

150ml spray widzialem nie drozej jak 18zł. Jest w sprayu i na pedzel

Napisano
  • Autor

> 150ml spray widzialem nie drozej jak 18zł. Jest w sprayu i na pedzel

Już poprawiłem posta wyżej - znalazłem to na necie... faktycznie będę chyba czegoś takiego szukać...

Napisano
  • Autor

> Z tym brunoxem może jeszcze się zastanów bo już kilka opini czytałem,

> że potrafi odłązić razem z lakierem. Tak jak:

> http://www.autocentrum.pl/index.php3?FF=...&showform=0

No nieźle... będzie niezła zagwozdka chyba...

Napisano

O w morde smile.gif jak mnie nie myli Twój rocznik to 97 czy 95? I tak już ją łapie. Współczucie frown.gif. Moja asterka sięga już 14lat i zero rdzy! Troszke zapuściłeś, ją, czy tak było jak kupywałeś ją? Hmm Ja to powiem tak: jak kupiłem to pierwsze co to zabierałem się za porządek wizualny, z zewnątrz piekny lakierek, zero rdzy i w nadkolach lux. Miałem troszke progi podjedzone, ale tam załatałem blachą nierdzewną i posmarowałem mazidłem antykorozyjnym, w zasadzie zrobiłęm calutkie smarowanie podwozia i nadkoli (aż koleś z diagnostyki technicznej omdlał jak zobaczył grubość nakłądu smile.gif. Czyli jak narazie zrdząnie mam problemów, napewno z czasme pojawią sie podobne ogniska, częsciej odpryska lakier po zderzeniu z micro kamyczkami frown.gif. Cuż robić. Ja bym to zrobił sam: widziałem jak koleś robił na białej astrze, papier ścierny i pojechał, potem tylko dopasował kolor i sprawa załatwiona. Gwarantuje ze jak znajdziesz bardzo przybliżony kolor, to będzie to wyglądało duuuzo lepiej. Skrzywiło mnie to że taki młode autko a tak już poharatane. Gardze korozją tak jak mój ojciec 270751858-jezyk.gif, wróg nr 1. smile.gif

ps. do swojej astry dodałem także uniwersalne chlapaki, nieźle pasuja jak oryginalne, po to aby chronic podwozie i progi. Naprawde skutkuje

ps2.dopasuj spray, kolorów zielonego jest od groma, papier ścierny i potem spray. Będzie gites, a tosa takie miejsca gdzie róznicy kolorów się specjlanie nie dopatrzy, mozna tylko zauwazyc brak połysku po sprayu.

Napisano

Mi w paru miejscach chwycilo prog i uzylem hammerita(nie wiem jak sie to pisze zlosnik.gif)2 lata juz trzyma i nie ma absolutnie zadnej rdzy.Na kancie drzwi mialem podobnie...wyskrobalem,pozniej hammerite a na koniec farba dokladnie w koloru nadwozia i jest ok.gifwink.gif

Napisano
  • Autor

> O w morde jak mnie nie myli Twój rocznik to 97 czy 95? I tak już ją

> łapie. Współczucie .

1997

> Troszke zapuściłeś, ją, czy tak było jak kupywałeś ją?

Miała od zakupu z tymże trochę mniej rozwinięte... Dodam że autko chyba po przejściach

> załatałem blachą nierdzewną i posmarowałem mazidłem

> antykorozyjnym, w zasadzie zrobiłęm calutkie smarowanie podwozia

> i nadkoli (aż koleś z diagnostyki technicznej omdlał jak

> zobaczył grubość nakłądu .

Akurat w moim przypadku podwozie jest w nienagannym stanie. Nadkola profilaktycznie też założyłem...

> Ja bym to zrobił sam: widziałem jak koleś robił na białej

> astrze, papier ścierny i pojechał, potem tylko dopasował kolor i

> sprawa załatwiona.

Biały samochód to wiesz... można czymkolwiek łatać - wiem bo w 2gim już kilka miejsc łatałem...

> ps2.dopasuj spray, kolorów zielonego jest od groma, papier ścierny i

> potem spray. Będzie gites, a tosa takie miejsca gdzie róznicy

> kolorów się specjlanie nie dopatrzy, mozna tylko zauwazyc brak

> połysku po sprayu.

Ha - tu bym polemizował... ot tak dobranie "na oko" nie wchodzi w grę - jak robić to pod kolor fabryczny (wg numeru) w mieszalni... Jak wiadomo ciemne asterki mają kolor typu kameleon (niby z daleka każda grafitowa ale po dokładniejszym przyjrzeniu występują w kilku odcieniach - z zielenią, niebieskim itp)...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.