Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Problem z ustawieniem wysokości świateł

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich.

Kupiłem niedawno Astre II 1.6 16 V i jadac wieczorem zauważyłem ze lewe światło świeci za nisko. Wybrałem sie do stacji diagnostycznej i okazało się że lewy reflektor nie reaguje na regulacje. CZy ustawienie idzie przez silniczek, ktory reguluje wysokosc swiatel z auta? Cz mozna to jakos odlaczyc i ustawic recznie? Czy macie może jakąś radę co może być, może coś sięzacięło? Proszęoczywiście o porady co można z tym zrobić, bo najprościej wymienić jest cały reflektor. Pozdrawiam.

Napisano

Witaj! Miałem podobny objaw rok temu. Po stuknięciu w silniczek regulacji wysokości reflektorów silniczek zaskakiwał i regulował zgodnie z nastawą. Wymontowałem cały mechanizm z silniczkiem, rozebrałem na części, wyczyściłem i psiknąłem Kontaktolem wszystkie styki, zwłaszcza suwaczek i potencjometr ustalający położenie (jak rozbierzesz to zobaczysz jak to działa) złożyłem, zamontowałem i.... działa do tej pory bez problemu.

PS. Radzę profilaktycznie wyremontować oba silniczki.

Pozdrawiam.

Napisano

> Witam wszystkich.

> Kupiłem niedawno Astre II 1.6 16 V i jadac wieczorem zauważyłem ze

> lewe światło świeci za nisko. Wybrałem sie do stacji

> diagnostycznej i okazało się że lewy reflektor nie reaguje na

> regulacje. CZy ustawienie idzie przez silniczek, ktory reguluje

> wysokosc swiatel z auta? Cz mozna to jakos odlaczyc i ustawic

> recznie? Czy macie może jakąś radę co może być, może coś

> sięzacięło? Proszęoczywiście o porady co można z tym zrobić, bo

> najprościej wymienić jest cały reflektor. Pozdrawiam.

Jak silniczka nie naprawisz, ściągnij gumowy korek w karoserii nad reflektorem i regulajesz wysokość kręcąc śrubokrętem.

Napisano

> Jak silniczka nie naprawisz, ściągnij gumowy korek w karoserii nad

> reflektorem i regulajesz wysokość kręcąc śrubokrętem.

Silniczek silniczkiem, ale regulację światła w pionie i poziomie reguluje się dwoma śrubmi. Nawet jeśli silniczki szlag trafił, to i tak powinno się dać to wyregulować ręcznie (stała nastawa). No chyba, że regulację szlag trafił, co też możliwe i wygląda na to, że bardzo prawdopodobne u niego. Być może śruby regulacyjne mają pozrywane gwinty?

Napisano
  • Autor

> Silniczek silniczkiem, ale regulację światła w pionie i poziomie

> reguluje się dwoma śrubmi. Nawet jeśli silniczki szlag trafił,

> to i tak powinno się dać to wyregulować ręcznie (stała nastawa).

> No chyba, że regulację szlag trafił, co też możliwe i wygląda na

> to, że bardzo prawdopodobne u niego. Być może śruby regulacyjne

> mają pozrywane gwinty?

Słyszałem ze reczna regulacja moze isc przez silniczek i wtedy jak jest walniety silniczek regulacja reczna tez nie dziala. Czy w Astrze tez tak jest??? Bo jesli nie to czeka mnie pewnie zakup nowego??

Napisano

Jak się boisz rozebrać ten silniczek, to chociaż sprawdź, czy przy włączonych światłach mijania (!) dochodzi do niego napięcie zasilania (+12V na żółtym kabelku) i masa (na kabelku brązowym) oraz napięcie regulacyjne (kabelek brązowo-żółty lub zielono-żółty, mam niewyraźny schemat), które powinno być między 0 i +12V i zmienia wartość w zależności od położenia regulatora w kabinie. Do tego potrzebny jest zwykły woltomierz i skończona podstawówka. A jak ww. napięcia są w porządku, to stuknij ten silniczek np. rękojeścią wkrętaka, może suwaczek nie styka z potencjometrem wewnątrz. Po co kupować nowy, jak mozna naprawić stary? A na stałe nie podwyższaj reflektora ręcznie, bo jak ci na wybojach podczas jazdy wieczorem silniczek zaskoczy, to możesz oślepić samochód naprzeciwko i nieszczęście gotowe (ewentualnie mandat policji za oslepianie, dowód rej. w depozyt, konieczność dodatkowego badania technicznego, co też kosztuje.... same kłopoty)

PS. regulacja ręczna nie ma nic wspólnego z elektryczną, obie działają niezależnie. I nie ma tam żadnych "śrubek regulacyjnych, co mogą mieć pozrywane gwinty", to nie maluch, czy polonez. Tu jest układ osi i miniaturowych przekładni ślimakowych z plastyku, jedynie one mogą być uszkodzone, chociaż trzebaby sie bardzo postarać...

Powodzenia.

Napisano

W odpowiedzi na wiadomość dodaje informację, że aby wymontować silniczek regulacji wysokości reflektora, to nie trzeba wymontowywać reflektora!!! Wystarczy obrócić obudowę silniczka i wyjąć go (podobnie jak żarówki H7). Jeśli będzie trzymał trzpień za lustro reflektora należy nieco silniej pociągnąć. Montaż w odwrotnej kolejności, ale żeby wcisnąć trzpień na swoje miejsce należy przytrzymać lustro reflektora, żeby nie "uciekało", poprzez włożenie palców w otwory po wyjętych na chwilę żarówkach mijania i drogowych.

PS. pytania zadawać tylko na forum, ewentualnie wysłać wiadomość, że zadano pytanie, niech inni też skorzystają z odpowiedzi!!!!

Pozdrawiam.

Napisano

jest jeszcze jedna ewentualnośc że ramię silniczka wypadło z uchwytu reflektora i z całej regulacji kicha, wystarczy go tam wcisnąc a do tego trzeba wyjąć żarówkę i przytrzymac maks w tylnym położeniu. Regulacja ręczna jak koledzy podali wcześniej w poziomie śruba a pionie śruba na silniczku, jak nie starcza to trzeba reflektor odkręcic na srubach i przesunąć i pod obciążeniem dokrecić

idea.gif

Napisano
  • Autor

Dzieki

Ale chodzilo mi o wymontowanie calego relektora poniewaz zdecydowalem sie na jego wymiane. Probowalem go wyjac ale nie chce nic uszkodzic. Pytanko-Czy wystarczy wypiac wszystkie zarowki i silniczek i odkrecic te dwie sruby od gory czy jeszcze gdzie sie trzyma. Reflektor musi byc walniety bo nie reaguje na reczne ustawienia a silniczek po wyjeciu z obudowy reflektora dziala. Pozdrawiam i dziekuje za wyczerpujace informacje.

Napisano

nie ma tam co walnac skoro wyciągnąłeś silnicek to rusz ręka reflektor np za dziure od zarówki i musi sie poruszać jak jest ok to załóz silniczek tak tylko zeby dobrze w gnizado wszedl.

Zeby wyjąć reflektor trzeba też wyciagać kierunek i z atrapa sa problewmy pozdro

Napisano

Zgadzam się, trzeba poruszać LUSTREM reflektora palcem przez otwór po żarówce. Musi ono sie poruszać w pionie i poziomie bardzo lekko. Oczywiście ten test wykonujemy PO wyjęciu silniczka regulacji, ponieważ inaczej on by nam przeszkadzał, bo jego trzpień jest wciśnięty na sztywno w gniazdo w lustrze reflektora. Jesli możemy poruszać lustrem, a silniczek poza reflektorem porusza trzpieniem - zamontuj POPRAWNIE silniczek, aby trzpień wyraźnie "wpstryknął" się w gniazdo z tyłu lustra reflektora, to ważne. Pozdro.

  • 1 rok później...
Napisano

> Jak się boisz rozebrać ten silniczek, to chociaż sprawdź, czy przy

> włączonych światłach mijania (!) dochodzi do niego napięcie

> zasilania (+12V na żółtym kabelku) i masa (na kabelku brązowym)

> oraz napięcie regulacyjne (kabelek brązowo-żółty lub

> zielono-żółty, mam niewyraźny schemat), które powinno być między

> 0 i +12V i zmienia wartość w zależności od położenia regulatora

> w kabinie.

Padła mi regulacja wysokości z obu stron - oba reflektory świecą maksymalnie nisko.

Wypiąłem oba silniczki i pomiar w złączkach wskazuje na padnięty regulator w włączniku świateł - napięcie regulacyjne (kabelek brązowo-żółty) cały czas 12V bez względu na położenie pokrętła.

Rozebrałem wyłącznik i zmierzyłem potencjometr - rezystancja zmienia się o ok. 1,5 kOm pomiędzy skrajnymi położeniami pokrętła. Taki sam pomiar jest na zmontowanym wyłączniku (styki 3 i 4). Podpiąłem wyłącznik na krótko do zasilacza (styk 15 - +12V, styk 31 - masa) i dalej brak na styku 3 wyłącznika jakichkolwiek zmian.

Co dalej z tym fantem robić ?

post-61740-143524863267_thumb.jpg

Napisano

> Wypiąłem oba silniczki i pomiar w złączkach wskazuje na padnięty

> regulator w włączniku świateł - napięcie regulacyjne (kabelek

> brązowo-żółty) cały czas 12V bez względu na położenie pokrętła.

A mierzyłeś przy WŁĄCZONYCH światłach mijania? Bo, jak nie, to nie ma regulacji...

A jak były włączone, to pewnie padła elektronika w wyłaczniku. O ile pamietam, to nie ma tam tylko potencjometrów i mikrostyków, jak na schemacie, jest tam trochę elektroniki, może to padło. Najlepiej podmienić ten wyłacznik z innego auta, zanim zakupisz nowy/inny. Ewentualnie, może pomiary elementów w wyłaczniku pozwolą na ujawnienie usterki i tanią wymianę uszkodzonego elementu (jak sie ma pojęcie o SMD, oczywiście).

Pozdr.

Napisano

> A mierzyłeś przy WŁĄCZONYCH światłach mijania? Bo, jak nie, to nie ma

> regulacji...

> A jak były włączone, to pewnie padła elektronika w wyłaczniku. O ile

> pamietam, to nie ma tam tylko potencjometrów i mikrostyków, jak

> na schemacie, jest tam trochę elektroniki, może to padło.

> Najlepiej podmienić ten wyłacznik z innego auta, zanim zakupisz

> nowy/inny. Ewentualnie, może pomiary elementów w wyłaczniku

> pozwolą na ujawnienie usterki i tanią wymianę uszkodzonego

> elementu (jak sie ma pojęcie o SMD, oczywiście).

> Pozdr.

Wyłącznik przy pomiarach oczywiście w pozycji świateł mijania.

U mnie są potencjometry przy pokrętłach regulacji wysokości i podświetlenia, oczywiście parę elementów SMD też jest ale stopień skomplikowania tego układu (oczywiście wizualnie) w stosunku do płytki silniczka regulacji jest niewielki.

Co do podmiany będę miał problem - nie mam znajomych posiadaczy AG, tylko jednego z Astrą F i Combo. Te wyłączniki nie były czasem takie same ?

Napisano

> Co do podmiany będę miał problem - nie mam znajomych posiadaczy AG,

> tylko jednego z Astrą F i Combo. Te wyłączniki nie były czasem

> takie same ?

Porównując schematy - inne... Pozdr.

Napisano

> Porównując schematy - inne... Pozdr.

No i przeprowadziłem test w sklepie z częściami używanymi. Założyłem wyłącznik ze sklepu i ... dalej regulacja nie działa. Miałem w domu też silniczek, podmieniłem i dalej nic. Sprawdziłem ciągłość przewodu sterującego, wszystko OK. Nie wiem już czego się czepić, po tych testach dalej nie mam pewności co może być uszkodzone. Nowe części mają ciekawe ceny: włącznik 340 zł (ASO), sklep 390 zł shocked.gif, silniczek 205 zł/szt. (ASO i sklep ta sama cena).

Napisano

Żeby działa regulacja, muszą być spełnione wszystkie warunki, sprawdź je po kolei, na spokojnie:

- właczone światła mijania: światła mijania świecą (!), na styku 4 (biało-żółty) wył. świateł jest +12V oraz na stykach 3 (żółty kabel) silniczków też pojawiua się +12V

- na styku 31 (brązowy) wył. świateł oraz na stykach nr 1 (brązowy) silniczków jest cały czas masa

- na styku nr 3 wył. świateł (brąz.-żółty) podczas regulacji zmienia się napięcie ok. 0-12V.

Pomiary rób na wyłaczniku podłaczonym do instalacji, a nie na stole!

Moim zdaniem nie masz masy na styku 31, lub wewnątrz przełącznika masa nie dochodzi do potencjometru!!!

Pozdr.

Napisano

> Moim zdaniem nie masz masy na styku 31, lub wewnątrz przełącznika masa nie dochodzi do potencjometru!!!

No i sprawa się wyjaśniła. Wracając w nocy do domu, okazało się, że po testowaniu wyłącznika przestało jeszcze działać światło tylne p.mgielne i halogeny. Wyjąłem wyłącznik, konsolkę w której siedzi i podpiąłem go bezpośrednio do odpiętego od konsoli gniazda. Wszystko (prawie) zadziałało: regulacja świateł, przeciwmgielne i halogeny. Piszę prawie wszystko, bo jeden silniczek jest uszkodzony (próby reanimacji bez rezultatu) i spaliła się żarówka w halogenie, ale w na tym etapie to już detale.

Winowajcą była konsola, w której jest zamocowane gniazdo włącznika. Plastikowe sanki, w których siedzi gniazdo zrobione są z miękkiego plastiku, który przy ciut mocniejszym nacisku nie trzyma gniazda no.gif i wkładanie wyłącznika powoduje częściowe odepchnięcie gniazda i słaby styk.

Napisano

> Plastikowe sanki, w których siedzi gniazdo zrobione są z

> miękkiego plastiku, który przy ciut mocniejszym nacisku nie

> trzyma gniazda i wkładanie wyłącznika powoduje częściowe

> odepchnięcie gniazda i słaby styk.

U mnie jest to samo, prostokątny otwór rozszerza się w "beczkę" i zaczepy się rozchodzą... Ja przed każdym złożeniem tego, ściskam wspornik, aby była lekka "klepsydra" i wtedy wsuwam gniazdo z wiązką przewodów. Zwracam uwagę też, aby zatrzasnął się zatrzask na dole, żeby gniazdo się samo nie przesuwało w dół.

Zastanawiam się teraz, czy nie lepiej byłoby odciąć zaczepy we wsporniku w taki sposób, aby można było wyłacznik wyjąć, a zwłaszcza włożyć razem z podłaczonym (porządnie) gniazdem z przewodami. Tylko, o ile pamiętam, przewody wychodzą z gniazda do góry i będą przeszkadzać w wyciąganiu i wkładaniu kompletu...

Pozdr.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.