Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Bezczelność złodziei

Featured Replies

Napisano

dziś okazało się że statystyka mnie dopadła - jakiś $% włamał mi się do auta: zdezelował mi zamek, pogiął drzwi, otworzył je i... nic nie wziął ze środka, bo nic tam nie było. Mam radio na kieszeń i zawsze je biorę, nigdy nic nie zostawiam w aucie, samochód swój wiek i przebieg ma, dużo nie jest warte (SC 900 z 1999, 190 tys przebiegu) więc nie mam najmniejszego pojęcia dlaczego?

Ale nie to jest najciekawsze. Włamali mi się gdy byłem w pracy - auto stało na kampusie Politechniki Krakowskiej, na zamkniętym obszarze pod nosem ochroniarzy, w dosyć ruchliwym miejscu! Jak tylko zobaczyłem uszkodzenia to od razu poleciałem po jednego z tych brzuchatych "ochroniarzy", klient stwierdził że to nie jego sprawa i że to nie jest parking strzeżony.. i że wogóle po co mu zawracam gitarę.

Zadzwoniłem do siedziby firmy (SOLD), gość spisał moje zgłoszenie, ciekawe czy się odezwą. Tylko że zastanawiam się po co uczelni taka ochrona która za nic nie odpowiada?

Oczywiście wezwałem policję, sporządzili notatkę, potem jeszcze pojechałem na posterunek - nie mam zamiaru puszczać tego płazem.

Jako ciekawostkę dodam że Politechnika nie jest wogóle ubezpieczona. Nic a nic. Sprzęt laboratoryjny, komputery, meble, budynki... nic.

co za dzień....

pozdrawiam

Napisano

No raz mi się włamali do auta w nocy, na osiedlu. Zdemolowany zamek (a przy centralnym to jest problem!), wybita szyba... Nie zginęło NIC, oprócz paczki papierosów, którą zostawiłem przez roztargnienie na fotelu pasażera. Sk!#$%^&wiele zdemolowali mi auto bo chciało im się zapalić. Morał? Nie zostawiajcie w aucie na widoku NIC, co mogłoby skusić złodzieja...

Współczuję i pozdrawiam!

Napisano

> dziś okazało się że statystyka mnie dopadła - jakiś $% włamał

> mi się do auta: zdezelował mi zamek, pogiął drzwi, otworzył je

> i... nic nie wziął ze środka, bo nic tam nie było. Mam radio na

> kieszeń i zawsze je biorę, nigdy nic nie zostawiam w aucie,

> samochód swój wiek i przebieg ma, dużo nie jest warte (SC 900 z

> 1999, 190 tys przebiegu) więc nie mam najmniejszego pojęcia

> dlaczego?

myśleli że zostawisz radio bo chcieli na prochy,tylko ćpuny robią szkody bez sensu...........

> Ale nie to jest najciekawsze. Włamali mi się gdy byłem w pracy - auto

> stało na kampusie Politechniki Krakowskiej, na zamkniętym

> obszarze pod nosem ochroniarzy, w dosyć ruchliwym miejscu!

pod latarnią najciemniej............

Jak

> tylko zobaczyłem uszkodzenia to od razu poleciałem po jednego z

> tych brzuchatych "ochroniarzy", klient stwierdził że to nie

> jego sprawa i że to nie jest parking strzeżony.. i że wogóle po

> co mu zawracam gitarę.

> Zadzwoniłem do siedziby firmy (SOLD), gość spisał moje zgłoszenie,

> ciekawe czy się odezwą. Tylko że zastanawiam się po co uczelni

> taka ochrona która za nic nie odpowiada?

> Oczywiście wezwałem policję, sporządzili notatkę, potem jeszcze

> pojechałem na posterunek - nie mam zamiaru puszczać tego płazem.

> Jako ciekawostkę dodam że Politechnika nie jest wogóle ubezpieczona.

ćśśśśśśśśśśśś BO SIę WYDA

> Nic a nic. Sprzęt laboratoryjny, komputery, meble, budynki...

> nic.

> co za dzień....

> pozdrawiam

angryfire.gifhahaha.gif

Napisano
  • Autor

> No raz mi się włamali do auta w nocy, na osiedlu. Zdemolowany zamek

> (a przy centralnym to jest problem!), wybita szyba... Nie

> zginęło NIC, oprócz paczki papierosów, którą zostawiłem przez

> roztargnienie na fotelu pasażera. Sk!#$%^&wiele zdemolowali

> mi auto bo chciało im się zapalić. Morał? Nie zostawiajcie w

> aucie na widoku NIC, co mogłoby skusić złodzieja...

> Współczuję i pozdrawiam!

Uh.... teraz sobie przypomniałem... faktycznie - na widoku zostawiłem pudełko chusteczek higienicznych.. zlosnik.gif

.. a tak apropos, co mi grozi za postrzelenie z wiatrówki włamującego się do mojego auta złodzieja, jeżeli np. ten straci oko?

pozdrawiam

Napisano

> Uh.... teraz sobie przypomniałem... faktycznie - na widoku zostawiłem

> pudełko chusteczek higienicznych..

> .. a tak apropos, co mi grozi za postrzelenie z wiatrówki włamującego

> się do mojego auta złodzieja, jeżeli np. ten straci oko?

> pozdrawiam

jak cie złapią to nawet i paka, ale pewnie na zawiasach sie skończy palacz.gif

Napisano

> Uh.... teraz sobie przypomniałem... faktycznie - na widoku zostawiłem

> pudełko chusteczek higienicznych..

> .. a tak apropos, co mi grozi za postrzelenie z wiatrówki włamującego

> się do mojego auta złodzieja, jeżeli np. ten straci oko?

> pozdrawiam

Nieoficjalnie pochwała, oficialnie popadniesz w tiurmu

Napisano

> jakiś $% włamał

>mi się do auta: zdezelował mi zamek, pogiął drzwi, otworzył je

> i... nic nie wziął ze środka, bo nic tam nie było.

> Ale nie to jest najciekawsze. Włamali mi się gdy byłem w pracy - auto

> stało na kampusie Politechniki Krakowskiej, na zamkniętym

> obszarze pod nosem ochroniarzy, w dosyć ruchliwym miejscu!

Ja tam widziałem kiedyś w TV jak się włamują do samochodu. Powiem Ci szczerze: wogóle nie widać że ktoś się włamuje. Zupełnie tak jakby wsiadał do niego właściciel. Wkładają łamak w zamek jedno pociągnięcie i już są w środku. Do mojego SC jak się włamywali było gorzej: to były sieroty bo SC to się nawet śrubokrętem da otworzyć ale oni niestety nie dali rady więc...... rzucili cegłówkę do środka. Efekty ich "pracy": zdewastowane oba zamki(próbowali z obu stron),połamane obie pary drzwi,świeżutkie radio z CD(jeszcze z folią na wyświetlaczu) i kupa nerwów.Przy okazji pan "parkingowy" prawie dostał tuk.gif ode mnie....(efekt frustracji bo był Bogu ducha winien....)

Jednak i tak współczuje...

P.S Ja "parkingowym" już nie ufam-zawsze mówię im żeby pilnowali ale nigdy nic nie dostają (czasami papieroskiem ich poczęstuje) bo oni i tak jak się coś dzieje to uciekają gdzie pieprz rośnie... Albo poprostu podchodzi dwóch "bambrów" i mówią że musi sobie zrobić przerwę w pracy na 20 minut i koniec....

Napisano
  • Autor

W takim razie muszę dokupić tłumik. Niestety gdybym śmiecia zabił to że leży obok mojego auta stanowiłoby oczywistą poszlakę. Myślę jeszcze o złapaniu takiego gościa na gorącym uczynku, wywiezieniu w bagażniku do lasu, czapa i zakopać. Tylko że trzebaby go najpierw jakoś w pasie złamać, bo SC ma mały bagażnik. Kara adekwatna, nieprawdaż? zlosnik.gif

...ok, wiem, ale po prostu kur#$%ica mnie bierze bo bardzo ciężko pracuję na to co mam, a taki dupek przychodzi i niszczy MOJĄ własność.

Napisano

> ...ok, wiem, ale po prostu kur#$%ica mnie bierze bo bardzo ciężko

> pracuję na to co mam, a taki dupek przychodzi i niszczy MOJĄ

> własność.

Takie mamy opiekuńcze państwo, sądy, ludzi... żenada

Słyszałem, że włamywacze jeżeli nic nie znajda czesto potrafia zdemolować wnętrze, pociac tapicerkę , posprajować a nawet nasrać.

oslabiony.gif

Napisano

> Słyszałem, że włamywacze jeżeli nic nie znajda czesto potrafia

> zdemolować wnętrze, pociac tapicerkę , posprajować a nawet

> nasrać.

Koleżance w Wawie na Żoliborzu z parkingu podziemnego pod blokiem próbowali skubnąć nowego Forestera, połamali zamki, wybili szybę ,powyrywali kable, połamali stacyjkę i niestety im się nie udało odpalić. W akcie zemsty odpalili gaśnicę proszkową wewnątrz i zdemolowali pół konsoli... Ochrona oczywiście nic nie widziała... pad.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.