Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zapalająca się lampka serwisowa silnika

Featured Replies

Napisano

Witam. Mam mały problem z moją Asterką. Polega on na tym, że podczas jazdy najczęściej na trasie przy równych obrotach zapala mi się lampka serwisowa silnika. Dodanie gazu nie powoduje jej zgaśnięcia. Natomiast jeżeli zdejmę nogę z gazu lampka gaśnie... oczywiście po niedługim czasie znów się zapala. Objaw ten widoczny jest także przy wolniejszej jeździe (np. na trójce) ale oczywiście przy zachowaniu w miarę równych obrotów. Dodam, że podczas zwykłej jazdy miejskiej lampka serwisowa silnika nigdy mi się nie zapaliła. I nie ma to znaczenia od sposobu jazdy (czy jeżdże w mieście agresywnie czy spokojnie). Objaw ten ma miejsce tylko na trasie. Proszę o pomoc cóż to może być?? czy czeka mnie wymiana sądy? Dodam, że silnik zawsze pracuje normalnie (żadnych szarpnięć w momencie zapalenia się lampki). Wiem, że czeka mnie podłączenie Asterki do komputera i odczytanie usterek ale z tego co słyszałem to po 5 odpaleniach silnika usterka podobno się wykasowuje?? Więc muszę umówić się z mechanikiem po jakiejś trasie:) Proszę o sugestie cóż to może być, żeby zaraz mechanik nie zechciał mnie naciągnąć i wymienić mi pół elektroniki w aucie:) Pozdrawiam i z góry dzięki za info. Dodam, że Asterka ma silnik 1.6 16V ECOTEC i jest z 1995r. Auto ma nieduży przebieg jak na swój wiek - 89 tys km i w 99% jest on oryginalny.

Napisano

> Witam. Mam mały problem z moją Asterką. Polega on na tym, że podczas

> jazdy najczęściej na trasie przy równych obrotach zapala mi się

> lampka serwisowa silnika. Dodanie gazu nie powoduje jej

> zgaśnięcia. Natomiast jeżeli zdejmę nogę z gazu lampka gaśnie...

> oczywiście po niedługim czasie znów się zapala. Objaw ten

> widoczny jest także przy wolniejszej jeździe (np. na trójce) ale

> oczywiście przy zachowaniu w miarę równych obrotów. Dodam, że

> podczas zwykłej jazdy miejskiej lampka serwisowa silnika nigdy

> mi się nie zapaliła. I nie ma to znaczenia od sposobu jazdy (czy

> jeżdże w mieście agresywnie czy spokojnie). Objaw ten ma miejsce

> tylko na trasie. Proszę o pomoc cóż to może być?? czy czeka mnie

> wymiana sądy? Dodam, że silnik zawsze pracuje normalnie (żadnych

> szarpnięć w momencie zapalenia się lampki). Wiem, że czeka mnie

> podłączenie Asterki do komputera i odczytanie usterek ale z tego

> co słyszałem to po 5 odpaleniach silnika usterka podobno się

> wykasowuje?? Więc muszę umówić się z mechanikiem po jakiejś

> trasie:) Proszę o sugestie cóż to może być, żeby zaraz mechanik

> nie zechciał mnie naciągnąć i wymienić mi pół elektroniki w

> aucie:) Pozdrawiam i z góry dzięki za info. Dodam, że Asterka ma

> silnik 1.6 16V ECOTEC i jest z 1995r. Auto ma nieduży przebieg

> jak na swój wiek - 89 tys km i w 99% jest on oryginalny.

Poczytaj trochę dział FAQ a dowiesz się wszystkiego, nawet to jak samemu zrobić test komputerowy silnika.

A pamięć kasuje się po 30 DObrych uruchomieniach auta ( jak się pomylę to niech mnie ktoś poprawi).

Napisano
  • Autor

Auto kupiłem jakieś 3 miesiące temu ale z tego co wiem to niedługo przed sprzedażą poprzedni właściciel wymieniał zawór recyrkulacji spalin. Mam na to nawet rachunek od niego. Wogóle sporo w tym aucie zrobił. Czyli EGR raczej odpada... Ale tak jak mówicie... najpierw muszę zczytać kody usterek i wtedy będzie można coś dokładniej powiedzieć.

Napisano

są jakieś skutki uboczne gdy sie zapala bo moze wystarczy zresetować kompa hmm.gif

Napisano
  • Autor

W momencie zapalania się lampki nie ma żadnych skutków tzw. "ubocznych":) Nie wiem czy ma to jakiś wpływ na spalanie samochodu... Jadąc sobie na trasie równą prędkością poprostu widzę jak zapala mi się lampka serwisowa silnika i nie ma żadnego szarpnięcia silnika czy coś takiego... samochód nadal jedzie równo. Dodanie gazu nie powoduje raczej jej zgaśnięcia. Ale za to zdjęcie nogi z gazu powoduje, że lampka gaśnie. Oczywiście później znów się zapala... i tak cały czas podczas jazdy na trasie...

Napisano

> W momencie zapalania się lampki nie ma żadnych skutków tzw.

> "ubocznych":) Nie wiem czy ma to jakiś wpływ na spalanie

> samochodu... Jadąc sobie na trasie równą prędkością poprostu

> widzę jak zapala mi się lampka serwisowa silnika i nie ma

> żadnego szarpnięcia silnika czy coś takiego... samochód nadal

> jedzie równo. Dodanie gazu nie powoduje raczej jej zgaśnięcia.

> Ale za to zdjęcie nogi z gazu powoduje, że lampka gaśnie.

> Oczywiście później znów się zapala... i tak cały czas podczas

> jazdy na trasie...

odczytaj błedy i nie będziemy gdybać

to wskazywałoby na EGR ... ale moze to sonda lambda ...

z gdybania nic nie wyniknie

Napisano

> odczytaj błedy i nie będziemy gdybać

> to wskazywałoby na EGR ... ale moze to sonda lambda ...

> z gdybania nic nie wyniknie

Witka . U mnie tez taki objaw w checkiem niesprawdzałem błedów ,tylko zajechałem do diagnosty, obecnie byłem u 4 łącznie z ASO i serwisem Bosha. Nikt niestwierdził błędów ikazali jezdzic i sie nieprzejmowac jak sie zapala co jakiś czas. Tez tak robie biglaugh.gif. A wogule to co niby ja sam mam sobie sprawdzac byka spinaczem a te kompy to co jakies inne że niewykazuja . jedna sugestia ino z ASO ze sonda być moze zdycha .olweam to szerokim łukiem narazie

---------------

Astra 95r 1.6 16V HB

157,250kkm

Napisano

Ja mam nieco inny problem. Przed chwilką odpaliłem dieselka i pracował sobie minutke na wolnych a tu bach zapaliła sie kontrolka serwisowa po dodaniu gazu zgasła i na razie po 30 km wszystko wydaje się ok. Pytanie czy użytkownikom diesli zdarzaja się takie przypadki (błąd odczytu czy cos podobnego ewentualnie stary filtr powietrza) czy też nalezy zaczynać się martwić? Pewnie bez diagnostyki na kompie ani rusz ...

Napisano
  • Autor

> Witka . U mnie tez taki objaw w checkiem niesprawdzałem błedów ,tylko

> zajechałem do diagnosty, obecnie byłem u 4 łącznie z ASO i

> serwisem Bosha. Nikt niestwierdził błędów ikazali jezdzic i sie

> nieprzejmowac jak sie zapala co jakiś czas. Tez tak robie . A

> wogule to co niby ja sam mam sobie sprawdzac byka spinaczem a

> te kompy to co jakies inne że niewykazuja . jedna sugestia ino z

> ASO ze sonda być moze zdycha .olweam to szerokim łukiem

> narazie

Ja na pewno nie mam zamiaru podłączać go do kilku kompów... zbyt droga impreza bo byle serwisik w Szczecinie bierze za taką przyjemność 80 zł irked.gif A jak pierwszy nic nie wykarze to postąpię tak jak Ty..... czyli nie będę na tą lampkę zwracał uwagi:) A co do EGR'a to nie był jednak wymieniany kilka miesięcy temu tylko jakieś 2 lata temu (dziś sprawdziłem rachunki za naprawy i części, które dostałem od poprzedniego właściciela autka). Tyle, że przez te 2 latka auto raptem zrobiło jakieś kilkanaście tysięcy kilometrów tylko...

Muszę na początek sam spróbować odczytać usterki z kompa... tylko żebym tam czegoś nie pomylił i nie spieprzył kompa:)

Napisano
  • Autor

> Ja mam nieco inny problem. Przed chwilką odpaliłem dieselka i

> pracował sobie minutke na wolnych a tu bach zapaliła sie

> kontrolka serwisowa po dodaniu gazu zgasła i na razie po 30 km

> wszystko wydaje się ok. Pytanie czy użytkownikom diesli zdarzaja

> się takie przypadki (błąd odczytu czy cos podobnego ewentualnie

> stary filtr powietrza) czy też nalezy zaczynać się martwić?

> Pewnie bez diagnostyki na kompie ani rusz ...

Ach te kompy.... niby miały ludziom życie ułatwic...:) Nie ma to jak silnik w maluchu... młotek. śrubokręt i przecinak wystarczyły do naprawienia każdej usterki:)

Napisano

> Ach te kompy.... niby miały ludziom życie ułatwic...:) Nie ma to jak

> silnik w maluchu... młotek. śrubokręt i przecinak wystarczyły do

> naprawienia każdej usterki:)

To straszliwie stesujace urzadzenia. Gdyby były w maluchu to kontrolka zapalała by się pewnie raz na zawsze 5 minut po perwszym zapaleniu silnika... przynajmniej muj kaszlak działał zawsze na zasadzie cudu.

Wracając do tematu trochę się martwię co ciekawe ponoć u mnie też był tuż przed sprzedarzą wymieniany recylkulator... a może to kwestia wymiany filtra powietrza albo czegos podobnie błachego?

Napisano

> To straszliwie stesujace urzadzenia. Gdyby były w maluchu to

> kontrolka zapalała by się pewnie raz na zawsze 5 minut po

> perwszym zapaleniu silnika... przynajmniej muj kaszlak działał

> zawsze na zasadzie cud.

> Wracając do tematu trochę się martwię co ciekawe ponoć u mnie też był

> tuż przed sprzedarzą wymieniany recylkulator... a może to

> kwestia wymiany filtra powietrza albo czegos podobnie błachego?

Jak miałem malucha zlosnik.gif , to jedyny defekt to ze niemiałem wstecznego bo skrzynia była zaslepiona i niedało sie wkręcic czujnika. a tak to smigał smiało jezdziłem nim po 300km i nijeden sie angryfire.gif ze go wyprzdzam , smiało jezdziłem 125km/h bo był wsumie piecioletni teraz załuje ze go niemam frown.gif chyba zmienie na inne niby niemeickie a jednak.... stawiam na VW i Audi

---------------

Astra 95r 1.6 16 V HB

157,250km

Napisano
  • Autor

> To straszliwie stesujace urzadzenia. Gdyby były w maluchu to

> kontrolka zapalała by się pewnie raz na zawsze 5 minut po

> perwszym zapaleniu silnika... przynajmniej muj kaszlak działał

> zawsze na zasadzie cud.

> Wracając do tematu trochę się martwię co ciekawe ponoć u mnie też był

> tuż przed sprzedarzą wymieniany recylkulator... a może to

> kwestia wymiany filtra powietrza albo czegos podobnie błachego?

Też mam nadzieję, że chodzi tu tylko o jakiś bajer. Ale to się wyjaśni jak go do kompa podłączę. Nie mam narazie zamiaru brać się za wymienianie wszystkiego po kolei. We wrześniu czeka mnie wymiana oleju, wszystkich filtrów i świec... Zobaczę jak po tej wymianie auti będzie się zachowywało.

Martwi mnie tylko jeszcze jedna rzecz. Czasem samochód potrafi mocno przymulić... ale to tylko na jedynce lub dwójce i to przy niskich obrotach. Jak czasem np. tocząc się wrzucę 2 i dam gazu to przez chwile jakby nie chciał wogóle przyspieszać aż tu nagle po chwili dostaje kopa, że w fotel lekko wciska:) I taki sam objaw czasem na jedynce jak ruszam dając mu malutko gazu (że mam np. już puszczone sprzęgło przy niecałym 1000 obrotów). A za to jak go depnę i trochę wkręcę na obroty to zawsze idzie ładnie...

Ciekawe co to może być??:)

Napisano
  • Autor

> Jak miałem malucha , to jedyny defekt to ze niemiałem wstecznego bo

> skrzynia była zaslepiona i niedało sie wkręcic czujnika. a tak

> to smigał smiało jezdziłem nim po 300km i nijeden sie ze go

> wyprzdzam , smiało jezdziłem 125km/h bo był wsumie piecioletni

> teraz załuje ze go niemam chyba zmienie na inne niby

> niemeickie a jednak.... stawiam na VW i Audi

> ---------------

> Astra 95r 1.6 16 V HB

> 157,250km

Ja przed Asterką jeździłem maluchem... teraz naprawdę chwalę sobie to auto..... jak go sprzedawałem miał 8 lat i niecałe 70 kkm przebiegu. Nigdy mnie to auto nie zawiodło... tylko trochę ciasne było:) Ale trasę po 600 km w jedną stronę robiłem bez postoju... 90-100 km/h z taką prędkością jechałem i nie grzał się ani nic takiego..... moja max prędkość to w 3 osoby 135km/h..... z lekkiej górki na autostradzie:)

Najwięcej to zrobiłem nim 2500 km w 2 tygodnie... i nie zawiódł mnie..... nawet po powrocie do domu jeździł nadal normalnie:))

Napisano

> Ja przed Asterką jeździłem maluchem... teraz naprawdę chwalę sobie to

> auto..... jak go sprzedawałem miał 8 lat i niecałe 70 kkm

> przebiegu. Nigdy mnie to auto nie zawiodło... tylko trochę

> ciasne było:) Ale trasę po 600 km w jedną stronę robiłem bez

> postoju... 90-100 km/h z taką prędkością jechałem i nie grzał

> się ani nic takiego..... moja max prędkość to w 3 osoby

> 135km/h..... z lekkiej górki na autostradzie:)

> Najwięcej to zrobiłem nim 2500 km w 2 tygodnie... i nie zawiódł

> mnie..... nawet po powrocie do domu jeździł nadal normalnie:))

Tak to jest z tymi autami , Ogulnie kupiłbym astre 2 z małym przymrużeniem oka , moze corse C ze względu na małego spalanie ale ciagle gdybam jakie i za ile bo jedyneczka ma swoje latka juz i blache tez mam do paprwaki i ogulnie to i tamto,chociaz i piecilatki sa daja sie we znaki tez nafaszerowane gadzetami hmm.gif

-------------------

Astra 95r 1.6 16V hb

157,250km

Napisano

> auto..... jak go sprzedawałem miał 8 lat i niecałe 70 kkm

> przebiegu. Nigdy mnie to auto nie zawiodło... tylko trochę

> ciasne było:)

Mój miał 20 lat i nie pamietam ile kilometrów ale dla odmiany kilka razy zawiódł. A to swiecę wyrwało z gwintem a to cewka padła itp. Głównym powodem sprzedaży mimo licznych napraw był strach że w końcu auto się rozleci ze starości. Sprzedałem go za całwe 600zł biglaugh.gif. Ale ale jak to bywa u was z dieslami czasem check zapali się ot tak bez powodu czy też nie powinno byc takich przypadków??? Znajomy tez kupił ostatnio astre diesla i po przejechaniu 600km musiał pompe wtryskowa wymieniać więc mam troche mieszane uczucia bo na liczniku wybiło mi właśnie moje pierwsze 400 tym autkiem. Byle nie prawo serii...

Napisano
  • Autor

No ja szukałem raczej niedrogiego auta z dość dobrym wyposażeniem i w dobrym stanie... Nie stać mnie było na 2-3 letnie auto a na 5-7 latka to moim zdaniem szkoda już trochę kasy bo nie wiadomo co się może trafić... No i przez jakiś przypadek znalazłem moją Asterke:)) Nawet nie myślałem, że uda mi się znaleść tak zadbane auto i tak świetnie wyposażone za bardzo rozsądne pieniądze. Widzę, że Twoja Asterka ma tyle latek co moja i masz rdze....?? U mnie ani śladu, lakier w świetnym stanie. Podobno moja ma już ocynk na nadkolach... No i na pewno musiała być garażowana przez poprzednich właścicieli. Przebieg też ma nieduży bo raptem 89kkm i z tego co widać to na 95% nie kręcony...

Napisano
  • Autor

Znajomy tez kupił ostatnio astre diesla i po

> przejechaniu 600km musiał pompe wtryskowa wymieniać więc mam

> troche mieszane uczucia bo na liczniku wybiło mi właśnie moje

> pierwsze 400 tym autkiem.

Ja na razie moją zapalającą lampkąsię za bardzo nie przejmuje.... dopóki nie wiążą się z tym żadne objawy w pracy silnika to jest oki.... ale wiadomo, że dla własnego spokoju podjadę kiedyś jak będę miał trochę czasu do serwisu i się podłączę do kompa...

Jak gadałem z poprzednim właścicielem mojego auta to powiedział, że jemu nigdy nie zapaliła się lampka serwisowa silnika.... a uczciwy facet to był:) Ale on to praktycznie tym autem tylko po mieście jeździł... a w mieście ona mi się nie zapala...

Zobaczymy... co ma być to i tak będzie...

Napisano

> Jak gadałem z poprzednim właścicielem mojego auta to powiedział, że

> jemu nigdy nie zapaliła się lampka serwisowa silnika.... a

> uczciwy facet to był:)

Ja się martwię o bo o historii auta wiem niewiele - książki serwisowej brak - poprzednim włąscicielem w niemczech była 42 letnia kobieta i to włąsciwie tyle wiedzy. Podpieta pod kompa była przed zakupem, kilka błędów pokazała ale panowie z boscha stwierdzili iż to coś starego i nieaktualnego bo pamięć nie była kasowana po wymianie recylkulatora (ponoc miał strzelona obudowe i auto po prostu nie szło). Niestety skasowali tak szybko że nie zdążyłem sprawdzić. Check się nie palił więc stwierdziłem iż mogą miec rację, ale teraz zaczynam mieć wątpliwości.

Napisano

> Ja się martwię o bo o historii auta wiem niewiele - książki

> serwisowej brak - poprzednim włąscicielem w niemczech była 42

> letnia kobieta i to włąsciwie tyle wiedzy. Podpieta pod kompa

> była przed zakupem, kilka błędów pokazała ale panowie z boscha

> stwierdzili iż to coś starego i nieaktualnego bo pamięć nie była

> kasowana po wymianie recylkulatora (ponoc miał strzelona obudowe

> i auto po prostu nie szło). Niestety skasowali tak szybko że nie

> zdążyłem sprawdzić. Check się nie palił więc stwierdziłem iż

> mogą miec rację, ale teraz zaczynam mieć wątpliwości.

co do mojej rdzy to jest tak że był kiedys robionybo widac poodcieniu lakieru co mnie wkurza troche i własciwie na starej stronie co tez było cos kombinowane kiedys wychodza jakies pzrebicia na nadkolu ,kreski chyba od szpachla czy cóś. Ogulnie to pare poprawek mam jak bym chciał zeby to wygladało to z 1000zł niezejde .

--------------

Astra 95r 1.6 16V HB

157,250kkm

Napisano
  • Autor

> co do mojej rdzy to jest tak że był kiedys robionybo widac poodcieniu

> lakieru co mnie wkurza troche i własciwie na starej stronie co

> tez było cos kombinowane kiedys wychodza jakies pzrebicia na

> nadkolu ,kreski chyba od szpachla czy cóś. Ogulnie to pare

> poprawek mam jak bym chciał zeby to wygladało to z 1000zł

> niezejde .

> --------------

> Astra 95r 1.6 16V HB

> 157,250kkm

1000 zł to już nie jest mało wpakować naraz w 11 letnie auto... ja bym się chyba nie zdecydował... poczekać jeszcze trochę i albo sprzedać.... albo może znajdzie się jakiś co lekko puknie tam gdzie trzeba i blacharka będzie za friko:)) Jak wpakujesz w blacharke 1000 zł to na pewno nie odzyskasz tego przy sprzedaży. No chyba, że autko chodzi idealnie i szkoda sprzedawać bo wiadomo, że wszystko jest zrobione to wtedy dla własnej przyjemności czaaem warto trochę w blachy władować kasy...

Napisano

> 1000 zł to już nie jest mało wpakować naraz w 11 letnie auto... ja

> bym się chyba nie zdecydował... poczekać jeszcze trochę i albo

> sprzedać.... albo może znajdzie się jakiś co lekko puknie tam

> gdzie trzeba i blacharka będzie za friko:)) Jak wpakujesz w

> blacharke 1000 zł to na pewno nie odzyskasz tego przy sprzedaży.

> No chyba, że autko chodzi idealnie i szkoda sprzedawać bo

> wiadomo, że wszystko jest zrobione to wtedy dla własnej

> przyjemności czaaem warto trochę w blachy władować kasy...

tzn tak:

auto było kiiedys robione cała prawa strona ma deczko inny odcień szcegulnie widac to jak jest maska i błotnik kolor mam zółty to widac bardziej w cieniu wchcodzi w lekki czerwień zas jak stoje na parkingu podziemnym (Kingkrosnp) to jest jasniejsza niz stare elementy , do tego bym dał jeszce klape do malowania bo to chyba 3 inny kolor na tym aucie , plus z lewej te poprawki tylne nadkole przez srodek drzwi i przednie nadkole aha jeszce róg maski bo brzych jest to tyle ufff. Tak na zywca to normalnie to zwykły zjadacz chlebaniewidzi róznicy,chyba ze sie bedzie przygladał i sie zastanawiam ile jeszce pojezdze i czy kupic cos innego ale za 12 tysiaków to mały wybór angryfire.gif

-------------

Astra 95r 1.6 16V Hb

157,259kkm

Napisano
  • Autor

Tak na zywca to normalnie to

> zwykły zjadacz chlebaniewidzi róznicy,chyba ze sie bedzie

> przygladał i sie zastanawiam ile jeszce pojezdze i czy kupic cos

> innego ale za 12 tysiaków to mały wybór

> -------------

> Astra 95r 1.6 16V Hb

> 157,259kkm

Ano to fakt, że za 12 tys dużo lepszego auta nie kupisz... A nie ma za bardzo sensu zmieniać auta na podobne, bo w to co kupisz to i tak będziesz musiał wpakować trochę kasy. Ale Twoja Asterka przecież powinna jeszcze sporo pośmigać... 160 tys to nie jest duży przebieg (o ile prawdziwy)? Ja tam moją mam zamiar kilka latek pośmigać... A jak będę zmieniał to już tylko na dużo nowsze auto (o ile będę oczywiście miał kase:)) Bo jak nie to zostanie mi jeszcze komunikacja miejska:)) a o ile wtedy taniej człowiek się przemieszcza:)) i na nowe auto będzie z czego zaoszczędzić wtedy:))

Napisano

> Tak na zywca to normalnie to

> Ano to fakt, że za 12 tys dużo lepszego auta nie kupisz... A nie ma

> za bardzo sensu zmieniać auta na podobne, bo w to co kupisz to i

> tak będziesz musiał wpakować trochę kasy. Ale Twoja Asterka

> przecież powinna jeszcze sporo pośmigać... 160 tys to nie jest

> duży przebieg (o ile prawdziwy)? Ja tam moją mam zamiar kilka

> latek pośmigać... A jak będę zmieniał to już tylko na dużo

> nowsze auto (o ile będę oczywiście miał kase:)) Bo jak nie to

> zostanie mi jeszcze komunikacja miejska:)) a o ile wtedy taniej

> człowiek się przemieszcza:)) i na nowe auto będzie z czego

> zaoszczędzić wtedy:

Jak narazie od tamtego roku auto chodzi dobrze no z kasa troche kłopot i mysle że jak porobie te pierdoły to bedzie sopx na troche wystarczy pozatym jak xel łyka olej litra na 1000km ale tym sie nieprzejmuje .Auto wygląda dośc atrakcyjnie bo zółty Hb to zadkośc chyba ,alusy tez sa tylko audio do wymiany i tak zawsze cosik .pozdro.

---------------------

Astra 95r 1.6 16V HB

157,250kkm

Napisano
  • Autor

A właśnie... jeśli chodzi o olej... mój też sporo bierze... ale zrobiłem nim dopiero niewiele ponad 2 tys km więc nie wiem jeszcze dokładnie ile a na pewno sporo... sam dolałem już jakieś 1,6l. A co najlepszę to spotkałem się z opiniami ludzi co mają taki sam silniczek i im np. nie bierze nic oleju od wymiany do wymiany... Ciekawe jak to jest, że jeden potrafi litra wypić na 1000 km a inny nic??

A wogóle to jeżdżę na Castrolu GTX Magnatec półsyntetyk... teraz przy wymianie mam zamiar zmienić na półsyntetyka ale Mobil 1. A wogóle to jaki dobry olej polecasz do tego silniczka?? Może pokusić się o pełnego syntetyka?? Wogóle jaki to ma wpływ na silnik czy zaleję mu dobrego minerala, półsyntetyka czy pełnego syntetyka?? Ogólnie to jeśli chodzi o oleje i całą mechanikę auta to raczej laik jestem:)) Przeważnie jak coś trzeba zrobić to zbieram opinie kilku fachowców i wtedy mniej wiecej wiem co jest grane:)) Również pozdrawiam...

Napisano

> A właśnie... jeśli chodzi o olej... mój też sporo bierze... ale

> zrobiłem nim dopiero niewiele ponad 2 tys km więc nie wiem

> jeszcze dokładnie ile a na pewno sporo... sam dolałem już jakieś

> 1,6l. A co najlepszę to spotkałem się z opiniami ludzi co mają

> taki sam silniczek i im np. nie bierze nic oleju od wymiany do

> wymiany... Ciekawe jak to jest, że jeden potrafi litra wypić na

> 1000 km a inny nic??

> A wogóle to jeżdżę na Castrolu GTX Magnatec półsyntetyk... teraz przy

> wymianie mam zamiar zmienić na półsyntetyka ale Mobil 1. A

> wogóle to jaki dobry olej polecasz do tego silniczka?? Może

> pokusić się o pełnego syntetyka?? Wogóle jaki to ma wpływ na

> silnik czy zaleję mu dobrego minerala, półsyntetyka czy pełnego

> syntetyka?? Ogólnie to jeśli chodzi o oleje i całą mechanikę

> auta to raczej laik jestem:)) Przeważnie jak coś trzeba zrobić

> to zbieram opinie kilku fachowców i wtedy mniej wiecej wiem co

> jest grane:)) Również pozdrawiam...

Ja jak kupiłem to zalałem minerałem Opla GM cena dośc niska cos koło 60zł teraz zrobiłem druga wymiane i jak narazaie jezdzi ogulnie niewiem co można tam zalac jak wsysa tyle oleju ,moze inni cos dopisza.

--------------

astra 95r 1.6 16V HB

157.283kkm

Napisano

> Ja się martwię o bo o historii auta wiem niewiele - książki

> serwisowej brak - poprzednim włąscicielem w niemczech była 42

> letnia kobieta i to włąsciwie tyle wiedzy. Podpieta pod kompa

> była przed zakupem, kilka błędów pokazała ale panowie z boscha

> stwierdzili iż to coś starego i nieaktualnego bo pamięć nie była

> kasowana po wymianie recylkulatora (ponoc miał strzelona obudowe

> i auto po prostu nie szło). Niestety skasowali tak szybko że nie

> zdążyłem sprawdzić. Check się nie palił więc stwierdziłem iż

> mogą miec rację, ale teraz zaczynam mieć wątpliwości.

Jednorazowe chwilowe zapalanie sie kontrolki Check moze sie zdażyć. Jeżeli wraz z zaświeceniem nie ma spadku mocy znaczy ze jest to fałszywy alarm i niema się czym przejmować.

Napisano

> Jednorazowe chwilowe zapalanie sie kontrolki Check moze sie zdażyć.

> Jeżeli wraz z zaświeceniem nie ma spadku mocy znaczy ze jest to

> fałszywy alarm i niema się czym przejmować.

tylko u mnie jest tak:

odpalam auto i jade w trase (np autostrada jednostajna predkosc)bo check tylko wtedy daje sygnał,jade ,jade i pyk sie załancza świeci z 10 sek i gasnie znaowu jade z 3 minuty i pyk check . w poczatkowym stadium jazdy autem pzrez pierwsze 50-km dosc pare razy sie zaswieci przez reszte 300

km trasy która robiłem nieraz juz żadziej swieci chodzi o to że w miescie sa zmienne predkosci to check nieswieci a jak mu tak 110 non stop trzyma to sie odzywa .pozdro

---------------

astra 95r 1.6 16V HB

157,298kkm

Napisano
  • Autor

> tylko u mnie jest tak:

> odpalam auto i jade w trase (np autostrada jednostajna predkosc)bo

> check tylko wtedy daje sygnał,jade ,jade i pyk sie załancza

> świeci z 10 sek i gasnie znaowu jade z 3 minuty i pyk check .

> w poczatkowym stadium jazdy autem pzrez pierwsze 50-km dosc

> pare razy sie zaswieci przez reszte 300

> km trasy która robiłem nieraz juz żadziej swieci chodzi o to że w

> miescie sa zmienne predkosci to check nieswieci a jak mu tak

> 110 non stop trzyma to sie odzywa .pozdro

> ---------------

> astra 95r 1.6 16V HB

> 157,298kkm

To jest możliwość, że jak go do komputera podłączę i skasują mi wszystkie usterki... tzn zresetują kompa to możliwe, że już więcej mi się nie zaświeci?? Może to być poprostu jakaś stara usterka, która została naprawiona ale nie skasowana z kompa??

Napisano
  • Autor

Bo wogóle jest tak... jak jechałem nad morze i spowrotem (jakieś 110 km w jedną stronę) to co chwilę mi się zapalał check... gasł dopiero w momencie zdjęcia nogi z gazu (czasem wystarczyło tylko lekko na chwilę zdjąć nogę z gazu). Dodanie gazu nie powodowało gaśnięcia check.. Samochód nie tracił na mocy bo w 4 osoby jak go depnąłem do migiem rozbujał się do 180 km/h i chciał jeszcze tylko jakieś barany jechały obok siebie równą prędkością i nie miałem jak ich śmignąć smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.