Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

317kkm, C16NZ - jaki olej?

Featured Replies

Napisano

witam,

moja asterka ma już stukniete 317kkm. Teraz zalany jest jakiś mobil1, chyba 10w40. Ponieważ trzeba coś dolać, pomyślałem, że możnaby wymienić. I tu pytanie - na jaki? Silnik pracuje dobrze (muszę tylko zrobić z wypadającym zapłonem - wg grupowiczów na to cierpię), nie pali oleju ani płynu, apetyt na paliwko w normie. Zdaję sobie sprawę, że pomimo własciwego serwisowania te 317kkm robią swoję, dlatego też pytanie jaki olej smile.gif

Napisano

jak nie złopie oleju, to dalej taki sam lać ok.gif

Napisano

> jak nie złopie oleju, to dalej taki sam lać

Zgadzam się.

Drugim sposobem jest przekręcenie licznika na siakieś 180kkm i do żyda z Astrą. zlosnik.gifzlosnik.gif Przy tym przebiegu to już by trzeba myśleć o zamianie na mniej przechodzony egzemparz bo jak silnik nawet jeszcze pojeździ to cała reszta już może strajkować co jakiś czas !

Napisano

> Drugim sposobem jest przekręcenie licznika na siakieś 180kkm i do

> żyda z Astrą.

No i to jest właśnie Polska....

Ciekawe ile Twoja kkm ma na prawdę....Ja bym wolał kupić auto z przebiegiem 320 kkm i wiedzieć ile ma niż kupić z przebiegiem 100 kkm i zastanawiać się ile jest cofnięty.

Nie wiem czego Ci życzyć....

Napisano

> Zgadzam się.

> Drugim sposobem jest przekręcenie licznika na siakieś 180kkm i do

> żyda z Astrą.

angryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifangryfire.gifnono.gifnono.gifnono.gifnono.gifnono.gifnono.gif

Napisano
  • Autor

heh, sęk w tym, że autko było serwisowane na czas. Każda rzecz była robiona dobrze. Dopiero teraz w kilku miejscach wyłazi mi troszkę rudej, ale tym się zajmę przed zimą. W środku zużyte elementy wymieniałem na nowe (plastiki, tapicerka) więc i tam wygląda dobrze. Właśnie wyliczyłem, że po Krakowie w godzinach szczytu spala mi jakieś 8-8,5 (ale fakt, że jeżdzę rozsądnie), więc jest też ekonomiczna smile.gif. Dlatego też doszedłem do wniosku, że jak silnik padnie, to go wyremontuję, ale kupię nowszy i dalej będę nią pomykał. Sprzedałbym ją za marne grosze a znam ją na wylot. Przypuszczam, że auto dożyje swoich dni w mojej rodzinie, nawet jak kupię coś nowszego.

Napisano

> No i to jest właśnie Polska....

> Ciekawe ile Twoja kkm ma na prawdę....Ja bym wolał kupić auto z

> przebiegiem 320 kkm i wiedzieć ile ma niż kupić z przebiegiem

> 100 kkm i zastanawiać się ile jest cofnięty.

> Nie wiem czego Ci życzyć....

dokładnie, ja mam 160 kupiłem jak miała 130 i sie zastanawiam ile bandyci cofneli 100,200...

Napisano

> No i to jest właśnie Polska....

> Ciekawe ile Twoja kkm ma na prawdę....Ja bym wolał kupić auto z

> przebiegiem 320 kkm i wiedzieć ile ma niż kupić z przebiegiem

> 100 kkm i zastanawiać się ile jest cofnięty.

> Nie wiem czego Ci życzyć....

Nikt nie kupiłby astry '95 z >300kkm. No, na diesla jeszcze ktoś mógłby się skusić, ale nie na benzyne. Więc żeby sprzedać taki samochód chcąc nie chcąc przekręcenie licznika jest konieczne tzw. "nie chcem, ale muszem" zlosnik.gif .

Napisano

> Nikt nie kupiłby astry '95 z >300kkm. No, na diesla jeszcze ktoś

> mógłby się skusić, ale nie na benzyne. Więc żeby sprzedać taki

> samochód chcąc nie chcąc przekręcenie licznika jest konieczne

> tzw. "nie chcem, ale muszem" .

Właśnie to samo miałem napisać !

Koledzy co sie denerwujecie !!!!!!

Benzynowca z przebiegiem ponad 300kkm NIKT NIE KUPI !

NAWET NIKT NIEBĘDZIE GO OGLĄDAŁ NA GIEŁDZIE ANI NIKT NIE PRZYJEDZIE Z OGŁOSZENIA !

A może być nawet tak że ta Astra z przebiegiem ponad 300kkm może być w lepszym stanie niż inna z oryginalnym przebiegiem 180kkm !

I wówczas prędzej ją można sprzedać !

Ja też nie jestem generalnie za cofaniem licznika czy ukrywanie wypadkowości ale takie są realia w polsce. Nie pokombinujesz to nie sprzedasz. A kupujący nie powinien się patrzeć na przebieg ani zastanawiać czy licznik cofany czy nie ale powinien dokładnie sprawdzić stan techniczny.

Tyle że z założenia każdy jak uwidzi 300kkm na budziku to z góry odrzuci takie ogłoszenie zakładając z góry że to już pewno złom. 30.GIF

Napisano

> Nikt nie kupiłby astry '95 z >300kkm. No, na diesla jeszcze ktoś

> mógłby się skusić, ale nie na benzyne. Więc żeby sprzedać taki

> samochód chcąc nie chcąc przekręcenie licznika jest konieczne

> tzw. "nie chcem, ale muszem" .

Chcem sobie fele kupić do auta, ale nikt mi nie da kasy wiec ukradne: "nie chcem, ale muszem" angryfire.gifsick.gifscrewy.gif

Napisano

> Właśnie to samo miałem napisać !

> Koledzy co sie denerwujecie !!!!!!

> Benzynowca z przebiegiem ponad 300kkm NIKT NIE KUPI !

> NAWET NIKT NIEBĘDZIE GO OGLĄDAŁ NA GIEŁDZIE ANI NIKT NIE PRZYJEDZIE Z

> OGŁOSZENIA !

> A może być nawet tak że ta Astra z przebiegiem ponad 300kkm może być

> w lepszym stanie niż inna z oryginalnym przebiegiem 180kkm !

> I wówczas prędzej ją można sprzedać !

> Ja też nie jestem generalnie za cofaniem licznika czy ukrywanie

> wypadkowości ale takie są realia w polsce. Nie pokombinujesz to

> nie sprzedasz.

Namawiasz tylko do oszustwa i złodziejstwa, czy na codzień sam też jesteś oszustem/złodziejem?

Takie bzdury jak Ty piszą własnie złodzieje, żeby próbować sie usprawiedliwiać.

Napisano

> Nikt nie kupiłby astry '95 z >300kkm. No, na diesla jeszcze ktoś

> mógłby się skusić, ale nie na benzyne. Więc żeby sprzedać taki

> samochód chcąc nie chcąc przekręcenie licznika jest konieczne

> tzw. "nie chcem, ale muszem" .

Jak Ty łatwo usprawiedliwiasz złodziejstwo.

Mam nadzieje, że tylko Ci sie kretyńsko napisało, a nie stosujesz tych zasad w życiu....

Napisano

ja też czasem zastanawiam się ile mojej cofneli licznik, jak ją bralem miała 118 tys, i 5 lat - a może nie miała bo w sumie i tak wychodzi sporo rocznie wink.gif

PS

też nie pochwalam cofania, bo to zwykłe oszustwo

Napisano

Dobrze się czujecie ?

Ja nie jestem za kręceniem liczników ale może jak tacy przemądrzali jesteście to może napiszecie jakim cudem można sprzedać Astre benzynową z przebiegiem ponad 300 000 km ????? confused.gifwink.gif

Napisano

> Dobrze się czujecie ?

> Ja nie jestem za kręceniem liczników ale może jak tacy przemądrzali

> jesteście to może napiszecie jakim cudem można sprzedać Astre

> benzynową z przebiegiem ponad 300 000 km ?????

Bardzo proste tylko niestety trzeba ją oddać trochę po kosztach. Zawsze się znajdą jakieś studenciaki, które kupią nisko budżetowe autko, żeby do szkoły dojechać. I uwierz mi, przebieg nie będzie im tak bardzo przeszkadzać jeżeli autko będzie się turlało...Ostatnio mój znajomy sprzedawał starą struchlałą corsę - przyjechało dwóch studentów i do dzisiaj widzę corsinkę na mieście jak się nią tłuką hehe.gif Ważne, że nie przecieka i da się jechać.

Takie są realia w Polsce. Według mnie za namawianie na forum publicznym do kręcenia licznikiem powinien być ban...

Napisano

Kolega polówkę z duuuuzym przebiegiem chciał sprzedać i na ogłoszenia nie odpowiedział NIKT !

Pojechał na giełde - to samo - jak kto uwidział tylko przebieg odwracał się na pięcie.

Napisano

> Bardzo proste tylko niestety trzeba ją oddać trochę po kosztach.

Tzn. za 1/2 ceny, czy może 1/4.

Astra jest dość popularnym autkiem i stoi tego po komisach, giełdach, ogłoszeniach całe multum. Sprzedanie auta które ma 2x wiekszy przebieg niż 90% autek z tego rocznika graniczy chyba z cudem, albo oddaniem auta za grosze. Może udało by się sprzedać znajomemu, albo handlarzowi który przekręci licznik i sprzeda jako "mało używane, przez osobe nie palącą"

Zobaczcie na ogłoszenia - auta z tego rocznika maja po ok 150kkm, 200kkm jest rzadkością, za to można trafić "nieśmiganą" z przebiegiem poniżej 100kkm. Jaki procent ma przekręcone liczniki - 80-90%?

> Według mnie za namawianie na forum

> publicznym do kręcenia licznikiem powinien być ban...

Chyba każdy wolałby kupić autko z rzeczywistym przebiegiem na liczniku, ale ... to jest nierealne, a próba sprzedaży auta z przebiegiem ponad 300kkm to strata czasu, bo nikt nawet nie będzie chciał oglądać takiego auta - pojechalibyście?, ja nie, bo skoro ma 300kkm na budziku, sprzedaje po kosztach, to może w rzeczywistości ma z 400kkm?

IMO kręcenie liczników i nagonka na kolege który publicznie ośmielił się zaproponować taki proceder, jest troche śmieszna, to tak jak z mp3, czy pirackim oprogramowaniem, prawie każdy ma coś na sumieniu, ale publicznie przyzna się co 10.

Hmm ... a skoro tak wielu to potępia, to skąd tak wiele aut ma nieralne przebiegi cfaniaczek.gif

Ciekawe jak sprzedam astre za rok czy dwa, z 200kkm - zobaczymy crazy.gif - acha licznika nie zamierzam kręcić, po kosztach też nie oddam, najwyżej zostanie jako wół roboczy.

Swoją drogą to maluch - miał fajny licznik bo po 100kkm się resetował i problem znikał sam. Trzeba było patrzyć na stan ogólny, a nie na przebieg.

Napisano

ja sprzedawałem corse z przebiegiem 220tys i nie miałem problemu kolega ją wziął i jeździł nią 1,5 roku teraz jeździ nią jego kolega i ma pewnie coś pod 300 tys.....

pozdr

Napisano

A ja powiem tak : z dużym przebiegiem napewno nie kupi "chłop ze wsi"a student tak:) no i ktoś kto się zna wiem sam po sobie:) też kupi Ja kupiłem autko sprowadzone z francji nie bite i z przebiegiem 190 000km(napewno ma tyle bo zgadza sie z papierami przeglądów technicznych)Kupiłem bo miało dobrą cene powodem było ze brakowało kilku pierdołków(popielniczki zamka w klapie)dziś mam nakulane 237000km i wszystko waytogo.gif Na ostatnim przeglądzie diagnosta pyta sie kiedy byłoo robine zawieszenie a ja mu mówie że nigdy a on icon_eek.gif Jedyne do czego się moąna na dzień dzisiejszy doczepić to że cieknie z uszczelki pod miską no i dwa błotniki do malowania ale to skutki parkowania pod uczelnią angryfire.gif Niedawno założyłem LPG bo na uczelnie mam daleko:( a to autko lubiło łyknąć paliwka:) A co do przekręcania licznika hmmm jak się uczyłem za blacharza to widziałem co robili handlarze (kazali spawać wachacze-na co mój szef nigdy się nie zgodził a liczniki były cofane w co drugim aucie które było sprowadzane przez handlarza!!!

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.