Napisano Sobota o 08:281 dzień Zmieniam dziś zmywarkę. Wstałem rano, odpiąłem starą i okazało się, że zawór Schell (jakieś 3-4 lata w użyciu) kompletnie stracił szczelność. Więc 34 stopnie za chwilę będzie, a ja mam tylko wodę w studni i czekam na kuriera. Ale do rzeczy - mam jeszcze nieliczne zaworki Ferro - nie rozsypały się przez 12-14 lat, ale praktycznie nie działają.W pandemii wymieniałem systematycznie zaworki w domu na te marki Schell (zgodnie z poradą na AK :) ) - sprawdziłem na razie jeden i jak widać szlag go trafił. Przy toalecie nie jestem w stanie przekręcić więc zapewne też zgniły w środku. Kupowałem w markecie (chyba Castorama) więc mało prawdopodobne, że podróbki.Jakiej w takim razie firmy zaworki są dobre?EditWodę mam normalną, taka powiedzmy średnio twarda, raczej odchył w stronę miękkiej niż twardej. (z ostatniego badania twardość ogólna 199 mg/l dla CaCO3, przy normie 60-500). Edytowane Sobota o 08:331 dzień przez Nieuk i Cham
Napisano Sobota o 12:351 dzień W osiedlowym sklepie hydraulicznym polecono mi takie.Mają głowice ceramiczne. Po kilku latach użytkowania dają się swobodnie zamknąć i otworzyć. Mam też jakieś starsze z wieszaka z Castoramy i pojedyncze Schell, nie da się ich już zamknąć.
Napisano 11 godzin temu11 godzin Polecam grzybkowe np Valvex Base, trzeba kręcić, ale zazwyczaj działa oo latach. Może być też od Arco, lub Schell. Albo wersje ceramiczne. Ogólnie zacząć używać zaworów, jest szansa że zadziałają wtedy kiedy będzie trzeba.
Napisano 1 godzinę temu1 godzina Po pierwsze grzybowe a nie kulowe. Po drugie co miesiąc-dwa po prostu trzeba taki zawór zrobić otwórz/zamknij. Jeżeli zawór będzie nie używany przez 2-3 lata to większość będzie miała problemy ze szczelnością lub działaniem.
Napisano 1 godzinę temu1 godzina Autor 8 minut temu, Elephant napisał:Po pierwsze grzybowe a nie kulowe. Po drugie co miesiąc-dwa po prostu trzeba taki zawór zrobić otwórz/zamknij. Jeżeli zawór będzie nie używany przez 2-3 lata to większość będzie miała problemy ze szczelnością lub działaniem.No to z pewnością jest błąd, który popełniam regularnie.
Napisano 58 minut temu58 min 1 minutę temu, Nieuk i Cham napisał:No to z pewnością jest błąd, który popełniam regularnie. No niestety, kamień w wodzie robi robotę. W kulowych odkłada się pomiędzy kulą a wykładziną teflonową - doprowadza do rozszczelnienia a w przypadkach granicznych tego kamienia jest tyle ze uniemożliwia ruch kuli.W przypadku grzybowych trochę mniej jest tych miejsc newralgicznych, ale znowu nie używane spowodują obrośnięcie grzyba i znowu nieszczelność.Co pewien czas zamknięcie spowoduje przynajmniej częściowe mechaniczne zdarcie kamienia i wydłużenie eksploatacji.Oczywiście możesz kupić lepsze zawory, wersje przemysłowe z teflonem wzmacnianym np. włóknem szklanym lub włóknem węglowym. Ale uwierz mi, że nie chcesz znać ich ceny
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.