Napisano 4 godziny temu4 godziny Po latach dojrzałem do tej decyzji, która odkładałem w czasie. Zdecydowałem się, że chce mieć zadaszenie całoroczne, tj żeby można było zostawić meble na zimę ale i posiedzieć jak jest zimniej, lampę grzejną juz mam. Pierwszy etap to zadaszenie, drugi zabudowa ścianek: ruchome deseczki + poliwęglan. Fajne rozwiązanie ma aluproof i Selt czyli ruchome lableki. Minus taki, że odcina światło, stąd decyzji że zadaszenie będzie stałe z poliwęglanu litego. Dodatkowo latem dojdą plisowane rolety.Wielkość tarasu 6x3, ale wymyśliłem sobie schodek, więc mam 6,3 długości i ok 2,7m głębokości - część jest pod okapem.Kolejny problem to niski okap względem tarasu, bo ok 2.2m, także nie ma gdzie powiesić zadaszenia. Musi być konstrukcja pełna z obu stron, bez kotwienia się ścian.Tak to obecnie wygląda:Wyceny firm zaczynały się od 30kzł do 72kzł (bez ścian) + średnio wygląda to z jakością (mocowane wszystko na wkręty), także postanowiłem zrobić to sam. Wymyśliłem i rozrysowałęm sobie coś takiego: Czyli konstrukcja na 5 słupach (+mocownia do krokwi), dwie płatwie i 10 krokwi. Spadek ku domowi bo wykorzystam istniejącą rynnę. Materiał - nie mam nic drewna i mało miejsca więc metal. Słupy 10x10x3 stalowe. Krokwie ALU 60x80 ale mam problem z płatwią. Idealnie byłoby przykryć jedną, ale to prawie 6,5m, więc postanowiłem je łączyć (stąd słup po środku). Idealnie z wyliczeń wychodzi ALU 160x80, ale nigdzie tego nie ma- może zna ktoś skład z profilami ALU ?Jak nie ALU to dam 120x60 stalowy - od biedy mogę go pospawać. Kwestie łączenia ze słupem wymyśliłem w taki sposób, że natnę jedną ściankę i wsunę w niego płatew. Pod wycięciem wspawam blaszkę (dno) z obsadzonymi nakrętkami do których dokręce płatew poprzez otwory rewizyjne, które zaślepie później. Tak to by wyglądało:Nie wiem jednak jak zaślepić od góry słupy, są takie plastikowe korki (10x10), może tym. Problem mam też z mocowaniem krokwi - wystarczy większy blachowkręt pod kątem ?Na to przyjdą uszczelki i 8mm poliweglanu z listwami. Tak, żeby zniosło to śnieg i chodzenie po tym.Całość obsadzone na 80-100cm fundamentach zalanych w rurach fi200 z zatopionymi prętami gwintowanymi M10 - chyba styknie.Jak zbuduję konstrukcję i skręce próbnie to końcowy etap to malowanie. Tu jeszcze się waham czy malowanie proszkowe, czy ocynk czy (najpewniej) malowanie we własnym zakresie. Dobry podkład i farba z pistoletu. Czy da się takie ALU samemu pomalować ? Jakieś sugestie odnośnie farb ?Uwagi mile widziane
Napisano 3 godziny temu3 godziny Zobacz w marketach są jakieś gotowe konstrukcje.Co do malowania, to proszkowo 💪Poliwęglan najlepiej pełny, ale nie jest tani.Drewno?
Napisano 2 godziny temu2 godziny Autor Godzinę temu, rwIcIk napisał:Zobacz w marketach są jakieś gotowe konstrukcje.Co do malowania, to proszkowo 💪Poliwęglan najlepiej pełny, ale nie jest tani.Drewno?Nie, drewna nie mam nigdzie i nie chce.Te gotowe oglądałem, one śniegu raczej nie wytrzymają 😉. Poza tym wszystkie gotowce sa na max 6m.Proszek to opcja dlatego mam max 3.4m elementy, ze można to jakos załadować i zawieść. Zastanawiam sie jednak czy malowanie pistoletem bedzie podobnie wyglądać.W domu mam stalowe słupy konstrukcyjne. Po budowie 12lat temu pomalowałem podkładem i Hameritem. Do dziś wyglądają super.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.