Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Byłem wczoraj na przeglądzie rejestracyjnym.

Featured Replies

Napisano

Tak jak w temacie, otóż pojechałęm wczoraj na przeglądzik i co się okazało:

1. Amortyzatorów z tyłu prawie nie ma - czeka mnie jak najszybsza wymiana.

2. Spaliny wyszły niedobrze, powiedział że lambda niedomaga i tu mam pytanie czy po pomiarze spalin można stwierdzić że coś jest nie tak z lambdą? Pan który robił przegląd powiedział żeby podjechać do gazownika na regulację i czy rzeczywiście gazownik może to wyregulowac żeby było dobrze, zaznaczam że z autkiem nic się nie dzieje, a to wyniki z analizatora spalin:

CO 0,37% objętości

HC 111ppm - Hc skakało od 89 do 111

CO2 13,6% obj.

O2 0,5% obj.

i na dole świstka napis dużymi literami: Wynik negatywny.

3. Coś mi stuka z przodu w zawieszeniu, wymienione już było łożysko amortyzatora, poduszka amortyzatora, obydwie tuleje gumowo metalowe i łącznik, diagnosta powiedział że to stabilizator, ale jak wróciłem do domu wlazłem do kanału i powiesiłem sie na stabilizatorze i zaczołem ruszać nim góra dół i nic nie pukało, nie wyczułem luzu a mimo to jak się jedzie po tarce to stuka.

Nie wiem co z tym począć, napewno muszę wyminić amorki i zrobić te spaliny, ale co do zawiechy to nie wiem sam co to może być.

Troszkę się rozpisałem ale chciałem opisać wszystko dokładnie, aha dla zainteresowanych przegląd samochodu z LPG kosztuje 161 PLN.

Napisano
  • Autor

> a podbili ci przegląd??

z wielką łaską podbili, o amorkach wiedziaem że są już death i miałem je wymienić tylko miałem stłuczkę i wszytko mi się popierniczyło, wiedziałem też o stuakniu w zawieszeniu ale mój mechanik rozkłada ręcę już prawie wszytko wymienił z prawej strony i dalej stuka.

Napisano

> Pan który robił przegląd powiedział żeby podjechać

> do gazownika na regulację i czy rzeczywiście gazownik może to

> wyregulowac żeby było dobrze, zaznaczam że z autkiem nic się nie

> dzieje, a to wyniki z analizatora spalin:

W zeszłym roku na badaniu wyszło mi, że emisja CO2 na gazie 10-krotnie przekracza normę icon_eek.gif Podbili mi kartę ale też dostałem prikaz żeby podjechać do gazownika. Z autkiem nic się nie działo, a co dziwniejsze jakiś miesiąc wcześniej byłem na regulacji gazu... Z lambdą nic nie robiłem do dzisiaj i nadal jest ok.

Napisano

> 1. Amortyzatorów z tyłu prawie nie ma - czeka mnie jak najszybsza

> wymiana.

tzn ile miałeś %

podobno badanie amorków, nie wchodzi w zakres przeglądu hmm.gif

> 2. Spaliny wyszły niedobrze,

oj to podobno norma, kiedyś w wątku o eko lpg, było że większość

autek z lpg na (I i IIgen) ma problemy ze spalinami.

w sumie mam "fajnego" diagnoste bo:

spalin nie sprawdza

amorki to na moją prośbę (tył mam ok 40%)

też mi coś stuka ale nie wiadmo co (ani diagnosta

nie wyczaił, ani mechanik)

przegląd podbija córka, jak autko jest jeszcze na kanale wink.gif

Napisano
  • Autor

> W zeszłym roku na badaniu wyszło mi, że emisja CO2 na gazie

> 10-krotnie przekracza normę Podbili mi kartę ale też dostałem

> prikaz żeby podjechać do gazownika. Z autkiem nic się nie

> działo, a co dziwniejsze jakiś miesiąc wcześniej byłem na

> regulacji gazu... Z lambdą nic nie robiłem do dzisiaj i nadal

> jest ok.

Ja byłem na regulacji żeby było śmieszniej w piątek.

Napisano

> podobno badanie amorków, nie wchodzi w zakres przeglądu

Wchodzi.

> w sumie mam "fajnego" diagnoste bo:

> spalin nie sprawdza

Może dla niektórych to zbyt trudne ale może wyobrażmy sobie jakim syfem będą oddychać nasze dzieci i wnuki...

> amorki to na moją prośbę (tył mam ok 40%)

> też mi coś stuka ale nie wiadmo co (ani diagnosta

> nie wyczaił, ani mechanik)

> przegląd podbija córka, jak autko jest jeszcze na kanale

A później wypada taki z zakrętu jadąc prosto na Ciebie bo auto kieruje nim a nie on autem...

Ile jeszcze czasu minie zanim ludzie w Polsce zaczną więcej myśleć i przewidywać?

Napisano

> 3. Coś mi stuka z przodu w zawieszeniu, wymienione już było łożysko

> amortyzatora, poduszka amortyzatora, obydwie tuleje gumowo

> metalowe i łącznik, diagnosta powiedział że to stabilizator, ale

> jak wróciłem do domu wlazłem do kanału i powiesiłem sie na

> stabilizatorze i zaczołem ruszać nim góra dół i nic nie pukało,

> nie wyczułem luzu a mimo to jak się jedzie po tarce to stuka.

To jak widac diagnosta do doopy jest. Na szrpaku od razu wyjdzie co jest powodem stukow. Nie wymieniles jeszcze sworznia wahacza wink.gif

Napisano

tu bym sie zgodził z kolegą RafPud jadąc na przeglądzik chcielibyśmy żeby podbili bez szemrania i sie nie czepiali a szczerze nie przyznamy sie ze nieraz jezdzimy na "bombie z opóznionym zapłonem" problemy z zawieszeniem,smród z wydechu itp..tak prywatnie nieraz chcemy zrobić w naszym samochodzie niepowtarzalne bajery(podświetlone kolorami zegaryulepszone tidy,midy-czy to pomaga w bezpieczestwie jazdy?) a na przegląd jeżdzimy z awaryjynm i stukajacym

zawieszeniem troche sie rozpisałem ale wk..rza mnie ztiuningowany samochodzik a z rury wali jak w starze sciana.gif

Napisano

życzył bym sobie i Wam wszystkim, żeby wszystkie autka powyżej 7lat były w takim stanie jak moja astra.

sam wcześniej podbijałem takiego strucla, że szkoda gadać a jeździć tym bardziej, więc wiem że można "zrobić" przegląd KAŻDEGO autka, niezależnie w jakim stanie by nie był frown.gif

a diagnosta czasem nawet nie ogląda autka.

IMO spora część autek powyżej 10lat nie przeszła by normalnego badania technicznego - patrz autko autora wątku.

Tak jak pisałem, ja mojemu nie mam wiele do zarzucenia, ale sądze, że przegląd by przeszedł, no może spaliny na gazie by się nie złapały, ale to niestety norma frown.gif

moge się obiema rękoma podpisać pod restrykcyjnym przestrzeganiem warunków tech. naszych autek, przez diagnostów, policję itd.

ps.

możesz coś więcej napisać na temat badania amorków?

bo kilka lat temu (3-4) na 100% diagnosta nie mógł ulać autka na podstawie małej sprawności amorków, coś się zmieniło w tej materii?

Napisano
  • Autor

> tzn ile miałeś %

> podobno badanie amorków,

nie zwróciłem uwagi ile procent było ale słupki były niziutkie i czerwone jak krew, 2 razy je sprawdzał,

> oj to podobno norma, kiedyś w wątku o eko lpg, było że większość

> autek z lpg na (I i IIgen) ma problemy ze spalinami.

To mnie troszkę uspokoiłeś

> też mi coś stuka ale nie wiadmo co (ani diagnosta

> nie wyczaił, ani mechanik)

u mnie diagnosta powiedział że to stabilizator ale jak już pisałem wcześniej to ani mój mechanik od zawieszeń ani ja nie możemy dojść co to wali w tym przodzie.

Napisano
  • Autor

> Wchodzi.

> Może dla niektórych to zbyt trudne ale może wyobrażmy sobie jakim

> syfem będą oddychać nasze dzieci i wnuki...

> A później wypada taki z zakrętu jadąc prosto na Ciebie bo auto

> kieruje nim a nie on autem...

> Ile jeszcze czasu minie zanim ludzie w Polsce zaczną więcej myśleć i

> przewidywać?

Kolego pisałem że miałem zrobić amorki ale stłuczka pokrzyzowała mi całą robotę, poza tym zależy mi na bezpieczeństwie bo jeżdżę z moją małą niunią.

Napisano
  • Autor

> To jak widac diagnosta do doopy jest. Na szrpaku od razu wyjdzie co

> jest powodem stukow. Nie wymieniles jeszcze sworznia wahacza

Diagnosta mówił że to stabilizator, swożeń jest chyba ok, a jeśli nie to czy da się ustwić zbieżność jak sworzeń jest do D...y?

Jeśli da się to musze jeszcze raz podjechac do mojego mechanika i niech oceni czy sworzeń trzeba wymieniać czy nie.

Napisano
  • Autor

> To jak widac diagnosta do doopy jest. Na szrpaku od razu wyjdzie co

> jest powodem stukow. Nie wymieniles jeszcze sworznia wahacza

Sworznia nie wymieniałem, diagnosta mówił że to stabilizator, muszę jednak podjechać do mojego mechanika i niech obluka ten sworzeń, może to rzeczywiście to, a z drugiej strony to czy da się ustwaić zbierzność jak sworzeń ma luz? Pytam bo była ustawiana.

Napisano

> Diagnosta mówił że to stabilizator, swożeń jest chyba ok, a jeśli nie

> to czy da się ustwić zbieżność jak sworzeń jest do D...y?

> Jeśli da się to musze jeszcze raz podjechac do mojego mechanika i

> niech oceni czy sworzeń trzeba wymieniać czy nie.

Regulacja chyba w takim przypadku nie ma sensu skoro nie wiadomo co jest przyczyna pukania. Dla spokoju bym wymienil sworzen - drogi nie jest i w miare mozliwosci mozna go samemu wymienic

Napisano
  • Autor

> tu bym sie zgodził z kolegą RafPud jadąc na przeglądzik chcielibyśmy

> żeby podbili bez szemrania i sie nie czepiali a szczerze nie

> przyznamy sie ze nieraz jezdzimy na "bombie z opóznionym

> zapłonem" problemy z zawieszeniem,smród z wydechu itp..tak

> prywatnie nieraz chcemy zrobić w naszym samochodzie

> niepowtarzalne bajery(podświetlone kolorami zegaryulepszone

> tidy,midy-czy to pomaga w bezpieczestwie jazdy?) a na przegląd

> jeżdzimy z awaryjynm i stukajacym

> zawieszeniem troche sie rozpisałem ale wk..rza mnie ztiuningowany

> samochodzik a z rury wali jak w starze

Ja nie mam żadnego tiuningu tylko samochód jest seryjny, nie mam też żadnych bajerów w samochodzie więc nie czepiaj się mnie, napewno masz rację że najpierw autko powinno być sprawne a dopiero potem można je upiększać, ponieważ odkąd kpupiłem moją asterkę nie było miesiąca żebym nie wsadził w niej kasy więc nie pisz mi że jeżdżę struclem i że jadę na przegląd niesprawnym samochodem, wsadzałem kasę po to żeby było sprawne, a że trafiłem wyeksploatowany egzemplarz to już jest mój ból, zawiecha stuka bo mechanik nie bardzo wie co może stukać (nie wszyscy są wszystko wiedzący), jak do tej pory jestem z niego zadowolony, a jeśli chodzi o spaliny to ja nie jestem diagnostą i nie wiem jakie powinny być normy, powinien wiedzieć to gazownik, a ja nawet jak patrzę na cyferki w analizatorze spalin u gazownika i on mówi że jest dobrze to mu wierzę bo się na tym nie znam.

Napisano
  • Autor

> życzył bym sobie i Wam wszystkim, żeby wszystkie autka powyżej 7lat

> były w takim stanie jak moja astra.

> sam wcześniej podbijałem takiego strucla, że szkoda gadać a jeździć

> tym bardziej, więc wiem że można "zrobić" przegląd KAŻDEGO

> autka, niezależnie w jakim stanie by nie był

> a diagnosta czasem nawet nie ogląda autka.

> IMO spora część autek powyżej 10lat nie przeszła by normalnego

> badania technicznego - patrz autko autora wątku.

> Tak jak pisałem, ja mojemu nie mam wiele do zarzucenia, ale sądze, że

> przegląd by przeszedł, no może spaliny na gazie by się nie

> złapały, ale to niestety norma

> moge się obiema rękoma podpisać pod restrykcyjnym przestrzeganiem

> warunków tech. naszych autek, przez diagnostów, policję itd.

> ps.

> możesz coś więcej napisać na temat badania amorków?

> bo kilka lat temu (3-4) na 100% diagnosta nie mógł ulać autka na

> podstawie małej sprawności amorków, coś się zmieniło w tej

> materii?

Nie wiem co jeszcze mogę napisać o tych amorkach, porostu na wykresie były małe słupki i czerwone jak już pisałem wcześniej, jeśli chodzi o twoją wypowiedź to ja nie mam żadnego znajomego diagnosty, a czasy są takie że diagności podpisują przeglądy takiego samochodu jak mój ponieważ zależy im na klientach, chociażby nawet jakby mi nie podbił to i tak za rok pojadę do niego bo mam najblizej miejsca zamieszkania i nie zależy mi na tym żeby jeździć niesprawnym samochodem i jeździć na lewy przegląd, jakby nie podbił nie miałbym do niego pretensji, a że podbił to się cieszę ale i tak autko będę reperował bo zależy mi na tym żeby samochód był sprawny i przechodził przeglądy bez żadnego ale.

Napisano
  • Autor

> Regulacja chyba w takim przypadku nie ma sensu skoro nie wiadomo co

> jest przyczyna pukania. Dla spokoju bym wymienil sworzen - drogi

> nie jest i w miare mozliwosci mozna go samemu wymienic

To zapewne czeka mnie wymiana sworznia, no nic podjadę i niech obluka dokładnie sytuację.

A czy stabilizator może pukać?

Napisano

> Ja nie mam żadnego tiuningu tylko samochód jest seryjny, nie mam też

> żadnych bajerów w samochodzie więc nie czepiaj się mnie, napewno

> masz rację że najpierw autko powinno być sprawne a dopiero potem

> można je upiększać, ponieważ odkąd kpupiłem moją asterkę nie

> było miesiąca żebym nie wsadził w niej kasy więc nie pisz mi że

> jeżdżę struclem i że jadę na przegląd niesprawnym samochodem,

> wsadzałem kasę po to żeby było sprawne, a że trafiłem

> wyeksploatowany egzemplarz to już jest mój ból, zawiecha stuka

> bo mechanik nie bardzo wie co może stukać (nie wszyscy są

> wszystko wiedzący), jak do tej pory jestem z niego zadowolony, a

> jeśli chodzi o spaliny to ja nie jestem diagnostą i nie wiem

> jakie powinny być normy, powinien wiedzieć to gazownik, a ja

> nawet jak patrzę na cyferki w analizatorze spalin u gazownika i

> on mówi że jest dobrze to mu wierzę bo się na tym nie znam.

sory że wziołeś to tak bardzo do siebie w rzadnym wypadku nie chodziło mi o ciebie to były tylko takie moje konkluzje w temacie sorki jak to tak zabrzmiało to była wypowiedż ogólna bow.gif

Napisano
  • Autor

> sory że wziołeś to tak bardzo do siebie w rzadnym wypadku nie

> chodziło mi o ciebie to były tylko takie moje konkluzje w

> temacie sorki jak to tak zabrzmiało to była wypowiedż ogólna

Nie mam do ciebie pretensji, każdy ma prawo pisać na tym forum co mu leży na sercu, zresztą tak jak pisałem w 100% się z tobą zgadzam 20.GIF

Napisano

> Nie wiem co jeszcze mogę napisać o tych amorkach, porostu na wykresie

> były małe słupki i czerwone jak już pisałem wcześniej,

OK, tam wyświetla się % i ciekaw byłem, ile było

że diagnosta zwrócił na to uwage. Tak jak pisałem, ja miałem

40% na tyle, nówki z przodu miały 60%, a rok wcześniej amorki orginalne po 6latach i 170kkm miały prawie 70% - więc o d..e rozbić takie badanie.

Poza tym wiem, że sprawność nie mogła być przyczyną nie podbicia dowodu, ew jakiś wyciek czy cuś. Badanie sprawności nie wchodziło w zakres badania techn.

Pytałem o to czy coś się zmieniło, ale bez odzewu wink.gif

> jeśli chodzi o twoją wypowiedź to ja nie mam żadnego znajomego diagnosty

ale ja nie pisałem do Ciebie, a ogólnie, sam byłem zaskoczony "lajtowym" podejsciem do pracy diagnostów, może jest jak piszesz, jakby się czepiali to mieli by mniej klientów.

Nie bierz tak wszystkiego do siebie grinser006.gif

Napisano
  • Autor

> OK, tam wyświetla się % i ciekaw byłem, ile było

> że diagnosta zwrócił na to uwage. Tak jak pisałem, ja miałem

> 40% na tyle, nówki z przodu miały 60%, a rok wcześniej amorki

> orginalne po 6latach i 170kkm miały prawie 70% - więc o d..e

> rozbić takie badanie.

> Poza tym wiem, że sprawność nie mogła być przyczyną nie podbicia

> dowodu, ew jakiś wyciek czy cuś. Badanie sprawności nie

> wchodziło w zakres badania techn.

> Pytałem o to czy coś się zmieniło, ale bez odzewu

> ale ja nie pisałem do Ciebie, a ogólnie, sam byłem zaskoczony

> "lajtowym" podejsciem do pracy diagnostów, może jest jak

> piszesz, jakby się czepiali to mieli by mniej klientów.

> Nie bierz tak wszystkiego do siebie

Ja założyłem ten post więc trochę mnie poniosło, do nikogo nie mam pretensji, poprostu wyrażacie swoje opinie i to tu chodzi. ok.gif

Napisano

Co do stuków w zawieszeniu to nie pisaleś o wymianie gałki drążka kierowniczego. Ja mialem minimalny luz prawie nie do wykrycia i strasznie stukało na wybojach. Po wymianie gałki wszystko ustało. Aż sie nie chce wieżyć zę to tylko gałka (35zł)...

Napisano

> Co do stuków w zawieszeniu to nie pisaleś o wymianie gałki drążka

> kierowniczego. Ja mialem minimalny luz prawie nie do wykrycia i

> strasznie stukało na wybojach. Po wymianie gałki wszystko

> ustało. Aż sie nie chce wieżyć zę to tylko gałka (35zł)...

Odswiezyles juz stary watek ale odpisze ci. Piszesz, ze galka. Nie wiem, ale uwazam ze jesli ktos jezdzi swoim samochodem to slyszy, skad dobiegaja odglosy. A Twoja galka jest (jesli dobrze zrozumialem) kolo ciebie. Odglosy z zawieszenia rozchodza sie i nie raz trudno okreslic dany element, ale ida z konkretnego kierunku.

Mi tez na przegladzie (moi znajomkowie) szukali przyczyn stukow, na moja prosbe bo cos tam slysze.

Sworznie dolne wedlug nich byly extra a dopiero przy wymianie amorkow, jak mechanik wyjal calosc, okazalo sie ze jeden do wymiany i byl przyczyna stukania.

Napisano
  • Autor

> Odswiezyles juz stary watek ale odpisze ci. Piszesz, ze galka. Nie

> wiem, ale uwazam ze jesli ktos jezdzi swoim samochodem to

> slyszy, skad dobiegaja odglosy. A Twoja galka jest (jesli dobrze

> zrozumialem) kolo ciebie. Odglosy z zawieszenia rozchodza sie i

> nie raz trudno okreslic dany element, ale ida z konkretnego

> kierunku.

> Mi tez na przegladzie (moi znajomkowie) szukali przyczyn stukow, na

> moja prosbe bo cos tam slysze.

> Sworznie dolne wedlug nich byly extra a dopiero przy wymianie

> amorkow, jak mechanik wyjal calosc, okazalo sie ze jeden do

> wymiany i byl przyczyna stukania.

Jeszcze nie byłem u mechanika bo niestety brak kasy, ale po wypłacie odrazu do niego jadę i niech sprawdza wszystko po kolei, wydaje mi się że to właśnie amortyzator stuka z prawej strony a to co słysze ze środka zawieszenia jak jadę po tarce to maglownica.

Napisano

Co do badań technicznych to od 2 lat robię w ASO opla cena taka sama a często maja fajne promocje (np. lpg na full) jak ostatnio byłem to wspomniał coś o tylnich amorkach moałem niewiele ponad 40% i diagnosta powiedział że próg to właśnie 40% poniżej by się czepiał ale sądze że jak nie wiele poniżej to też wskazał by tylko rychłą wymianę. Zdzwił się gdy sprawdzał światła postojowe z przodu bo założyłem białe ledy po tym jak zwykłe mi sie kilka razy spaliły a z ledami spokój tylko trochę słabiej świeca i prawie ich nie zauważył tylko skwitował "a to co za wynalazki smile.gif" ciekaw jestem co by powiedzieli policyanty 270751858-jezyk.gif Pozatym wszystko ok. W sunie jak sie tyle płaci za przegląd to nawet dla własnej informacji warto się przekonać co sie dzieje z autkiem.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.