Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Pomocy

Featured Replies

Napisano

Witam

Mam ostatnio spore problemy ze swoim autem moze ktoś z was miał podobne i mi poradzi mianowicie

W ostatnim czasie mój uniacz strasznie szwankuje, bywało tak że tracił moc podczas jazdy np. jechałem 60 na godzine trzymając gaz do połowy, wciskalem do deski i słyszałem zduszony dźwiek i auto nie wchodziło na obroty i nie dało sie przez pewien czas wogóle przyspieszyć - wciskając wiecej gazu dusiło go.

Po jakimś czasie podczas jazdy przechodziło i smigał dalej wymieniłem filtr paliwa ale nie pomogło poszedłem do mechanika, mechanik powiedział ze przewody wysokiego tez są w poządku i nie wie co jest, mówi mi ze to moze być coś z komputerem i by udac sie gdzieś do elektro mechanika.

Teraz w sumie te braki mocy ustały ale pojawił sie nowy problem auto czasem gasło i nie chciało przez chwile odpoalić 10 15 sekund i tez nie wchodziło na obroty czyli to samo tylko ze na małch obrotach np (po ruszneiu ze skrzyzowania i puszeniu gazu) zero obrotuw duszenie i gasł po czym po kilku chwilach ustawało, raz zdazyło mi sie tak na skrzyzowaniu i było nie wesoło.

Teraz w sumie tez to ustało od jakiechś 2 tygodni nic podobnego nie zaobserowałem ale jest problem moje uno duzo pali, nie skalkulowąłem dokładnie ale wstepnie jest to 9 litrów jak nie wiecej

oslabiony.gif co sie moze dziać??

Moze duszenie było spowodowane katalizatorem jak myslicie wciąć go w cholere i zrobić przelotówke? confused.gif

Napisano

> Witam

> Mam ostatnio spore problemy ze swoim autem moze ktoś z was miał

> podobne i mi poradzi mianowicie

> W ostatnim czasie mój uniacz strasznie szwankuje, bywało tak że

> tracił moc podczas jazdy np. jechałem 60 na godzine trzymając

> gaz do połowy, wciskalem do deski i słyszałem zduszony dźwiek i

> auto nie wchodziło na obroty i nie dało sie przez pewien czas

> wogóle przyspieszyć - wciskając wiecej gazu dusiło go.

> Po jakimś czasie podczas jazdy przechodziło i smigał dalej wymieniłem

> filtr paliwa ale nie pomogło poszedłem do mechanika, mechanik

> powiedział ze przewody wysokiego tez są w poządku i nie wie co

> jest, mówi mi ze to moze być coś z komputerem i by udac sie

> gdzieś do elektro mechanika.

> Teraz w sumie te braki mocy ustały ale pojawił sie nowy problem auto

> czasem gasło i nie chciało przez chwile odpoalić 10 15 sekund i

> tez nie wchodziło na obroty czyli to samo tylko ze na małch

> obrotach np (po ruszneiu ze skrzyzowania i puszeniu gazu) zero

> obrotuw duszenie i gasł po czym po kilku chwilach ustawało, raz

> zdazyło mi sie tak na skrzyzowaniu i było nie wesoło.

> Teraz w sumie tez to ustało od jakiechś 2 tygodni nic podobnego nie

> zaobserowałem ale jest problem moje uno duzo pali, nie

> skalkulowąłem dokładnie ale wstepnie jest to 9 litrów jak nie

> wiecej

> co sie moze dziać??

> Moze duszenie było spowodowane katalizatorem jak myslicie wciąć go w

> cholere i zrobić przelotówke?

Moze cos z silnikiem krokowym-sprawdz go. Kable sprawdziles tak jak piszesz,moga to tez byc swiece. Wyciecie kata moze spowodowac nawet wieksze zuzycie paliwa,bylo juz o tym pare razy.

Napisano
  • Autor

> Moze cos z silnikiem krokowym-sprawdz go. Kable sprawdziles tak jak

> piszesz,moga to tez byc swiece. Wyciecie kata moze spowodowac

> nawet wieksze zuzycie paliwa,bylo juz o tym pare razy.

świece są dobre nie tak dawno wymieniane ,w sumie pasowąło by zajzeć zbey sie upewnić. Kurde ale co mam go wymontowac, odpiąc i wpiąć łatwo jest rozbieralny czy trzeba dłubac ?

O ile sie nie myle to on do najtańszych nie nalezy :?

A jak sądziecie w oprogramowaniu coś sie nie popieprzyło? Jak wezme odłącze kleme (-)na nocke i potem załącze to parametry komputera wracają do fabrycznych czy moze byc tak ze trzeba mimo wszystko jechać do serwisu ? Gdzie takie sa w Krakowie jak sie ktoś orientuje i ile kosztuje przyjemność podpięcia laptopa do autka?

No własnie wiem ze podobno troche wzrasta spalanie po wycięciu kata ale czytałem ze strumiennica na to pomaga? No ale nawet jak bym kata wycioł i zrobił przelotówke to kurde nie ma prawa mi auto o pojemnosci 1.0 palić 10 litrów juz nie mam do niego siły :/ szlak mnie z nim trafi jeździł 9 lat bez zadnych problemów i zastrzezeń, ale po tym okresie hamulce zaczeły sie klinowac zrobiłem z tym potem coś brzęczalo okazało sie ze to taki metalowy wspornik pod spodem sie urwał teraz tłumik jest nisko że w kilka osób charuje na progach będe musiał z tym zrobić. a teraz te obroty normalnie jak go lubie tak go jebn.... młotkiem

mlotek.gif

Napisano

> Witam

> Mam ostatnio spore problemy ze swoim autem moze ktoś z was miał

> podobne i mi poradzi mianowicie

> W ostatnim czasie mój uniacz strasznie szwankuje, bywało tak że

> tracił moc podczas jazdy np. jechałem 60 na godzine trzymając

> gaz do połowy, wciskalem do deski i słyszałem zduszony dźwiek i

> auto nie wchodziło na obroty i nie dało sie przez pewien czas

> wogóle przyspieszyć - wciskając wiecej gazu dusiło go.

> Po jakimś czasie podczas jazdy przechodziło i smigał dalej wymieniłem

> filtr paliwa ale nie pomogło poszedłem do mechanika, mechanik

> powiedział ze przewody wysokiego tez są w poządku i nie wie co

> jest, mówi mi ze to moze być coś z komputerem i by udac sie

> gdzieś do elektro mechanika.

> Teraz w sumie te braki mocy ustały ale pojawił sie nowy problem auto

> czasem gasło i nie chciało przez chwile odpoalić 10 15 sekund i

> tez nie wchodziło na obroty czyli to samo tylko ze na małch

> obrotach np (po ruszneiu ze skrzyzowania i puszeniu gazu) zero

> obrotuw duszenie i gasł po czym po kilku chwilach ustawało, raz

> zdazyło mi sie tak na skrzyzowaniu i było nie wesoło.

> Teraz w sumie tez to ustało od jakiechś 2 tygodni nic podobnego nie

> zaobserowałem ale jest problem moje uno duzo pali, nie

> skalkulowąłem dokładnie ale wstepnie jest to 9 litrów jak nie

> wiecej

> co sie moze dziać??

> Moze duszenie było spowodowane katalizatorem jak myslicie wciąć go w

> cholere i zrobić przelotówke?

Co do kata, jeśli sie nie rozsypał to go nie ruszaj, nie przeszkadza a raczej pomaga, bo sonda lambda otrzymuje poprawne dane i jesli komp nie wariuje to kat ma raczej dobry wpływ na ilość podawanego paliwa.

Moje myslenie idzie raczej w innym kierunku i pytanie mam takie : gdzie Ty tankujesz i na czym jeżdzisz? Może to być wpływ paliwa bardzo ale to bardzo słabej jakości, objawy są podobne....

Napisano
  • Autor

> Co do kata, jeśli sie nie rozsypał to go nie ruszaj, nie przeszkadza

> a raczej pomaga, bo sonda lambda otrzymuje poprawne dane i jesli

> komp nie wariuje to kat ma raczej dobry wpływ na ilość

> podawanego paliwa.

> Moje myslenie idzie raczej w innym kierunku i pytanie mam takie :

> gdzie Ty tankujesz i na czym jeżdzisz? Może to być wpływ paliwa

> bardzo ale to bardzo słabej jakości, objawy są podobne....

Tez tak myslałem na początku i zaczołem tankować na arge i było to samoale to nie paliwo to ewidentnie braki mocy były ja mu gazzz a on mułłłłł

niewiem.gif Ale narazie z tym spokuj pozostaje kwestja duzego spalania od czego to moze byc nigdy tyle nie palił bbq.gif

Napisano

> Tez tak myslałem na początku i zaczołem tankować na arge i było to

> samoale to nie paliwo to ewidentnie braki mocy były ja mu gazzz

> a on mułłłłł

> Ale narazie z tym spokuj pozostaje kwestja duzego spalania od czego

> to moze byc nigdy tyle nie palił

sprawdź ten silnik krokowy on naprawde dużo robi i jescze filtr powietrza opcjonalnie podjedź gdzies i sprawdż czy sonda lambda ci dobrze chula

i nie przejmuj sie też tak czasem mam

Napisano
  • Autor

No nic oblukam ten krokowy zobacze moze go rozmontuje... Bo sie skurczybyk rozpiłpiwo.gif alkocholik jeden ja mu odwyk jakis zrobie bo to mnie za drogo wychodziangryfire.gif

a ile takie sprawdzenie komputerowe?

No bo do popmpy paliwa zeby se dobrac to trzeba siedzenia tylnie wypierdzielać dobrze kojaze ??

Napisano

> No nic oblukam ten krokowy zobacze moze go rozmontuje... Bo sie

> skurczybyk rozpił alkocholik jeden ja mu odwyk jakis zrobie bo

> to mnie za drogo wychodzi

> a ile takie sprawdzenie komputerowe?

> No bo do popmpy paliwa zeby se dobrac to trzeba siedzenia tylnie

> wypierdzielać dobrze kojaze ??

Jak na mój gust to silniczek krokowy odpowiada tylko za wolne obroty.

Napisano

> Witam

> Mam ostatnio spore problemy ze swoim autem moze ktoś z was miał

> podobne i mi poradzi mianowicie

> W ostatnim czasie mój uniacz strasznie szwankuje, bywało tak że

> tracił moc podczas jazdy np. jechałem 60 na godzine trzymając

> gaz do połowy, wciskalem do deski i słyszałem zduszony dźwiek i

> auto nie wchodziło na obroty i nie dało sie przez pewien czas

> wogóle przyspieszyć - wciskając wiecej gazu dusiło go.

> Po jakimś czasie podczas jazdy przechodziło i smigał dalej wymieniłem

> filtr paliwa ale nie pomogło poszedłem do mechanika, mechanik

> powiedział ze przewody wysokiego tez są w poządku i nie wie co

> jest, mówi mi ze to moze być coś z komputerem i by udac sie

> gdzieś do elektro mechanika.

> Teraz w sumie te braki mocy ustały ale pojawił sie nowy problem auto

> czasem gasło i nie chciało przez chwile odpoalić 10 15 sekund i

> tez nie wchodziło na obroty czyli to samo tylko ze na małch

> obrotach np (po ruszneiu ze skrzyzowania i puszeniu gazu) zero

> obrotuw duszenie i gasł po czym po kilku chwilach ustawało, raz

> zdazyło mi sie tak na skrzyzowaniu i było nie wesoło.

> Teraz w sumie tez to ustało od jakiechś 2 tygodni nic podobnego nie

> zaobserowałem ale jest problem moje uno duzo pali, nie

> skalkulowąłem dokładnie ale wstepnie jest to 9 litrów jak nie

> wiecej

> co sie moze dziać??

> Moze duszenie było spowodowane katalizatorem jak myslicie wciąć go w

> cholere i zrobić przelotówke?

moim zdajniem to krokoweic lub coś u w digiplexie, wujek miał digiplex walnięty przy identycznych objawach

Napisano

> moim zdajniem to krokoweic lub coś u w digiplexie, wujek miał

> digiplex walnięty przy identycznych objawach

Tam nie ma digiplexa skromny.gif

Quote:

Fiat Uno 1.0 ie 96rok


biglaugh.gif

Napisano

> No bo do popmpy paliwa zeby se dobrac to trzeba siedzenia tylnie

> wypierdzielać dobrze kojaze ??

Wystarczy podnieść "kanapę" i masz dostęp do pompki zlosnik.gif

Napisano

> Jak na mój gust to silniczek krokowy odpowiada tylko za wolne obroty.

na mój też biglaugh.gif

Napisano

> Co do kata, jeśli sie nie rozsypał to go nie ruszaj, nie przeszkadza

> a raczej pomaga, bo sonda lambda otrzymuje poprawne dane i jesli

> komp nie wariuje to kat ma raczej dobry wpływ na ilość

> podawanego paliwa.

A czy przypadkiem sonda nie znajduję się przed katem hmm.gif

Napisano

> A czy przypadkiem sonda nie znajduję się przed katem

Dokładnie - sonda znajduje się przed katem i nic ją nie obchodzi co jest już za nią.

W układach z dwoma lub trzema sondami ważna jest kondycja kata.

Napisano

> Dokładnie - sonda znajduje się przed katem i nic ją nie obchodzi co

> jest już za nią. ok.gif

Tak właśnie mi się cos po łbie tłukło - dawno w kanale nie siedziałem 893goodvibes.gif

> W układach z dwoma lub trzema sondami ważna jest kondycja kata.

Tego nie wiedziałem ok.gif

Napisano

> A czy przypadkiem sonda nie znajduję się przed katem

Przed - zgadza sie ale chodzi też o ciśnienie, troszkę wiedzy z fizyki o przepływach by też się przydało smile.gif

Napisano

> Dokładnie - sonda znajduje się przed katem i nic ją nie obchodzi co

> jest już za nią.

> W układach z dwoma lub trzema sondami ważna jest kondycja kata.

Poczytaj tu >> klik <<

dynamika spalin ma tez wpływ na lambdę która jest tuż przed katem

Napisano

> Tam nie ma digiplexa

> Quote:

> Fiat Uno 1.0 ie 96rok

jak sie zwał tak się zwał ale chodzi o moduł elektroniczny zapłonowy

Napisano

witam,

ja na twoim miejscu sprawdzilbym sondę lambda.

Mam ten sam motorek i jakis rok temu też ostro walczyłem z podobnymi objawami i nikt nie potrafił mi dokładnie odpowiedzieć co to takiego. wszyscy mechanicy tylko gdybali. Aż wreszcie trafiłem do gostka co znalazł przyczynę. Co prawda wymienił sporo części i nie tanio mnie to w moim przypadku wyniosło, ale na razie odpukać jest ok. Na pocztek dodam,że jeżdżętylko na benzynie, gdyż gazu w aucie nie uznaję.

A objawy miał podobne, raz wszystko ok , a raz jak go złapało to nie mogłem ujechać, gasł, szarpał, im więcej ja mu w gaz tym bardziej zwalniał.

Sprawdzałem wszystko, swiece, czyszczenie baku, aparat zapłonowy, czyszczenie krokowego, moduł zapłonu, filtr paliwa i nic, Wreszcie koleś się za niego wziął i wyminił mi pompę paliwa na nową - gdyż przy starej to sitko na początku zardzewiało i miało dziure, potem wymienił mi swiece, sondę lambda, no i u mnie okazało się że jeszcze jest coś nie tak z kompem, więc go przelutował. i nastąpił kres moich problemów. Natomiast pozwoliłem sobie potem tankować na beznadziejnej stacji z baaardzo beznadziejnym paliwem i objawy powróciły, więc od razu z powrotem do tego samego gostka i na niego z krzykiem,że tyle kasy wziął i usterka powróciła.

Okazało się, że jazda na końcówce paliwa z beznadziejnej stacji doprowadziła do ponownego uszkodzenia sondy, co powodowało spalanie za 20zł - maxymalnie 50km. Gostek wymienił znowu sondę i świece, przy okazji reset kompa i tak sobie już śmigam ponad pół roku bez prolemu - "odpukać". Osiągi u mnie nie są tez niewiadomo jakie, bo w końcu to jest 1.0 i mam przejechane 268 tys. Ale jak mu wcisnę to tez potrafi pokazać różki, a spalanie na chwilę obecną to za 20zł - 100km więc wydaje mi się, ze rozsądnie. Dodam że od tamtej pory tankuję tylko na schelu, lub statoil, i omijam szerokim łukiem petrochemie. No i tankuję do pełna, staram się nie dopuszczać do końcówki paliwa w baku. Wolę przepłacać na lepszych stacjach niż bawić się w naprawy dość nieprzyjemne kosztowo. ( za pierwszą naprawę zapłaciłem 1100zł, za drugą 300zł) nie licząc w międzyczasie mechaników którzy nie potrafili nic konkretnego nigdy powiedzieć tylko metodą prób i błędów. A wystarczyło jednego elektromechanika - ale konkretnego.

Mam nadzieję, że mój przypadek, w jakiś sposób ci pomoże zloklizować problem.

pozdrawiam

Feyro

Napisano

Kolega Drupi miał podobne dolegliwości, ale w sumie nie wiem co to było - zagadaj do niego.

Napisano
  • Autor

No to tak jutro sobota pojade na działke to zajze do krokowego

nie wiem co tam zauwaze ale zajze , zresetuje kompa (kolejny raz), Potem bedzie trzeba coś pokminić z tą sondą lambda A ile takie cudo kosztuje? sama sonda bez robocizny Orientuje sie ktoś? i czy trzeba po wymianie jakieś zabiegi z kompem przeprowadzać? czy tylko reset?

Napisano
  • Autor

> Kolega Drupi miał podobne dolegliwości, ale w sumie nie wiem co to

> było - zagadaj do niego.

Drupi zadko na forum przynajmniej tak wynika z wstępnych oględzin a prywatne ma zablokowane jedyne co znalazlem w jego artykułach to ze miał zatkany tłumik i mu dławiło silnik

Cholera wie moze i ten katalizator zakichany sie zatkał ehhhh Gdyby mi sie chciało go naprawiać tak bardzo jak mi sie nie chce crazy.gif normalnie juz opadają łapy trzeba bedzie cos pogmera

Napisano
  • Autor

A wiec tak byłem na działce wiec troche pogrzebałem przy nim:

Zdjołem filtr powietrza z obudową i zdziwiło mnie to ze przez boczny gumowy przewód ( ten grubszy po lewej stronie obudowy) dostaje sie z komory silnika OLEJ do obudowy i w niej rozlewa sie lekko, co zabrudziło górę wtrysku naszczęscie sam ten kosz i elementy. Nie leje sie to tak mocno zeby wszystko było zafajdane ale lekko jest, A jak sądze chyba nie ma prawa? Więc wyczysciłem wszystko wytarłem

przeczysciłem styki w krokowym bo nie chciało mi sie juz go odkręcać bo za bardzo sie na tym nie znam i nie wiele bym wymodził.

Do obudowy filtra dochodzi jeszcze taki chudziutki węzyk gumowy i był cały spękany wiec go skróciłem przy pęknięciach i naciągnołem na nowo. Sonda lambda o dziwo zdrowo wygląda nie ma na sobie jakiejś wiekszej korozji jak to zwykłem widywać wiec wydaje mi sie ze była wymieniana. Oczysciłem klemy w akumulatorze, zresteowałem kompa jak narazie wracałem do domu normalnie ale czuje ze auto jest słabsze i coś nie tak.

Moje pytanie do was czy poszły juz pierscienie i wszystko na tłokach ze z komory wydostaje sie olej? SZYKUJE SIE ZDROWY REMONCIK?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.