Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Walczę z BLOSem.

Featured Replies

Napisano

Autko - Citroen BX 14 - silnik 1.4 z wtryskiem BOSCHa, reduktor BRC ATE 90 (cgyba tak jes toznaczony).

Założyłem BLOSa i jest tak:

1. odpala się z gazu bez problemu,

2. jeździ z lekką czkawką, ale tylko przy pierwszym biegu - kolejne biegi już ok - pewnie parownik musi się rozruszać,

3. lambda do 4000 obr./min jest bardzo uboga - 0,05V, przy zmianie biegów skacze do 0,8-0,9V

4. powyżej 4000 dochodzi do 0,7V i tak trzyma

5. prubowałem regulować tak, żeby nie było ubogo na jałowym, ale nie da się, zaraz po odpaleniu jest ok. 0,4V, potem przez ok. 60s spada do 0,05V i tak zostaje

6. kręcenie małą śrubką i pierścieniem niewiele zmienia, czerwoną też.

7. nie jestem pewny poprawnej pracy reduktora ...

Pytanie: co daje zmiana położenia plastikowej membrany w BLOSie - regulacja czerwoną śrubką?

Proszę znawców o komentarz ...

Napisano

> Autko - Citroen BX 14 - silnik 1.4 z wtryskiem BOSCHa, reduktor BRC

> ATE 90 (cgyba tak jes toznaczony).

> Założyłem BLOSa i jest tak:

> 1. odpala się z gazu bez problemu,

> 2. jeździ z lekką czkawką, ale tylko przy pierwszym biegu - kolejne

> biegi już ok - pewnie parownik musi się rozruszać,

> 3. lambda do 4000 obr./min jest bardzo uboga - 0,05V, przy zmianie

> biegów skacze do 0,8-0,9V

> 4. powyżej 4000 dochodzi do 0,7V i tak trzyma

> 5. prubowałem regulować tak, żeby nie było ubogo na jałowym, ale nie

> da się, zaraz po odpaleniu jest ok. 0,4V, potem przez ok. 60s

> spada do 0,05V i tak zostaje

> 6. kręcenie małą śrubką i pierścieniem niewiele zmienia, czerwoną

> też.

> 7. nie jestem pewny poprawnej pracy reduktora ...

> Pytanie: co daje zmiana położenia plastikowej membrany w BLOSie -

> regulacja czerwoną śrubką?

> Proszę znawców o komentarz ...

Rozkręciłeś parownik na MAX.

Napisano

> Rozkręciłeś parownik na MAX.

i dodatkowo nie może być między parownikiem a BLOSem żadnej śruby ani krokowca do regulacji

Napisano

> Rozkręciłeś parownik na MAX.

Tak, aż uszczelki powyłaziły smile.gif - potem lekko przykręciłem.

Między parownikiem i BLOSem nie ma też żadnej śrubki, ani nic innego.

Napisano

> Autko - Citroen BX 14 - silnik 1.4 z wtryskiem BOSCHa, reduktor BRC

> ATE 90 (cgyba tak jes toznaczony).

> Założyłem BLOSa i jest tak:

> 1. odpala się z gazu bez problemu,

> 2. jeździ z lekką czkawką, ale tylko przy pierwszym biegu - kolejne

> biegi już ok - pewnie parownik musi się rozruszać,

> 3. lambda do 4000 obr./min jest bardzo uboga - 0,05V, przy zmianie

> biegów skacze do 0,8-0,9V

U mnie też jest dość ubogo przy jednostajnej jeździe z miejskimi prędkościami. Lekkie przymknięcie gazu podczas jezdy daje wzbogacenie, ale pełne odpuszczenie gazu (hamowanie silnikiem) jest ubogie. Jednak u mnie nawet przy 1500obr gdy depnę mocniej to mam bogato.

> 4. powyżej 4000 dochodzi do 0,7V i tak trzyma

> 5. prubowałem regulować tak, żeby nie było ubogo na jałowym, ale nie

> da się, zaraz po odpaleniu jest ok. 0,4V, potem przez ok. 60s

> spada do 0,05V i tak zostaje

> 6. kręcenie małą śrubką i pierścieniem niewiele zmienia, czerwoną

> też.

> 7. nie jestem pewny poprawnej pracy reduktora ...

Ile km nakręcił już ten parownik? Czy sprawdzałeś czystość i drożność instalacji: filtr gazu, drożność przewodu miedzianego? Jeszcze bardzo istotne pytanie: czy blos stoi pionowo czy jest pochylony?

> Pytanie: co daje zmiana położenia plastikowej membrany w BLOSie -

> regulacja czerwoną śrubką?

> Proszę znawców o komentarz ...

Otwierając przepustnicę zwiększysz swobodny przepływ powietrza przez blosa, zmniejszy się podciśnienie na wolnych obrotach i malutkich obciążeniech, zmniejszy się wpływ regulacji składu wolnych obrotów małą śrubką na blosie.

Napisano

> U mnie też jest dość ubogo przy jednostajnej jeździe z miejskimi

prędkościami. Lekkie przymknięcie gazu podczas jezdy daje

wzbogacenie, ale pełne odpuszczenie gazu (hamowanie silnikiem) jest ubogie. Jednak u mnie nawet przy 1500obr gdy depnę mocniej to mam bogato.

> Ile km nakręcił już ten parownik? Czy sprawdzałeś czystość i drożność instalacji: filtr gazu, drożność przewodu miedzianego?

Parownik ma wymienione membrany, filtr prawie czyściutki, drożność przewodu miedzianego raczej ok. - nigdznie nie pozaginany.

> Jeszcze bardzo istotne pytanie: czy blos stoi pionowo czy jest pochylony?

Pochylony dopływ gazu jest lekko w górze.

> Otwierając przepustnicę zwiększysz swobodny przepływ powietrza przez blosa, zmniejszy się podciśnienie na wolnych obrotach i malutkich obciążeniech, zmniejszy się wpływ regulacji składu wolnych obrotów małą śrubką na blosie.

No właśnie wczoraj trochę pokręciłem i jest tak, że udało mi się w miarę ustawić mieszankę - na wolnych jest bogata 0,8-0,9V, podczas jazdy z lekko wciśniętym pedałem przyspieszenia jest ubogo, ale jak przyspieszam i docisnę pedał to jest 0,6-0,8V.

Zauważyłem, że to czy mam bogato czy ubogo zależy bardziej od wciśnięcia pedału przyspieszenia, a mniej od obrotów silnika.

Niestety czerwoną śrubkę mam wkręconą na maxa, a duży pierścień mam wykręcony na maxa.

Może jednak coś z tym parownikiem nie tak, walczę dalej ...

Napisano

> Blos...

> Pochylony dopływ gazu jest lekko w górze.

Ja miałem tak zamontowany na początku, rurka podająca gaz, ta ze szczeliną, była tak ze 20 stopni od poziomu podniesiona. Efekt - totalnie uboga mieszanka. Jak porozkręcałem wszystko na maks to dopiero dało się od bidy jechać, ale nadal było ubogo. Gdy przeniosłem blosa w inne miejsce i postawiłem w pionie odzyskałem możliwości regulacji. Instrukcja blosa dopuszcza pochylanie do poziomu, ale praktyka wskazuje inaczej.

> No właśnie wczoraj trochę pokręciłem i jest tak, że udało mi się w

> miarę ustawić mieszankę - na wolnych jest bogata 0,8-0,9V,

> podczas jazdy z lekko wciśniętym pedałem przyspieszenia jest

> ubogo, ale jak przyspieszam i docisnę pedał to jest 0,6-0,8V.

> Zauważyłem, że to czy mam bogato czy ubogo zależy bardziej od

> wciśnięcia pedału przyspieszenia, a mniej od obrotów silnika.

Mam podobnie.

> Niestety czerwoną śrubkę mam wkręconą na maxa, a duży pierścień mam

> wykręcony na maxa.

> Może jednak coś z tym parownikiem nie tak, walczę dalej ...

Postaw blosa do pionu. Przepustnica wcale nie jest z plastiku tylko z oksydowanego aluminium, jest dość ciężka, a w każdym razie wystarczającą ciężka, żeby po postawieniu spowodować większe przymknięcia i wzbogacić mieszankę.

Napisano

> Ja miałem tak zamontowany na początku, rurka podająca gaz, ta ze szczeliną, była tak ze 20 stopni od poziomu podniesiona. Efekt - totalnie uboga mieszanka. Jak porozkręcałem wszystko na maks to dopiero dało się od bidy jechać, ale nadal było ubogo. Gdy przeniosłem blosa w inne miejsce i postawiłem w pionie odzyskałem możliwości regulacji.

Jak wygląda regulacja, tzn. czy jak kręcisz to napięcie lambdy zmienia się płynnie? U mnie skacze i to dość nerwowo ...

> Instrukcja blosa dopuszcza pochylanie do poziomu, ale praktyka wskazuje inaczej.

Pionowo, tzn.?

Mój ustawiłem tak. że przepływ jest z lewej na prawą stronę, żrubki do regulacji są ustawione ku dołowi, a wlot z parownika na górze.

Wczoraj jeszcze bardziej ustawiłem ruruą od parownika ku górze, ale teraz maska mi odstaje na jakieś 2cm, więcej już nie mogę, a i tak pewnie wrócę do poprzedniego ustawienia - bardziej poziomo.

> Postaw blosa do pionu. Przepustnica wcale nie jest z plastiku tylko z oksydowanego aluminium, jest dość ciężka, a w każdym razie wystarczającą ciężka, żeby po postawieniu spowodować większe przymknięcia i wzbogacić mieszankę.

Właśnie mam wrażenie, może mylne, że u mnie wogóle nieotwiera się przepustnica i dopiero jak wcisnę głębiej pedał przyspieszenia to się otwiera i dostaje bogatszę mieszankę.

1. na jałowym mam bogato lambda(L)=0,8V

2. lekkie wciśnięcie pedału przyspieszenia L=0,05V

3. mocne wciśnięcie pedału przyspieszenia L=0,8V

Moje rozumowanie wygląda w ten sposób:

na jałowym mieszanka jest bogata z powodu ustawienia parownika, przy lekkim wciśnięciu pedału przyspieszenia przesłona się nie otwiera, a mieszanki z jałowego jest za mało i dlatego L=0,05V, jak pedał nacisnę mocniej, to przesłona się otwiera i szczelina podaje więcej gazu - mieszanka bogata.

Nie wiem czy dobrze myślę, popraw (cie) mnie ...

Może w moim przypadku lepszym rozwiązaniem byłoby ustawienie BLOSa rurą od parownika do dołu, żeby grawitacja wspomagała otwieranie przesłony.

Zastanawiałem się też nad bardziej miękką sprężyną trzymającą przesłonę ...

Napisano

> 5. prubowałem regulować tak, żeby nie było ubogo na jałowym, ale nie da się, zaraz po odpaleniu jest ok. 0,4V, potem przez ok. 60s

Wiem dlaczego zaraz po odpaleniu jest 0,4V - tak działa sterowanie lambdą, zawsze po odpaleniu przez chwilę jest 0,4V, a dopiero potem pojawia się właściwy sygnał na lambdzie.

PS. I nie ma to nic wspólnego ze składem mieszanki.

Napisano

> Jak wygląda regulacja, tzn. czy jak kręcisz to napięcie lambdy

> zmienia się płynnie? U mnie skacze i to dość nerwowo ...

Tak działa cyrkonowa sonda lambda. W okolicy mieszanki stechiometrycznej niewielka zmiana składu mieszanki odpowiada bardzo dużej zmianie napięcia. Gdy nie ma elektroniki sterującej podawaniem paliwa według sondy to włąśnie tak wygląda: albo 0,0x V albo 0,7 V. Trafienie dokładnie w 0,4 czy 0,5 to cud prawie nie do powtórzenia.

> Pionowo, tzn.?

To znaczy żeby doprowadzenie gazu było na górze, a pokrętła regulacyjne na dole. Jednak jeśli maska Ci się podniosła na blosie to nie poradzisz. Ja żeby wogóle zamontować blosa skracałem korpus przepustnicy z 11cm do 4cm. Potem żeby mieć tego blosa pionowo przerabiałem inny kawałek dolotu, bo w pierwszym miejscu to nawet pod kątem 45 stopni nie było miejsca. Na szczęście miałem w zapasie drugą przepustnicę.:-)

>

> Właśnie mam wrażenie, może mylne, że u mnie wogóle nieotwiera się

> przepustnica i dopiero jak wcisnę głębiej pedał przyspieszenia

> to się otwiera i dostaje bogatszę mieszankę.

> 1. na jałowym mam bogato lambda(L)=0,8V

> 2. lekkie wciśnięcie pedału przyspieszenia L=0,05V

> 3. mocne wciśnięcie pedału przyspieszenia L=0,8V

0,05V to jeszcze całkiem niezła mieszanka. Orientacyjnie jakieś 1,1 maks 1,2 wspólczynnika nadmiaru powietrza (czyli wlaśnie lambda). Jesli tak jest przy niedużych obciążeniach to OK.

>..., przy

> lekkim wciśnięciu pedału przyspieszenia przesłona się nie

> otwiera, a mieszanki z jałowego jest za mało i dlatego L=0,05V,

> jak pedał nacisnę mocniej, to przesłona się otwiera i szczelina

> podaje więcej gazu - mieszanka bogata.

Jeśli masz odkręcone duże pokrętło w blosie to szczelina w rurce sięga do samego dołu i nawet przy opuszczonej przepustnicy kawałeczek szczeliny jest odkryty. Pisałeś że masz podniesioną przepustnicę (wkręcone czerwone pokrętło) więc pewnie masz spory kawałek szczeliny odkryty. Gdyby blos się nie otwierał to zachodziło by odwrotne zjawisko do opisywanego: przelot przez blosa byłby malutki i dodawanie gazu zwiększało by podciśnienie wysysania gazu - tak jak przy bardzo ciasnym mikserze. Spróbuj zadziałać odwrotnie - opuść przepustnicę w blosie.

> Nie wiem czy dobrze myślę, popraw (cie) mnie ...

> Może w moim przypadku lepszym rozwiązaniem byłoby ustawienie BLOSa

> rurą od parownika do dołu, żeby grawitacja wspomagała otwieranie

> przesłony.

> Zastanawiałem się też nad bardziej miękką sprężyną trzymającą

> przesłonę ...

Wdaje mi się że należało by działać odwrotnie, twardsza sprężyna. Przepustnica była by bardziej przymknięta, a podciśnienie wysysania gazu (przy takim samym przepływie) większe. Jednak twardsza spręzyna to większe opory przepływu powietrza dla silnika. Bardziej przymknięta przepustnica to też bardziej zasłonięta szczelina podająca gaz. Rozumuję przez analogię do normalnych mikserów, gdzie czym większy przelot tym trudniej o bogatą mieszankę bo podciśnienie w mikserze maleje..

Napisano

> Tak działa cyrkonowa sonda lambda. W okolicy mieszanki stechiometrycznej niewielka zmiana składu mieszanki odpowiada bardzo dużej zmianie napięcia. Gdy nie ma elektroniki sterującej podawaniem paliwa według sondy to włąśnie tak wygląda: albo 0,0x V albo 0,7 V. Trafienie dokładnie w 0,4 czy 0,5 to cud prawie nie do powtórzenia.

Tu mnie pocieszyłeś, myślałem, że coś jest nie tak smile.gif!

> To znaczy żeby doprowadzenie gazu było na górze, a pokrętła regulacyjne na dole. Jednak jeśli maska Ci się podniosła na blosie to nie poradzisz.

Ja musiałem dorobić ok. 25 cm dolotu z rury i kawałka blachy miedzianej - roboty było sporo. Cyknę fotkę - to zobaczysz.

> 0,05V to jeszcze całkiem niezła mieszanka. Orientacyjnie jakieś 1,1 maks 1,2 wspólczynnika nadmiaru powietrza (czyli wlaśnie lambda).

A tu mnie pocieszyłeś jeszcze bardziej smile.gif:):)!

> Jesli tak jest przy niedużych obciążeniach to OK.

Intuicyjnie czuję co to są nieduże obciążenia, ale nawet przy stałej prędkości 100-110 km/h i lekko naciśniętym pedale przyspieszenia L=0,05V, jak dodaję gazu żeby przyspieszyć, to już jest 0,7-0,8V - to chyba dobrze?

> Jeśli masz odkręcone duże pokrętło w blosie to szczelina w rurce sięga do samego dołu i nawet przy opuszczonej przepustnicy kawałeczek szczeliny jest odkryty. Pisałeś że masz podniesioną przepustnicę (wkręcone czerwone pokrętło) więc pewnie masz spory kawałek szczeliny odkryty. Gdyby blos się nie otwierał to zachodziło by odwrotne zjawisko do opisywanego: przelot przez blosa byłby malutki i dodawanie gazu zwiększało by podciśnienie wysysania gazu - tak jak przy bardzo ciasnym mikserze.

To rozumiem.

BLOS ma jeszcze jedną funkcję. Bawiłem się niem przed założeniem. Zauważyłem, że jak otwiera się przesłona to z BLOSa podawana jest dodatkowa dawka z przewodu gazowego - przesłona jest pusta w środku i w niej gromadzi się gaz podczas pracy na biegu jałowym - im gwałtowniejsze przyciścnięcie pedału przyspieszenia, tym szybsze otwarcie przepustnicy i szybsze otwarcie przesłony BLOSa i opróżnienie tej komory z dodatkowej ilości gazu. Powoduje to jakby podanie dodatkowej dawki - taki dodatkowy "wtrysk" - to może niezby zręczne słowo.

Też to zauważyłeś?

> Spróbuj zadziałać odwrotnie - opuść przepustnicę w blosie.

Na zamkniętej przesłonie było stale ubogo i tego pojąć nie mogę ...

Żeby było bogato na jałowym musiałem otworzyć przesłonę i odkręcić pierścień - inaczej stale było ubogo.

Po zrobieniu tego dopiero wtedy pojawiła się też bogata mieszanka podczas przyspieszania, wcześniej miałem stale ubogą miesznakę podczas przyspieszania.

Na zamkniętej przesłonie na biegu jałowym było stale ubogo i tego pojąć nie mogę ...

> Wdaje mi się że należało by działać odwrotnie, twardsza sprężyna. Przepustnica była by bardziej przymknięta, a podciśnienie wysysania gazu (przy takim samym przepływie) większe. Jednak twardsza spręzyna to większe opory przepływu powietrza dla silnika. Bardziej przymknięta przepustnica to też bardziej zasłonięta szczelina podająca gaz. Rozumuję przez analogię do normalnych mikserów, gdzie czym większy przelot tym trudniej o bogatą mieszankę bo podciśnienie w mikserze maleje..

Rozumiem, ale u mnie nie dałem rady tego zrobić na zamkniętej przesłonie - stale ubogo na jałowym.

Muszę jeszcze poprubować.

Napisano

>

> Intuicyjnie czuję co to są nieduże obciążenia, ale nawet przy stałej

> prędkości 100-110 km/h i lekko naciśniętym pedale przyspieszenia

> L=0,05V, jak dodaję gazu żeby przyspieszyć, to już jest 0,7-0,8V

> - to chyba dobrze?

Ja staram się tak wyregulować, żeby przy takich przelotowych prędkościach w trasie, dla mnie właśnie 100-110 mieć w miarę stechiometrycznie. Przez małe obciążenia rozumiem spokojne taczanie się z miejskimi prędkościami do 70km/h.

>

> Zauważyłem, że jak otwiera się przesłona to z BLOSa podawana

> jest dodatkowa dawka z przewodu gazowego - przesłona jest pusta

> w środku i w niej gromadzi się gaz podczas pracy na biegu

> jałowym - im gwałtowniejsze przyciścnięcie pedału

> przyspieszenia, tym szybsze otwarcie przepustnicy i szybsze

> otwarcie przesłony BLOSa i opróżnienie tej komory z dodatkowej

> ilości gazu. Powoduje to jakby podanie dodatkowej dawki - taki

> dodatkowy "wtrysk" - to może niezby zręczne słowo.

> Też to zauważyłeś?

Zauważyłem, ale moim zdaniem to nie gaz zbiera się w przesłonie tylko powietrze. Dziury w przesłonie służą do przenoszenia podciśnienia do komory siłownika. Gdy ręcznie poruszyć przesłonę zmniejsza się pojemność komory i z otworów dmucha powietrzem.

> Na zamkniętej przesłonie było stale ubogo i tego pojąć nie mogę ...

> Żeby było bogato na jałowym musiałem otworzyć przesłonę i odkręcić

> pierścień - inaczej stale było ubogo.

A odkręcałeś to malutkie pokrętełko w środku dużego? Ono służy do regulacji składu na wolnych. Taki kanalik obejściowy wychodzący za przesłoną.

Napisano

> Ja staram się tak wyregulować, żeby przy takich przelotowychprędkościach w trasie, dla mnie właśnie 100-110 mieć w miarę stechiometrycznie. Przez małe obciążenia rozumiem spokojne taczanie się z miejskimi prędkościami do 70km/h.

No to u mnie nie były małe obciążenia ...

> Zauważyłem, ale moim zdaniem to nie gaz zbiera się w przesłonie tylko powietrze. Dziury w przesłonie służą do przenoszenia podciśnienia do komory siłownika. Gdy ręcznie poruszyć przesłonę zmniejsza się pojemność komory i z otworów dmucha powietrzem.

No właśnie wydawało mi się, że jak na sucho zatykałem dolot gazu to to powietrze mniej wylatywało przy przesywaniu przesłony.

Sprawdzę ...

> A odkręcałeś to malutkie pokrętełko w środku dużego? Ono służy do regulacji składu na wolnych. Taki kanalik obejściowy wychodzący za przesłoną.

Tak - odkręcałem. Właśnie dopóki nie otworzyłem przesłony to było stale ubogo na jałowym i to mnie zastanawia ...

Ja mu daję więcej powietrza, a on jest bogaty, zamiast ubogi ...

No nic regulujędalej, jak coś jeszcze zaobserwuję to się odezwę.

Generalnie mam wrażenie, że jakbym nie ustawiał BLOS, pod warunkiem, że auto dobrze jeździ, to nie mam żadnych problemów. nie licząc wskazania napięcia sondy lambda.

Napisano

> Generalnie mam wrażenie, że jakbym nie ustawiał BLOS, pod warunkiem, że auto dobrze jeździ, to nie mam żadnych problemów. nie licząc wskazania napięcia sondy lambda.

No może poza jednym: większe obroty na begu jałowym.

Obroty te są większe zarówno na gazie, jak i nabenzynie.

Napisano

> Generalnie mam wrażenie, że jakbym nie ustawiał BLOS, pod warunkiem,

> że auto dobrze jeździ, to nie mam żadnych problemów. nie licząc

> wskazania napięcia sondy lambda.

Jak jeździ dobrze, to mieszanka jest OK. Jakby była za bogata lub uboga, to by źle jeździł.

Jeszcze możesz zrobić samemu inny gwizdek - kształt gwizdka, a dokładnie jego szczeliny determinuje charakterystykę BLOSa.

Napisano

> Jeszcze możesz zrobić samemu inny gwizdek - kształt gwizdka, a dokładnie jego szczeliny determinuje charakterystykę BLOSa.

Cenna uwaga, ale pewnie nie będę tego robił - za dużo dłubania ...

Ostatnio regulowałem i parę rzeczy się zmieniło ...

Napisano

> Postaw blosa do pionu.

No i nie wiem co się dzieje, ale jest coraz lepiej.

Postawiłem dokładnie odwrotnie - tzn. BLOS jest ukośnie, ale pokrętłami do góry i jest znacznie lepiej - mieszanka podczas jazdy płynniej przechodzi z ubogiej na bogatą. Czasami jestem w stanie jechać na mieszance 0,3V, 0,5V - czyli dokładnie takiej jakiej chcę.

U mnie w instrukcji jest napisane, że działa "any direction"!

> Przepustnica wcale nie jest z plastiku tylko z oksydowanego aluminium.

No jak rozebrałem BLOS to się nieźle zdziwiłem.

Przepustnica jest plastkiowa !!!

Pewnie poszli na ilość i zredukowali do minimum koszty. W śroku plastiku jest mosiężna rurka - porusza się po tej ze szczeliną w kształcie klina.

Ale do rzeczy.

Wyjąłem BLOSa i okazało się, że przesłona nie domyka się do końca - to by tłumaczyło dlaczego na jałowym było zawsze ubogo - rozebrałem, obejrzałem, złożyłem i już się nie przycina - pewnie trefny montaż.

Teraz jest tak, że na jałowym jest ubogo, ale podczas jazdy jest dość dobrze. Postanowiłem rozebrać i powiększyć otwór, ten do podawania gazu na jałowym, ale to dopiero dziś wieczorem.

Dam znać co i jak, może wtreszcie zrobię fotkę ...

Napisano

> Zauważyłem, ale moim zdaniem to nie gaz zbiera się w przesłonie tylko powietrze.

Zgadza się, to powietrze.

Napisano

Niech Twoje problemy będą mementem dla tych, którzy pieją nad doskonałością BLOSA.

Co drugi to niedoróba źle złożona, drogi, i wcale nie taki dobry, jak się o nim mówi.

Przeważnie chwalą ci, co wydali kupę kasy na instalację i teraz sobie to racjonalizują.

Napisano

> Niech Twoje problemy będą mementem dla tych, którzy pieją nad

> doskonałością BLOSA.

> Co drugi to niedoróba źle złożona, drogi, i wcale nie taki dobry, jak

> się o nim mówi.

> Przeważnie chwalą ci, co wydali kupę kasy na instalację i teraz sobie

> to racjonalizują.

Porównując ilość blosów jakie są chociażby sprzedawane na Allegro i ilości osób szukających pomocy na takich jak ta listach dyskusyjnych to Blos nie jest taki tragiczny jak piszesz.

Jedno pytanie: miałeś Blosa?

Napisano

> No i nie wiem co się dzieje, ale jest coraz lepiej.

> Postawiłem dokładnie odwrotnie - tzn. BLOS jest ukośnie, ale

> pokrętłami do góry i jest znacznie lepiej - mieszanka podczas

> jazdy płynniej przechodzi z ubogiej na bogatą. Czasami jestem w

> stanie jechać na mieszance 0,3V, 0,5V - czyli dokładnie takiej

> jakiej chcę.

> U mnie w instrukcji jest napisane, że działa "any direction"!

> No jak rozebrałem BLOS to się nieźle zdziwiłem.

> Przepustnica jest plastkiowa !!!

> Pewnie poszli na ilość i zredukowali do minimum koszty. W śroku

> plastiku jest mosiężna rurka - porusza się po tej ze szczeliną w

> kształcie klina.

> Ale do rzeczy.

> Wyjąłem BLOSa i okazało się, że przesłona nie domyka się do końca -

> to by tłumaczyło dlaczego na jałowym było zawsze ubogo -

> rozebrałem, obejrzałem, złożyłem i już się nie przycina - pewnie

> trefny montaż.

> Teraz jest tak, że na jałowym jest ubogo, ale podczas jazdy jest dość

> dobrze. Postanowiłem rozebrać i powiększyć otwór, ten do

> podawania gazu na jałowym, ale to dopiero dziś wieczorem.

> Dam znać co i jak, może wtreszcie zrobię fotkę ...

Ot kurde, zamontowany odwrotnie i działa? Są na niebie i ziemi rzeczy, o których nie śniło się filozofom. Słyszałem raz o odwrotnym montażu, ale tam nie chciało działac. Odwrócony pokrętłami w dół zapracował poprawnie.

Gdy dokładnie oglądałem swojego Blosa to byłem pewien że przepustnica jest z oxydowanego alu. Nie rozbierałem go ale wrażenia dotykowe za tym przemawiały - była zimna w dotyku jak metal. Wczesniej też ktoś mnie przekonywał, że to plastik. Następnym razem przypatrzę się dokładniej. Z drugiej strony, jeśli plastik to dlaczego nie teflon lub polietylen? Tak samo śliskie i trwałe by było, niepotrzebna by była tulejka z brązu.

Napisano

> Porównując ilość blosów jakie są chociażby sprzedawane na Allegro i

> ilości osób szukających pomocy na takich jak ta listach

> dyskusyjnych to Blos nie jest taki tragiczny jak piszesz.

> Jedno pytanie: miałeś Blosa?

WIdzę, że ty masz wink.gif

Miałem okazję się BLOSowi przyjrzeć w działaniu - jakoś trudno go dobrze ustawić.

Jeśli miałbym ustawić rozwązania 1 i 2 gen to BLOS Electronic jest najlepszy, lub BLOS z krokowcem na wężu - patrz kącik nubiry i wątek o Blosie. Potem miksery injekcyjne, potem miksery palnikowe, a na koniec palniki z kryzą.

Jeśli patrzymy na stosunek jakości i elastyczności do ceny, to najlepiej wypada sterownik 2 gen, krokowiec i mikser iniekcyjny, np rybacki.

Blos jest dobry do czas, jeśli nie patrzy się na skład mieszanki wg lambdy, bo NIGDY nie będzie mieszanki optymalnej - nie ma sprzężenia zwrotnego od mieszani - jest to gorzej lub lepiej wyregulowany układ mechaniczny, działający na ślepo i ratuje go tylko to, że mieszanki gazu z powietrzem spalają się w bardzo szerokim zakresie składu - tak jak filmy kodak ratowały idiot kamery - miały tolerancję do +-3 EV, a resztę ratował fotolab.

Napisano

> Porównując ilość blosów jakie są chociażby sprzedawane na Allegro i

> ilości osób szukających pomocy na takich jak ta listach

> dyskusyjnych to Blos nie jest taki tragiczny jak piszesz.

> Jedno pytanie: miałeś Blosa?

Kolega maras77 nie miał i nigdy go mieć nie będzie, bo przecież ma tą swoją rurkę w dolocie, która niczym nie odbiega w działaniu od blosa, a to mała

lektura . Jeżdzę na blosie od stycznia z pękniętą membraną i zawalonym mazutem reduktorem i zero problemów. Świece i przewody wymieniam co jakieś 20kkm jak mi zaczyna strzelać to jest sygnał do wymiany, teraz się przejmuję gazem tak samo jak noPB, czyli poprostu leje. Co do pytania autora to może parownik ma za małą wydajność bo blosy lubią 140KW?

Pozdro

Napisano

> WIdzę, że ty masz

> Miałem okazję się BLOSowi przyjrzeć w działaniu - jakoś trudno go

> dobrze ustawić.

> Jeśli miałbym ustawić rozwązania 1 i 2 gen to BLOS Electronic jest

> najlepszy, lub BLOS z krokowcem na wężu - patrz kącik nubiry i

> wątek o Blosie. Potem miksery injekcyjne, potem miksery

> palnikowe, a na koniec palniki z kryzą.

Zgadzam się z powyższym. W porównaniu z I generacją, a przetrenowałem sporo rozwiązań, Blos ją deklasuje.

Osobiście nie miałem pod nogą porządnej II generacji (jedynie Blitz od BRC) więc nie mogę sensownie porównywać. Jednak już sam fakt, że auto dobrze jeździ i nie przepala paliwa o czymś swiadczy.

> Jeśli patrzymy na stosunek jakości i elastyczności do ceny, to

> najlepiej wypada sterownik 2 gen, krokowiec i mikser iniekcyjny,

> np rybacki.

Były już nie raz opisywane problemy z Rybackimi, poza tym co rozumiesz przez iniekcyjny? Rybacki nie ma w ofercie niczego o tej nazwie.

> Blos jest dobry do czas, jeśli nie patrzy się na skład mieszanki wg

> lambdy, bo NIGDY nie będzie mieszanki optymalnej

Mam podgląd lambdy i nie raz mi się zdarza na Blosie mieć piękne odczyty. O wiele większe wahania składu mieszanki są na I generacji.

> - nie ma

> sprzężenia zwrotnego od mieszani - jest to gorzej lub lepiej

> wyregulowany układ mechaniczny, działający na ślepo...

Przeginasz. Nie działa na ślepo tylko proporcjonalnie do przepływającego powietrza.

> i ratuje go

> tylko to, że mieszanki gazu z powietrzem spalają się w bardzo

> szerokim zakresie składu - tak jak filmy kodak ratowały idiot

> kamery - miały tolerancję do +-3 EV, a resztę ratował fotolab.

Ten fakt ratuje raczej typową I generację. Jej wahania składu są o wiele większe, a też działa. Dla mnie Blos to raczej mechaniczna lustrzanka z dobrym obiektywem, ale bez automatyki i światłomierza, konkurująca z automatycznymi idiotenkamerkami.:-)

Podejdź do blosa inaczej. To jest jak na razie najlepszy mikser jaki jest na rynku. To czy powinien kosztować ponad 300zł to dyskusyjna sprawa dla mnie. Materiału i części mechanicznych ma dużo mniej niż parownik, a kosztuje więcej.

Napisano

> Kolega maras77 nie miał i nigdy go mieć nie będzie, bo przecież ma tą

> swoją rurkę w dolocie, która niczym nie odbiega w działaniu od

> blosa, a to mała

> lektura . Jeżdzę na blosie od stycznia z pękniętą membraną i

> zawalonym mazutem reduktorem i zero problemów. Świece i przewody

> wymieniam co jakieś 20kkm jak mi zaczyna strzelać to jest sygnał

> do wymiany, teraz się przejmuję gazem tak samo jak noPB, czyli

> poprostu leje. Co do pytania autora to może parownik ma za małą

> wydajność bo blosy lubią 140KW?

> Pozdro

Tak się złożyło, że ten wątek znam.

wnioski -

Blosy mimo normy produkcyjnej ISO 9001 (a może to ściema?) sa źle poskładane - patrz przypadek z odwróconym gwizdkiem i problemy kolegi w tym wątku.

Większość ludzi musi piłować gwizdek.

czy jest ktoś, kto ma mieszankę stechiometryczną na BLOSIE?

Wynika z tego, że jedyną zaletą BLOSA jest duży przekrój.

A dobry mikser np rybacki, ten niebieski lub rurka odpowiednio ukształtowana dają podobny efekt.

ustawiałem juz kilka rybackich u różnych ludzi.

Wnioski są takie, że gazownicy po prostu nie umieją ustawić gazu, bo wszyscy, co do mnie przyjechali z Rybackim mieli dokumentnie sp.... ustawienia, ale po poświęceniu 30 min na jazdę i ustawianie wszystko dało się ustawić i mikser rybackiego jest najbardziej liniowym mikserem, jaki miałem okazję ustawiać.

Ale, żeby go ustawić, trzeba coś umieć i poświęcić trochę czasu i serca na jazdę próbną.

A moja rurka też zdaje egzamin i z pomiarów geometrycznych mam większy przelot niż w BLOSie.

Chcę jeszcze zwrócić uwagę, że o ile BLOS w brykach z przepływką nie wprowadza zakłóceń pomiaru, to tam gdzie jest MAP ta zmienna geometria dolotu może zafałszować odczyt i odtwarzanie przepływu z ciśnienia.

Napisano

> Tak się złożyło, że ten wątek znam.

> wnioski -

> Blosy mimo normy produkcyjnej ISO 9001 (a może to ściema?) sa źle

> poskładane - patrz przypadek z odwróconym gwizdkiem i problemy

> kolegi w tym wątku.

> Większość ludzi musi piłować gwizdek.

> czy jest ktoś, kto ma mieszankę stechiometryczną na BLOSIE?

> Wynika z tego, że jedyną zaletą BLOSA jest duży przekrój.

> A dobry mikser np rybacki, ten niebieski lub rurka odpowiednio

> ukształtowana dają podobny efekt.

> ustawiałem juz kilka rybackich u różnych ludzi.

> Wnioski są takie, że gazownicy po prostu nie umieją ustawić gazu, bo

> wszyscy, co do mnie przyjechali z Rybackim mieli dokumentnie

> sp.... ustawienia, ale po poświęceniu 30 min na jazdę i

> ustawianie wszystko dało się ustawić i mikser rybackiego jest

> najbardziej liniowym mikserem, jaki miałem okazję ustawiać.

> Ale, żeby go ustawić, trzeba coś umieć i poświęcić trochę czasu i

> serca na jazdę próbną.

> A moja rurka też zdaje egzamin i z pomiarów geometrycznych mam

> większy przelot niż w BLOSie.

> Chcę jeszcze zwrócić uwagę, że o ile BLOS w brykach z przepływką nie

> wprowadza zakłóceń pomiaru, to tam gdzie jest MAP ta zmienna

> geometria dolotu może zafałszować odczyt i odtwarzanie przepływu

> z ciśnienia.

Co prawda miałem drobne problemy, ale to dawno i nieprawda. Może cały szkopół z tym blosem to to, że bierzesz ostry nóż i śrubokręt krzyżakowy, pół godziny roboty, trochę kręcenia śrubami i jedziesz. Nie wątpie w twoją kompetencję, doświadczenie i zapał, ale nie każdy ma warsztat w domu i woli iść na łatwiznę, chociaż może to być okupione większymi kosztami, ale nie zawsze bo za częste regulacje i wizyty u gazowników też się płaci i to nie mało. Także nie neguj kompletnie tego nieudanego twoim zdaniem rozwiązania, jakim jest BLOS BRC. Co do blosów sterowanych elektronicznie, wiem że więcej z nich kłopotu niż pożytku i że lepszy jest mechaniczny i mówił mi to sam dystrybutor.

Napisano

> Co prawda miałem drobne problemy, ale to dawno i nieprawda. Może cały

> szkopół z tym blosem to to, że bierzesz ostry nóż i śrubokręt

> krzyżakowy, pół godziny roboty, trochę kręcenia śrubami i

> jedziesz. Nie wątpie w twoją kompetencję, doświadczenie i zapał,

> ale nie każdy ma warsztat w domu i woli iść na łatwiznę, chociaż

> może to być okupione większymi kosztami, ale nie zawsze bo za

> częste regulacje i wizyty u gazowników też się płaci i to nie

> mało. Także nie neguj kompletnie tego nieudanego twoim zdaniem

> rozwiązania, jakim jest BLOS BRC.

kompletnie nie neguję.

Gdyby nie był taki drogi, to pewnie bym sobie założył, choćby w celach eksperymentalnych, żeby sprawdzić, czy jest lepszy od mojej zakrzywionej i profilowanej rurki wink.gif

A jeszcze jakbym miał za friko hamownię, to mógłbym jakieś pomiary porobić wink.gif

A moje dwa fakultety z automatyki mówią mi, że BLOS + parownik 2 stopniowy to jest powielenie tej samej regulacji w dwóch miejscach, co może mieć negatywny wpływ na jakość regulacji.

No i ten zmienny przelot nie jest dobry dla pracy komputera z MAP sensorem. Ile % błędu wprowadza i czy jest to istotny błąd, to kwestia jeszcze do przemyślenia.

PS. nad swoją rurka pracowałem naprawdę długo i miałem kilka nieudanych prototypów, slepych zaułków itd wink.gif

Po prostu uważam, że nawet jeśli BLOS jest lepszy od rurek i miksera Rybackiego, to różnica jest minimalna i nie ma co przepłacać, jeśłi ma się już 2 gen.

Bo przy 1 gen lub montażu od nowa BLOS jest wart rozważenia, bo cena jest podobna miksera + sterownika jak BLOSa.

Napisano

>

> A moje dwa fakultety z automatyki mówią mi, że BLOS + parownik 2

> stopniowy to jest powielenie tej samej regulacji w dwóch

> miejscach, co może mieć negatywny wpływ na jakość regulacji.

Już raz czy dwa spotkałem się z takimi stwierdzeniami. Czy mógłbyś rozwinąć?

Bo na moje rozumowanie to parownik ma za zadanie rozprężać gaz i podawać go pod możliwie stałym ciśnieniem. Blos z kolei ma za zadanie podać odpowiednią ilość gazu do przepływającego przezeń powietrza. Gdzie tu widzisz powielenie regulacji?

> No i ten zmienny przelot nie jest dobry dla pracy komputera z MAP

> sensorem. Ile % błędu wprowadza i czy jest to istotny błąd, to

> kwestia jeszcze do przemyślenia.

Coś musi być spaprane w programie ECU lub ECU nie opiera się wyłącznie na jego wskazaniach tylko na TPS + MAP. Przy małych obciążeniach silnika Blos wnosi spore podciśnienia. Przy samym MAP nie będzie różnicy czy jest opór w dolocie czy nie. Do konkretnego odczytu ciśnienia, temperatury i obrotów wtryskujemy odpowiednio paliwo i jest OK. Gdy ECU będzie sugerować się także TPS to wtedy zaczną się jaja, bo wprowadzenie istotnego oporu w dolocie spowoduje potrzebę większego otwarcia przepustnicy dla uzyskania określonego ciśnienia w kolektorze. ECU może zgłupieć jeśli w programie nie ma dużych możliwości adaptacyjnych i będzie np dolewać paliwa niepotrzebnie, traktująć sytuację jako chociażby pracę silnika pod większym obciążeniem.

Napisano

> Już raz czy dwa spotkałem się z takimi stwierdzeniami. Czy mógłbyś

> rozwinąć?

> Bo na moje rozumowanie to parownik ma za zadanie rozprężać gaz i

> podawać go pod możliwie stałym ciśnieniem. Blos z kolei ma za

> zadanie podać odpowiednią ilość gazu do przepływającego przezeń

> powietrza. Gdzie tu widzisz powielenie regulacji?

A jak BLOS ma podać tą ilość gazu? Ma pompkę? Nie ma.

BLOS jest gaźnikiem o stałym podciśnieniu - jak sama nazwa wskazuje ma w miarę stałe podciśnienie. Dba o to przepustnica i kanaliki w niej, oraz sprężyna i membrana. Czyli regulacja składu mieszanki jest zależna od uchylenia szparki w gwizdku. I kształt tej szparki jest tak dobrany, żeby było liniowo w miarę. Parownik 2 stopień ma wydajność zależną od podciśnienia wywołanego w mikserze na zwężce. Czyli odpowiednik spadku ciśnienia na dziurkach przepustnicy BLOSA. Dalej - Membrana blosa to powielenie membrany parownika, a gwizdek, to powielenie zaworka 2 stopnia regulacji.

Dlatego instalując BLOSa rozkręca się parownik na maksa, żeby zmiany otwarcia szczeliny BLOSA nie powodowały zmiany wydatku 2 stopnia regulacji.

Czyli reasumując układ mikser - 2 stopień parownika ma taką samą funkcję jak cały BLOS.

Różna jest konstrukcja i umiejscowienie elementów regulacji.

I dobrze dobrany dobry mikser będzie działał równie dobrze.

A mówienie, że BLOS nie blokuje dolotu jest nadużyciem, bo jakby nie było blokowania, to co by podniosło przepustnicę?

Jeszcze mam pytanko, czy wiesz ile u ciebie się ta przepustnica otwiera w czasie maks mocy?

Jesteś pewien, że otwiera się na maks?

Napisano

> A jak BLOS ma podać tą ilość gazu? Ma pompkę? Nie ma.

> BLOS jest gaźnikiem o stałym podciśnieniu - jak sama nazwa wskazuje

> ma w miarę stałe podciśnienie.

Tak, prawda, ma w miarę stałe podciśnienie wewnątrz gardzieli. Jednak czy potrafisz stwierdzić jaka wartość tego podciśnienia przenosi się przez otwór w rurce do parownika? Parownik nie jest układem zamkniętym. Gdy wuwołujesz w nim podciśnienie on stara się je jak najszybciej zniwelować podając gaz. Im szybciej i sprawniej potrafi to zrobić tym można powiedzieć że ma większą czułość, bardziej płaską charakterystykę. Moim zdaniem jeśli w gardzieli blosa jest podcisnienie wartości X to w parowniku jest w tym momencie podciśnienie o wartości ułamka z X. Im bardziej zamknięty blos tym ten ułamek będzie mniejszy.

> Dba o to przepustnica i kanaliki

> w niej, oraz sprężyna i membrana. Czyli regulacja składu

> mieszanki jest zależna od uchylenia szparki w gwizdku. I kształt

> tej szparki jest tak dobrany, żeby było liniowo w miarę.

> Parownik 2 stopień ma wydajność zależną od podciśnienia

> wywołanego w mikserze na zwężce. Czyli odpowiednik spadku

> ciśnienia na dziurkach przepustnicy BLOSA. Dalej - Membrana

> blosa to powielenie membrany parownika, a gwizdek, to powielenie

> zaworka 2 stopnia regulacji.

Uogólniasz za bardzo. Podciśnienie w blosie wywołane jest przepływem powietrza, podobnie jak w palniku. Parownik sam z siebie nie poda gazu (no chyba że go zupełnia rozkręcić) trzeba zadziałać podciśnieniem - czyli parownik potrzebuje miksera. Z kolei zwykły mikser bez dodatkowej regulacji śrubą lub aktuatorem też nie popracuje. Zwykły mikser ma cały czas tę samą średnice i te same otwory gazu. Blos ma zmienną średnicę ale i zmienny otwór gazowy. Przy małym przepływie powietrza zwykły mikser wytworzy malutkie podciśnienie, ale poda je do parownika przez wszystkie swoje otwory. Blos przy małym przepływie wytworzy większe podcisnienie w gardzieli, ale będzie ssał gaz przez drobny fragmencik szczeliny gazowej. Efektem końcowym obydwu oddziaływań będzie podobna wartość podcisnienia w parowniku i podobna ilość gazu wyciągana z parownika. Przy większych obciążeniach zwykły mikser zwiekszy swoje podciśnienie do kwadratu, blos zwiększy trochę (jakąś twardość jego sprężyna przecież ma) ale będzie ssał przez dużo większy otwór.

Dla wiadomości: Nie mam u siebie rozkręconego parownika i blos sobie z tym radzi.

Napisano

> Ot kurde, zamontowany odwrotnie i działa?

Działa i to całkiem nieźle. Jest jednak jedno ale ...

Na jałowym biegu jest uboga mieszanka to po dodaniu gazu jest lekkie zawachanie ok. 0,5 s, a potem idzie jak trzeba.

Jakiś pomysł na rozwiązanie problemu?

Walczyłem też wczoraj z "domknięciem" przesłony i jest coraz lepiej - bardzo słuszna uwaga kolegi maras77, tak kupiony przeze mnie BLOS to straszna niedoróbka, ale da się poprawić i pewnie przy montażu go w silniku np. 3l tego się nie zauważa. Byłem w stanie na jałowym biegu zrobić mieszankę bogatą, czego wcześniej nie udało mi się wogóle zrobić - znaczy dolot jest szczelny ...

Jeszcze jedna informacja.

Te dwa otwory, które widać od strony silnika - te niby od powietrza, nie są od powietrza !!!

To może być ważna informacja, bo wygląda na to, że jest to jakby pomieszczenie zamknięte, do którego wlot i wylot stanowią właśnie te dwa otwory.

Załłóżmy taką oto sytuację:

1. silnik pracuje na wysokich obrotach i mieszanka jest bogata,

2. zmieniamy bieg - czyli sprzęgło i noga z gazu - przesłona się zamyka - do tego zbiornika trafia mieszanka gazowo-powietrzna,

3. przy przyciśnięciu pedału przyspieszenia miesznmna z tego zbiornika jest "wtłaczana" do silnika.

Czy to może tak działać?

Jeżeli tak, to przy ubogiej mieszance na biegu jałowym w tym właśnie zbiorniku znajduje się za mało gazu i to mogłoby tłumaczyć dlaczego jest zdławienie podczas przyspieszania.

Obrócę jeszcze wlotem gazu do góry, tak jak sugerowałeś, może do zdławienie się zmniejszy, ale przy zalecanym przez Ciebie ustawieniu BLOSa muszę bardziej rozkręcić pokrętła - grawitacja nie pomaga przeywać membrany.

Napisano

Ciekawe co piszesz.

Trzeba by pomierzyć te podciśnienia, bo się nie przekonamu.

proponuję U rurkę z wodą do pomiarów - całkiem niezły i czuły manometr.

Napisano

> Ciekawe co piszesz.

> Trzeba by pomierzyć te podciśnienia, bo się nie przekonamu.

> proponuję U rurkę z wodą do pomiarów - całkiem niezły i czuły

> manometr.

Pomysł ciekawy. Tylko o ile w parownik dość łatwo się wpiąć z podciśnieniem (trójnik jakiś) to w blosa trudniej. Chyba że wkręcić coś w miejsce śrubki podpierającej przepustnicę. Jeszcze tylko czas i chęci znaleźć na to.

Napisano

> Pomysł ciekawy. Tylko o ile w parownik dość łatwo się wpiąć z

> podciśnieniem (trójnik jakiś) to w blosa trudniej. Chyba że

> wkręcić coś w miejsce śrubki podpierającej przepustnicę. Jeszcze

> tylko czas i chęci znaleźć na to.

Myślałem o włożeniu rurki zamiast węża z gazem i testy na benzynce - sprawdzi się jakie generuje podciśnienie dla parownika i na ile jest to liniowe w przypadku miksera i blosa.

Napisano

> Działa i to całkiem nieźle. Jest jednak jedno ale ...

> Na jałowym biegu jest uboga mieszanka to po dodaniu gazu jest lekkie

> zawachanie ok. 0,5 s, a potem idzie jak trzeba.

> Jakiś pomysł na rozwiązanie problemu?

W chwili dodania gazu pewnie dodatkowo się zubaża. W normalnych mikserach można by podnieść ciśnienie parownika i/lub odkręcić obejście do wolnych obrotów. Tutaj powinno to działać podobnie. Regulację wolnych obrotów na blosie masz już odkręconą zupełnie?

>

> Te dwa otwory, które widać od strony silnika - te niby od powietrza,

> nie są od powietrza !!!

> To może być ważna informacja, bo wygląda na to, że jest to jakby

> pomieszczenie zamknięte, do którego wlot i wylot stanowią

> właśnie te dwa otwory.

No żeby siłownik podnoszący przepustnicę działał to nie może mieć żadnych innych otworów.

> Załłóżmy taką oto sytuację:

> 1. silnik pracuje na wysokich obrotach i mieszanka jest bogata,

> 2. zmieniamy bieg - czyli sprzęgło i noga z gazu - przesłona się

> zamyka - do tego zbiornika trafia mieszanka gazowo-powietrzna,

> 3. przy przyciśnięciu pedału przyspieszenia miesznmna z tego

> zbiornika jest "wtłaczana" do silnika.

> Czy to może tak działać?

To są tak małe ilości mieszanki w porównaniu do tego co potrafi zassać silnik że bym to pomijał. Poza tym zauważ, że blos nie otwiera się sam i niczego nie wtłącza. On się otwiera dopiero gdy silnik zasysa powietrze i jest przepływ przez gardziel blosa.

> Jeżeli tak, to przy ubogiej mieszance na biegu jałowym w tym właśnie

> zbiorniku znajduje się za mało gazu i to mogłoby tłumaczyć

> dlaczego jest zdławienie podczas przyspieszania.

> Obrócę jeszcze wlotem gazu do góry, tak jak sugerowałeś, może do

> zdławienie się zmniejszy, ale przy zalecanym przez Ciebie

> ustawieniu BLOSa muszę bardziej rozkręcić pokrętła - grawitacja

> nie pomaga przeywać membrany.

Nie wiem jak u Ciebie, ja na samym początku miałem wrażenie że przepustnica dość ciężko porusza się po rurce. Od tego czasu przy każdym ,,przeglądzie" co około 10tyś km wyciągam rurkę, myję i traktuję kropelką militeca dla lepszego poślizgu.

Napisano

> W chwili dodania gazu pewnie dodatkowo się zubaża. W normalnych mikserach można by podnieść ciśnienie parownika i/lub odkręcić obejście do wolnych obrotów. Tutaj powinno to działać podobnie.

> Regulację wolnych obrotów na blosie masz już odkręconą zupełnie?

Chyba nie, ale niewiele brakuje do końca. Mam odkręcić do końca?

Parownik mam rozkęcony na maxa ...

Może to jest ważne. Tego zdławienia nie ma jak silnik jest zimny lub zaraz po uruchomieniu, gdy sonda nie jest jeszcze nagrzana, przy czym odłączenie jej nic nie daje (w SPI można się było tego spodziewać, przyspieszenie zapłonu realizowane jest podciśnieniowo).

> To są tak małe ilości mieszanki w porównaniu do tego co potrafi zassać silnik że bym to pomijał.

Słusznie, o nie pomyślałem o tym, że jest to pomijalne ...

> Nie wiem jak u Ciebie, ja na samym początku miałem wrażenie że przepustnica dość ciężko porusza się po rurce. Od tego czasu przy każdym ,,przeglądzie" co około 10tyś km wyciągam rurkę, myję i traktuję kropelką militeca dla lepszego poślizgu.

U mnie membrana chodzi po rurce chodzi bardzo ładnie.

Może dlatego zrobili mosiądz pe\wsuwający się po rurce.

Napisano

> Myślałem o włożeniu rurki zamiast węża z gazem i testy na benzynce -

> sprawdzi się jakie generuje podciśnienie dla parownika i na ile

> jest to liniowe w przypadku miksera i blosa.

Moje auto nie jeździło na benie już ze 3 lata. Mam wymontowaną pompkę paliwową. Po co mają się membrany zużywać niepotrzebnie.

Poza tym to trzeba pomierzyć na gazie, przy pracującym parowniku.

Napisano

> Chyba nie, ale niewiele brakuje do końca. Mam odkręcić do końca?

> Parownik mam rozkęcony na maxa ...

A czy podparcie przepustnicy blosa odkręciłeś całkowicie?

> Może to jest ważne. Tego zdławienia nie ma jak silnik jest zimny lub

> zaraz po uruchomieniu, gdy sonda nie jest jeszcze nagrzana, przy

> czym odłączenie jej nic nie daje (w SPI można się było tego

> spodziewać, przyspieszenie zapłonu realizowane jest

> podciśnieniowo).

Na zimno parownik leje gazem dużo mocniej. Na blosie widać to w odczytach lambdy gdy się podgrzeje, na zwykłym mikserze widać ten efekt dłużej i silniej.

Napisano

> Moje auto nie jeździło na benie już ze 3 lata. Mam wymontowaną pompkę

> paliwową. Po co mają się membrany zużywać niepotrzebnie.

> Poza tym to trzeba pomierzyć na gazie, przy pracującym parowniku.

To później - najpierw bym pomierzył charakterystykę samego miksera/BLOSa.

A teraz na logikę dlaczego BLOS nie zawsze da dobrą mieszankę:

Pewniki

1. Blos ma jakąś charakterystykę zależną od przepływu powietrza

2. Parownik ma jakąś charakterystykę zależną od ciśnienia na wyjściu (nie utzymuje stałego ciśnienia - przemyśl dobrze np na analogii prądu, rury z wodą, etc. - jakby było stałe ciśnienie, to wydatek też byłby stały.)

I teraz jak połączysz BLOSA z parownikiem, to obie charakterystyki się nakładają, co może pogorszyć jakość mieszanki, bo ani BLOS, ani parownik nie wiedzą jaką charakterystykę ma druga część układu.

Czyli trzeba regulować i BLOSEM i parownikiem, żeby to zgrać, albo rozkręcić parownik na maks tak, że 2 stopień przestanie regulować w danym zakresie ciśnień.

Napisano

> A czy podparcie przepustnicy blosa odkręciłeś całkowicie?

Tak, jak pisałem wcześniej poprawiałem zamykanie przesłony BLOSa, żeby był jak najmniejszy prześwit - teraz patrząc pod słońce prawie nic nie widać.

Powiększyłem tez otwór podawania gazu gdy przesłona jest całkowicie zamknięta, na końcu BLOSa i w pokrętle regulacji, które wchodzi do rury podającej gaz.

> Na zimno parownik leje gazem dużo mocniej. Na blosie widać to w odczytach lambdy gdy się podgrzeje, na zwykłym mikserze widać ten efekt dłużej i silniej.

Wszystko się zgadza, tylko u mnie nie zacina się nawet jak odpalam silnik zaraz po zgaszeniu - wtedy wskazania lambdy jeszcze nie działają poprawnie.

Coś na kształt wyprzedzenia zapłonu ... nie wiem jak to interpretować.

Napisano

> To później - najpierw bym pomierzył charakterystykę samego

> miksera/BLOSa.

Ale w stosunku do czego zmierzyć charakterystykę blosa? Nie zmierzę przeciaż przepływu w dolocie.

> A teraz na logikę dlaczego BLOS nie zawsze da dobrą mieszankę:

> Pewniki

> 1. Blos ma jakąś charakterystykę zależną od przepływu powietrza

> 2. Parownik ma jakąś charakterystykę zależną od ciśnienia na wyjściu

> (nie utzymuje stałego ciśnienia - przemyśl dobrze np na analogii

> prądu, rury z wodą, etc. - jakby było stałe ciśnienie, to

> wydatek też byłby stały.)

Zauważ co napisałem wcześniej, że parownik stara się utrzymać ciśnienie, a nie że ma stałe ciśnienie.

> I teraz jak połączysz BLOSA z parownikiem, to obie charakterystyki

> się nakładają, co może pogorszyć jakość mieszanki, bo ani BLOS,

> ani parownik nie wiedzą jaką charakterystykę ma druga część

> układu.

> Czyli trzeba regulować i BLOSEM i parownikiem, żeby to zgrać, albo

> rozkręcić parownik na maks tak, że 2 stopień przestanie

> regulować w danym zakresie ciśnień.

Masz rację, ale ja nigdzie nie twierdziłem, że blos jest absolutnym ideałem. Podobnie zwykły mikser ma jakąś charakterystykę, która po nałożeniu na charakterystykę parownika może z nim lepiej lub gorzej zagrać. Po drodze gazu na wężu jest register lub aktuator, który przez analogię można porównać do rezystancji w obwodach elektrycznych. Jeśli całość zagra to i na I generacji chodzi dobrze, a na II generacji aktuator ma niewiele do roboty. Jesli nie zagra to I generacja jest koszmarem, a w II aktuator lata o 50 czy 100 kroków i się nie wyrabia.

Napisano

> Ale w stosunku do czego zmierzyć charakterystykę blosa? Nie zmierzę

> przeciaż przepływu w dolocie.

Można wziąć przepływ z ECU.

Ale mam na myśli jakościowy pomiar porównawczy z mikserem, żeby sprawdzić, czy jest podobne podciśnienie i jego rozkład, czy inny.

> Zauważ co napisałem wcześniej, że parownik stara się utrzymać

> ciśnienie, a nie że ma stałe ciśnienie.

> Masz rację, ale ja nigdzie nie twierdziłem, że blos jest absolutnym

> ideałem. Podobnie zwykły mikser ma jakąś charakterystykę, która

> po nałożeniu na charakterystykę parownika może z nim lepiej lub

> gorzej zagrać. Po drodze gazu na wężu jest register lub

> aktuator, który przez analogię można porównać do rezystancji w

> obwodach elektrycznych. Jeśli całość zagra to i na I generacji

> chodzi dobrze, a na II generacji aktuator ma niewiele do roboty.

> Jesli nie zagra to I generacja jest koszmarem, a w II aktuator

> lata o 50 czy 100 kroków i się nie wyrabia.

Racja.

Konkluzja dla kolegi TOMTO - pokręcić jeszcze należy reduktorem, bo jednak może mieć wpływ na charakterystykę BLOSa.

Napisano

> Można wziąć przepływ z ECU.

Jeśli ma się w aucie ECU z przepływką to można. W moim nie ma ani jednego, ani drugiego.

Napisano

> Jeśli ma się w aucie ECU z przepływką to można. W moim nie ma ani

> jednego, ani drugiego.

No to u ciebie BLOS jest w pełni uzasadniony wink.gif

Napisano

> Jesli nie zagra to I generacja jest koszmarem, a w II aktuator lata o 50 czy 100 kroków i się nie wyrabia.

W moim drugim aucie jest dokładnie tak jak piszesz, a nie da się tego ustawić lepiej. Mam ustawione na jałowym -80 i +50 (o ile dobrze pamiętam). I jest tak:

1. silnik pracuje bez obciążenia - aktuator ma ok. 30 kroków,

2. włączony wentylator - 50-60 kroków,

3. włącozna klima - 90,

4. wentylator i klma - ok. 110,

5. wentylator na drugima biegu i klima - nie wiem, bo jak jeździłem z włączonym kompem, to nie miałem takiej sytuacji.

Podczas jazdu jest w okolicach 90-100 kroku.

Wcześniej miałem ustawione ok, ale na biegu jałowym było bogato, jak ustawione było +- 25. Poza tym komp benzyny uczył się wtedy jakichś głupot podczas pracy na biegu jałowym, a i jak się klima włączała, to potrafił zgasnąć.

Teraz wszystko pracuje tak jak trzeba.

Jedna uwaga, to mały silniczek i mało koników. Inne auta z tym silnikiem mają ustawione na jałowym +25 - 55 i działają idealnie, ale nie mają klimy.

Napisano

> PS. nad swoją rurka pracowałem naprawdę długo i miałem kilka

> nieudanych prototypów, slepych zaułków itd

Był może wątek o tym jakiś? Jakieś foto? Bo szukam, szukam i nie moge znależść... icon_rolleyes.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.