Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

"Wyrywanie" kierownicy na nierownosciach

Featured Replies

Napisano

Witam wszystkich...

Mam taki pewien problem, ktory mnie drazni. Otóż, gdy wpadam w jakiś dołek, albo jade po dosyć nierównym asfalcie, to strasznie odczuwam to na kierownicy. To znaczy sama skreca w lewo - prawo. Czy tak powinno byc? Bo jak kupilem autko, to tego efektu nie odczuwałem. Wymienilem amorki, opony, cale zawieszenie bylo sprawdzane kilkukrotnie i zadnych luzów. Co moze byc przyczyną? Opony mam nowe w rozmiarze 185/60/14 z cisnieniem 2,1 na kazdym kole. Moze jest za wysokie? Podpowiedzcie mi coś, bo juz sam niewiem. Wy też tak macie.

Dodam jeszcze, ze jak jade tak powyżej 120 to autko zachowuje sie jakby nie mialo zbieznosci, a byla ustawiana rowniez i sprawdzana. Nie mam juz pomysłów.

Napisano

strzelę - końcówki drążków kierownicy. Na dwóch mechaniciorów

którzy oglądali 50% powiedziało że trzeba wymieniać, 50% że nie.

Po ich wymianie ustawiłem zbieżność i jest lepiej.

Przy dużyczh prędkościach zdarzało mi się również odczuwać "pływanie" auta, również ustało.

Ciśnienie zda mi się że gdzieś ma być mniejsze niż 2.1 ale czy przód

czy tył nie powiem (sprawdż czy masz naklejkę z ciśnieniami na

klapce od paliwa)

Napisano
  • Autor

> strzelę - końcówki drążków kierownicy. Na dwóch mechaniciorów

> którzy oglądali 50% powiedziało że trzeba wymieniać, 50% że nie.

> Po ich wymianie ustawiłem zbieżność i jest lepiej.

> Przy dużyczh prędkościach zdarzało mi się również odczuwać "pływanie"

> auta, również ustało.

> Ciśnienie zda mi się że gdzieś ma być mniejsze niż 2.1 ale czy przód

> czy tył nie powiem (sprawdż czy masz naklejkę z ciśnieniami na

> klapce od paliwa)

Koncowki tez mialem sprawdzane i podobno nie maja luzow i nadaja sie jeszcze do jazdy. Yhh...

Napisano

> strzelę - końcówki drążków kierownicy. Na dwóch mechaniciorów

> którzy oglądali 50% powiedziało że trzeba wymieniać, 50% że nie.

> Po ich wymianie ustawiłem zbieżność i jest lepiej.

> Przy dużyczh prędkościach zdarzało mi się również odczuwać "pływanie"

> auta, również ustało.

> Ciśnienie zda mi się że gdzieś ma być mniejsze niż 2.1 ale czy przód

> czy tył nie powiem (sprawdż czy masz naklejkę z ciśnieniami na

> klapce od paliwa)

Ciśnienie: 2,1 przod i 1,8 tył - przy obciazeniu do 3 osob

przy pelnym zaladunku 2,2 z przodu i 2,4 z tylu jak sie nie myle (przodu jestem pewien a tylu tak na 90%:))

Napisano

> cisnieniem 2,1 na kazdym kole.

A czym sprawdzasz ciśnienie? Jak jakimś supermarketowym "manometrem", to pomiar jest do bani. Odchyłki mogą być nawet 100%! Ciśnienie sprawdza się tylko na zimnych oponach i dokładnym, homologowanym manometrem. Nie sprawdzaj na stacjach. Jestem ostanio przeczulony na punkcie ciśnienia w oponach i dlatego tak marudzę z tym ciśnieniem zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> A czym sprawdzasz ciśnienie? Jak jakimś supermarketowym "manometrem",

> to pomiar jest do bani. Odchyłki mogą być nawet 100%! Ciśnienie

> sprawdza się tylko na zimnych oponach i dokładnym, homologowanym

> manometrem. Nie sprawdzaj na stacjach. Jestem ostanio

> przeczulony na punkcie ciśnienia w oponach i dlatego tak marudzę

> z tym ciśnieniem

Nie no az taki .... to nie jestem. Sprawdzalem na sprzecie i 2 wulkanizatorów + gosc od zbieżnosci mi sprawdzal i wszedzie taki sam wynik.

Napisano

U mnie też to występuje od czasu, gdy zmieniłem opony szer. 185 na 195. Szczególnie odczuwam na nierównym asfalcie i w koleinach. Na 185 szła bez trzymania kierownicy, a teraz czasem mi ją z ręki wyrywa. Sprawdzałem ciśnienie - zgodne z klapką wlewu paliwa. Jak zmieniam na zimówki, 185, to znów jeździ prosto. Zastrzegam, że opony kupiłem używane razem z felgami i może są źle jeżdżone i krzywe? Czekam, aż się skończą i przekładam moje poprzednie.

Mój kolega zmienił w Omedze 2,0 z 195 na 205 i też narzeka, że mu schodzi na boki... Cos w tym jest prawda?

A ty przed zmianą nie jeździłeś czasem na 175/65/R14? Takie zaleca producent... Po niskim profilu zgaduję, że tak, przyznaj się, co? To by wyjaśniło przyczyny...

Pozdr.

Napisano

Potwierdzam to co pisze kolega też wcześniej miałem kadeta i założyłem na niego 195/50 R15 i nie dało się jeżdzić a po założeniu zimówek 175 wszystko wracało do normy(przyczyną nie były alumki ani opony tylko zawieszenie ono po prostu nie utrzymywało takiego obciążenia), teraz mam astrę gdzie mam 195/60 R14 i wszystko jest ok

Napisano
  • Autor

> U mnie też to występuje od czasu, gdy zmieniłem opony szer. 185 na

> 195. Szczególnie odczuwam na nierównym asfalcie i w koleinach.

> Na 185 szła bez trzymania kierownicy, a teraz czasem mi ją z

> ręki wyrywa. Sprawdzałem ciśnienie - zgodne z klapką wlewu

> paliwa. Jak zmieniam na zimówki, 185, to znów jeździ prosto.

> Zastrzegam, że opony kupiłem używane razem z felgami i może są

> źle jeżdżone i krzywe? Czekam, aż się skończą i przekładam moje

> poprzednie.

> Mój kolega zmienił w Omedze 2,0 z 195 na 205 i też narzeka, że mu

> schodzi na boki... Cos w tym jest prawda?

> A ty przed zmianą nie jeździłeś czasem na 175/65/R14? Takie zaleca

> producent... Po niskim profilu zgaduję, że tak, przyznaj się,

> co? To by wyjaśniło przyczyny...

> Pozdr.

Dokładnie, jezdzilem na 175/65/14. Ale myslicie ze to przez to wlasnie? Przeciez niektorzy zakladaja szersze kapcie po to zeby sie lepiej prowadzilo autko. Teraz zaczynam zalowac, bo kupilem 4 nowe opony wlasnie 185/60/14. Dalem cos okolo 800 zlotych po to zeby miec spokoj z jajami itp, a tu masz... jak nie urok to... wink.gif Yhhh... no to sie wkurzylem.

Napisano

Dzięki za potwierdzenie moich przypuszczeń!

Niech to będzie przestroga dla innych, zmieniając szerokość opon, należy się poruszać w zakresach zalecanych przez producenta auta.

Jednakże osobiście uważam, że znajdą się auta niewrażliwe na takie zmiany, my po prostu mamy pecha. Piszę to, żeby nie rozpętała się tu zaraz dyskusja: można czy nie zmieniać dowolnie opony...

Pozdr.

Napisano

> Dokładnie, jezdzilem na 175/65/14. Ale myslicie ze to przez to

> wlasnie? Przeciez niektorzy zakladaja szersze kapcie po to zeby

> sie lepiej prowadzilo autko. Teraz zaczynam zalowac, bo kupilem

> 4 nowe opony wlasnie 185/60/14. Dalem cos okolo 800 zlotych po

> to zeby miec spokoj z jajami itp, a tu masz... jak nie urok

> to... Yhhh... no to sie wkurzylem.

mam opony szerokości 175 mm , auto daje się prowadzić bez zarzutów . Miałem możliwość przejechania się astrą z oponami 205 mm . I powiem , że to jest porażka . Na ulicach z koleinami auto dosłownie "szukało" wszelkich nierówności tak , że bez przerwy trzeba było korygować kierunek jazdy sick.gif

Parę miesięcy temu miałem coś takiego , że jadąc prosto trzeba było ciągle ruszać delikatnie kierownicą w obie strony , żeby utrzymać kierunek . Okazało się , że rozwulkanizowała się pionowa tuleja wahacza . Po wymianie wszystko wróciło do normy . Dodam , że w/w awaria możliwa jest do stwierdzenia tylko przy podniesionym samochodzie , kiedy koło z wahaczem obniżają się .

Napisano
  • Autor

> mam opony szerokości 175 mm , auto daje się prowadzić bez zarzutów .

> Miałem możliwość przejechania się astrą z oponami 205 mm . I

> powiem , że to jest porażka . Na ulicach z koleinami auto

> dosłownie "szukało" wszelkich nierówności tak , że bez przerwy

> trzeba było korygować kierunek jazdy

> Parę miesięcy temu miałem coś takiego , że jadąc prosto trzeba było

> ciągle ruszać delikatnie kierownicą w obie strony , żeby

> utrzymać kierunek . Okazało się , że rozwulkanizowała się

> pionowa tuleja wahacza . Po wymianie wszysko wróciło do normy .

> Dodam , że w/w awaria możliwa jest do stwierdzenia tylko przy

> podniesionym samochodzie , kiedy koło z wahaczem obniżają się .

No to mam odpowiedz, ale niestety musze sie meczyc i na nich jezdzic. Wkoncu sa nowe i troche kasy musialem na nie odżałować. frown.gif

Napisano

Koledzy - możecie mieć inne zdanie ale pawda jest taka: jeśli auto ma sprawny układ jezdny i ma prawidłowo ustawiną geometrię kół to na każdych kołach jakie się dadzą zamontować (zmieszcza się w ndkolach) auto musi dać się prowadzić prosto bez wyrywania kierownicy. Wyrywanie kierownicy z rąk jest oznaką jakiegoś luzu. Czasem luz taki ciężko samemu wykryć bo objawia sie po pokonaniu cieżaru auta spoczywajacego na danym kołem. Więc należałoby poruszać za koło z siłą np.200kg a tego reka nie da rady. Trzeba jechać np. na przeglad techniczny i tam na ruchomych podstawakch wytrzęsą autem i luz napewno wyjdzie . Diagnosta od razu powie co jest do roboty. Jeśli auto po wypadku to może nie trzymać symetri i wrażenia z jazdy bedą podobne. Należy dokonać pomiaru geometri (koł osi tylnej i przedniej)-- (zazwyczaj komputerowo to teraz dokładnie robią pod dany model pojazdu) w dobrym zakładzie mech. lub w punkcie kontroli pojazdu.

Napisano
  • Autor

> Koledzy - możecie mieć inne zdanie ale pawda jest taka: jeśli auto

> ma sprawny układ jezdny i ma prawidłowo ustawiną geometrię kół

> to na każdych kołach jakie się dadzą zamontować (zmieszcza się w

> ndkolach) auto musi dać się prowadzić prosto bez wyrywania

> kierownicy. Wyrywanie kierownicy z rąk jest oznaką jakiegoś

> luzu. Czasem luz taki ciężko samemu wykryć bo objawia sie po

> pokonaniu cieżaru auta spoczywajacego na danym kołem. Więc

> należałoby poruszać za koło z siłą np.200kg a tego reka nie da

> rady. Trzeba jechać np. na przeglad techniczny i tam na

> ruchomych podstawakch wytrzęsą autem i luz napewno wyjdzie .

> Diagnosta od razu powie co jest do roboty. Jeśli auto po wypadku

> to może nie trzymać symetri i wrażenia z jazdy bedą podobne.

> Należy dokonać pomiaru geometri (koł osi tylnej i przedniej)--

> (zazwyczaj komputerowo to teraz dokładnie robią pod dany model

> pojazdu) w dobrym zakładzie mech. lub w punkcie kontroli

> pojazdu.

W sumie przy zakupie opon nie myslalem, ze tak moze byc. Na zime bede kupowaloponki i wtedy dam znac jak wtedy autko sie prowadzi, czy faktycznie moze miec w pewnym stopniu znaczenie rozmiar opon. Bede kupowal juz takie jak zaleca producent.

Napisano

Ja też kupiłm do siebie oponki 195 na tył i 185 na przód... Pojeździłem tydzien na nich i pchnełem dalej... Na koleinach auta praktcznie nie dąło sie prowadzi.. Tak jak kolega pisze - narmalnie wyrywalo kierownice i trzeba było cały czas korygowac żeby prosto jechać -beznadzieja...

Napisano

To jest chyba od tego że Astra ma z przodu dość miękkie zawieszenie (może założyć jakieś dobre gazowe amory).

Ja też mam 185/60/14 - dopompowałem na 2,4 i jest lepiej.

-----------------

Astra F X16SZ 95 lpg

Napisano

> Dzięki za potwierdzenie moich przypuszczeń!

> Niech to będzie przestroga dla innych, zmieniając szerokość opon,

> należy się poruszać w zakresach zalecanych przez producenta

> auta.

To jest sprawa potwierdzona przez wielu użytkowników że im szersze opony tym gorzej sie kieruje na nierównościach a szczególnie jedzie w koleinach .

> Jednakże osobiście uważam, że znajdą się auta niewrażliwe na takie

> zmiany, my po prostu mamy pecha.

Owszem, lepiej zachouje się w tym przypadku auto bez wspomagania bo przełożenie jest takie że od strony koła trudniej jest obrócić kierownicą, a od drugiej strony czyli kierowcy obraca się lżej ale trzeba się nakręcić.

W autach ze wspomaganiem układ kierowniczy jest tak skonstuowany aby pełny skręt uzyskać przy mniejszej liczbie obrotów kierownicą co wymagało zmiany przełożenia.

Napisano
  • Autor

> To jest chyba od tego że Astra ma z przodu dość miękkie zawieszenie

> (może założyć jakieś dobre gazowe amory).

> Ja też mam 185/60/14 - dopompowałem na 2,4 i jest lepiej.

> -----------------

> Astra F X16SZ 95 lpg

Ale na tyle, czy na przodzie dopompowales? A 2.4 to nie za duzo??

Napisano

> Ja też kupiłm do siebie oponki 195 na tył i 185 na przód...

> Pojeździłem tydzien na nich i pchnełem dalej... Na koleinach

> auta praktcznie nie dąło sie prowadzi.. Tak jak kolega pisze -

> narmalnie wyrywalo kierownice i trzeba było cały czas korygowac

> żeby prosto jechać -beznadzieja...

Ja tydzień temu kupiłem nowe letnie oponki o rozmiarze właśnie 185/60/14 i nie mogę powiedzieć o nich złego słowa. Odrazu po zakupie wybrałem się w trasę około 1300 km więc zostały bardzo dobrze przetestowane na polskich drogach. Nie miałem z nimi żadnego problemu w koleinach... nie ściągało wogóle auta... jazda po mieście zrobiła się przyjemniejsza i wygodniejsza.... na bruku ogromna różnica w poprawie prowadzenia i w wygodzie jazdy.

Myślę, że duży wpływa na takie opinie ma sama marka opony jak i stan zawieszenia w aucie. Przed kupnem tych oponek poczytałem trochę w necie i trafiali się ludzie, którzy mówili że bardzo źle prowadzą się te oponki w koleinach... dla mnie trasa była czystą przyjemnością... nie szarpało mi kierownicy podczas wyprzedzania w koleinach.

Oponki - Goodyear Excellence

Dodam, że ciśnienie w kołach prawidłowe - 2,2 przód i 2,0 tył bo trochę załadowany byłem:)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.