Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Hamulce - drugie podejście

Featured Replies

Napisano

Witajcie! 30.GIF

Mam problem: lewe przednie koło i hamulec - piszczy przeokrponie.

Cosik mi go łapie i nie wim czemu. Podniosłem go do góry - kółkiem ciężko się kręci. Rozebrałęm haple - tłoczek nie powraca. RObiłęm taki zabieg: najpierw pod gumę (między tłoczkiem a cylindrem) wstrzyknąłem WD40, potem wcisnąłem tłok (wchodził niezwykle topornie). Wycisnąłem go hamulcem (4-5 naciśnięć) Znowu WD i znowu wyciskanie. Po 3-im takim cyklu tłok chodził już lżej. Jazda próbna... Myslałem, że to załatwi sprawę, ale nie - problem sie znowu pojawił. Więc znowu autko do góry, ta sama procedura i jazda próbna - pupa.gif znowu piszczy.

Czy może być to spowodowane uszkodzoną gumką między tłoczkiem a cylindrem (rozerwana na 1/4 obwodu)? Jeśli jest uszkodzona gumka, to może sie dostaje tam brud i zaciera tłoczek? A może to łożysko? HELP!

Napisano

moze wezyki gumow sa juz do wymiany ?? mialem podobne obiajawy i uswiadomili mnie ze weze puchna i przesto nie odbiaja hamulce! no i jak wymienilem to jak reka odja!!

Napisano

Ta guma na zewnatrz to jedynie oslona przeciwkurzowa... Wazniejszy jest gumowy oring, ktory znajduje sie wewnatrz cylinderka i odpowiada za szczelnosc ukladu... Jezeli takie "rozruszanie" tloczka, o ktorym piszesz nie pomaga trzeba rozebrac zacisk... To znaczy wyjac tloczek z cylinderka, wymienic wewnetrzny oring, przyjzec sie dokladnie powierzchniom tloczka i cylinderka, czy nie ma na nich jakis wzerow i osadow... Winny moze tez byc elastyczny przewod hamulcowy przy tym zacisku... Wymiana zarowno jednego, jak i drugiego wiaze sie niestety z rozszczelnieniem ukladu hamulcowego i koniecznoscia jego napelnienia i odpowietrzenia... Przy okazji mozna sobie wymienic plyn hamulcowy na swiezy...

Napisano
  • Autor

A czy przy wymianie wężyków wycieknie płyn hamulcowy? Jeśli tak, to jak temu zapobiec? Właśnie w tym kole jesienią miałem wymieniany wężyk, bo stary stracił drożność. Możliwe, żeby mi mechanior wsadziłł jakiś wężyk do bani?

Napisano

co do tego co tam wsadzil mechanik to niewiem.gif

a starty plynu napewno beda ja łapalem go do butelki zlosnik.gif

Napisano

> A czy przy wymianie wężyków wycieknie płyn hamulcowy?

Tak...

> Jeśli tak, to jak temu zapobiec?

Nie ma takiej mozliwosci...

> Właśnie w tym kole jesienią miałem wymieniany wężyk, bo stary stracił drożność. Możliwe, żeby mi mechanior wsadziłł jakiś wężyk do bani?

Raczej watpie... Jezeli mowisz, ze wezyk przy tym kole byl wymieniany niedawno, to pozostaje rozbiorka zacisku...

Napisano

> Tak...

> Nie ma takiej mozliwosci...

> Raczej watpie... Jezeli mowisz, ze wezyk przy tym kole byl wymieniany

> niedawno, to pozostaje rozbiorka zacisku...

Można go zacisnąć francuzem to wszystko z pompy nie zleci potem odkręć odpowietrznik jak tłoczek będzie wchodził lekko to znaczy że wężyki są do wymiany jak tłoczek będzie ciężko chodził to trzeba go wyjąć wymienić wewnętrzną uszczelke i oczyśćić ten rowek w którym ona jest złożyć i sprawdzić czy lekko chodzi odpowietrzyć i na próbe

Napisano
  • Autor

Wielkie dzięki! bow.gif

Właśnie wróciłem ze sklepu i dowiedziałem się: zestawy naprawcze na przód to ok 15 zeta (jedno koło), wężyk elastyczny - 12 zeta, komplet uszczelek 6 zeta. Nie spytałem sie o cenę płynu hamulcowego (skleroza). Jak to jest z tymi wężykami: w sklepie jeden facet mi powiedział, że sa dwa sztywne przewody i jeden elastyczny. Sztywny dochodzi do tłoczka. Z tego co pamiętam, u mnie jest jeden sztywny (wychodzi z nadkola), do niego jest dołączony elastyk, potem złączka i znów elstyk i to idzie do całego mechanizmu tłoczka. Są dwa rozwiązania (tzn. 1. sztywny, elastyk, sztywny i 2. sztywny, elstyk, elstyk)?

Napisano

Facet mowiac o dwoch "sztywnych" mial pewnie na mysli lewy i prawy, tzn. idacy od pompy hamulcowej do lewego i do prawego kola... ok.gif Przewod elastyczny jest tylko jeden.... ok.gif Laczy on koncowke przewodu "sztywnego" z zaciskiem hamulcowym... skromny.gif Nie wiem, gdzie u siebie znalazles dwa elastyczne przewody przy jednym kole... hmm.gif

274304248-przewham.jpg

Napisano
  • Autor

Już wiem!

idea.gif

Ta "złączka" to objemka, która mocuje przewód do amorka!

Ten rysuek jest ok. bow.gif

Napisano

> Już wiem!

> Ta "złączka" to objemka, która mocuje przewód do amorka!

Dokladnie tak... ok.gif

Napisano
  • Autor

A co do Twojego rysunku, to kiedys ściągnąłem manuala do Uno w pdf-ie, tylko że po angielsku. Poszukam go (myślę że nie zeżarł go jakis wirus wink.gif )

Napisano
  • Autor

Znalazłem manuala. Właśnie przeglądam budowę korpusu z tłoczkiem. Proste jak konstrukcja cepa wink.gif

Śruba odpowietrzająca, korpus, tłok, oring i guma zabezpieczająca (u mnie ta potargana). Ot i cała filozofia. Jutro (bo dziś nie zdążę - do pracy na 14.00) kupię gumki, wężyk i rozbiorę to wszystko, poczyszczę i zobaczę wtedy, jak sie będzie jeżdziło.

Napisano

> Facet mowiac o dwoch "sztywnych" mial pewnie na mysli lewy i prawy,

> tzn. idacy od pompy hamulcowej do lewego i do prawego kola...

> Przewod elastyczny jest tylko jeden.... Laczy on koncowke

> przewodu "sztywnego" z zaciskiem hamulcowym... Nie wiem, gdzie

> u siebie znalazles dwa elastyczne przewody przy jednym kole...

Niestety nie moge zgodzić sie z twoim rozumowaniem bo przewody elastyczne są dwa tak samo jak sztywne co zresztą sam napisałeś (myślisz dobrze ale napisałeś nieprecyzyjnie ) bo i strony auta są też dwie i oczywiście przewody elastyczne są takie same dla prawej i lewej strony

Napisano

> Niestety nie moge zgodzić sie z twoim rozumowaniem bo przewody

> elastyczne są dwa tak samo jak sztywne co zresztą sam napisałeś

> (myślisz dobrze ale napisałeś nieprecyzyjnie ) bo i strony auta

> są też dwie i oczywiście przewody elastyczne są takie same dla

> prawej i lewej strony

Moze i nieprecyzyjnie, ale wiadomo o co chodzi... zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

Sprawa się już wyjaśniła z wężykami: biorąc pod uwage jedna stronę auta, to jest jeden sztywny (chyba miedziany lub mosiężny) i drugi elastyczny (jakaś czarna 'guma'). Jutro jadę kupić właśnie ten elastyczny i będę go wymieniał. W manualu, o którym pisałem znalazłem, jak odpowietrzyć hamulce po rozszczelnieniu układu. Opisana jest tam metoda z zaworkiem zwrotnym. Jeśli mi sie nie uda kupić takiego zaworka, to wymienię wężyk z pomocą kolegi. Ale najpierw sprawdzę, czy to na pewno wężyk - odkręce go od korpusu z tłoczkiem i wcisnę pedał. Jak poleci ostro, to znaczy, że weżyk ok. Jak będzie leciiało powoli, to wężyk. A w następnej kolejności (ale nie jutro) wymieniam gumy na tłoczku. Jazda próbna i dam znać, jak poszło.

Napisano

> Sprawa się już wyjaśniła z wężykami: biorąc pod uwage jedna stronę

> auta, to jest jeden sztywny (chyba miedziany lub mosiężny) i

> drugi elastyczny (jakaś czarna 'guma'). Jutro jadę kupić właśnie

> ten elastyczny i będę go wymieniał. W manualu, o którym pisałem

> znalazłem, jak odpowietrzyć hamulce po rozszczelnieniu układu.

> Opisana jest tam metoda z zaworkiem zwrotnym. Jeśli mi sie nie

> uda kupić takiego zaworka, to wymienię wężyk z pomocą kolegi.

> Ale najpierw sprawdzę, czy to na pewno wężyk - odkręce go od

> korpusu z tłoczkiem i wcisnę pedał. Jak poleci ostro, to znaczy,

> że weżyk ok. Jak będzie leciiało powoli, to wężyk. A w następnej

> kolejności (ale nie jutro) wymieniam gumy na tłoczku. Jazda

> próbna i dam znać, jak poszło.

Odpowietrzenie jest dziecinnie proste potrzeba ci tylko wężyk butelka i nawet pomagiera nie trzeba -zakładasz wężyk ciasno na odpowietrznik drugi koniec zanużasz w butelce z niewielką ilością płynu koniec wężyka musi być zanużony w płynie odkręcasz odpowietrznik (luzujesz pół obrotu) idziesz spokojnie do auta pompujesz spokojnie pedałem 6-8 razy i zakręcasz odpowietrznik sprawdzasz czy pedał twardy możesz jeszcze powtórzyć tę czynność ale pompujesz mniej razy i po bulu co do sprawdzania wężyka ta metodą co napisałeś to obawiam sie żę nic nie ustalisz ale próbuj no i sprawdzaj płyn w zbiorniczku żeby nie brakło bo sie zapowietrzy znowu

Napisano
  • Autor

> Odpowietrzenie jest dziecinnie proste

Dzięki, właśnie wróciłem z garażu. Sprawdziłem wężyk - ciśnienie płynu jest ok. Nie zdąże dzisiaj, ale jutro będę dalej walczył - kupiłem uszczelki (oring i osłonkę) - jutro wyciągnę tłoczek, popatrzę, jak tam on sobie wygląda, ewentualnie go przejadę papierem ściernym, wymienie gumy i zobaczę wtedy. I na pewno zdam relację. A odpowietrzenie jest rzeczywiście proste - z kumplem zajęło nam to kilka minut.

Napisano
  • Autor

I jeszcze pytanie:

Jak wymienić płyn hamulcowy?

Napisano

> I jeszcze pytanie:

> Jak wymienić płyn hamulcowy?

Weż strzykawke lekarską wyciągnij płyn ze zbiorniczka i wlej nowy a następnie przepompuj go w dół jak byś odpowietrzał ale przy wszystkich kołach jak byś najpierw chciał przpłukać układ to zrub to najpierw denaturatem

Napisano
  • Autor

> Weż strzykawke lekarską wyciągnij płyn ze zbiorniczka i wlej nowy a

> następnie przepompuj go w dół jak byś odpowietrzał ale przy

> wszystkich kołach jak byś najpierw chciał przpłukać układ to

> zrub to najpierw denaturatem

Czyli zeby wymienic plyn, to musze go wypchnac nowym? Dobrze zrozumialem? A jakbym chcial wyczyscic uklad, to stary plyn mam wypchnac denaturatem? Brzmi ciekawie... Moze sie skusze... Dzis i tak kupilem plyn hamulcowy (8 zeta), nie wiem, od kiedy w tym moim Uniaczku jest ten stary, wiec co szkodzi wymienic.

Napisano

> Czyli zeby wymienic plyn, to musze go wypchnac nowym? Dobrze

> zrozumialem? A jakbym chcial wyczyscic uklad, to stary plyn mam

> wypchnac denaturatem? Brzmi ciekawie... Moze sie skusze... Dzis

> i tak kupilem plyn hamulcowy (8 zeta), nie wiem, od kiedy w tym

> moim Uniaczku jest ten stary, wiec co szkodzi wymienic.

Dokładnie tak

Napisano
  • Autor

bow.gif

BIG THX!

No to wiem, co robie w weekend wink.gif

Bo jutro wymieniam gumki na tloczku

Pozdro!

Napisano

> BIG THX!

> No to wiem, co robie w weekend

> Bo jutro wymieniam gumki na tloczku

> Pozdro!

Nie zapomnij dokładnie oczyścić rowka w tłoczku w który wchodzi wewnętrzna gómka bo jak nie oczyścisz to nowa gómka też będzie blokować

Napisano
  • Autor

> Nie zapomnij dokładnie oczyścić rowka w tłoczku w który wchodzi

> wewnętrzna gómka bo jak nie oczyścisz to nowa gómka też będzie

> blokować

Jestem przygotowany na czyszczenie - paiery ścierne 380 (moe ciut za gruby), i 500. Jeszcze dzisiaj dostałęm jedną podpowiedź - jeśli to piszczy łożysko, to podnieść autko i poruszać kołem - sprawdzić, czy nie ma luzów. Bo znajomemu, który ze mną jechał, ten pisk brzmi podobnie do łożyska. Ale jak juz zcząłem przy hamulcach, to już skończę. W końcu nie na darmo tłoczek jest cały czas wypchnięty, jak ściągam koło, no i baaardzo ciężko sie obraca. Po odblokowaniu kręci się dużo lżej

Napisano

A czy tłoczek da rade jakoś rozkręcić ?

Ja już od dłużeszego czasu walcze z tymi zaciskami i niestety oczyszczenie nie bardzo coś daje. Trza by tam jakoś zajrzeć ale jak hmm.gif

Napisano

> A czy tłoczek da rade jakoś rozkręcić ?

> Ja już od dłużeszego czasu walcze z tymi zaciskami i niestety

> oczyszczenie nie bardzo coś daje. Trza by tam jakoś zajrzeć ale

> jak

Napisz dokładniej jak oczyszczasz

Napisano

> Napisz dokładniej jak oczyszczasz

wybrałem małym śrubokrętem to co było pod uszczelką, jednak raczej było czysto, napiskałem wd40 ile sie dało i już, ale tłok wciskałem na imadle bo ręką za bardzo nieszło. buu.gif

Napisano

> wybrałem małym śrubokrętem to co było pod uszczelką, jednak raczej

> było czysto, napiskałem wd40 ile sie dało i już, ale tłok

> wciskałem na imadle bo ręką za bardzo nieszło.

W ten sposób nic nie osiągniesz trzeba wypompować cały tłok i wyczyścić miejsce w którym jest wewnętrzna gumka dać nową drobnym papierkiem nasączomym hydrolem wyczyścić łok i zmontować bedzie chodzić palcem wtedy nie będzie blokowac

Napisano
  • Autor

Zrobione!

Dzisiaj będzie test, czy piszczy, jak pojadę do pracy. Robiłem tak:

Zdemontowałem zacisk, potem pedałęm wypchnąłem tłok. Jak już wyszedł na tyle, że sie go dało wyciągnąć, to go wyjąłem. UWAGA! Zleci dużo płynu! Podłożyłem wiadereczko. Jak tłok wyszedł, to wyszła też cała prawda wink.gif

Uszczelka w cylindrze była rozsypana, jej kawałki fruwały po tłoczku oraz resztki gumy były w cylindrze (lub zacisku jak wolicie). Gumka osłaniająca *ta pierwsza) była też uszkodzona. Wywaliłem to ścierwo i wyczyściłem cylinder i tłok. Wżerów żadnych na szczęście nie było. Zacisnąłem wężyk elastyczny francuzem, żeby płyn juz dalej nie wyciekał. Wyczyściłem tłok, cylinder, nasmarowałęm cylinder płynem, włożyłem do wewnątrz uszczelkę, wcisnąłem tłok. Ciężko wchodził do momentu przejścia przez ta uszczelkę, potem już lżej. Jak tłok był na miejscu, to wsadziłęm gumę osłaniającą przed syfem. Zdjąłęm francuza i podpompowałem trochę do momentu, aż płyn sie pokazał w odpowietrzniku. Założyłem zacisk na tarczę i zaczęliśmy odpowietrzanie. Jazda próbna - pedał jeszcze miękki, przy ostrym hamowaniu łapie tylko prawe koło i ciągnie mnie na prawo (ja robiłem lewe). Znowu odpowietrzyliśmy kilka razy. Pedał wydaje sie jeszcze być nie tak twardy jak poprzednio (zanim to rozebrałem), ale przy ostrym hamowaniu łapią oba koła i nie ściąga mnie. Jutro spróbuje jeszcze odpowietrzyć. Zszedł mi prawie cały płyn (dobrze że kupiłem nowy wink.gif ).

Mam nadzieję, że nic nie spaprałem. Proszę o komentarze.

Napisano

> Zrobione!

> Dzisiaj będzie test, czy piszczy, jak pojadę do pracy. Robiłem tak:

> Zdemontowałem zacisk, potem pedałęm wypchnąłem tłok. Jak już wyszedł

> na tyle, że sie go dało wyciągnąć, to go wyjąłem. UWAGA! Zleci

> dużo płynu! Podłożyłem wiadereczko. Jak tłok wyszedł, to wyszła

> też cała prawda

> Uszczelka w cylindrze była rozsypana, jej kawałki fruwały po tłoczku

> oraz resztki gumy były w cylindrze (lub zacisku jak wolicie).

> Gumka osłaniająca *ta pierwsza) była też uszkodzona. Wywaliłem

> to ścierwo i wyczyściłem cylinder i tłok. Wżerów żadnych na

> szczęście nie było. Zacisnąłem wężyk elastyczny francuzem, żeby

> płyn juz dalej nie wyciekał. Wyczyściłem tłok, cylinder,

> nasmarowałęm cylinder płynem, włożyłem do wewnątrz uszczelkę,

> wcisnąłem tłok. Ciężko wchodził do momentu przejścia przez ta

> uszczelkę, potem już lżej. Jak tłok był na miejscu, to wsadziłęm

> gumę osłaniającą przed syfem. Zdjąłęm francuza i podpompowałem

> trochę do momentu, aż płyn sie pokazał w odpowietrzniku.

> Założyłem zacisk na tarczę i zaczęliśmy odpowietrzanie. Jazda

> próbna - pedał jeszcze miękki, przy ostrym hamowaniu łapie tylko

> prawe koło i ciągnie mnie na prawo (ja robiłem lewe). Znowu

> odpowietrzyliśmy kilka razy. Pedał wydaje sie jeszcze być nie

> tak twardy jak poprzednio (zanim to rozebrałem), ale przy ostrym

> hamowaniu łapią oba koła i nie ściąga mnie. Jutro spróbuje

> jeszcze odpowietrzyć. Zszedł mi prawie cały płyn (dobrze że

> kupiłem nowy ).

> Mam nadzieję, że nic nie spaprałem. Proszę o komentarze.

Bardzo dobrze a teraz druga strona Pedał bedzie miększy bo teraz tłoczek sie cofa i nie blokuje a może sie jeszcze ułożyć zaleca sie 200km docierania

Napisano
  • Autor

> Bardzo dobrze a teraz druga strona Pedał bedzie miększy bo teraz

> tłoczek sie cofa i nie blokuje a może sie jeszcze ułożyć zaleca

> sie 200km docierania

Dzięki, uspokoiłeś mnie trochę wink.gif

Jak się to wszystko ułoży, to gitara! Dzisiaj zrobię jakieś 50 km po trasie, zobaczymy efekty. Jak znajdę w pracy trochę czasu wink.gif to napiszę, jak nie, to dopiero wieczorem.

Napisano

No i podszedłem do auta aby wypompować tłok ściągłem zacisk założyłem nowy w celu wypompowania tłoka i lipa, macham macham i nic, pedał do końca a tłok nie wychodzi confused.gif

Założyłem spowrotem zacisk (bo wogóle mam dwa tyle, że z ukręconym odpowietrznikiem i kupiłem używke na szrocie) jade i nie hamuje na to koło shocked.gif tylko na prawe, co ulicha jest ??

coś mogło się z serwem spsuć ?

Napisano
  • Autor

> No i podszedłem do auta aby wypompować tłok ściągłem zacisk założyłem

> nowy w celu wypompowania tłoka i lipa, macham macham i nic,

> pedał do końca a tłok nie wychodzi

> Założyłem spowrotem zacisk (bo wogóle mam dwa tyle, że z ukręconym

> odpowietrznikiem i kupiłem używke na szrocie) jade i nie hamuje

> na to koło tylko na prawe, co ulicha jest ??

> coś mogło się z serwem spsuć ?

Trochę sie pogubiłem z tymi zaciskami... hmm.gif Ściągnąłeś zacisk z ukręconym odpowietrznikem, czyli miałeś założony w aucie zacisk z ukręconym odpowietrznikiem? Założyłeś nowy zacisk i pompowałeś? A zacisk miałeś na tarczy? Jeśli tak, to na pewno nie ściągniesz tłoka, bo dociśniesz go do tarczy. Chyba że chciałeś wyciągnąć tłok z zacisku, który zdemontowałeś... Naprawdę sie pogubiłem... Nie wiem, czy jest możliwość wyjęcia tłoka z zacisku, jeśli ten jest zdjęty (odkręcony od przewodu). A jeśłi nie hamuje i do tego masz miękki pedał, to masz zapowietrzone.

Napisano
  • Autor

A, jeszcze jedno:

Przyhamowałem trochę mocniej przed światłami i jeszcze mnie trochę ciągnie na prawo, ale tylko odrobinę. Pedał jeszcze troche miękki. Przypuszczam, że jeszcze jest w układzie troche powietrza. Jutro znowu odpowietrze. Ale jaki komfort jazdy, jak już nic nie piszczy!

Przed wjazdem do garażu obmacałem koła: lewe (to co robiłem) jest zimne, prawe jest od niego tylko troszeczkę cieplejsze - wniosek - lewe klocki nie dociskają tak mocno jak prawe przy hamowaniu. Odpowietrze i dam znać.

Napisano

> Trochę sie pogubiłem z tymi zaciskami... Ściągnąłeś zacisk z

> ukręconym odpowietrznikem, czyli miałeś założony w aucie zacisk

> z ukręconym odpowietrznikiem?

dokładnie tak, rozwiercenie nie wchodzi w gre

> Założyłeś nowy zacisk i pompowałeś? A zacisk miałeś na tarczy?

no oczywiście, że nie chciałem poprostu zdjąć tłok w celu wyczyszcenia i wymiany uszczelek.

Zresztą nie ważna ta historia w skrócie - czy jeżeli założe nowy zacisk (nie na tarcze jeszcze tylko pod sam wężyk) i zaczne hamować w celu ruszenia tłoka tylko to czy ma prawo nie wyjść ? w sumie nie odpowietrzyłem go ale obciążenia nie ma żadnego przecież bo nie jest na tarczy, hm...

Napisano
  • Autor

> Zresztą nie ważna ta historia w skrócie - czy jeżeli założe nowy

> zacisk (nie na tarcze jeszcze tylko pod sam wężyk) i zaczne

> hamować w celu ruszenia tłoka tylko to czy ma prawo nie wyjść ?

> w sumie nie odpowietrzyłem go ale obciążenia nie ma żadnego

> przecież bo nie jest na tarczy, hm...

Musi wyjść, chyba że jest tak zapieczony, że nie da rady nawet ruszyć (może na szrocie wcisnęli Ci taką 'zapiekankę'). Wydaje mi się, że jeśli robisz to tak:

1. Zaciśnij wężyk, żeby za dużo płynu nie zeszło

2. Odkręć zacisk bez odpowietrznika

3. Przykręć do wężyka zacisk ze szrotu

4. Zakręć na nim odpowietrznik

5. Zluzuj zaciśnięty wężyk

6. Odpowietrz hamulec

Jeśli piszesz, że pompujesz pedał, a tłok nie wychodzi, to może jest zapowietrzony. Pedał masz miękki?

Napisano

> Musi wyjść, chyba że jest tak zapieczony, że nie da rady nawet ruszyć

> (może na szrocie wcisnęli Ci taką 'zapiekankę'). Wydaje mi się,

> że jeśli robisz to tak:

> 1. Zaciśnij wężyk, żeby za dużo płynu nie zeszło

> 2. Odkręć zacisk bez odpowietrznika

> 3. Przykręć do wężyka zacisk ze szrotu

> 4. Zakręć na nim odpowietrznik

> 5. Zluzuj zaciśnięty wężyk

> 6. Odpowietrz hamulec

> Jeśli piszesz, że pompujesz pedał, a tłok nie wychodzi, to może jest

> zapowietrzony. Pedał masz miękki?

Co to znaczy nie da sie ruszyć tak żeście tam namieszali że wogle nie wiadomo o co chodzi Aby wypompować tłok pedał musi być twardy to tak jak w życiu miękim nic nie zrobicie (no poza obciachem) jak już będzie twardy (odpowietrzony) to wtedy zapalić silnik i pompować (w zbiorniczku musi być płyn) wtedy tłok napewno wyjdzie trzeba sie bedzie przyłożyć do pompowania ale powinien wyjść dalej to już wiecie

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.