Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Doradźcie

Featured Replies

Napisano

Stanowczo stwierdzam, ze stilo są za miękkie. Zwłaszcza dla kogoś, kto jeździł puntem na gazówkach.

Wiedziałem, ze stilon jest przymiękki, ale nie wiedziałem, ze aż tak. Jestem bardzo tym faktem zaskoczony, ale ostatnio zatrybułem dla czego tak mnie to zaskoczyło. Sugerowałem się stilonem teścia i jego zawiechą, ino że jego stilon jest homologowany na ciężarówkę i musiał mieć usztywnioną zawiechę na te 500 kg.

Coraz bardziej zastanawiam się na utwardzeniem mojego komucha. Napewno ktoś ma doświadczenie w tym temacie (co wymienić i na jakie).

Oczekuję na rady (sugestie).

Napisano

kup sobie obnizajace progresywne sprezyny i bedziesz mial sztywno ze az bedzie bolalo... imo zmiana na niski profil ogumienia calkiem sporo tez daje

Napisano

Dokladnie. Eibachy, weitec, lub inne. Cena okolo 600-700zl.

Jesli nie chce kolega obnizac to proponuje wsadzic sprezyny z ciezszego modelu.

Napisano

np z MW... sa na naszej gieldzie ze dwie oferty

Napisano

> Stanowczo stwierdzam, ze stilo są za miękkie. Zwłaszcza dla kogoś,

> kto jeździł puntem na gazówkach.

> Wiedziałem, ze stilon jest przymiękki, ale nie wiedziałem, ze aż tak.

> Jestem bardzo tym faktem zaskoczony, ale ostatnio zatrybułem dla

> czego tak mnie to zaskoczyło. Sugerowałem się stilonem teścia i

> jego zawiechą, ino że jego stilon jest homologowany na

> ciężarówkę i musiał mieć usztywnioną zawiechę na te 500 kg.

> Coraz bardziej zastanawiam się na utwardzeniem mojego komucha.

> Napewno ktoś ma doświadczenie w tym temacie (co wymienić i na

> jakie).

> Oczekuję na rady (sugestie).

Ja bym nie polecał obniżania, bo mimo wszystko mogą być problemy z przycieraniem, zwłaszcza na drogach gruntowych, krawężnikach i głębokim śniegu. Dodatkowo dochodzi kwestia gorszych właściwości jezdnych (zdaniem kierowców testujących sprężyny to najgorsze rozwiązanie - KrzP kiedyś nawet scan zamieszczał). Dyskutowałem kiedyś nawet na ten temat z Chojnackim i wniosek jest jeden - najlepiej dać gazowe amortyzatory. Jest twardo, nie jest zbyt nisko. Rozwiązanie takie z pewnością ma wyższą cenę (ok. 1700 zł.), ma jednak więcej plusów. Sam tak zrobię, ale dopiero jak mi się moje amortyzatory skończą (powiedzmy po 100 tys. km.). Ponieważ mam zamiar długo jeździć Stilo, nie jest to problem.

Co do firmy to w grę wchodzą chyba trzy: Kayaba (ale nie wiem jaki model), Bilstein (B6 - gazowe, przeznaczone dla nieobniżonych zawieszeń) oraz Koni, takie jakie ma JaMi i Nuakszot oraz miał Krzychuk - najdroższe, ale z regulowaną twardością i najtrwalsze.

Napisano

Dodatkowo dochodzi kwestia gorszych właściwości

> jezdnych (zdaniem kierowców testujących sprężyny to najgorsze

> rozwiązanie - KrzP kiedyś nawet scan zamieszczał).

wlasnosci jezdnych czy komfortu?

Napisano

> Dodatkowo dochodzi kwestia gorszych właściwości

> wlasnosci jezdnych czy komfortu?

To pierwsze.

Napisano

> To pierwsze.

mozesz rozwinac kwestie? na czym to pogorszenie polega?

Napisano

> mozesz rozwinac kwestie? na czym to pogorszenie polega?

kiedys bylo sporo na ten temat, rozwiazanie polegajace na wymianie samych sprezyn jest najgorszym z mozliwych. Jezeli chodzi o poprawe wlasnosci jezdnych, lepiej jest wymienic same amorki, a najlepiej oczywiscie komplet - amorki i sprezyny

same sprezyny wprowadzaja nerwowosc w prowadzeniu auta i wymagaja sporych umiejetnosci od kierowcy w opanowaniu auta

oczywiscie jest to rozwiazanie najczesciej spotykane, ze wzgledu na cene i efekt wizualny

tym niemniej kierowcy rajdowi odradzaja (byl kiedys taki test w gazecie, robiony na Fiacie CC chyba)

wnioski z testu takie jak opisalem

Napisano

w sumie fakt, zrobilem skrot myslowy ze amorki juz sa twarde

Napisano

> mozesz rozwinac kwestie? na czym to pogorszenie polega?

Przy normalnej jeździe różnicy nie ma. Pojawia się ona w ekstremalnych sytuacjach (np. gwałtowne wymijanie). Ponieważ amortyzatory pracują w krótszym zakresie (o te 3 cm. właśnie), ich siła może być niewystarczająca do utrzymania równowagi auta - tu sprężyny są mocniejsze do amortyzatorów i w dużym stopniu przejmują ich rolę, do czego (ze względu na brak tłumienia) nie są zdolne. Prowadzi to do nerwowego zachowania samochodu na drodze. Poza tym stale obciążone amortyzatory szybciej się zużywają.

Napisano

> Stanowczo stwierdzam, ze stilo są za miękkie. Zwłaszcza dla kogoś,

> kto jeździł puntem na gazówkach.

> Wiedziałem, ze stilon jest przymiękki, ale nie wiedziałem, ze aż tak.

> Jestem bardzo tym faktem zaskoczony, ale ostatnio zatrybułem dla

> czego tak mnie to zaskoczyło. Sugerowałem się stilonem teścia i

> jego zawiechą, ino że jego stilon jest homologowany na

> ciężarówkę i musiał mieć usztywnioną zawiechę na te 500 kg.

> Coraz bardziej zastanawiam się na utwardzeniem mojego komucha.

> Napewno ktoś ma doświadczenie w tym temacie (co wymienić i na

> jakie).

> Oczekuję na rady (sugestie).

Prawie miesiac temu zamontowalem sprezyny progresywne i amortyzatory regulowane koni + rozporka przednia i jestem bardzo zadowolony. Przez dwa tygodnie po montazu jezdzilem na oponach 195/65/R15 i to bylo najslabsze ogniwo w calym mechanizmie. Po zalozeniu opon 215/45/R17 auto trzyma sie zakretow jak przyklejone. Bede musial jeszcze rozwazyc montaz oslony pod silnik lub aluminiowej plyty.

Jedyne co moze przeszkadzac to koszt takiego rozwiazania no i fakt ze po takich modyfikacjach husta na muldach i nierownej drodze. Nagle hamowanie z ABSem na dziurach tez nie jest zbyt przyjemne - lapie i puszcza, najchetniej bym go odlaczyl.

Nie jezdze po drogach gruntowych wiec nie obawiam sie ze gdzies moge nie wjechac... ale auto jest nizsze (mierzylem wysokosc pod przednim zderzakiem i przeswit to 12cm) i parkowanie na kraweznikach raczej trzeba sobie odpuscic.

Pozdrawiam

Napisano

A ja uwazam ze montaz sprezyn progresywnych to dobre rozwiazanie. Jezdzilem juz mnostwem aut od civica,sc po fabie i podobne na progresywnych i auta te zachowuja sie 100 razy lepiej niz na serii.

Chodzi tu przedewszystkim o zakrety i nurkowanie auta przy hamowaniu i podnoszeniu przodu przy dodaniu gazu.

Napisano

same sprezyny może i sa najgorszym rozwiązaniem ale i tak o niebo lepszym niż jazda na fabrycznym zawiasie

co do amortyzatorów koni z regulacja twardości to trzeba pamiętać, że one sa dostosowane do OBNIŻONEGO zawieszenia i z seryjnym nie będa dobrze współpracowały

Napisano

> Ja bym nie polecał obniżania, bo mimo wszystko mogą być problemy z

> przycieraniem, zwłaszcza na drogach gruntowych, krawężnikach i

> głębokim śniegu. Dodatkowo dochodzi kwestia gorszych właściwości

> jezdnych (zdaniem kierowców testujących sprężyny to najgorsze

> rozwiązanie - KrzP kiedyś nawet scan zamieszczał).

to prawda

274321974-zawieszenie.JPG

Dyskutowałem

> kiedyś nawet na ten temat z Chojnackim i wniosek jest jeden -

> najlepiej dać gazowe amortyzatory. Jest twardo, nie jest zbyt

> nisko. Rozwiązanie takie z pewnością ma wyższą cenę (ok. 1700

> zł.), ma jednak więcej plusów. Sam tak zrobię, ale dopiero jak

> mi się moje amortyzatory skończą (powiedzmy po 100 tys. km.).

> Ponieważ mam zamiar długo jeździć Stilo, nie jest to problem.

> Co do firmy to w grę wchodzą chyba trzy: Kayaba (ale nie wiem jaki

> model), Bilstein (B6 - gazowe, przeznaczone dla nieobniżonych

> zawieszeń) oraz Koni, takie jakie ma JaMi i Nuakszot oraz miał

> Krzychuk - najdroższe, ale z regulowaną twardością i

> najtrwalsze.

Napisano

> A ja uwazam ze montaz sprezyn progresywnych to dobre rozwiazanie.

> Jezdzilem juz mnostwem aut od civica,sc po fabie i podobne na

> progresywnych i auta te zachowuja sie 100 razy lepiej niz na

> serii.

> Chodzi tu przedewszystkim o zakrety i nurkowanie auta przy hamowaniu

> i podnoszeniu przodu przy dodaniu gazu.

Z całym respektem dla Kolegi Moderatora, ale nie wydaje mi się, żeby wrażenia amatora mogły być porównywane się z odczuciami zawodowca, który testuje zawieszenie w ekstremalnej sytuacji - wtedy właśnie ujawniają się wady krótszych sprężyn pozostawionych z seryjnymi amortyzatorami.

Napisano

> same sprezyny może i sa najgorszym rozwiązaniem ale i tak o niebo

> lepszym niż jazda na fabrycznym zawiasie

To dlaczego rajdowcy twierdzą, że po zapodaniu sprężyn do seryjnych amortyzatorów auto staje się bardziej nerwowe i trudniejsze do opanowania?

> co do amortyzatorów koni z regulacja twardości to trzeba pamiętać, że

> one sa dostosowane do OBNIŻONEGO zawieszenia i z seryjnym nie

> będa dobrze współpracowały

Ooo, tego nie wiedziałem, dzięki. To znaczy, że JaMi też obniżył zawieszenie? Bo z tego, co pamiętam, to tylko dał Koni.

Napisano

> Z całym respektem dla Kolegi Moderatora, ale nie wydaje mi się, żeby

> wrażenia amatora mogły być porównywane się z odczuciami

> zawodowca, który testuje zawieszenie w ekstremalnej sytuacji -

> wtedy właśnie ujawniają się wady krótszych sprężyn

> pozostawionych z seryjnymi amortyzatorami.

Ja rozumiem podejscie kolegi i nie staram sie tego negowac. Chodzi mi o to ze do normalnej szybszej jazdy w zakretach to rozwiazanie jest moim zdaniem lepsze. Nie jezdzimy na codzien w extremalnych sytuacjach ktore jednak raz na ruski rok moga sie przytrafic.

Ogolnie ja jak bede mial kase to kupie eibachy bez zastanowienia zarowno dlatego aby auto sie tak nie bujalo no i oczywiscie zeby duzo lepiej wygladalo bo teraz to moje stilo wyglada jak offroad.

Napisano

> To dlaczego rajdowcy twierdzą, że po zapodaniu sprężyn do seryjnych

> amortyzatorów auto staje się bardziej nerwowe i trudniejsze do

> opanowania?

bardzo prawdopodobne, że w wartościach granicznych staje się tak jak piszesz ale bądźmy realistami, 99,99% kierowców pewno nigdy nawet do tych wartości sie nie zbiliży więc w codziennej eksploatacji nie ma to az takiego znaczenia. A przy normalnaym uzytkowaniu auto prowadzi sie lepiej, mniej nim buja, lepiej sie trzyma w zaręcie, a i przywalenie spodem jest trudniejsze bo mimo, że jest niżej to sprężyny nie pozwolą aż tak bardzo nurkowac dziobowi zlosnik.gif

> Ooo, tego nie wiedziałem, dzięki. To znaczy, że JaMi też obniżył

> zawieszenie? Bo z tego, co pamiętam, to tylko dał Koni.

ja tam nie wiem czy Jarek zmieniał zawieszenie a jezeli tak to na jakie niewiem.gif z informacji technicznych jakie znalazłem swego czasu na stronie koni wynikało, że te amortyzatory które miałem były zalecane do stosowania w połćzeniu z krotszymi, progresywnymi sprężynami

Napisano

> Ooo, tego nie wiedziałem, dzięki. To znaczy, że JaMi też obniżył

> zawieszenie? Bo z tego, co pamiętam, to tylko dał Koni.

absolutnie odzegnuje sie od tego

40 tys.km wyleczylo mnie z tuningu zawieszenia w Stilo

dziadkowozow nie nalezy obnizac i usztywniac zlosnik.gif

Napisano

> dziadkowozow nie nalezy obnizac i usztywniac

rotfl.gifrotfl.gifrotfl.gif

brawo.gifbrawo.gifbrawo.gif

Prawdziwy mezczyzna nie potrzebuje usztywniania zlosnik.gifhehe.gifok.gif

Napisano

Niestety wymiana calego zawieszenia.....

Pamietam jak pierwszy raz przesiadlem sie do Stilo Radara - mial dokladnie to co teraz mam. Odczulem bujanie mimo twardych sprezyn. Teraz sie powoli przyzwyczailem, choc jak mi padna amortyzatory to wrzuce cos twardszego od serii i moze bedzie lepiej zlosnik.gif

Ale pamietaj, ze krotkie sprezyny to problem z kraweznikami i lezacymi policjantami (da sie zyc ale jest na prawde nisko zlosnik.gif)

Napisano
  • Autor

> Ale pamietaj, ze krotkie sprezyny to problem z kraweznikami i

> lezacymi policjantami (da sie zyc ale jest na prawde nisko )

Obniżanie samochodu odrzucam a priori, albowiem co najmniej raz dziennie muszę zaliczać leżącego miśka na osiedlu odwożąc dziecko do przedszkola. Ponieważ parkowanie w mieście wygląda jak walka o ogień, to parkuję "na włocha", czyli właśnie wjeźdżając na krawężnik, a potem zjeżdżając z niego. Pozatym niektóry nasi klienci, mieszczą się na niezłym wygwizdowie, to też muszę brać pod uwagę.

Z tych wszystkich sugestii warta zastanowienia się wydają dwie :

- twardsze amorki, tylko raczej nie sportowe (może sachs),

- sprężyny od czegoś cięższego (o ile będą pasować)

Pozatym możliwe, że moje odczucia są zniekształcone przez to, że jesten drugi tydzień chory (od prawie tygodnia nieźle mnie głowa naiwania, zwłaszcza po południu).

Napisano

> Pozatym możliwe, że moje odczucia są zniekształcone przez to, że

> jesten drugi tydzień chory (od prawie tygodnia nieźle mnie głowa

> naiwania, zwłaszcza po południu).

Nie sa znieksztalcone, po przesiadce z Punto zawieszenie Stilo niestety rozczarowuje zlosnik.gif

Ale jest szansa, ze sie przyzwyczaisz zlosnik.gifhehe.gifok.gif

Napisano

> Stanowczo stwierdzam, ze stilo są za miękkie. Zwłaszcza dla kogoś,

> kto jeździł puntem na gazówkach.

> Wiedziałem, ze stilon jest przymiękki, ale nie wiedziałem, ze aż tak.

> Jestem bardzo tym faktem zaskoczony, ale ostatnio zatrybułem dla

> czego tak mnie to zaskoczyło. Sugerowałem się stilonem teścia i

> jego zawiechą, ino że jego stilon jest homologowany na

> ciężarówkę i musiał mieć usztywnioną zawiechę na te 500 kg.

> Coraz bardziej zastanawiam się na utwardzeniem mojego komucha.

> Napewno ktoś ma doświadczenie w tym temacie (co wymienić i na

> jakie).

> Oczekuję na rady (sugestie).

Ja wymieniłem sprężyny żeby auto wyglądało jak osobowe, a nie jakiś SUV bo na 17-stkach i seryjnych sprężynach wyglądało sick.gif niestety poza wyglądem właściwości jezdne nie poprawiły się w jakiś znaczący sposób, dalej się gibał na zaketach zlosnik.gif Po wymianie amortyzatorów rewelacja ok.gif Po łukach można jeżdzić tak że adrenalinka się podnosi, w granicznych sytuacjach potrafi lekko zarzucić tyłem(pewnie jest to wina opon, które przełożyłem z przodu na tył)ale jest to do opanowania lekką kontrą bez zdejmowania nogi z gazu.

Napisano

> Jakie wlozyles amortyzatory i jaki koszt?

Regulowane KONI, a koszt zależy od kursu euro mi wyszło jakieś 2 tys. z motażem.

Napisano

> - twardsze amorki, tylko raczej nie sportowe (może sachs),

Amortyzatory inne niż gazowe nie mają sensu.

> - sprężyny od czegoś cięższego (o ile będą pasować)

To też sobie można darować. Zadaniem sprężyn jest utrzymanie nadwozia względem jezdni. Tak naprawdę, za twardość zawieszenia odpowiadają amortyzatory.

Napisano

> Ponieważ parkowanie w mieście wygląda jak walka o ogień, to parkuję "na włocha", czyli właśnie wjeźdżając na krawężnik, a potem zjeżdżając z niego.

Ooo yikes.gif, widzę, że kolegi nikt nigdy "koperty" nie uczył hehe.gifhehe.gifhehe.gif

Napisano

> absolutnie odzegnuje sie od tego

> 40 tys.km wyleczylo mnie z tuningu zawieszenia w Stilo

> dziadkowozow nie nalezy obnizac i usztywniac

Mozesz wyjansic co Cie wyleczylo,bo zachorowalem na kit eibacha do Stilo,obnizenie tylko okolo 30 mm.....czyli w porownaniu do mojego jtd po 60 tys juz szurajacego czaszmi przodem to nic sie chyba nie zmieni??

Napisano

> Amortyzatory inne niż gazowe nie mają sensu.

to moze jeszcze ustalmy co to sa amortyzatory gazowe... znakomita wiekszosc amorkow w tym te co sa zakladane w serii jest gazowa (a wlasciwie gazowo-olejowa) i oznacza to tylko tyle zamiast powietrza w kolumnie amortyzatora jest gaz ktory obniza pienienie sie oleju...

> To też sobie można darować. Zadaniem sprężyn jest utrzymanie nadwozia

> względem jezdni.

to po co sprezyny wogole? zaspawac i bedzie cacy...

Tak naprawdę, za twardość zawieszenia

> odpowiadają amortyzatory.

i sprezyny... szczegolnie jak sa tzw. progresywne czyli w okolicach max scisniecia maja inna charakterystyke

Napisano

> Tak naprawdę, za twardość zawieszenia

> odpowiadają amortyzatory.

Ojj glupoty glupoty.

Napisano

> to moze jeszcze ustalmy co to sa amortyzatory gazowe... znakomita

> wiekszosc amorkow w tym te co sa zakladane w serii jest gazowa

> (a wlasciwie gazowo-olejowa) i oznacza to tylko tyle zamiast

> powietrza w kolumnie amortyzatora jest gaz ktory obniza

> pienienie sie oleju...

Aż tak daleko w tę problematykę nie wnikałem. Czytałem wielokrotnie o amortyzatorach gazowych, jako lepszych od gazowo-olejowych.

> to po co sprezyny wogole? zaspawac i bedzie cacy...

Nie chciałbym jeździć takim autem. Wtedy amortyzatory będą niepotrzebne.

> Tak naprawdę, za twardość zawieszenia

> i sprezyny... szczegolnie jak sa tzw. progresywne czyli w okolicach

> max scisniecia maja inna charakterystyke

Tak, ale amortyzator kontroluje ruch sprężyny i od siły jego tłumienia zależy, jak szybko auto powróci do równowagi.

Napisano

> Ojj glupoty glupoty.

Dlaczego, wystarczy zapytać właścicieli regulowanych amortyzatorów KONI bow.gif

Napisano

> Ojj glupoty glupoty.

Proszę przyczytać wyżej post kolegi Ral i Pawcio - wyraźnie piszą, że przy samych sprężynach auto też się bujało. Zresztą mamy tu rozbieżność stanowisk - bo Krzychuk twierdzi, ze jest wręcz odwrotnie.

Nadal jednak wierzę Chojnackiemu. Sprężyna tylko utrzymuje samochód względem nawierzchni, tylko w końcowym zakresie gwałtownie ograniczając swoje rozciąganie (ściskanie) - tam gdzie zwoje są gęściejsze. Problem w tym, że do takiej sprężyny musi być amortyzator o odpowiednim skoku i sile tłumienia. Jeżeli amortyzator tłumi mocno, to nawet przy niewielkich ugięciach sprężyn samochód szybko wraca do równowagi, stąd wrażenie twardego zawieszenia.

Sprężyny w tym układzie ograniczają przechylanie na zakrętach, ale nie zapewniają twardego resorowania na nierównościach. To ostatnie jest z kolei efektem amortyzatorów.

Napisano

Dzialanie zawieszenia to wynik wspolpracy sprezyny i amortyzatora. I jedno i drugie ma wplyw na twardosc zawieszenia.

Napisano

> Tak, ale amortyzator kontroluje ruch sprężyny i od siły jego

> tłumienia zależy, jak szybko auto powróci do równowagi.

absolutnie sie zgadzam - amortyzator ze sprezena czyli kolumna McPersona

Napisano

> Aż tak daleko w tę problematykę nie wnikałem. Czytałem wielokrotnie o

> amortyzatorach gazowych, jako lepszych od gazowo-olejowych.

No to żeby wyjasnić tę kwestię: amortyzatory mogą być albo olejowe, albo olejowo-gazowe, nazywane inaczej gazowymi. biglaugh.gif Ta pierwsza nazwa jest po prostu nieco bardziej precyzyjna... KLIK.

Napisano

> Regulowane KONI, a koszt zależy od kursu euro mi wyszło jakieś 2 tys.

> z motażem.

no i to jest piękne. ja niestety kupowalem przy kursie 4,80 zł/euro sick.gif

Napisano

o odczuciach to ciezko sie bedzie gadalo bo kazdy ma swoje

> Nadal jednak wierzę Chojnackiemu. Sprężyna tylko utrzymuje samochód

> względem nawierzchni, tylko w końcowym zakresie gwałtownie

> ograniczając swoje rozciąganie (ściskanie) - tam gdzie zwoje są

> gęściejsze.

kolego pomysl... jezeli by nie bylo sprezyn a calosc bylaby przyspawana na stale to odleglosc tez by byla zachowana, sprezyny wymuszaja przemieszczenie ktore jest nastepnie kontrolowane (wytlumiane) przez amortyzator

Problem w tym, że do takiej sprężyny musi być

> amortyzator o odpowiednim skoku i sile tłumienia.

nikt temu nie zaprzecza

Jeżeli

> amortyzator tłumi mocno, to nawet przy niewielkich ugięciach

> sprężyn samochód szybko wraca do równowagi

chyba ze sprezyna jest za miekka i amortyzator nie pracuje w punkcie pracy tylko w okolicach odbojow

, stąd wrażenie

> twardego zawieszenia.

kolejny arz nikt nie mowi ze tak nie jest

> Sprężyny w tym układzie ograniczają przechylanie na zakrętach,

nieprawda - ograniczanie przechylania sie zapewniaja odbojniki, w zakresie nimi wyznaczonym pracuje sprezyna

ale

> nie zapewniają twardego resorowania na nierównościach.

same nie ale to ze ich progresywna charakterystyka zastepuje dzialanie amortyzatora w skrajnych polozeniach juz jest istotne

zeby nie ciagnac tej dyskusji bez sensu; moim zdaniem istotnym dla zmiany sztywnosci zawieszenia jest operowanie na calej kolumnie McPersona... sprezyny razem z amortyzatorami

Napisano

> Dlaczego, wystarczy zapytać właścicieli regulowanych amortyzatorów

> KONI

o glupoty? wink.gif

Napisano

> Coraz bardziej zastanawiam się na utwardzeniem mojego komucha.

> Napewno ktoś ma doświadczenie w tym temacie (co wymienić i na

> jakie).

> Oczekuję na rady (sugestie).

Najprościej to będzie wymienić amortyzatory na gazowe, co firmy, to bardziej doświadczeni użytkownicy wypowiedzą się waytogo.gif

Napisano

> Najprościej to będzie wymienić amortyzatory na gazowe, co firmy, to

> bardziej doświadczeni użytkownicy wypowiedzą się

Gazowe każdy ma w samochodzie jak wcześniej napisano. Bardziej może pasuje określenie sportowe.

Napisano
  • Autor

każdy z was ma rację.

Ja co prawda uczyłem się budoowy amorów olejowych, ale podatawowe zasady działania, a przedewszystkim po co są amory są takie same.

Amory mają tłumić drgania sprężyny. Gdyby nie było amorów, to jedno naciśnięcie i samochód buja się jak fotel bujany. Twardszy amor powoduje, że tłok ma więcej trudności ścikania i rozprężania - ergo sprężyna pracuje tylko w takim zakresie na jaki amor pozwala.

Więc jeżeli doda się do sprężyny seryjnej twardszy amorek, to sprężyna więcej energii kinetycznej będzie "spalałą" na ściśnięcie (rozprężenie) amorka, czyli skok będzie mniejszy i szybciej będzie powracać do pozycji "0".

Twardsza srężyna powoduję, że więcej siły trzeba żeby wogóle ją ściśnąc, ale również szybciej będzie "odstrzeliwała" z powrotem. Więc idealną kompopzycję dają odpowiednio zestrojone amory i sprężyny.

Mnie w moim poście bardziej chodzilo o doswiadczenia kolegów w sprawie amorków, bo wiem to z autopsji (i w razie gdybym się wnerwił totalnie, to przedewszystkim zacząłbym od ich wymiany), ze założenie twardszych amorków znacznie polepsza jazdę (przynajmniej tak był w przypadku punciaka).

Napisano

imo to to samo co powiedzialem...

sorry moje fabryczne zawieszenie caly czas ma sie dobrze wiec na razie nic nie zmieniam...

Napisano

Jeśli można zapytać jak dobrać amorki - z tabeli , na wyczucie czy jak ? Te twardsze tamte miększe . Nie badałem tematu więc nie wiem jak się do tego zabrać innymi słowy czego szukać w katalogach . Na razie moje fabryczne są OK , ale jak przyjdzie wymieniać to biorę pod uwagę twardsze amortyzatory . Dodam - jestem zdecydowanym przeciwnikiem obniżania zawieszenia Stilo na polskich drogach ( co innego np. w Niemczech), z tego samego powodu trzymam się opon 15" (spróbujcie pojeździć po Wrocku na niższych profilach !). Uważam jednak ze do szalenstw na autostradzie(powyzej 160 w Niemczech oczywiscie) uklad fabryczny nie jest optymalny , tylko ze czesciej jezdze po polskich dziurach a tu fabryczny jest lepszy . Ale to moje zdanie .

Napisano

> Jeśli można zapytać jak dobrać amorki - z tabeli , na wyczucie czy

> jak ? Te twardsze tamte miększe . Nie badałem tematu więc nie

> wiem jak się do tego zabrać innymi słowy czego szukać w

> katalogach . Na razie moje fabryczne są OK , ale jak przyjdzie

> wymieniać to biorę pod uwagę twardsze amortyzatory . Dodam -

> jestem zdecydowanym przeciwnikiem obniżania zawieszenia Stilo na

> polskich drogach ( co innego np. w Niemczech), z tego samego

> powodu trzymam się opon 15" (spróbujcie pojeździć po Wrocku na

> niższych profilach !). Uważam jednak ze do szalenstw na

> autostradzie(powyzej 160 w Niemczech oczywiscie) uklad fabryczny

> nie jest optymalny , tylko ze czesciej jezdze po polskich

> dziurach a tu fabryczny jest lepszy . Ale to moje zdanie .

Tabeli raczej nie ma. Trzeba wybrać taki model sportowych, które producent zaleca do pracy z seryjnymi sprężynami. Tak np. robi Bilstein przy B6.

Napisano

No właśnie . Poniekąd wybór staje się przypadkowy trafiony albo i nie . Zatem można się odwoływać tylko do cudzych doświadczeń

i o tym jest ten wątek . Bo co to znaczy że dajmy na to B6 wspólpracuje z seryjnymi sprężynami . Czy producent pisze , że np amortyzatory mają w tym i tym różną charakterystykę od seryjnych i dlatego efekt ich użycia będzie taki a nie inny . To warto byłoby wiedzieć przed wyłożeniem kasy .

Napisano

> No właśnie . Poniekąd wybór staje się przypadkowy trafiony albo i nie

> . Zatem można się odwoływać tylko do cudzych doświadczeń

> i o tym jest ten wątek . Bo co to znaczy że dajmy na to B6

> wspólpracuje z seryjnymi sprężynami . Czy producent pisze , że

> np amortyzatory mają w tym i tym różną charakterystykę od

> seryjnych i dlatego efekt ich użycia będzie taki a nie inny .

> To warto byłoby wiedzieć przed wyłożeniem kasy .

Ja myślę, że nie ma czegoś takiego jak "uniwersalne" B6, choćby ze względu na długość, obciążenie, sposób mocowania. Jest jeden model - B6, ale dopasowany do różnych samochodów.

Napisano

> Prawdziwy mezczyzna nie potrzebuje usztywniania

i tej wersji bede sie trzymal wysoki sadzie zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.