Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Byłem dzis z samochodem w AAAAUTO...

Featured Replies

Napisano

Mam do sprzedania Fiata Stilo i tak z ciekawosci zadzwonilem kiedys do www.aaaauto.pl i zaproponowali mi 27-28 tys , moja cena wywolawcza byla 30 tys oczywiscie do negocjacji, wiec pomyslalem ze podjade i zobacze co bedzie na miejscu.

Po przyjezdzie skierowano mnie na plac skupu, stalo tam okolo 20 aut i przy wiekoszosci krecili sie pracownicy z wlascicielmai , podjechalem i do mnie tez podszedł pracownik , wypelnil jakis papier (rocznik,wyposazenie,przebieg itp..) ogladnal lakier, slinik, poprosil o dokumenty i poszedl do biura a mnie kazal czekac, po kilku minutach przyszedl ze chce jechac na jazde probna wiec pojechalismy, po powrocie znowu kazal czekac, po 10 min wrocil ze moga dac za auto 24 tys. wiec podziekowalem i pojechalem sobie mod.gif

Podsumowujac, mozna powiedziec ze szukaj frajera bo w moim autku nie ma nic do czego moglby sie doczepic a napewno nic o czym nie powiedzialem przez telefon, i poprostu zciagaja klientow na miejsce obiecujac wyzsza cene wiedzac ze i tak takiej nie zaplaca, ja wiem ze przez telefon to sobie mozna pizze zamowic a nie sprzedac auto ale po co klamac.

NA palcu stoi u nich ponad 250 aut i z tego co zaobserwowalem czekajac na goscia to maja sporo klientow ktorzy sprzedaja im auta o 20-30% taniej od ceny rynkowej, a wiekszosc bierze inne auto w rozliczeniu.

Tak ze jesli ktos ma dobre auto i nie chce sprzedac go za cene 20-30 % mniejsza od rynkowej to niech nawet sobie glowy nie zawraca, w innym przypadku mozna jechac bo faktycznie skupuja duzo aut.

Napisano

> Mam do sprzedania Fiata Stilo i tak z ciekawosci zadzwonilem kiedys

> do www.aaaauto.pl i zaproponowali mi 27-28 tys , moja cena

> wywolawcza byla 30 tys oczywiscie do negocjacji, wiec pomyslalem

> ze podjade i zobacze co bedzie na miejscu.

> Po przyjezdzie skierowano mnie na plac skupu, stalo tam okolo 20 aut

> i przy wiekoszosci krecili sie pracownicy z wlascicielmai ,

> podjechalem i do mnie tez podszedł pracownik , wypelnil jakis

> papier (rocznik,wyposazenie,przebieg itp..) ogladnal lakier,

> slinik, poprosil o dokumenty i poszedl do biura a mnie kazal

> czekac, po kilku minutach przyszedl ze chce jechac na jazde

> probna wiec pojechalismy, po powrocie znowu kazal czekac, po 10

> min wrocil ze moga dac za auto 24 tys. wiec podziekowalem i

> pojechalem sobie

> Podsumowujac, mozna powiedziec ze szukaj frajera bo w moim autku nie

> ma nic do czego moglby sie doczepic a napewno nic o czym nie

> powiedzialem przez telefon, i poprostu zciagaja klientow na

> miejsce obiecujac wyzsza cene wiedzac ze i tak takiej nie

> zaplaca, ja wiem ze przez telefon to sobie mozna pizze zamowic a

> nie sprzedac auto ale po co klamac.

> NA palcu stoi u nich ponad 250 aut i z tego co zaobserwowalem

> czekajac na goscia to maja sporo klientow ktorzy sprzedaja im

> auta o 20-30% taniej od ceny rynkowej, a wiekszosc bierze inne

> auto w rozliczeniu.

> Tak ze jesli ktos ma dobre auto i nie chce sprzedac go za cene 20-30

> % mniejsza od rynkowej to niech nawet sobie glowy nie zawraca, w

> innym przypadku mozna jechac bo faktycznie skupuja duzo aut.

trzeba bylo mi napisac ze chesz 24.... to bym sie zastaniwil, ale ja w sumie chyba sie jednak bede rozgladal za dieslem...

Napisano

> trzeba bylo mi napisac ze chesz 24.... to bym sie zastaniwil, ale ja

> w sumie chyba sie jednak bede rozgladal za dieslem...

Jakbym chcial 24 to bym dzis sprzedal grinser006.gif za tyle to moga mnie cmoknac, mam dobre auto i sprzedawac wcale nie musze, przynajmniej do wiosny cool.gif

Pojechalem do nich bardziej z ciekawosci jak to wszystko bedzie bo i tak czulem ze to sciema.

Wystawie na allegro,gratke.trader, zobaczymy czy bedzie zainteresowanie? hmm.gif

Napisano

Zwykly posrednik, tak wiec i ceny rynkowej Ci dac za samochod nie moze. Sam widziales ilu ludzi u niego pracuje, ilu na samym placu, jaki ma ruch. Ich wszystkich musi oplacic a przy tym i wypracowca jakis zysk. Liczy na ludzi, ktorzy chca sie samochodu dobrego pozbyc od reki i nie zalezy im tak bardzo na kasie. Zupelnie normalnie przy wszelkiego typu posrednikach, nawet nie tylko z branzy moto - np. komisy z komorkami.

Napisano

> Zwykly posrednik, tak wiec i ceny rynkowej Ci dac za samochod nie

> moze. Sam widziales ilu ludzi u niego pracuje, ilu na samym

> placu, jaki ma ruch. Ich wszystkich musi oplacic a przy tym i

> wypracowca jakis zysk. Liczy na ludzi, ktorzy chca sie samochodu

> dobrego pozbyc od reki i nie zalezy im tak bardzo na kasie.

> Zupelnie normalnie przy wszelkiego typu posrednikach, nawet nie

> tylko z branzy moto - np. komisy z komorkami.

Zgadzam sie z toba w 100% tylko ze mozna zarobic uczciwie a mozna tez klamac przez telefon ze moga dac a wiedza ze i tak tyle nie dadza, ale je nie mam do nikogo pretensji bo od poczatku mi sie to wydawalo za piekne grinser006.gif

A moim zdaniem to co zaobserwowoalem do nie kupuja tylko dobrych aut, kupuja tez te "gorsze" tylko napewno za duza nizsza kase.

Napisano

> a co sprawdzają w aucie podczas ogladania ?

Przygladal sie czy nie byl malowany, spogladal pod maske, poswiecil latareczka, zobaczyl do bagaznika, i nic wiecej podejrzeweam ze gdybym sie zgodzil na ich cene to wtedy auto wjezdza na warsztat o sprawdzaj dokladnie mechanicy.

Napisano

a ja byłem wczoraj...

wystawiłem autko na gratce za 26300 - cena prawie jak dla handlarza i zadzwonili...

bylem w piasecznie..

zabrali mnie na jazdę po okolicy... po dziurach, na placu, test ABS, bączek, później na hali wymacali całą karoserię i wnętrze ... chyba szukali dziury w całym:) autko było OK i nie mieli się do czego przyczepić...

potem gość zniknąl z papierami na chwilę i jak wrócił to powiedział, że daje 25000....!!!???!!! no to się rozeszliśmy w pokoju:)

tylko po kiego **** mówią w telefonie, że cena ich satysfakcjonuje... wiedzialem ,że musze troche opuścić ale nie na 25!!!

obok obrabiali gościa z punto - on 18 oni 13 i tez się nie dogadali... to jest chyba miejsce dla desperatów, którzy muszą pozbyc się auta na gwałt...

Napisano

> a ja byłem wczoraj...

> wystawiłem autko na gratce za 26300 - cena prawie jak dla handlarza i

> zadzwonili...

> bylem w piasecznie..

> zabrali mnie na jazdę po okolicy... po dziurach, na placu, test ABS,

> bączek, później na hali wymacali całą karoserię i wnętrze ...

> chyba szukali dziury w całym:) autko było OK i nie mieli się do

> czego przyczepić...

> potem gość zniknąl z papierami na chwilę i jak wrócił to powiedział,

> że daje 25000....!!!???!!! no to się rozeszliśmy w pokoju:)

> tylko po kiego **** mówią w telefonie, że cena ich satysfakcjonuje...

> wiedzialem ,że musze troche opuścić ale nie na 25!!!

> obok obrabiali gościa z punto - on 18 oni 13 i tez się nie

> dogadali... to jest chyba miejsce dla desperatów, którzy muszą

> pozbyc się auta na gwałt...

Ciebie urywali 1300zl a mnie z ceny wyjsciowej 29900 na 24000 a przez telefon dawali 27-28 screwy.gif a tez sie nie mieli do czego przyczepic.

  • 3 miesiące później...
Napisano

u mnie troche gorzej bo cene ustalilismy i jak kilka godzin pozniej przyjechalem z dokumentami to juz bylo -1,5 tys angryfire.gif

Napisano

No niestety, ale koszty życia ostro poszły do góry, więc prowizje też muszą być większe. Szwagier jest współwłaścicielem komisu w Wawie (nie będę reklamował który) i mówi, że kiedyś wystarczyło 5-10%prowizji a dziś jak nie zarobi 20% to w zasadzie dokłada do interesu.

Przede wszystkim ceny nieruchomości się odbijają tutaj no.gif

3lata temu kupowali ziemię po 200$ za mkw dziś muszą płacić ponad 1200$, a wiadomo żaby sprzedawać, to trzeba mieć gdzie.

Pracownicy też chcą zarobić. Przecież nie będzie 4miesięcy pracował, po to, zeby sobie kupić 1mkw mieszkania oslabiony.gif

Mniej więcej jest taki przelicznik, że dla na 1aucie (10mkw placu) musi zarobić równowartość 1mkw średniej ceny mieszkania przez 2miesiące, żeby być na +, przez 3miesiące żeby być na 0

Więc 9tys zł mkw to 9tys zł prowizji, więc albo to będzie jeden samochód i będzie stał, albo będzie to 4samochody które szybko pójdą yikes.gif

Napisano

> No niestety, ale koszty życia ostro poszły do góry, więc prowizje też

> muszą być większe. Szwagier jest współwłaścicielem komisu w

> Wawie (nie będę reklamował który) i mówi, że kiedyś wystarczyło

> 5-10%prowizji a dziś jak nie zarobi 20% to w zasadzie dokłada do

> interesu.

> Przede wszystkim ceny nieruchomości się odbijają tutaj

> 3lata temu kupowali ziemię po 200$ za mkw dziś muszą płacić ponad

> 1200$, a wiadomo żaby sprzedawać, to trzeba mieć gdzie.

> Pracownicy też chcą zarobić. Przecież nie będzie 4miesięcy pracował,

> po to, zeby sobie kupić 1mkw mieszkania

> Mniej więcej jest taki przelicznik, że dla na 1aucie (10mkw placu)

> musi zarobić równowartość 1mkw średniej ceny mieszkania przez

> 2miesiące, żeby być na +, przez 3miesiące żeby być na 0

> Więc 9tys zł mkw to 9tys zł prowizji, więc albo to będzie jeden

> samochód i będzie stał, albo będzie to 4samochody które szybko

> pójdą

ja to wszystko rozumiem, tylko, ze jak ustalam z kims cene to nie zmienia sie ona w ciagu kilku h !!!

uwazam, ze to juz bardzo nieuczciwe jest

to, ze na miejsce sciagaja ludzi obietnicami wysokich cen odkupu to tez chamstwo oczywiscie

Napisano

> Ciebie urywali 1300zl a mnie z ceny wyjsciowej 29900 na 24000 a przez

> telefon dawali 27-28 a tez sie nie mieli do czego przyczepic.

A od kiedy to wycena "na telefon" jest wyceną ostateczną? Przez telefon każdy może kit wciskać (zarówno potencjalny sprzedawca jak i pośrednik).

Trzeba być idiotą żeby takie interesy telefonicznie załatwiać (w sensie oferować ostateczną cenę w ciemno). Gość musiałby być przecież jasnowidzem żeby ocenić REALNĄ wartość pojazdu. A tak - wcisnął cię w jakieś widełki a reszta do dogadania po oględzinach... i tak należało do tego podejść...

A w razie czego można było zapytać czy podawana cena jest ceną ostateczną czy może ulec zmianie po oględzinach...

Napisano

Ja tam sprzedalem

Forda Focusa i jestem bardzo zadowolony z kaski jaka zaoferowali

90% tego co wartosc rynkowa a autko nie bylo wcale w dobrym stanie

Pozdrawiam

Napisano

> u mnie troche gorzej bo cene ustalilismy i jak kilka godzin pozniej

> przyjechalem z dokumentami to juz bylo -1,5 tys

To działa dokładnie tak samo jak kupowanie auta na odległość. Przez telefon wszystko pięknie cacy, przyjeżdżasz na miejsce a tu totalna ruina, ale skoro już przejechałeś te paręset km to może jednak kupisz.

A tu skoro przejechałeś te paręset km to może zapomnisz o tym 1500 zł jak zobaczysz resztę kasy.

Prosta psychologia.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.