Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wariatory innych typów

Featured Replies

Napisano

> W zakupie kontrolowanym na tvn turbo ogladali honde z vtec'iem

> (japonski wariator)

V-TEC działa na innej zasadzie niż wariator we Fiatach - tam sa osobne krzywki chyba hmm.gif, a wariator po prostu przestawia cały wałek o pewien kąt.

Co ciekawe, da się zrobić niepsujący się wariator - i Fiat był nawet właścicielem takiego rozwiązania. Na przykład w dwulitrowym silniku TwinSpark AR dostępnym na przełomie lat 80-tych i 90-tych były zmienne fazy rozrządu i nic tam się nie psuło (z resztą w AR zmienne fazy rozrządu to jeszcze lata 70-te ok.gif) - ten silnik Fiat "dostał" razem z całą firmą. W 1995 pojawił się "poprawiony" następca zlosnik.gif, przygotowany już pod czujnym okiem Fiata zlosnik.gif - z tym samym wariatorem, który trafił potem i do Stilo...

Napisano

> V-TEC działa na innej zasadzie niż wariator we Fiatach - tam sa

> osobne krzywki chyba , a wariator po prostu przestawia cały

> wałek o pewien kąt.

> Co ciekawe, da się zrobić niepsujący się wariator - i Fiat był nawet

> właścicielem takiego rozwiązania. Na przykład w dwulitrowym

> silniku TwinSpark AR dostępnym na przełomie lat 80-tych i

> 90-tych były zmienne fazy rozrządu i nic tam się nie psuło (z

> resztą w AR zmienne fazy rozrządu to jeszcze lata 70-te ) - ten

> silnik Fiat "dostał" razem z całą firmą. W 1995 pojawił się

> "poprawiony" następca , przygotowany już pod czujnym okiem Fiata

> - z tym samym wariatorem, który trafił potem i do Stilo...

Vtec piekna sprawa smile.gif to sie nigdy nie psuje tongue.gif

http://www.hondapl.org/tech/vtec.html

Napisano
  • Autor

> A czy w benzynowcach jest tak, ze poskapili hydraulicznej kasacji

> luzów zaworów

Nie "poskąpili", tylko wręcz przeciwnie - akurat hydrauliczne kasatory luzów zaworowych to z punktu widzenia precyzji działania rozwiązanie wręcz żenujące, to jest po prostu ukłon w stronę uproszczenia procedury serwisowania auta (nie trzeba regulować, więc jest lepiej, bo przegląd będzie tańszy), poza tym jakichkolwiek zalet brak. A wad jest sporo...

Napisano

A wad jest sporo...

A jakie to sa te wady, takie istotne w normalnym uzytkowaniu dla normalnego zjadacza chleba hmm.gif

Napisano
  • Autor

> A jakie to sa te wady, takie istotne w normalnym uzytkowaniu dla

> normalnego zjadacza chleba

Znaczny koszt wymiany kompletu popychaczy na przykład (sprawdź, ile sobie kosztuje 1 szt. i pomnóż przez 16 zlosnik.gif) - po przebiegu 80-100 kkm, pomijając już klekotanie, luzy zaworowe są - delikatnie mówiąc - dość przypadkowe zlosnik.gif i przydałaby sie wymiana...

Przy regulacji płytkami/śrubkami itd. całość działa po prostu lepiej, zwłaszcza przy większych prędkościach obrotowych ok.gif - no i nie do przecenienia jest fakt, że w razie jakichkolwiek dziwnych problemów z silnikiem można po prostu zwalić pokrywę zaworów, złapać szczelinomierz, pomierzyć luzy i wiedzieć na pewno że ten punkt można wykluczyć albo że znalazłeś źródło problemu - w przypadku popychaczy hydraulicznych nigdy nie będziesz miał pewności, że wszystko jest z nimi OK. I dla mnie jest to np. spora zaleta praktyczna - bo już kiedyś przerabiałem taki temat w pewnym aucie i tam do końca nie było pewności, czy wszystko jest OK.

Poza tym jeśli o "dziadowskiej oszczędności" mowa, to weź np. takie Stilo 1.6, pełne najnowocześniejszych rozwiązań wprost z najwyższej półki zeby.GIF i porównaj np. z Hondą S2000 - ta honda to straszne dziadostwo musi być, że producent poskąpił na popychacze hydrauliczne. rotfl.gif

Napisano
hmm.gifjak na razie moze i mnie to nie dotyczy, bo zadnym samochodem z hydraulika nie zrobiłem ponad 100000 km a tymi co jeździłem/jeżdzę nie wystapił problem z popychaczami. Zresztą popsuc moze sie wszystko, ale ile kosztuje w ASO Hondy regulacja luzu zaworów i co moze sie stac jak nie wyregulujesz?
Napisano

> Przy regulacji płytkami/śrubkami itd. całość działa po prostu lepiej,

> zwłaszcza przy większych prędkościach obrotowych - no i nie do

> przecenienia jest fakt, że w razie jakichkolwiek dziwnych

> problemów z silnikiem można po prostu zwalić pokrywę zaworów,

> złapać szczelinomierz, pomierzyć luzy i wiedzieć na pewno że ten

> punkt można wykluczyć albo że znalazłeś źródło problemu - w

> przypadku popychaczy hydraulicznych nigdy nie będziesz miał

> pewności, że wszystko jest z nimi OK. I dla mnie jest to np.

> spora zaleta praktyczna - bo już kiedyś przerabiałem taki temat

> w pewnym aucie i tam do końca nie było pewności, czy wszystko

> jest OK.

Oryginalnie posta napisał woyt, ale matrix zwariował

zwolak

Czy w tym momencie piszesz tylko o Stilakach czy ogólnie o autach z popychaczami hydraulicznymi?

O ile mi wiadomo, więszkość aut obecnie produkowanych posiada takie popychacze, tak, czy nie? niewiem.gif

Napisano
  • Autor

> jak na razie moze i mnie to nie dotyczy, bo zadnym samochodem z

> hydraulika nie zrobiłem ponad 100000 km a tymi co

> jeździłem/jeżdzę nie wystapił problem z popychaczami. Zresztą

> popsuc moze sie wszystko

To nie jest kwestia "popsucia" tylko najzywklejszego zużycia. ok.gif

> , ale ile kosztuje w ASO Hondy regulacja

> luzu zaworów i co moze sie stac jak nie wyregulujesz?

To samo, co się stanie, jak jeździsz na rozklepanych hydraulicznych kasatorach - gama potencjalnych problemów jest dość szeroka, od pogorszenia osiągów począwszy na uszkodzeniu wałka rozrzadu i wypaleniu zaworów skończywszy.

Napisano

> A wad jest sporo...

> A jakie to sa te wady, takie istotne w normalnym uzytkowaniu dla

> normalnego zjadacza chleba

Wada to już sam pomysł.

W Punto nie było tego typu wynalazków i na 160 kkm, które przejechałem tylko raz były regulowane zawory i to dla świętego spokoju. Przeprowadzane osobiście pomiary co 20 kkm nigdy nie przekraczały wartości "z tolerancji.". Więc faktycznie, po co to ??.

A poza tym to w 1,4 chyba jest hydraulika ? confused.gif

Napisano

> To nie jest kwestia "popsucia" tylko najzywklejszego zużycia.

> To samo, co się stanie, jak jeździsz na rozklepanych hydraulicznych

> kasatorach - gama potencjalnych problemów jest dość szeroka, od

> pogorszenia osiągów począwszy na uszkodzeniu wałka rozrzadu i

> wypaleniu zaworów skończywszy.

Duzo takich przypadków znasz, lub słyszałeś? bo ja wcale, albo nie przypominam sobie przy takiej masie samochodów z hydrauliką hmm.gif. Moze akbym robił przebiegi po 200-300 kkm to bym si przejmował niewiem.gif

Napisano

> Wada to już sam pomysł.

> W Punto nie było tego typu wynalazków i na 160 kkm, które

> przejechałem tylko raz były regulowane zawory i to dla świętego

> spokoju. Przeprowadzane osobiście pomiary co 20 kkm nigdy nie

> przekraczały wartości "z tolerancji.". Więc faktycznie, po co to

Nie wiem nie jestem inżynierem, ale Duzy fiat tego nie miał i teraz mało który nowoczesny silnik tego nie ma. Więc o co chodzi, to miało na celu polepszenie czego i komu.

> ??.

> A poza tym to w 1,4 chyba jest hydraulika ?

Jest zlosnik.gif

Napisano

> Duzo takich przypadków znasz, lub słyszałeś? bo ja wcale, albo nie

> przypominam sobie przy takiej masie samochodów z hydrauliką .

> Moze akbym robił przebiegi po 200-300 kkm to bym si przejmował

Oj ja słyszałem. Wprawdzie nie we Fiatach, ale w

inny 270751858-jezyk.gifch markach. Nie powiem w jakich bo bedzie

wojna. Ale najmniej dokuczliwym objawem był potworny

klekot popychaczy. A przy tej klasie samochodu to było

raczej nie do pomyślenia.

Napisano
  • Autor

> O ile mi wiadomo, więszkość aut obecnie produkowanych posiada takie

> popychacze, tak, czy nie?

W większości aut producenci zaczynają sugerować wymianę oleju co 30 i więcej kkm, itd. zlosnik.gif ten sam mechanizm - wszystko opiera się na założeniu, że całość będzie "jakoś" działać przez taki okres czasu, by w razie pojawienia się problemów producent mógł się wykręcić od jakiejkolwiek odpowiedzialności.

Regulacja luzów zaworowych czy to płytkami, czy śrubkami, przy zachowaniu odpowiedniej staranności gwarantuje niemal aptekarską precyzję i powtarzalność wyników i nie jest to czynność ani szczególnie skomplikowana czy jakoś absorbująca, a przy tym wynik takiej operacji można sprawdzić - hydrauliki się nie reguluje, więc można się pochwalić mniejszą liczbą czynności serwisowych w instrukcji obsługi, a i przegląd będzie trochę tańszy. ok.gif A że przy wysokich obrotach ta regulacja nie działa już tak wspaniale, nie mówiąc już o lekko zużytych popychaczach - a kogo to obchodzi? I tak ASO tego nie zdiagnozuje zlosnik.gif, co najwyżej może skasować za wymianę popychaczy, jak zaczną stukać. zeby.GIF

Napisano
  • Autor

> Duzo takich przypadków znasz, lub słyszałeś? bo ja wcale, albo nie

> przypominam sobie przy takiej masie samochodów z hydrauliką .

Mogę Ci zagwarantować, że przy przebiegu 80-100kkm w połowie egzemplarzy ta "wspaniała hydraulika" nie działa już jak należy. zlosnik.gif

Napisano

> Mogę Ci zagwarantować, że przy przebiegu 80-100kkm w połowie

> egzemplarzy ta "wspaniała hydraulika" nie działa już jak należy.

No dobra to co mam kupić nastepnym razem? Duzego fiata, czy Hondę niewiem.gifzlosnik.gif Na pewno wolałbym jeżdzić np. nowym Akordem niz nowym stilo, ale mnie na nowego Acorda nie stać zlosnik.gif

Napisano

> Nie wiem nie jestem inżynierem, ale Duzy fiat tego nie miał i teraz

> mało który nowoczesny silnik tego nie ma. Więc o co chodzi, to

> miało na celu polepszenie czego i komu.

> Jest

Duży Fiat istotnie nie miał, ale Polonez z tym samym silnikiem juz miał shocked.gif

Napisano

> Duży Fiat istotnie nie miał, ale Polonez z tym samym silnikiem juz

> miał

jak "takie same" silniki mogą się różnić ? zeby.GIF

Napisano

> Duży Fiat istotnie nie miał, ale Polonez z tym samym silnikiem juz

> miał

Chyba jednak zaczne wierzyć w ten ogólnoświatowy spisek przeciw konsumentom alien.gif

Napisano

> Więc faktycznie, po co to

> ??.

z tym pytaniem to chyba nie tu.

Poza tym odpowiedź (mniej lub bardziej przekonująca) była powyżej.

Na chłopski rozum - jeśli miałoby szkodzić, to po chusteczkę większość aut miałaby takie rozwiązanie??

Napisano
  • Autor

> Na chłopski rozum - jeśli miałoby szkodzić, to po chusteczkę

> większość aut miałaby takie rozwiązanie??

Żeby były pozornie bardziej atrakcyjne, bo w teorii prostsze w serwisowaniu? hmm.gif

Napisano

> jak "takie same" silniki mogą się różnić ?

Popatrz na jakieś ładne blizniaczki, to zrozumiesz 270751858-jezyk.gifshocked.giftongue.gif

Napisano

> Żeby były pozornie bardziej atrakcyjne, bo w teorii prostsze w

> serwisowaniu?

nie wiem, nie mam pojęcia w tego typu sprawach niewiem.gif

Napisano

> Popatrz na jakieś ładne blizniaczki, to zrozumiesz

food.gif270747800-sex.gifslinka.giftuptup.gif

Napisano

no ja akurat znam; jest sporo racji w tym co mowi Daniel; choc mysle ze rozwiazanie powstalo by przedluzyc okresy miedzyprzegladowe (duzych przegladow) i w autach niesportowych jest dosc powszechne

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.