Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Wszystko pieknie ale..

Featured Replies

Napisano

Czy nie irytuje Was czasami, gdy po stluczce wszyscy radosnie juz stoja na poboczu i tlumacza sie "z przebiegu zdarzenia" na ziemi zostaja czasami hurtowe ilosci zbitego szkla, plastyku i inne pozostalosci.

Czy nie ma zadnego przepisu ktory reguluje kwestie sprzatanie tego ?

Napisano

> Czy nie irytuje Was czasami, gdy po stluczce wszyscy radosnie juz

> stoja na poboczu i tlumacza sie "z przebiegu zdarzenia" na ziemi

> zostaja czasami hurtowe ilosci zbitego szkla, plastyku i inne

> pozostalosci.

> Czy nie ma zadnego przepisu ktory reguluje kwestie sprzatanie tego ?

a jak wyobrazasz sobie posprzatanie?

ja po sobie pelno szkla zostawilem i nie posprzatalem 270751858-jezyk.gif bo nawet gdyby mi to przyszlo do glowy to nie wiedzialbym jak.... czym. No chyba, ze straz pozarna wezwac spineyes.gif. Ciezko mi bylo wycofac sie z bagaznika goscia, zmienic pas i zjechac na pobocze, bo od razu trabienie i niewiadomo co, a co dopiero jeszcze z jakas miatla latac. Albo nawet w korku rozstawic trojkat....

Napisano

kiedys na autostradzie w D wyprzedzil mnie policyjny passat na sygnale i po paru km widze jak staje na poboczu gdzie byly dwa auta z delikatna stluczka

jeden policjant otwiera bagaznik i wyciga szczotke ktora zamiata to co na drodze zostalo a drugi zaczyna rozmowe z kierowcami co i jak.

wiem ze Tobie chodzi o co innego ale ta sytuacja mnie bardzo zskoczyla bo nasi policjanci pewnie by powiedzieli ze nie sa od sprzatania....

Napisano
  • Autor

> a jak wyobrazasz sobie posprzatanie?

> ja po sobie pelno szkla zostawilem i nie posprzatalem bo nawet gdyby

> mi to przyszlo do glowy to nie wiedzialbym jak.... czym. No

> chyba, ze straz pozarna wezwac . Ciezko mi bylo wycofac sie z

> bagaznika goscia, zmienic pas i zjechac na pobocze, bo od razu

> trabienie i niewiadomo co, a co dopiero jeszcze z jakas miatla

> latac. Albo nawet w korku rozstawic trojkat....

Chodzi mi o to, ze wypadaloby jakos to uregulowac.

Nie mowie, ze jak zaparkujesz w kims to masz wychodzic ze szczotka od razu i sprzatac, ale wypadaloby - gdybys mial do tego sprzet i samochody juz bylyby na poboczu..

clown.gif

Napisano

Sprzątanie to pół biedy.

Ostatnio obserwowałem jak dwa merce stoją na środku skrzyżowania,

tylko szkoda, że nie miały praktycznie śladów kolizji i nikt nie ucierpiał.

Ale skrzyżowanie trzeba było zastawić. sciana.gif

A co do szczotek. Ja w aucie wożę.

I pewnie bym po sobie posprzątał..

Ale ludzie to leniwce są i mają gdzieś innych.

Nie ten kraj i nie ten obyczaj.

Jedyne co możemy zrobić, to pokazywać dobry przykład innym.

Napisano

powinni uregulować, że przy kolizji powinien sprzątać sprawca np. i tyle ok.gif

Napisano
  • Autor

> powinni uregulować, że przy kolizji powinien sprzątać sprawca np. i

> tyle

Drogoweczka daje szczoteczke i sprzatac zlosnik.gifok.gif

Napisano

> Drogoweczka daje szczoteczke i sprzatac

dokładnie, a przy wypadku ma posprzątać straż pożarna - jeśli nie było, to straż miejska i tyle zlosnik.gifok.gif

Napisano

> Czy nie irytuje Was czasami, gdy po stluczce wszyscy radosnie juz

> stoja na poboczu i tlumacza sie "z przebiegu zdarzenia" na ziemi

> zostaja czasami hurtowe ilosci zbitego szkla, plastyku i inne

> pozostalosci.

> Czy nie ma zadnego przepisu ktory reguluje kwestie sprzatanie tego ?

rozlany olej , stluczone szko sprzataja wyspecjalizowane sluzby

ze wzgledu na wystepujace zagrozenie na drodze. Posiadaja sprzet i srodki do tego.

Napisano

> rozlany olej , stluczone szko sprzataja wyspecjalizowane sluzby

> ze wzgledu na wystepujace zagrozenie na drodze. Posiadaja sprzet i

> srodki do tego.

ale do sprzątania szkła to chyba nie potrzeba wyspecjalizowanego sprzętu.

Napisano

> Czy nie irytuje Was czasami, gdy po stluczce wszyscy radosnie juz

> stoja na poboczu i tlumacza sie "z przebiegu zdarzenia" na ziemi

> zostaja czasami hurtowe ilosci zbitego szkla, plastyku i inne

> pozostalosci.

> Czy nie ma zadnego przepisu ktory reguluje kwestie sprzatanie tego ?

Wlasnie za kazdym razem sie wcurwiam jak widze takie scenki .... a laweciarze tez mogli by czasem sie wziasc do roboty , ale nie tylko skasowac pierwsi , a zeby ryszyc dupe i cos zrobic sensownego to juz nie w jego gesti . Czasem nawet poalmanych zderzakow nie zbiora , poprostu byle zabrac pudlo i skasowac sick.gif

Napisano

Ile miales kolizji? Jak zjedziesz na pobocze, to ostatnia rzecza o ktorej pomyslisz jest to, czy komus przeszkadzaja Twoje "smieci" czy nie... Nerwowo ogladasz samochod, myslisz o tym ze nie dojedziesz na czas, ile spraw dzis nie zalatwisz, odwolujesz spotkania przez telefon, czekasz na policje lub klocisz sie z poszkodowanym/sprawca, itd. Kto wtedy by myslal o tym, ze trzeba wyjsc na jezdnie i posprzatac?

Inna sprawa ze bez nawet zwyklej miotly nie ma mozlwiosci sprzatnac drobnych kawalkow szkla, chcesz wprowadzic nakaz wozenia miotly? zlosnik.gif

Z kolei kazac policji sprzatac (choc miotle powinni wozic na wszelki wypadek) czy strazy pozarnej - to jeszcze dluzej by obslugiwali jedna kolizje, podczas gdy juz nastepna by czekala.

Wzywac inne sluzby? Np. straz miejska tylko do sprzatania, tez bez sensu, bo traciliby czas i paliwo niewiem.gif

A laweciarze? W koncu oni sa tylko od wozenia aut, nie mozna im nazakac sprzatania... ale w sumie to byloby w porzadku, gdyby zabierajac samochod rowniez sprzatali pozostalosci po nim - chyba najlepsze wyjscie ok.gif

Napisano

> Czy nie irytuje Was czasami, gdy po stluczce wszyscy radosnie juz

> stoja na poboczu i tlumacza sie "z przebiegu zdarzenia" na ziemi

> zostaja czasami hurtowe ilosci zbitego szkla, plastyku i inne

> pozostalosci.

> Czy nie ma zadnego przepisu ktory reguluje kwestie sprzatanie tego ?

Jak miałam bliskie spotkanie z Tirem to czekając na Panów policial.gif posprzątałam kawałki mojego lusterka.

Z kolei jak przytulił się do mnie polonez i wyciekł mu jakiś płyn to po paru minutach przyjechała specjalna służba (wezwana przez policjantów) i zrobiła porządek.

Napisano

> Czy nie irytuje Was czasami, gdy po stluczce wszyscy radosnie juz

> stoja na poboczu i tlumacza sie "z przebiegu zdarzenia" na ziemi

> zostaja czasami hurtowe ilosci zbitego szkla, plastyku i inne

> pozostalosci.

> Czy nie ma zadnego przepisu ktory reguluje kwestie sprzatanie tego ?

Nie wiem jak w innych miastach confused.gifW Łodzi jest tak, że w przypadku zdarzen drogowych obsługiwanych przez policial.gif

są wezwane na miejsce:

W przypadku wycieków płynów i/lub pozostawania w obrębie pasa drogowego resztek szkła, blach itp służby komunalne pt.

Miejska Służba Drogowa

które szybko i sprawnie robią z tymi pozostalościami porządek

W przypadku paliwa lub niebezpiecznych wylanych/wysypanych ładunków Straz Pozarna

Sądzę że wszędzie są powołane do życia miejskie, powiatowe czy gminne służby drogowe które się tym zajmują. Mozna zadzwonic bądz do inżyniera miasta lub pod 112 i poinformowac o konieczności posprzątania jezdnii

Jeżeli przydarzyła Ci się kolizja, twoim pierwszym zadaniem jest zapobiec powiększeniu rozmiarów szkody oraz zabezpieczyć miejsce zdarzenia.

warto dla ratowania własnej d... aby ktoś się nie zabił na naszym rozlanym oleju poprosic nawet telefonicznie o jego posprzątanie

Napisano

Jak mi focusa z rowu wyciągnęli to pan laweciarz pozamiatał

drogę. Zmiótł zarówno ziemię (mocno w rowie siedziałem) jak i kawałki

auta walające się na odcinku dobrych 10m. Było to miłe, choć nie

należało do jego obowiązków.

Napisano

> Czy nie irytuje Was czasami, gdy po stluczce wszyscy radosnie juz

> stoja na poboczu i tlumacza sie "z przebiegu zdarzenia" na ziemi

> zostaja czasami hurtowe ilosci zbitego szkla, plastyku i inne

> pozostalosci.

> Czy nie ma zadnego przepisu ktory reguluje kwestie sprzatanie tego ?

Jedynym przepisem jest - wg mnie - ludzka kultura. Ludzie po stłuczce bądź większej kolizji raczej nie myślą o tym, aby posprzątać swoje graty z drogi, ale w tym powinna pomóc Policja (zwrócić uwagę) i/lub laweciarz (zwrócić uwagę lub pozamiatać) i/lub ktoś postronny (np. świadek dzwona, gapiu). W przypadku wycieku płynów przyjedzie MPO, SITA lub inne.

Szkoda tylko, że w większości przypadków właściciele gratów pozostawionych na drodze mają gdzieś dbałość o innych użytkowników dróg.

Napisano

> Jedynym przepisem jest - wg mnie - ludzka kultura. Ludzie po stłuczce

> bądź większej kolizji raczej nie myślą o tym, aby posprzątać

> swoje graty z drogi, ale w tym powinna pomóc Policja (zwrócić

> uwagę) i/lub laweciarz (zwrócić uwagę lub pozamiatać) i/lub ktoś

> postronny (np. świadek dzwona, gapiu). W przypadku wycieku

> płynów przyjedzie MPO, SITA lub inne.

> Szkoda tylko, że w większości przypadków właściciele gratów

> pozostawionych na drodze mają gdzieś dbałość o innych

> użytkowników dróg.

Prawo o ruchu drogowym, zwane przez niektórych "kodeksem drogowym" stanowi:

Rozdział 1

Zasady ogólne

Art. 3. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność albo gdy ustawa tego wymaga - szczególną ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę. Przez działanie rozumie się również zaniechanie .

2. Przepis ust. 1 stosuje się odpowiednio do osoby znajdującej się w pobliżu drogi, jeżeli jej zachowanie mogłoby pociągnąć za sobą skutki, o których mowa w tym przepisie.

3. Jeżeli uczestnik ruchu lub inna osoba spowodowała jednak zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego, jest obowiązana przedsięwziąć niezbędne środki w celu niezwłocznego usunięcia zagrożenia, a gdyby nie mogła tego uczynić, powinna o zagrożeniu uprzedzić innych uczestników ruchu.

Chyba, że przyjąc hipotezę o popsuciu pieknych widoków przyrody przez szkło, blaszyska czy oleje walające sie po jezdni confused.gif

a nie o zagrożeniu angryfire.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.