Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

rdza na nadkolu

Featured Replies

Napisano

podczas ostatniego przegladu autka zuwazylem na lewym nadkolu okolo 10 cm od mocowania gniazda amortyzatora pzedniego niewielkie ognisko korozji. troszke to wyczyscilem, wyglada jakby przegryzlo blache na wylot. Sprawdzalem od spodu, i nic nie widac. Narazie zamalowalem cynkiem w spray.

Wystarczy tylko porzadnie wyczyscic i pomalowac ???

dodam ze z w tym miejscu nic sie nie laczy, jest to na plaskim kawalku blachy

Napisano

> podczas ostatniego przegladu autka zuwazylem na lewym nadkolu okolo

> 10 cm od mocowania gniazda amortyzatora pzedniego niewielkie

> ognisko korozji. troszke to wyczyscilem, wyglada jakby

> przegryzlo blache na wylot. Sprawdzalem od spodu, i nic nie

> widac. Narazie zamalowalem cynkiem w spray.

> Wystarczy tylko porzadnie wyczyscic i pomalowac ???

> dodam ze z w tym miejscu nic sie nie laczy, jest to na plaskim

> kawalku blachy

Ja bym zrobił zabezpieczenie i wspawał łatkę, zawsze jakoś pewniejsze rozwiązanie

Napisano

> podczas ostatniego przegladu autka zuwazylem na lewym nadkolu okolo

> 10 cm od mocowania gniazda amortyzatora pzedniego niewielkie

> ognisko korozji. troszke to wyczyscilem, wyglada jakby

> przegryzlo blache na wylot. Sprawdzalem od spodu, i nic nie

> widac. Narazie zamalowalem cynkiem w spray.

> Wystarczy tylko porzadnie wyczyscic i pomalowac ???

> dodam ze z w tym miejscu nic sie nie laczy, jest to na plaskim

> kawalku blachy

Jeśli chodzi ci oto miejsce pod maską koło mocowania McPersona, to jest to bardzo typowe miejsce gdzie "bierze" Uno.

Najgorszy jest fakt, że znajdują się tam numery seryjne karoserii i niewiem jak sie zato zabrać, żeby ich nie zniszczyć oslabiony.gif

Mnie już go tam bierze od 3 lat i nic z tym nie robie buu.gif bo nie moge! angryfire.gif

Jak trzeba te sprawe rozwiązać od kwesti prawnej?

Napisano

> Jeśli chodzi ci oto miejsce pod maską koło mocowania McPersona, to

> jest to bardzo typowe miejsce gdzie "bierze" Uno.

> Najgorszy jest fakt, że znajdują się tam numery seryjne karoserii i

> niewiem jak sie zato zabrać, żeby ich nie zniszczyć

> Mnie już go tam bierze od 3 lat i nic z tym nie robie bo nie moge!

> Jak trzeba te sprawe rozwiązać od kwesti prawnej?

Ale kolega pisze o lewym nadkolu a numery są na prawym, więc nie powinno być problemu

Napisano

> Ale kolega pisze o lewym nadkolu a numery są na prawym, więc nie

> powinno być problemu

No tak... ja myślałem że lewe patrząc pod maskę smile.gif

A tak "apropos" czy jak to sie pisze biglaugh.gif To jak to rozwiazać? Jestem pewien, że nie tylko mnie wychodzi tam rdza (mowa teraz o prawym nadkolu tam gdzie są numery)

Napisano

> No tak... ja myślałem że lewe patrząc pod maskę

> A tak "apropos" czy jak to sie pisze To jak to rozwiazać? Jestem

> pewien, że nie tylko mnie wychodzi tam rdza (mowa teraz o prawym

> nadkolu tam gdzie są numery)

Nie mam pojęcia, ale zacząłbym od pojechania na stacje diagnostyczną i zapytaj tam najlepiej jak załatwic taki problem. W moim Uno nie ma rdzy więc nie orientuję się jak ma się sprawa formalna z tymi numerami

Napisano

> Nie mam pojęcia, ale zacząłbym od pojechania na stacje diagnostyczną

> i zapytaj tam najlepiej jak załatwic taki problem. W moim Uno

> nie ma rdzy więc nie orientuję się jak ma się sprawa formalna z

> tymi numerami

Kiedyś kolega miał podobny problem, co prawda w innym aucie ale sprawa wygląda mniej więcej tak:

- idziesz do rzeczoznawcy samochodowego i z nim zalatwiasz sprawe (On opisuje cala sytuacje, ze bylo skorodowane itp - wstawiasz nowy lub spawasz - znowu rzeczoznawca i papier od niego)

- nastepnie udajesz sie na stacje diagnostyczna celem nabicia nowych numerow

To tyle - warunek jest taki, ze trzeba trzymac jedynie dokumenty, a najlepiej miec przy sobie...

Tak to wygladalo jakies 2-3 lata temu nie wiem czy sie nic nie pozmienialo.

Napisano

A jakie są koszta dodatkowe? Tzn oprócz kosztów remontu swieca.gif

Napisano

> A jakie są koszta dodatkowe? Tzn oprócz kosztów remontu

Na pewno koszt rzeczoznawcy. Chyba trzeba iść do PZMotu, z tego co pamiętam to jest to w Katowicach na Francuskiej, no i pewnie jakiś koszt tez u diagnosty

Napisano

> Kiedyś kolega miał podobny problem, co prawda w innym aucie ale

> sprawa wygląda mniej więcej tak:

> - idziesz do rzeczoznawcy samochodowego i z nim zalatwiasz sprawe (On

> opisuje cala sytuacje, ze bylo skorodowane itp - wstawiasz nowy

> lub spawasz - znowu rzeczoznawca i papier od niego)

> - nastepnie udajesz sie na stacje diagnostyczna celem nabicia nowych

> numerow

<ciach>

zanim sie pojedzie na stacje diagnostyczna trza miec jeszcze decyzje z urzędu miasta na nabicie nowych numerów nadwozia.

A i sam rzeczoznawca musi miec papiery honorowane prze wydział komunikacji w UM.

pozdr

Napisano

> zanim sie pojedzie na stacje diagnostyczna trza miec jeszcze decyzje

> z urzędu miasta na nabicie nowych numerów nadwozia.

> A i sam rzeczoznawca musi miec papiery honorowane prze wydział

> komunikacji w UM.

> pozdr

Czułem że to zawiła kwestia...

Podaruję to sobie... kolejna rzecz w tej włoskiej produkcji, która wymaga więcej wkładu niż dostarcza efektu. blush.gif

Napisano

> Czułem że to zawiła kwestia...

> Podaruję to sobie... kolejna rzecz w tej włoskiej produkcji, która

> wymaga więcej wkładu niż dostarcza efektu.

Eno, przebrnąłem przez to całkiem niedawno. Nie jest to takie zawiłe.

Wpierw rzeczoznawca - namiary dostaniesz w stacji diagnostycznej lub wydziale komunikacji.

Potem z opinią rzeczoznawcy do wydziału komunikacji i pozostaje już tylko nabicie numerów na stacji diagnostycznej. Dobrze się uwiniesz, to w jeden dzień sprawę załatwisz. Na tamten czas łączny koszt operacji wyniósł około 450 złotych ( 150 rzeczoznawca, chyba 60 decyzja i nowy dowód, 200 przegląd i nabicie numerów ) bez ceny remontu.

Napisano

> Eno, przebrnąłem przez to całkiem niedawno. Nie jest to takie zawiłe.

> Wpierw rzeczoznawca - namiary dostaniesz w stacji diagnostycznej lub

> wydziale komunikacji.

> Potem z opinią rzeczoznawcy do wydziału komunikacji i pozostaje już

> tylko nabicie numerów na stacji diagnostycznej. Dobrze się

> uwiniesz, to w jeden dzień sprawę załatwisz. Na tamten czas

> łączny koszt operacji wyniósł około 450 złotych ( 150

> rzeczoznawca, chyba 60 decyzja i nowy dowód, 200 przegląd i

> nabicie numerów ) bez ceny remontu.

Hehe kurde 500zł to 1/6-1/7 wartości auta! Dzięki za info ale rzeczywiście to sobie podaruję wink.gif

Napisano

> podczas ostatniego przegladu autka zuwazylem na lewym nadkolu okolo

> 10 cm od mocowania gniazda amortyzatora pzedniego niewielkie

> ognisko korozji. troszke to wyczyscilem, wyglada jakby

> przegryzlo blache na wylot. Sprawdzalem od spodu, i nic nie

> widac. Narazie zamalowalem cynkiem w spray.

> Wystarczy tylko porzadnie wyczyscic i pomalowac ???

> dodam ze z w tym miejscu nic sie nie laczy, jest to na plaskim

> kawalku blachy

podenieś jeszcze dywanik w bagażniku i zobacz jak się ma miejsce wokół mocowania amorków

zazwyczaj gnije na wylot

Napisano

> podenieś jeszcze dywanik w bagażniku i zobacz jak się ma miejsce

> wokół mocowania amorków

> zazwyczaj gnije na wylot

Ja wolę nie patrzeć hehe.gif

Napisano

> Ja wolę nie patrzeć

no może i fakt, lepiej żyć w nieświadomości

Ja jak zobaczyłem przy okazji takiego głębszego odkurzania to mało na zawał nie padłem. Jeszcze trochę i by mi amorki wpadły do środka także "jak stryjenka uważa" palacz.gif

Ale chyba warto dla własnego i innych bezpieczeństwa to zrobić

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.