Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szkoda całkowita a nowa ustawa o recyclingu pojazdów.

Featured Replies

Napisano

Witam

Właśnie walczę z PZU o kasę, jak zwykle.

Próbują zrobic mnie na szkodę całkowitą, wypłacić jakiś ochłap i zostawić wrak.

Ale dla mnie ten wrak ma wartość dokładnie 0 zł, ze względu na nową ustawę o recyclingu, która zabrania osobom nieuprawnionym obrotu, demontażu odpadami samochodowymi ( a odparem pojazd wg tej ustawy staje się, jeśłi nie nadaje się do użytku) pod karą grzywny.

Oto kilka jej zapisów tejże ustawy:

Art. 3. Ilekroć w ustawie jest mowa o:

6) pojeździe wycofanym z eksploatacji - rozumie się przez to pojazd stanowiący odpad w rozumieniu przepisów o odpadach;

Art. 48. Kto wbrew przepisowi art. 18 nie przekazuje pojazdu wycofanego z eksploatacji do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów, podlega karze grzywny.

Art. 50. Kto poza stacją demontażu dokonuje:

1) usunięcia z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów lub substancji niebezpiecznych, w tym płynów,

2) wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji przedmiotów wyposażenia lub części nadających się do ponownego użycia,

3) wymontowania z pojazdów wycofanych z eksploatacji elementów nadających się do odzysku lub recyklingu

- podlega karze grzywny.

Oraz zapis z ustawy o odpadach:

Art. 3. 1. Odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany.

Na tle powyższych zapisów chciałbym rozważyć kwestię szkody całkowitej, wartości pozostałości, możliwości odzyskania tej wartości i poznać opinię szanownego forum na temat tych rozważań. Dotyczy to sytuacji gdy rozmiar uszkodzeń jest na tyle poważny, że auta nie da się naprawić i bezpiecznie z niego korzystać a poszkodowany chce odzyskać jego pełną wartość.

A właśnie ubezpieczyciel stwierdził, że naprawa jest ekonomicznie nieuzasadniona.

Jak wszystkim wiadomo szkoda całkowita powstaje wtedy kiedy koszt naprawy pojazdu przewyższa jego wartość (OC) i jest na naprawa ekonomicznie nieuzasadniona. Właściciel takiego pojazdu dostaje odszkodowanie w kwocie wartości auta pomniejszonej o teoretyczną wartość pozostałości.

Stan jest taki: mamy wrak pojazdu, nie możemy korzystać z swojego samochodu, ale musimy płacić za niego OC, i w jakiś sposób go zabezpieczyć, przecież nie zostawimy rozbitego auta na ulicy. Aby nie zostać posądzonym o powiększanie rozmiaru szkody (składki OC, koszty przechowywania),musimy pozbyć się pojazdu i wyrejestrować go, stał się on odpadem. Nie możemy go sami rozbierać na części bo grzywna ART. 50. Przekazać go mamy obowiązek do stacji demontażu i to kompletny( niestety nie dostaniemy za niego ani złotówki) bo za braki w wadze też są opłaty:

4. Za pojazd kompletny uważa się pojazd, który zawiera wszystkie istotne elementy i jego masa jest nie mniejsza niż 90 % masy pojazdu.

5. W przypadku przyjmowania od właściciela niekompletnego pojazdu wycofanego z eksploatacji opłata, o której mowa w ust. 2, nie może przekraczać wysokości 10 zł za 1 kg brakującej masy pojazdu.

Napisano

> Próbują zrobic mnie na szkodę całkowitą, wypłacić jakiś ochłap i

> zostawić wrak.

Przerabialem to bardzo niedawno, bo w listopadzie. Wiec odbylo sie to tak, ze samochod pojechal na parking policyjny. Nastepnego dnia przyjechal facet z ubezpieczenia, zobaczyl pojazd i stwierdzil szkode calkowita. 2 dni pozniej ubezpieczenie przyzlalo mi emailem wycene. Nie zgodzilem sie, bo nie brala pod uwage pewnych elementow wyposazenia. Poprawili wycene tego samego dnia i na ta nowa sie zgodzilem. Po nastepnych dwoch dniach dostalem kase - mniej-wiecej dwa razy tyle ile bym dostal probujac sprzedac samochod przed wypadkiem samemu. Aha - przyslali mi tez tablice rejestracyjna na pamiatke - wisi w garazu smile.gif

Napisano
  • Autor

> Przerabialem to bardzo niedawno, bo w listopadzie. Wiec odbylo sie to

> tak, ze samochod pojechal na parking policyjny. Nastepnego dnia

> przyjechal facet z ubezpieczenia, zobaczyl pojazd i stwierdzil

> szkode calkowita. 2 dni pozniej ubezpieczenie przyzlalo mi

> emailem wycene. Nie zgodzilem sie, bo nie brala pod uwage

> pewnych elementow wyposazenia. Poprawili wycene tego samego dnia

> i na ta nowa sie zgodzilem. Po nastepnych dwoch dniach dostalem

> kase - mniej-wiecej dwa razy tyle ile bym dostal probujac

> sprzedac samochod przed wypadkiem samemu. Aha - przyslali mi tez

> tablice rejestracyjna na pamiatke - wisi w garazu

A wrak musiałeś sam opchnąć?

Napisano

> A wrak musiałeś sam opchnąć?

Nie. Ubezpieczenie go wzielo i chyba na czesci sprzedalo.

Napisano

> Nie. Ubezpieczenie go wzielo i chyba na czesci sprzedalo.

Szkoda tylko, że nie w polsce takie cuda, panie.. :/

Napisano

> Szkoda tylko, że nie w polsce takie cuda, panie.. :/

w PZU PODOBNO ... tylko słyszałem że jest taka możliwośc że jak przekażesz auto do stacji demontażu to dostajesz 100 % odszkodowania ...

koleś twierdził że tak zrobił nie znam przepisów na poparcie ..

oczywiście dotyczy szkody likwidowanej przez OC .

Napisano

> Marek, jak ty pięknie opowiadasz - a czy to w Polsce było na pewno?

Na 100% nie w PL, ale chcialem tylko poinformowac jak to wyglada w innym kraju i czego zadac od ubezpieczenia w PL - w koncu standardy obslugi klienta powinny byc takie same na calym swiecie. Co ma biedny klient zrobic z wrakiem? W koncu samochod byl ubezpieczony i jak szkoda jest calkowita, to ubezpieczenie powinno oddac cala kwote a nie czesc + wrak. Moze za kluczyki, ktore sa zupelnie dobre tez powinni potracic?

Napisano

> Przerabialem to bardzo niedawno, bo w listopadzie. Wiec odbylo sie to

> tak, ze samochod pojechal na parking policyjny. Nastepnego dnia

> przyjechal facet z ubezpieczenia, zobaczyl pojazd i stwierdzil

> szkode calkowita. 2 dni pozniej ubezpieczenie przyzlalo mi

> emailem wycene. Nie zgodzilem sie, bo nie brala pod uwage

> pewnych elementow wyposazenia. Poprawili wycene tego samego dnia

> i na ta nowa sie zgodzilem. Po nastepnych dwoch dniach dostalem

> kase - mniej-wiecej dwa razy tyle ile bym dostal probujac

> sprzedac samochod przed wypadkiem samemu. Aha - przyslali mi tez

> tablice rejestracyjna na pamiatke - wisi w garazu

dodaj jeszcze że w USA... smirk.gif

twój wątek nic nie wnosi do tematu

Napisano

> Na 100% nie w PL, ale chcialem tylko poinformowac jak to wyglada w

> innym kraju i czego zadac od ubezpieczenia w PL - w koncu

> standardy obslugi klienta powinny byc takie same na calym

> swiecie. Co ma biedny klient zrobic z wrakiem? W koncu samochod

> byl ubezpieczony i jak szkoda jest calkowita, to ubezpieczenie

> powinno oddac cala kwote a nie czesc + wrak. Moze za kluczyki,

> ktore sa zupelnie dobre tez powinni potracic?

Marku, czy Ty naprawdę nie rozumiesz, jak bardzo wkurzasz ludzi takimi postami?

Ktoś zadaje pytanie o coś tam na PC, a Ty odpowiadasz, że na Mac'u to śmiga. Człowiek buja się z polskim ubezpieczycielem, a Ty opisujesz jak to kulturalnie załatwia się w Stanach. Great, but who cares? sciana.gif

Jest to niemerytoryczne i trollowate. Z AK korzystają na ogół ludzie inteligentni, których horyzonty sięgają poza granice Polski i wiedzą, "jak to się robi" gdzie indziej tudzież jak to się robić powinny. Więc nawet waloru informacyjnego za bardzo tu nie ma.

Potraktuj to jako przyjacielską uwagę, absolutnie nie mam zamiaru obrażać Cię, zakazywać Ci pisać na AK czy coś podobnego. Po prostu proszę, żebyś się zastanowił.

Do moderatorów - nie mam zamiaru tutaj rozwijać tego wątku wink.gif

Napisano

wink.gif> w PZU PODOBNO ... tylko słyszałem że jest taka możliwośc że jak

> przekażesz auto do stacji demontażu to dostajesz 100 %

> odszkodowania ...

> koleś twierdził że tak zrobił nie znam przepisów na poparcie ..

> oczywiście dotyczy szkody likwidowanej przez OC .

Ja słyszałem o podobnym przypadku :ubezpieczenie wyceniło wrak na 5000 (przykładowo), właściciel oddał auto na złom i dostał fakturę na 1000 PLN (bo tyle było warte), zaniósł rachunek do ubezpieczyciela i zwrócili mu różnicę.

Nie wiem tylko czy to nie jedna z "urban legends"

Napisano

sokole_oko, sicho, pięknie mówi, niech mówi.

Tylko niech w podpisie ma linka do wniosków wizowych zlosnik.gif

Napisano

> w PZU PODOBNO ... tylko słyszałem że jest taka możliwośc że jak

> przekażesz auto do stacji demontażu to dostajesz 100 %

> odszkodowania ...

> koleś twierdził że tak zrobił nie znam przepisów na poparcie ..

> oczywiście dotyczy szkody likwidowanej przez OC .

Miałem właśnie taki przypadek, właśnie w PZU.

Kasę odzyskałem po 1.5 roku biegania po sądach i dwóch ekspertyzach

dot. wartości pozostałości. "Po ludzku" PZU twierdziło, że wrak ma wartość

i mam sobie go sprzedać, w jaki sposób, to już ich nie obchodzi.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.