Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Reduktor AT90E - pytanie dla znawców jego budowy ...

Featured Replies

Napisano

Mam taki oto problem.

Założony reduktor jw. po wymianie membran.

Niestety albo coś pokopałem przy wymianie albo coś jest zepsute.

Podczas pracy na biegu jałowym nie za bardzo daje radę wyregulować mieszankę - jest cały czas za bogata - tak jakby nie reagował na kręcenie śrubą od obejścia.

Podczas ruszania na chwilę mieszanka robi się bardzo uboga, a potem jest ok, nawet przy dużym poborze gazu.

Przy zmianie każdego biegu na wyższy jest zawsze lekkie czknięcie - chwilowo uboga mieszanka.

Regulacja nie pomaga - podejrzewam, że albo coś źle poskładałem albo czegoś dobrze nie wyczyściłem podczas wymiany membran.

Jakieś wskazówki?

Napisano

> Mam taki oto problem.

> Założony reduktor jw. po wymianie membran.

> Niestety albo coś pokopałem przy wymianie albo coś jest zepsute.

> Podczas pracy na biegu jałowym nie za bardzo daje radę wyregulować

> mieszankę - jest cały czas za bogata - tak jakby nie reagował na

> kręcenie śrubą od obejścia.

> Podczas ruszania na chwilę mieszanka robi się bardzo uboga, a potem

> jest ok, nawet przy dużym poborze gazu.

> Przy zmianie każdego biegu na wyższy jest zawsze lekkie czknięcie -

> chwilowo uboga mieszanka.

> Regulacja nie pomaga - podejrzewam, że albo coś źle poskładałem albo

> czegoś dobrze nie wyczyściłem podczas wymiany membran.

> Jakieś wskazówki?

Jest taka mała sprężynka 2 stopnia - trzeba ją z czuciem rozciągnąć.

Napisano

> Jest taka mała sprężynka 2 stopnia - trzeba ją z czuciem rozciągnąć.

Ooooo - sprawdzę i dam znać czy pomogło

Jedna sprężyna to jest ta duże przy dużej cienkiej membranie.

Druga taka malutka przy dźwigience - to pewnie o tą chodzi?

Dobrze, że tego reduktora nie trzeba odłączać od obiegu wodnego, żeby przy nim wszystko zrobić.

Na upartego można nawet wymienić membrany nie wyciągając reduktora z komory silnika smile.gif

  • 1 miesiąc później...
Napisano

Czy zwykly laik poradzi sobie z wymianą reuktor'a, czy trzeba uważać przy odkręcaniu szczególnie na jakąś część?

z góry dzięki za info!!

Napisano

> Ooooo - sprawdzę i dam znać czy pomogło

> Jedna sprężyna to jest ta duże przy dużej cienkiej membranie.

> Druga taka malutka przy dźwigience - to pewnie o tą chodzi?

> Dobrze, że tego reduktora nie trzeba odłączać od obiegu wodnego, żeby

> przy nim wszystko zrobić.

> Na upartego można nawet wymienić membrany nie wyciągając reduktora z

> komory silnika

Pomogło?

Napisano

> Jest taka mała sprężynka 2 stopnia - trzeba ją z czuciem rozciągnąć.

Wtrącę sie do tematu bo mam podobny problem tyle że z raduktorem BRC Tecno. Problem polega na tym że na jałowym przy całkowicie zakręconym obejściu mieszanka jest za bogata i nie sposób ja wyregulować.

W weekend próbowałem "patentu" z rozciąganiem sprężynki 2 stopnia (nie trzeba nawet rozkręcać reduktora - wystarczy wykręcić śrubę czułości). Efekt taki że na jałowym bez zmian natomiast musiałem ponownie wyregulować w wyższym zakresie obrotów.

Więc dochodzę powoli do wniosku na podstawie tego co czytam na forum że albo reduktory BRC (różne) mają jakąś konstrukcyjną wadę uniemożliwiającą wyregulowanie mieszanki na wolnych obrotach (co wydaje mi się mało prawdopodobne), albo co bardziej prawdopodobne coś się uszkadza lub brudzi do tego stopnia że są ww problemy.

Chętnie bym się dowiedział co jest przyczyną problemu. Jak ktoś ma jakiś sugestie albo szczegółowe zdjęcia to niech pisze śmiało.

Napisano

Mam podobny problem ale z reduktorem Tecno 70kW. Na Blitz'u jako tako dało się stroić mieszankę. Zmieniłem sterownik na Bingo, mikser pozostał taki sam (czekam na nowy).

Śruba od czułości wykręcona na ok. 8,5 obrotu (na blitzu 5,5); śruba minimum zakręcona (na blitzu w połowie regulacji). Na blitzu sonda l oscylowała a przy bingo już nie chce. O ile przy obrotach rzędu 3k ładnie krokowy reguluje mieszankę (114 kroków) to biegu jałowego już nie da się wystroić, chyba, że ustawię -74 od 114, wtedy działa ale to raczej nie jest prawidłowe ustawienie.

Czy też jakaś sprężynka powiedziała papa, a może już czas na regenerację albo poczekać na nowy mikser i dopiero stroić? - reduktor ma przelatane raptem ~20kkm (1 rok)

Napisano

> Mam podobny problem ale z reduktorem Tecno 70kW. Na Blitz'u jako tako

> dało się stroić mieszankę. Zmieniłem sterownik na Bingo, mikser

> pozostał taki sam (czekam na nowy).

> Śruba od czułości wykręcona na ok. 8,5 obrotu (na blitzu 5,5); śruba

> minimum zakręcona (na blitzu w połowie regulacji). Na blitzu

> sonda l oscylowała a przy bingo już nie chce. O ile przy

> obrotach rzędu 3k ładnie krokowy reguluje mieszankę to biegu

> jałowego już nie da się wystroić.

> Czy też jakaś sprężynka powiedziała papa, a może już czas na

> regenerację - reduktor ma przelatane raptem ~20kkm (1 rok)

Bo z tą sprężynką to jest tak, że jeśli jest za ubogo na jałowym i nie da się tego wyregulować, to sprężynka jest za mocna lub należy zmniejszyć mikser lub zkryzować dolot.

Jeśli jest za bogato nie da sie tego ustawić to sprężynka jest za słaba lub dolot zbyt dotkany mikserem lub kryzą.

Napisano

> Bo z tą sprężynką to jest tak, że jeśli jest za ubogo na jałowym i

> nie da się tego wyregulować, to sprężynka jest za mocna lub

> należy zmniejszyć mikser lub zkryzować dolot.

> Jeśli jest za bogato nie da sie tego ustawić to sprężynka jest za

> słaba lub dolot zbyt dotkany mikserem lub kryzą.

Na jałowym jest bogato- śruba od minimum zakręcona. Dolot powietrza aż do obudowy filtra = pełna karbowana rurka ~fi 70mm (bez zwężek).

Reduktor-silnik krokowy (rurka ok 15cm); krokowy-mikser (rurka ok. 50cm). Mikser zwykły (na razie), średnica ok. 30mm. wysokość ok.1,5-2cm. Taki jak na obrazku m08.jpg

Sorry TOMTO, że tak się tutaj wciąłem w twój wątek ale być może i swój problem przy okazji rozwiążę hmm.gif

Napisano

> Sorry TOMTO, że tak się tutaj wciąłem w twój wątek ale być może i swój problem przy okazji rozwiążę

Nie ma sprawy, może i ja się czegoś ciekawego dowiem, a nawet już się dowiedziałem ...

Napisano

> Pomogło?

No z czasem to trafiłeś idealnie - dokładnie w sobotę się z tym bawiłem.

Rozebrałem reduktor - nie wyciągając go z auta smile.gif - i porównałem sprężynki - tą nową, co była razem z membranami i starą - troszkę już sfatygowaną.

Stara sprężynka jest znacznie bardziej miękka ...

Na razie założyłem starą - wbrew Twojej teorii:

> Bo z tą sprężynką to jest tak, że jeśli jest za ubogo na jałowym i nie da się tego wyregulować, to sprężynka jest za mocna lub należy zmniejszyć mikser lub zkryzować dolot.

> Jeśli jest za bogato nie da sie tego ustawić to sprężynka jest za słaba lub dolot zbyt dotkany mikserem lub kryzą.

U mnie jest trochę inaczej - za bogato na jałowym to nie problem, ale problemem jest to że jak dodaję gazu to na chwilę robi się bardzo ubogo i silnik przez chwilę się zadławia - czy nie powinno być tak, że membrana powinna szybciej reagować - sprężyna powinna być bardziej miękka ...

Przejechałem się dopiero dzisiaj i nie widzę poprawy - silnik zdławia tak jak przy nowej - twardszej sprężynie.

Utwierdź mnie proszę w Twoim przekonaniu, że jeżeli wymienię spowrotem sprężynę na nową i jeszcze ją trochę rozciągnę, to się poprawi i nie będzie dławienia ... smile.gif

Napisano

> No z czasem to trafiłeś idealnie - dokładnie w sobotę się z tym

> bawiłem.

> Rozebrałem reduktor - nie wyciągając go z auta - i porównałem

> sprężynki - tą nową, co była razem z membranami i starą -

> troszkę już sfatygowaną.

> Stara sprężynka jest znacznie bardziej miękka ...

> Na razie założyłem starą - wbrew Twojej teorii:

> U mnie jest trochę inaczej - za bogato na jałowym to nie problem, ale

> problemem jest to że jak dodaję gazu to na chwilę robi się

> bardzo ubogo i silnik przez chwilę się zadławia - czy nie

> powinno być tak, że membrana powinna szybciej reagować -

> sprężyna powinna być bardziej miękka ...

> Przejechałem się dopiero dzisiaj i nie widzę poprawy - silnik zdławia

> tak jak przy nowej - twardszej sprężynie.

> Utwierdź mnie proszę w Twoim przekonaniu, że jeżeli wymienię

> spowrotem sprężynę na nową i jeszcze ją trochę rozciągnę, to się

> poprawi i nie będzie dławienia ...

No to tobie to rozwiązanie nie pomoże.

Ale wydaje mi się, ze masz mikser za daleko od cylindrów.

Może jeszcze długi przewód gazu??

Napisano

> Więc dochodzę powoli do wniosku na podstawie tego co czytam na forum

> że albo reduktory BRC (różne) mają jakąś konstrukcyjną wadę

> uniemożliwiającą wyregulowanie mieszanki na wolnych obrotach (co

> wydaje mi się mało prawdopodobne), albo co bardziej

> prawdopodobne coś się uszkadza lub brudzi do tego stopnia że są

> ww problemy.

To już kolejna informacja o Tecno...o tym, że nie da się wyregulować na jałowym - jest za bogato...u mnie jeszcze daje radę, ale u mojego brata (ta taką samą instalację w takim samym aucie) nie da się wyregulować...one mają taką wadę fabryczną...to się musi dać jakoś zrobić, ale ja nie wiem jak (jeszcze mam na gwarancji dlatego nie rozbierałem)...krążyła swego czasu informacja, że tam jakiś zaworek nie trzyma i przepuszcza gaz, ale na schematach nie widzę tam żadnego zaworka... hmm.gif

Napisano

> Ale wydaje mi się, ze masz mikser za daleko od cylindrów.

A to ciekawa uwaga - BLOS zamontowany ok. 10-12 cm przed przepustnicą i do tego jeszcze zmieniony dolot - bo inaczej się nie dało ...

Ostatnio nawet myślę o wywaleniu BLOSa i sprawdzeniu jak będzie dział na mieszalniku dedykowanym do monowtrysku BOSCHa. Mieszalnik ten montowany jest na przepustnicy.

Myślisz, że winą jest właśnie tak duża odległość?

Wstawiłem na jakiś czas zwykły palnik, ale też był ok. 10 cm przed przepustnicą - tu z kolei nie dało się wogóle ustawić mieszanki.

A może po prostu reduktor jest jakiś trefny ...

Szkoda, że nie mam żadnego na podmiankę.

> Może jeszcze długi przewód gazu??

To raczej nie - przewód ma ok. 30cm.

Napisano

> A to ciekawa uwaga - BLOS zamontowany ok. 10-12 cm przed przepustnicą

> i do tego jeszcze zmieniony dolot - bo inaczej się nie dało ...

> Ostatnio nawet myślę o wywaleniu BLOSa i sprawdzeniu jak będzie dział

> na mieszalniku dedykowanym do monowtrysku BOSCHa. Mieszalnik ten

> montowany jest na przepustnicy.

> Myślisz, że winą jest właśnie tak duża odległość?

> Wstawiłem na jakiś czas zwykły palnik, ale też był ok. 10 cm przed

> przepustnicą - tu z kolei nie dało się wogóle ustawić mieszanki.

> A może po prostu reduktor jest jakiś trefny ...

> Szkoda, że nie mam żadnego na podmiankę.

> To raczej nie - przewód ma ok. 30cm.

AAAAaaaa.

Masz BLOSA.

To zmienia postać rzeczy.

BLOS + parownik 2 stopniowy to kłopoty.

BLOS i zwykły parownik to powielenie funkcjonalności i to zupełnie bez sensu.

Wywal BLOSa albo w ogóle rozkręc regulację parownika na MAX i reguluj BLOSEM a nie parownikiem.

Napisano

> Czy zwykly laik poradzi sobie z wymianą reuktor'a, czy trzeba uważać przy odkręcaniu szczególnie na jakąś część?

Z wymianą reduktora pewnie tak, trzeba tylko uważać na przewody od wody i odpowietrzenie układu chłodzenia.

Po wymianie reduktora trzeba go wyregulować, a to już laikowi trudno będzie zrobić ...

Napisano

> BLOS + parownik 2 stopniowy to kłopoty.

> BLOS i zwykły parownik to powielenie funkcjonalności i to zupełnie bez sensu.

A są jakieś inne parowniki możliwe do zastosowania przy BLOSie.

> Wywal BLOSa albo w ogóle rozkręc regulację parownika na MAX i reguluj BLOSEM a nie parownikiem.

Tak właśnie reguluję, ale ...

przy normalnej jeździe miałem cały czas za bogatą mieszankę i dlatego podłączyłem jakiegoś AL604 z odkręconą śrubą przy silniku krokowym. Teraz podczas jazdy jest wszystko ok.

Z wyjątkiem bogatej mieszanki na biegu jałowym i chwilowego zdławienia silnika podczas zmiany biegów spowodowanego ubogą mieszanką.

To co napisałem wcześniej jest aktualne - jak podłączyłem palnik to dławił się jeszcze bardziej ... podejrzewam, że coś jest nie tak z reduktorem ... tylko co?

Dobra będę jeszcze walczył wieczorem z regulacją.

Znaczy zacznę od początku - odkręcenie śrubek na reduktorze i regulację BLOSem, potem podłączenie krokowego i sprawdzenie jak się zachowuje gdy ma skorygować mieszankę.

Napisano

> Z wymianą reduktora pewnie tak, trzeba tylko uważać na przewody od

> wody i odpowietrzenie układu chłodzenia.

> Po wymianie reduktora trzeba go wyregulować, a to już laikowi trudno

> będzie zrobić ...

Tzn ze przed wymianą powinienem spuścić plyn chlodniczy????

Może jakaś uproszczona kolejność wymiany reduktora??

PS. Rzecz jasna ze Na regulację pojade do fachmana!!! smile.gif

z gory dzieki za info..

Napisano

> A to ciekawa uwaga - BLOS zamontowany ok. 10-12 cm przed przepustnicą

> i do tego jeszcze zmieniony dolot - bo inaczej się nie dało ...

> Ostatnio nawet myślę o wywaleniu BLOSa i sprawdzeniu jak będzie dział

> na mieszalniku dedykowanym do monowtrysku BOSCHa. Mieszalnik ten

> montowany jest na przepustnicy.

> Myślisz, że winą jest właśnie tak duża odległość?

> Wstawiłem na jakiś czas zwykły palnik, ale też był ok. 10 cm przed

> przepustnicą - tu z kolei nie dało się wogóle ustawić mieszanki.

> A może po prostu reduktor jest jakiś trefny ...

> Szkoda, że nie mam żadnego na podmiankę.

> To raczej nie - przewód ma ok. 30cm.

U mnie blos jest z 50cm od przepustnicy, przewód gazowy z parownika do blosa ma prawie metr i nie mam takich zadławień. Może blos Ci się przyblokowuje w dolnym położeniu (zamknięty) i mija chwila zanim przepływ powietrza go otworzy? Czy wolne obroty regulowałeś też na blosie malutkim pokrętłem?

Moze spróbuj zakręcić zupełnie obejście w parowniku i wyregulować to tylko ciśnieniem parownika i blosem? Chociaż ja w takiej sytuacji, że parownik nie reaguje na kręcenie śrubką , to bym pewnie nie wytrzymał i go rozebrał.

Napisano

> U mnie blos jest z 50cm od przepustnicy, przewód gazowy z parownika do blosa ma prawie metr i nie mam takich zadławień.

U mnie w chwili zdławienia jest bardzo ubogo ...

> Może blos Ci się przyblokowuje w dolnym położeniu (zamknięty) i mija chwila zanim przepływ powietrza go otworzy?

Ale wtedy nie byłoby chyba ubogo ...

> Czy wolne obroty regulowałeś też na blosie malutkim pokrętłem?

Tak, ale starałem się zupełnie nie ruszać tego czerwonego pokrętła, które odsuwa wstępnie membranę.

> Moze spróbuj zakręcić zupełnie obejście w parowniku i wyregulować to tylko ciśnieniem parownika i blosem? Chociaż ja w takiej sytuacji, że parownik nie reaguje na kręcenie śrubką , to bym pewnie nie wytrzymał i go rozebrał.

Rozbierałem go już 4 razy. Teraz mogę to robić w aucie nie odpinając od układu chłodzenia - więc to nie problem - 10 min i mam wszystko na wierzchu.

Ostatnio obejrzałem dokładnie jak śrubka obejścia reguluje dawkę gazu na wolnych obrotach - była oparta i chyba nie domykała się do końca - więc może to to.

Ponadto zauważyłem drobne wżery w "koronie" dopływu gazu do gumowego zaworka w dźwigni, na której drugim końcu jest środek membrany drugiego stopnia. Wżery starałem się wyrównać, żeby gumka dobrze przylegała i domykała dopływ gazu.

Napisano

> Tzn ze przed wymianą powinienem spuścić plyn chlodniczy????

Raczej nie trzeba, płyn wyleci tylko z reduktora i trochę z rurek.

> Może jakaś uproszczona kolejność wymiany reduktora??

1. odpalasz silnik, przełączasz na gaz,

2. zakręcasz zawór w butli lub odpinasz elektrozawór przy butli - w celu wypalenia gazu z przewodów - czekasz aż zgaśnie silnik, wyłączasz zapłon,

3. podstawiasz miskę pod autko w okolicy reduktora - wtedy zleci tylko to co w jest reduktorze,

4. odpinasz kable elektryczne i przewody od reduktora: podłączenie do układu chłodzenia 2 szt., podłączenie do mieszalnika i miedzianą rurkę doprowadzającą gaz ze zbiornika,

5. odkręcasz mocowanie reduktora i wyciągasz go.

Czasami lepiej najpierw odkręcić reduktor od mocowania, ale to trzeba przetestować indywidualnie.

Nie jest konieczne wypalenie gazu, bo przed reduktorem jest elektrozawór, ale na pewno trzeba zakręcić zawór (jeżeli nie jest to elektrozawór) w butli ze wzgl. bezpieczeństwa.

Napisano

> Raczej nie trzeba, płyn wyleci tylko z reduktora i trochę z rurek.

> 1. odpalasz silnik, przełączasz na gaz,

> 2. zakręcasz zawór w butli lub odpinasz elektrozawór przy butli - w

> celu wypalenia gazu z przewodów - czekasz aż zgaśnie silnik,

> wyłączasz zapłon,

> 3. podstawiasz miskę pod autko w okolicy reduktora - wtedy zleci

> tylko to co w jest reduktorze,

> 4. odpinasz kable elektryczne i przewody od reduktora: podłączenie do

> układu chłodzenia 2 szt., podłączenie do mieszalnika i miedzianą

> rurkę doprowadzającą gaz ze zbiornika,

> 5. odkręcasz mocowanie reduktora i wyciągasz go.

> Czasami lepiej najpierw odkręcić reduktor od mocowania, ale to trzeba

> przetestować indywidualnie.

> Nie jest konieczne wypalenie gazu, bo przed reduktorem jest

> elektrozawór, ale na pewno trzeba zakręcić zawór (jeżeli nie

> jest to elektrozawór) w butli ze wzgl. bezpieczeństwa.

Serdeczne Dzięki na pewno skorzystam z instrukcji!!

Napisano

> U mnie w chwili zdławienia jest bardzo ubogo ...

> Ale wtedy nie byłoby chyba ubogo ...

No właściwie tak. Nie pomyślałem i strzeliłem byka. Powinno raczej być bogato. Gdy pogłówkować wychodzi odwrotnie: Gdyby blos się nie zamykał (czyli blokował w pozycji otwarty) to niski przepływ powietrza w momencie zmiany biegów mógłby wywołać chwilowe zubożenie. Ale czy rzeczywiście?

> Tak, ale starałem się zupełnie nie ruszać tego czerwonego pokrętła,

> które odsuwa wstępnie membranę.

A jak masz to ustawione. Parokrotnie spotkałem się z opinią blosmanów że powinno toto być wykręcone, czyli przepustnica opuszczona. Sam nie próbowałem z tym kombinować nic, ale pamiętam że mam prawie wykręcone.

> Rozbierałem go już 4 razy. Teraz mogę to robić w aucie nie odpinając

> od układu chłodzenia - więc to nie problem - 10 min i mam

> wszystko na wierzchu.

Praktyka czyni mistrza.

> Ostatnio obejrzałem dokładnie jak śrubka obejścia reguluje dawkę gazu

> na wolnych obrotach - była oparta i chyba nie domykała się do

> końca - więc może to to.

> Ponadto zauważyłem drobne wżery w "koronie" dopływu gazu do gumowego

> zaworka w dźwigni, na której drugim końcu jest środek membrany

> drugiego stopnia. Wżery starałem się wyrównać, żeby gumka dobrze

> przylegała i domykała dopływ gazu.

Niezbyt dobrze to świadczy o jakości tego reduktora. Jedno i drugie mogło powodować wzbogacenie na wolnych.

Napisano

> A jak masz to ustawione. Parokrotnie spotkałem się z opinią blosmanów że powinno toto być wykręcone, czyli przepustnica opuszczona.

Jak nie miałem AL604 do korekcji mieszanki, to miałem wkręcone - przepustnica była otwarta i zdławienia przy zmianie biegów nie było. Opuściłem przepustnicę BLOSa, bo jak jest podniesiona i odpalam na gazie, to po nocy musiałem kręcić rozrusznikiem dość długo.

Pewnie będę musiał jednak podnieść przepustnicę BLOSa ...

> Niezbyt dobrze to świadczy o jakości tego reduktora. Jedno i drugie mogło powodować wzbogacenie na wolnych.

Raczej o zużyciu go - korozja aluminium.

Pewnie tak było i tak w najbliższym czasie będę go rozbierał - to sprawdzę co jeszcze może tam nie grać, może wyję też membranę pierwszego stopnia, ale tam przecież nie ma co się popsuć ...

Wczoraj zrobiłem jeszcze jeden manewr ...

Podłączyłem obejście do reduktora, tak jak przy turbo - silnik nawet nie odpalał, a jak podłączałem na pracującym aucie - to gasł.

Jak podłączyłem obejście w puntku, to auto przestało być wrażliwe na przytykany dolot, a krokowiec ustawił się na ok. 170 kroków (wcześniej działał w okolicy 100).

A tutaj wogóle nie jestem w stanie tego zrobić - może jednak to reduktor jest uszkodzony ...

Napisano

> - może jednak to

> reduktor jest uszkodzony ...

A co oprócz membran może się popsuć w takim parowniku??

Napisano

> A co oprócz membran może się popsuć w takim parowniku??

Pewnie trochę skorodować i przepuszczać gaz, tak jak u mnie, mogą się dźwigienki zatrzeć i nie będzie regulacji, mogą jakieś sprężynki się połamać ...

Napisano

>

> Wczoraj zrobiłem jeszcze jeden manewr ...

> Podłączyłem obejście do reduktora, tak jak przy turbo - silnik nawet

> nie odpalał, a jak podłączałem na pracującym aucie - to gasł.

> Jak podłączyłem obejście w puntku, to auto przestało być wrażliwe na

> przytykany dolot, a krokowiec ustawił się na ok. 170 kroków

> (wcześniej działał w okolicy 100).

> A tutaj wogóle nie jestem w stanie tego zrobić - może jednak to

> reduktor jest uszkodzony ...

To chyba podłączyłeś kompensację? To normalne że wtedy robi się ubogo i trzeba przeregulować instalację. Wcześniej parownik regulował w stosunku do ciśnienia atmosferycznego, a z kompensacją reguluje do ciśnienia panującego przed mikserem. Czy filtr powietrza masz czysty? Przy brudnym filtrze zubożenie po podłaczeniu kompensacji będzie większe. To że parownik zareagował to raczej dobrze o nim świadczy.

Napisano

> Raczej nie trzeba, płyn wyleci tylko z reduktora i trochę z rurek.

> 1. odpalasz silnik, przełączasz na gaz,

> 2. zakręcasz zawór w butli lub odpinasz elektrozawór przy butli - w

> celu wypalenia gazu z przewodów - czekasz aż zgaśnie silnik,

> wyłączasz zapłon,

> 3. podstawiasz miskę pod autko w okolicy reduktora - wtedy zleci

> tylko to co w jest reduktorze,

> 4. odpinasz kable elektryczne i przewody od reduktora: podłączenie do

> układu chłodzenia 2 szt., podłączenie do mieszalnika i miedzianą

> rurkę doprowadzającą gaz ze zbiornika,

> 5. odkręcasz mocowanie reduktora i wyciągasz go.

> Czasami lepiej najpierw odkręcić reduktor od mocowania, ale to trzeba

> przetestować indywidualnie.

> Nie jest konieczne wypalenie gazu, bo przed reduktorem jest

> elektrozawór, ale na pewno trzeba zakręcić zawór (jeżeli nie

> jest to elektrozawór) w butli ze wzgl. bezpieczeństwa.

Serdeczne dzięki za instrukcje Akcja zakończona powodzeniem teraz tylko będę testowal spalanie!! smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.