Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

rozrusznik kaput?

Featured Replies

Napisano

po przekreceniu kluczyka na rozruch , słychać "pyk" i wszystko przygasa , za 2 razem załapuje i kręci a silnik zapala, proszę o porade co to może być?

8 m-cy rozbierałem rozrusznik i wszystko wyglądało ok tj. szczotki ok, brak luzu na osi , bendix odbiją.

Napisano

> 8 m-cy rozbierałem rozrusznik i wszystko wyglądało ok tj. szczotki

> ok, brak luzu na osi , bendix odbiją.

8 miesięcy temu moja babcia była zdrowa, niestety zmarło się jej niedawno... wink.gif

Przez ten czas mogło się wiele zmienić w rozruszniku wink.gif Eletrowłącznik jeżeli da się rozebrać, to styki wenątrz do poczyszczenia. Jeżeli nierozbieralny to do wymiany.

A może wyatarczy poczyścić podłączenia kabli na rozruszniku?

Pozdroofka

Napisano

> 8 m-cy rozbierałem rozrusznik...

Masz chłopie cierpliwość zlosnik.gif

Napisano

> 8 miesięcy temu moja babcia była zdrowa, niestety zmarło się jej

> niedawno...

> Przez ten czas mogło się wiele zmienić w rozruszniku Eletrowłącznik

> jeżeli da się rozebrać, to styki wenątrz do poczyszczenia.

> Jeżeli nierozbieralny to do wymiany.

> A może wyatarczy poczyścić podłączenia kabli na rozruszniku?

> Pozdroofka

Miałem kiedyś motyw z kablem zasilającym rozrusznik tyle że w CC, przełąmał się w pancerzu i nie było widać więc raz działał a 10 razy nie, więc mechanik mi zreanimował rozrusznik..podłaczam oczywiście zadziała a jakże bo akurat się kabel ułożył dobrze..za dwa dni znowu padł...kupiłem nowy (drogi) i założyłęm i co? Cisza. więc się wkur...i zacząłem napierniczać go kijem od szczotki dopiero się okazało że kabel jakiś dziwny jest:))) Jeszcze nigdy tylu jobów nie nasłałem martwej rzeczy:)))

Napisano

ja miałem tak, że pare razy jakby się zwiesił, było tylko cyk, przygasały światła ale nie kręcił, kilka prób, i wreszczie dopalił,ale po 4tym takim przypadku już nie odpalił. Wykręciłem i zaniosłem do mechaniora, okazało się że wirnik stopił się ze stojanem oslabiony.gif

Napisano
  • Autor

> po przekreceniu kluczyka na rozruch , słychać "pyk" i wszystko

> przygasa , za 2 razem załapuje i kręci a silnik zapala, proszę o

> porade co to może być?

> 8 m-cy rozbierałem rozrusznik i wszystko wyglądało ok tj. szczotki

> ok, brak luzu na osi , bendix odbiją.

Ja miałem takie ,,pyk" w poprzedniej astrze. Tez nic nie pomagało. Aha działo sie to tylko przy mrozach, poniezej -5.

Kiedyś pisałem ze wymieniłem kable na większy przkrój i to pomogło. Rozrusznik kręcił szybciej i już więcej takich numerów nie miałem.

Napisano

> po przekreceniu kluczyka na rozruch , słychać "pyk" i wszystko

> przygasa , za 2 razem załapuje i kręci a silnik zapala, proszę o

> porade co to może być?

> 8 m-cy rozbierałem rozrusznik i wszystko wyglądało ok tj. szczotki

> ok, brak luzu na osi , bendix odbiją.

Jeśli słychać pyk, kontrolki przygasają i dzieje się tak nie zawsze to winę za to ponosi "cewka/automat" na rozrusznku.

Wymień na nowy i będzie ok!

Napisano

> Wymień na nowy i będzie ok!

Od razu "wymień"... wink.gif Da sie naprawić. Zaraz odpalę Painta i zrobię rysunek poglądowy zlosnik.gif

Pozdroofka

Napisano

> Od razu "wymień"... Da sie naprawić. Zaraz odpalę Painta i zrobię

> rysunek poglądowy

> Pozdroofka

Wszystko się da... wink.gif

a kolega lelek musi się zawsze przyczepić biglaugh.gifbiglaugh.gifbiglaugh.gif

również pozdroofka! piwo.gif

Napisano

Dla uproszczenia nie narysowałem doprowadzeń przewodów do cewki oraz sprężyny cofającej trzpień. Nie ma też dzwigni, która dopycha zębatkę rozrusznika do wieńca koła zamachowego zlosnik.gif

Kiedy przekeci się kluczyk w pozycję III proąd płynie do cewki powodując wypchnięcie trzpienia w kierunku styków (na rysunki na dole). Te styki to nic innego jak łby srub, a na wystający poza obudowę elektrowłącznika gwint nakręcone są nakrętki mocujace 2 przewody: jeden to plecionka idąca do wnetrza rozrusznika (do jego cewki) a drugi do akumulatora (przy okazji: pod tąsamą nakrętką jest też drugi przewód idący z alternatora. Płynie nim prąd ładowania. Jeżeli pod tą nakretką będzie syf, korozja i malaria to możemy stracić nawet 1 -2V między alternatorem a akumulatorem, a nawet wogóle może nie być ładowania)

Wypychanie trzpienia odbywa się z wielką siłą i dlatego słychać głośne puknięcie. Trzpień dżwignią zazębia zębatkę z wieńcem koła zamachowego, zamyka obwód, prąd płynie z akumulatora do rozrusznika, kręci nim i kołem zamachowym czyli silnikiem.

Niestety, płyną wielgachne prądy i z czasem w miejscach styku trzpienia i łbów nakrętek pojawiają się napalenia, wżery (na rysunku zielone kreski smile.gif ), opór się zwiększa. I mimo, ze elektrowłacznik słychać że stuknie, opór nanagarze jest tak duży, że nie starcza prądu aby zakręcić rozrusznikiem. Prąd jednak płynie i to znaczny więc kontrolki przygasają.

Trzeba rozebrać elektrowłącznik, pilnikiem drobnym przelecieć styk na trzpieniu, wygładzić łby śrub zapewniając równoległe płaszczyzny przylegania (nie może być tak, że krzywo wypiłowany trzpień przylega tylko jednym rogiem do łba. Ma przylegać jak największą płaszczyzną) i mamy nowkę sztukę elektrowłącznik. wink.gif

278459679-elektr.JPG

Pozdroofka

post-36940-14352479353054_thumb.jpg

Napisano

> a kolega lelek musi się zawsze przyczepić

Sie nie przyczepiam tylko "rzucam światło".... grinser006.gif

Pozdroofka

Napisano

> Dla uproszczenia nie narysowałem doprowadzeń przewodów do cewki oraz

> sprężyny cofającej trzpień. Nie ma też dzwigni, która dopycha

> zębatkę rozrusznika do wieńca koła zamachowego

> Kiedy przekeci się kluczyk w pozycję III proąd płynie do cewki

> powodując wypchnięcie trzpienia w kierunku styków (na rysunki na

> dole). Te styki to nic innego jak łby srub, a na wystający poza

> obudowę elektrowłącznika gwint nakręcone są nakrętki mocujace 2

> przewody: jeden to plecionka idąca do wnetrza rozrusznika (do

> jego cewki) a drugi do akumulatora (przy okazji: pod tąsamą

> nakrętką jest też drugi przewód idący z alternatora. Płynie nim

> prąd ładowania. Jeżeli pod tą nakretką będzie syf, korozja i

> malaria to możemy stracić nawet 1 -2V między alternatorem a

> akumulatorem, a nawet wogóle może nie być ładowania)

> Wypychanie trzpienia odbywa się z wielką siłą i dlatego słychać

> głośne puknięcie. Trzpień dżwignią zazębia zębatkę z wieńcem

> koła zamachowego, zamyka obwód, prąd płynie z akumulatora do

> rozrusznika, kręci nim i kołem zamachowym czyli silnikiem.

> Niestety, płyną wielgachne prądy i z czasem w miejscach styku

> trzpienia i łbów nakrętek pojawiają się napalenia, wżery (na

> rysunku zielone kreski ), opór się zwiększa. I mimo, ze

> elektrowłacznik słychać że stuknie, opór nanagarze jest tak

> duży, że nie starcza prądu aby zakręcić rozrusznikiem. Prąd

> jednak płynie i to znaczny więc kontrolki przygasają.

> Trzeba rozebrać elektrowłącznik, pilnikiem drobnym przelecieć styk na

> trzpieniu, wygładzić łby śrub zapewniając równoległe płaszczyzny

> przylegania (nie może być tak, że krzywo wypiłowany trzpień

> przylega tylko jednym rogiem do łba. Ma przylegać jak największą

> płaszczyzną) i mamy nowkę sztukę elektrowłącznik.

> Pozdroofka

Może być jeszcze jeden przypadek.

Otóż w samej cewce może dojść do zwarcia(cewka przebije do masy) gdy izolacja na druciku cewki się przetopi lub wygrzeje a wtedy owo cykanie będzie,ale nie na tyle silne by wyprzeć trzpień do przodu.Naprawa oczywiście dalej jest możliwa ale czy opłacalna...?? ok.gif20.GIF

Napisano

> Może być jeszcze jeden przypadek.

> Otóż w samej cewce może dojść do zwarcia(cewka przebije do masy) gdy

> izolacja na druciku cewki się przetopi lub wygrzeje a wtedy owo

> cykanie będzie,ale nie na tyle silne by wyprzeć trzpień do

> przodu.Naprawa oczywiście dalej jest możliwa ale czy

> opłacalna...??

Rzucam światło, żeby nie było że się czepiam... wink.gif

Mówisz o "cykaniu" a wątek się zaczął od tego:

Quote:

słychać "pyk" i wszystko przygasa


Ewidentnie cewka wypycha trzpień, wali w łby śrub, tylko spadek napięcia na styku jest taki, że nie da rady zakręcić rozrusznikiem. Tzn samym rozrusznikiem by zakręciło ale niestety, do rozrusznika podczepiony jest drobiażdżek: silnik ze swoją kompresją wink.gif Pobór prądu jest tak duży (bo jakiś tam prąd płynie przez uzwojenia rozrusznika ale rozrusznik stoi i chla prąd), że aż kontrolki gasną.

To o czym ty mówisz, też występuje ale wtedy kontrolki nie gasną. To "cykanie" to cykanie przekaźnika, który ma załączyć cewkę rozrusznika. Przekaźnik cyka ale nic się nie dzieje, bo jest przerwa w obwodzie cewki elektrowłącznika - upalony/spadnięty przewodzik, spalona cewka, itp

Pozdroofka

Napisano

> Rzucam światło, żeby nie było że się czepiam...

> Mówisz o "cykaniu" a wątek się zaczął od tego:

> Quote:

> słychać "pyk" i wszystko przygasa

> Ewidentnie cewka wypycha trzpień, wali w łby śrub, tylko spadek

> napięcia na styku jest taki, że nie da rady zakręcić

> rozrusznikiem. Tzn samym rozrusznikiem by zakręciło ale

> niestety, do rozrusznika podczepiony jest drobiażdżek: silnik ze

> swoją kompresją Pobór prądu jest tak duży (bo jakiś tam prąd

> płynie przez uzwojenia rozrusznika ale rozrusznik stoi i chla

> prąd), że aż kontrolki gasną.

> To o czym ty mówisz, też występuje ale wtedy kontrolki nie gasną. To

> "cykanie" to cykanie przekaźnika, który ma załączyć cewkę

> rozrusznika. Przekaźnik cyka ale nic się nie dzieje, bo jest

> przerwa w obwodzie cewki elektrowłącznika - upalony/spadnięty

> przewodzik, spalona cewka, itp

> Pozdroofka

Nie mam schematu przed sobą,ale powiedz mi czy w tym silniku,jest obwód sterowania cewką rozrusznika z przekaznikiem???

Napisano

> Nie mam schematu przed sobą,ale powiedz mi czy w tym silniku,jest

> obwód sterowania cewką rozrusznika z przekaznikiem???

Też nie mam schamatu przed sobą ale mam Etzolda, strona 260, wykaz bezpieczników i przekaźników:

278459853-prze.JPG

Pozdroofka

post-36940-14352479353516_thumb.jpg

Napisano
  • Autor

> Od razu "wymień"... Da sie naprawić. Zaraz odpalę Painta i zrobię

> rysunek poglądowy

> Pozdroofka

jak dorwe troche czasu to wytargam rozrusznika , tylko dojście do tego jest fantastyczne (ale od spodu), dzięki za porady zeby.GIF

  • 4 miesiące później...
Napisano

> jak dorwe troche czasu to wytargam rozrusznika , tylko dojście do

> tego jest fantastyczne (ale od spodu), dzięki za porady

Mozna wiedziec co w końcu było przyzczna. Bo umnie znów dziś przu porządnie nagrzanym silniku niechce zapalać. Słychac tylko cyckanie. A jak wkońcu zaskoczy to rozrusznik kreci jakby akumulator był roładowany. Czy to mogą być zaśniedziłe styki w automacie czy moze zuzyte szczotki. Kto juz przez to przechodził.

Napisano

A ja tak miałem jak zapomniałem mocno dokręcić kable od akumulatora po jakiejś grzebaninie pod maską. Światła działały itp. ale przy załączaniu rozrusznika 'pyk' i koniec. Dokręciłem 10tką klem masy przy aku i hula ok.gif

  • 4 tygodnie później...
Napisano

> A ja tak miałem jak zapomniałem mocno dokręcić kable od akumulatora

> po jakiejś grzebaninie pod maską. Światła działały itp. ale przy

> załączaniu rozrusznika 'pyk' i koniec. Dokręciłem 10tką klem

> masy przy aku i hula

czytam to wszystko i nie mogę tego pojąć.Niech ktoś moze wytłumaczyod początku jak i jakie przewody idą od akumulatora do rozrusznika dostacyjki do przekażnika a jaki do alternatora , jaki na masę jakie kable o jakich kolorach i średnicy to może coś zajarzę.dziękuje

Napisano

> czytam to wszystko i nie mogę tego pojąć.Niech ktoś moze wytłumaczyod

> początku jak i jakie przewody idą od akumulatora do rozrusznika

> dostacyjki do przekażnika a jaki do alternatora , jaki na masę

> jakie kable o jakich kolorach i średnicy to może coś

> zajarzę.dziękuje

Od akumulatora do rozrusznika idzie gruby (18mm2) czarny przewód, którym dostarczane jest zasilanie rozrusznika. Zakończony jest oczkiem i przykręcony jest śrubą do rozrusznika. Pod tą śrubą łączy się z przewodem 6 mm2 (o ile pamiętam to czerwony) idącym do alternatora (chociaż widziałem i takie przypadki że oba przewody były zaciśnięte w jednym oczku). TYm przewodem idzie ładowanie akumulatora.

Na rozruszniku jest zamontowany elektrowłącznik. Do niego idzie przewód od stacyjki czarno-czerwony 2.5 mm2 i on jest odpowiedzialny za uruchomienie rozrusznika,

Co do przewodów masowych.

Z akumulatora idzie przewód brązowy 16mm2 i przykręcony jest do karoserii. Miejsca nie podam, bo to różnie z tym bywało. Znajdziesz sobie jak popatrzysz na akumulator.

Rozrusznik: jego masę stanowi obudowa przykręcona do bloku silnika, który jest podłączony do masy plecionką miedzianą. Też musisz sobie znaleść, bo różnie bylo to mocowane.

Alternator: tu też różnie. W niektórych masę stanowi jego obudowa ale spotykane są też brązowe przewody 10mm2

Pozdroofka

Napisano

> Od akumulatora do rozrusznika idzie gruby (18mm2) czarny przewód,

> którym dostarczane jest zasilanie rozrusznika. Zakończony jest

> oczkiem i przykręcony jest śrubą do rozrusznika. Pod tą śrubą

> łączy się z przewodem 6 mm2 (o ile pamiętam to czerwony) idącym

> do alternatora (chociaż widziałem i takie przypadki że oba

> przewody były zaciśnięte w jednym oczku). TYm przewodem idzie

> ładowanie akumulatora.

> Na rozruszniku jest zamontowany elektrowłącznik. Do niego idzie

> przewód od stacyjki czarno-czerwony 2.5 mm2 i on jest

> odpowiedzialny za uruchomienie rozrusznika,

> Co do przewodów masowych.

> Z akumulatora idzie przewód brązowy 16mm2 i przykręcony jest do

> karoserii. Miejsca nie podam, bo to różnie z tym bywało.

> Znajdziesz sobie jak popatrzysz na akumulator.

> Rozrusznik: jego masę stanowi obudowa przykręcona do bloku silnika,

> który jest podłączony do masy plecionką miedzianą. Też musisz

> sobie znaleść, bo różnie bylo to mocowane.

> Alternator: tu też różnie. W niektórych masę stanowi jego obudowa ale

> spotykane są też brązowe przewody 10mm2

> Pozdroofka

a jak wygląda sprawa przekażnika wiem gdzie go znależć ale jaką ma rolę i które przewody dochodzą do niego.pytam bo już trzy dni walczę z rozrusznikiem jak zapalam to kontrolki przygasają ledwo kręci potem pomału się rozkręca chyba coś z instalacją bo nie mam bladego pojęcia co sie dzieje.

Napisano

> a jak wygląda sprawa przekażnika wiem gdzie go znależć ale jaką ma

> rolę i które przewody dochodzą do niego.pytam bo już trzy dni

> walczę z rozrusznikiem jak zapalam to kontrolki przygasają ledwo

> kręci potem pomału się rozkręca chyba coś z instalacją bo nie

> mam bladego pojęcia co sie dzieje.

mój dopisek-czy ma to jakiś związek z tym ze wyprałem fotele w samochodzie bardzo mokro - może wilgoć coś spowodowała

Napisano

> a jak wygląda sprawa przekażnika wiem gdzie go znależć ale jaką ma

> rolę i które przewody dochodzą do niego.pytam bo już trzy dni

> walczę z rozrusznikiem jak zapalam to kontrolki przygasają ledwo

> kręci potem pomału się rozkręca chyba coś z instalacją bo nie

> mam bladego pojęcia co sie dzieje.

Najprawdopodobniej przekaźnika nie masz. Na schematach go nie ma, występuje tylko w książce Etzolda wink.gif

Nawet gdybyś go miał to objawy wskazują że jest sprawny, bo przecież do rozrusznika dochodzi prąd skoro próbuje kręcić.

Skoro "pomału sięrozkręca" to możliwe, że syf na tulejach go prztrzymuje. Może szczotki jużnie dająrady. Bez rozebrania się pewnie nie obejdzie, ale najpierw poczyść klemy, połączenie akumulatora do masy oraz miejsce gdzie gruby czarny przewód jest przykręcony do alternatora.

Napisano

> mój dopisek-czy ma to jakiś związek z tym ze wyprałem fotele w

> samochodzie bardzo mokro - może wilgoć coś spowodowała

Eeeetam.... wink.gif

Napisano

> Najprawdopodobniej przekaźnika nie masz. Na schematach go nie ma,

> występuje tylko w książce Etzolda

> Nawet gdybyś go miał to objawy wskazują że jest sprawny, bo przecież

> do rozrusznika dochodzi prąd skoro próbuje kręcić.

> Skoro "pomału sięrozkręca" to możliwe, że syf na tulejach go

> prztrzymuje. Może szczotki jużnie dająrady. Bez rozebrania się

> pewnie nie obejdzie, ale najpierw poczyść klemy, połączenie

> akumulatora do masy oraz miejsce gdzie gruby czarny przewód jest

> przykręcony do alternatora.

już to wszystko zrobiłem i nie pomogło szukam dalej

Napisano

> już to wszystko zrobiłem i nie pomogło szukam dalej

No to zostaje rozebranie rozrusznika.

Napisano

> No to zostaje rozebranie rozrusznika.

wymieniłem szczotki ,przedmuchałem i nasmarowałem.są momenty że wszystko gra a po chwili postoju znowu kicha

Napisano

> wymieniłem szczotki ,przedmuchałem i nasmarowałem.są momenty że

> wszystko gra a po chwili postoju znowu kicha

Ooo...To są dwie możliwości: skoro mowisz, że zrobileś wszystko to albo nie zrobiłeś tego dobrze albo uszkodzony jest sam rozrusznik: odklejony stojan albo cuś... Nie masz skąd wziąć rozrusznika na podmianę?

Napisano

> Ooo...To są dwie możliwości: skoro mowisz, że zrobileś wszystko to

> albo nie zrobiłeś tego dobrze albo uszkodzony jest sam

> rozrusznik: odklejony stojan albo cuś... Nie masz skąd wziąć

> rozrusznika na podmianę?

nie mam takiej możlowości ale dręczy mnie ta instalacja jak to posprawdzać.przecież rozrusznik nie może być teraz zepsuty a za godzinę dobry i tak w koło prawda.

Napisano

> nie mam takiej możlowości ale dręczy mnie ta instalacja jak to

> posprawdzać.przecież rozrusznik nie może być teraz zepsuty a za

> godzinę dobry i tak w koło prawda.

mój dopisek u mnie ma żadnej plecionki jako masy na silnik jest tylko kabel minus z obudowy rozrusznika na akumulator i niego na karoserię a wszyscy piszą o tej plecionce.sprawdzałem z 5 razy

Napisano

> przecież rozrusznik nie może być teraz zepsuty a za

> godzinę dobry i tak w koło prawda.

A dlaczego nie? Np. odklejony stojan może co jakiśczas ustawiac się na swoim miejscu i wtedy jest OK. Poza tym mówisz, że wymieniłeś szczotki, przedmuchałeś i przesmarowałeś. Wyjmowałeś wirnik? Wyczyściłeś go i tuleje? Przetarłeś komutator drobnym papierem? Rozebrałeś elektrowłącznik i przeczyściłeś pilnikiem styki?

Napisano

> A dlaczego nie? Np. odklejony stojan może co jakiśczas ustawiac się

> na swoim miejscu i wtedy jest OK. Poza tym mówisz, że wymieniłeś

> szczotki, przedmuchałeś i przesmarowałeś. Wyjmowałeś wirnik?

> Wyczyściłeś go i tuleje? Przetarłeś komutator drobnym papierem?

> Rozebrałeś elektrowłącznik i przeczyściłeś pilnikiem styki?

nie rozbierałem czy w valeo można się dostać do tych stykow /

Napisano

> nie rozbierałem czy w valeo można się dostać do tych stykow /

problem rozwiązany,przyczyna -uszkodzenie akumulatora.

piszę to żeby ukierunkować wszystkich którzy mają podobny problem

pomiar akumulatora voltomierzem,auto stoi od godziny

1.zapłon wyłączony-napięcie akumulatora 12.9V

2.rozrusznik załączony-spadek napięcia do 3 -5 V

3.motor pracuje-alternator ładuje 14.4 V

włożyłem inny akumulator i wszystko wróciło do normy

pozdr.

Napisano

dorzuce swoje 5 groszy bo ostatnio walczyłem z rozrusznikiem w kolegi furaku......identyczne objawy, wymiana klem, czyszczenie masy nic nie dało. styki w cewce nie dosc ze zasyfione to i wypalone......wyrównałem je na kamieniu, pod śruby dałem podkładki co by łby śrub sie podniosły ( po równaniu straciły pare mm )......co tu duzo mówić - pacjent przeżył operacje grinser006.gif

  • 4 miesiące później...
Napisano

a ja się podepnę pod wątek.

Lelek opisął banalną i błacha sprawę regeneracji automatu w asterce F i w każdej innej pewnie też.

moje pytanie jest następujące, czy ktoś z posiadaczy astry g robił taką sztuczkę. wczoraj oglądałem z każdej stron ten automat i dochodzę do wniosku, że to cos jest nie do rozebrania. może ktoś zna jakiś sposób

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.