o ile z Twoimi wcześniejszymi wypowiedziami bym się zgodził, o tyle teraz twierdze, że pierdoły piszesz. to, że alfa ''może'' jest wygodniejsza, nie znaczy od razu, że jest lepsza. a już na pewno nie dla kobiety.
sam kiedyś kupiłem sienę dla żony, bo akurat było to najmłodsze auto w moim założonym budżecie i na dodatek nie bite. mieliśmy ją 5 lat, ale żona przez te 5 lat kazdego dnia na mnie psioczyła, że jej kupiłem tak beznadziejne auto. przy wyborze kolejnego spytałem, co się jej podoba? odpowiedziała, że panda w kolorze groszkowym. szukałem 3 miesiące, znalazłem igiełkę, ale srebrną. nic nie powiedziałem, tylko kupiłem, przyjechałem, żona się przejechała (pierwszy raz w życiu pandą) i do dzisiaj mi dziękuje, za tak wspaniałe autko.