pół roku raczej nie:) chyba ze nie zjawiasz sie na konsultacje, czekasz na superunikatowe graty Adrian dużo rzeczy na raz robi, ale jak weźmie się to leci z tematem.
i co jest piękne: warsztat czynny od ok 12 do późnych godzin nocnych to mi bardzo pasowało, bo po położeniu małego o 21... jeździłem gadać, pokazywać palcem i "konsultować", czasem do północy...
moją ramę trzymał miesiąc. potem podczas montażu wydechu dorabiał też detale - to zajęło chyba 1-2 tygodnie, ale ja nie cisnąłem, miałem wszystko rozplanowane na spokojnie... i wyjechałem na gotowo. fakt, że u mnie ewidentnie robił krótkie zadania - ramę dostał całkowicie rozbrojoną tylko ze stopką i bakiem, dla kontekstu... czyli od razu robił swoje - spawanie + bazę siedzenia z 8mm PV... jak mu podstawisz kompletny moto - to zejdzie dłużej (i będzie też drożej)...
co do swojej półki - to musisz zrobić research na forach Kawasaki - pewnie podejdzie jakaś używana pólka od innego modelu... ze zwykłymi riserami do kierownicy (mały Zefir, któryś KZ?)...
aha i wyżej zapomniałem wycenić malowanie - cały moto do proszku - bez baku (rama, wahacz, lagi, felgi, detale: stopki, półki,klamki, uchwyty, kosz aku, itd itp) - to jakieś też ok 1k PLN brutto będzie.