Jump to content

jimbo22

użytkownik
  • Posts

    13774
  • Joined

  • Last visited

4 Followers

About jimbo22

  • Birthday 04/15/1981

Retained

  • Prezes Klubu

Contact Methods

  • WWW
    caferacergarage.eu

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Łomianki
  • Zainteresowania
    kierownictwo, tudzież nihilizm
  • Car
    G20, Jeep JKU
  • Motorcycle
    SD1290GT, GSX750S/1100, 1200XC, R1250GSA

Recent Profile Visitors

2612 profile views

jimbo22's Achievements

młodociany rajdowiec

młodociany rajdowiec (15/20)

671

Reputation

  1. poza przedstawicielami marek, jeszcze dealerzy mogą się wystawiac. to od początku były jaja z Kawasaki, bo oni nie mieli chyba dystrybutora i dealerzy działali niezaleznie kiedys. Ja nie jade - byłem na 2 poprzednich. Ze względu na strefę custom głównie... ale patrząc na factory: Dużo by pisać - nie warto. Tylko stanowisko BMW było fajne, i triumph był "znośny". reszta to mizeria (pewnie dlatego ze dealerzy sami się organizowali). Tłok, kicz i "prosimy nie siadać" prawie wszędzie
  2. przebrnąłem nie musisz w sumie wyjaśniać tematu. każda marka ma bolączki, niestety tez fanboye każdej marki jakos nie potrafią otwarcie się do nich przyznawać w większości... strasznie osobiście ludzie traktują swoje sprzęty. legendarne BMW R...GS ma masę chochlików. ale to porządnie zbudowany i solidny motocykl. wogole GS to jest kult ciężki do opisania pewnie powstały już prace doktoranckie z socjologii o tym... od czytania grupy GS można dostać raka kultowa ATAS... Hąda! przeciez to jest idealne pod każdym względem... a potem czytasz ze pierwsze roczniki - lały lagi co roku, rdzewiały szprychy itp,.. "KTMy się psują", niby tak, a ile ludzi lata na wszystkich wypustach LC8 i LC4 i je upala bez litości. psują się, bo dostają wpierdziel w terenie, w odróżnieniu od GSów pokonujących krawężniki pod Starbaksem... itp itd. do tego ten kult bezwzględnej niezawodności. po co? nie ma czegoś co będzie przez 10-20-30 lat służyło bez problemów. ja wolę niezawodność w pojęci:wiedz co należy wymienić na zapas i lataj... Ty masz fun-bajka. one nie są budowane zeby nawijac 300k km jak GSy czy inne duże ADV. są bardziej wysilone. do tego proste aby być lekkie... nic za darmo. remont silnika, tak małego i prostego - to zwyczajna naprawa. ew. wymiana. i latasz dalej... za to masz lekką zabawkę, ktorą wrzucasz na pakę i robisz wiatrak jak dotrzesz na miejsce. każdemu wg potrzeb. bez kompleksów
  3. Spoko. jasna sprawa. ino w PL te nasze góry i winkle to słabiutkie są. niby całe południe górzyste, a przełęcze i ogolnie klimat mega slaby dla winklowania...
  4. rumunia to raj dla offroadu- to prawda. ale to nie wyklucza ze to tez raj jak ktos nie chce z asfaltu zjechać ja tam w czerwcu jade po raz 4ty. zwiedzilem juz off/on road i nie mam zamiaru przestac tam wracać.
  5. W PL jest słabo. Mała i duża pętla bieszczadzka, wokół tatr (prawie PL ;)), kilka lokalnych przełęczy. Kotlina kłodzka jest w miare fajna jak poszperać po mapach. ale poza tym - to ja polecam Rumunię
  6. idę z tematem grzania elektrycznego, będzie termostat, separator na aku. 300W wg moich obliczeń w 3-4h podgrzeje pełny zbiornik z wodą do 40 st. będzie dobrze, auto zostałao dzisiaj na pomiary i model kartonowy zbiornika na wodę na zamówienie.
  7. Oj znajdziesz masę kanałów na YT, gdzie ludzie świat przemierzają Jimny. Sam kilka oglądam Co więcej - niektórzy w środku mają łóżko z zabudową. A to wszystko w 2 drzwiowej wersji. IMHO tutaj nowy będzie wielkim hitem. Jest grupa ludzi którym "brakuje" genu złotej rączki, zeby jezdzic 30 letnią Japonią i napraawiać ją po drodze, a marzy im się "overlanding" a nie mają kasy na nowego Wranglera (ten teraz juz tylko elektryczny w UE, co jest totalnie bez sensu dla tego celu). Jimny jest tutaj idealny. Masz nowe auto, z masą dostępnych akcesorii w "normalnej" cenie (połowa ceny wranglera? czy tam innych Landcruiserów?).
  8. Suzuki udało się zrobić cos bardzo fajnego. Bo z Samuraja, ktory był totalnie nudnym "Tool car". tania terenówka, gdzie ta taniość aż emanowała. Udało im się wskoczyć do segmentu "zabawek" i pożenić aspekt ikon typu Wrangler / G-klasa. czyli poza ich utylitarnoscią, są "fajne", zwracają uwagę. Dlatego to jest taki sukces rynkowy Trzymam kciuki zeby udało im się to sprzedawac w EU...
  9. wiadomo. jimny sprzedaje sie jak wrangler. jak wrangler wprowadził wersję unlimited (4 drzwi), to zgarnęła ona 70% sprzedazy modelu. aż dziwne ze Suzuki tak długo czekało. Będzie tanio i dzielnie w terenie (wymierający gatunek) + masa producentów akcesoriów. bedzie sukces.
  10. Taki ogolny wątek postanowiłem otworzyć. Z racji nikłego doswiadczenia w temacie, ale jednak praktyki pewnej w używaniu Obecnie w JK zlecam budowę nowej zabudowy. Spędziłem sezon z Egoe NestBox Tramp. Sprawdził się, ale miał tez wady. Zasadniczo brakowało najbardziej ciepłej wody wieczorami w górach. Kuchenka była w złym miejscu. Miękki worek z ręczną pompką był kłopotliwy jako główne źródło wody (ale była tez druga - elektryczna w kanistrze). itp itd. Projektuję teraz nowy "system". Zaczynam od zamówienia zbiornika na wodę, za siedzenie kierowcy, na podłogę. Wejdzie ok 40 litrów. Dostęp będzie przez drzwi tylne. Pompka elektryczna gdzieś pod zabudowę wejdzie, przyłącze na wężyk wyprowadzone pod światło stopu (tam będzie "kuchnia"). Cała zabudowa ma być tak naprawdę kuchnią, blatem, kuchenką, zlewem i spiżarnią - płaska, mocne szyny i po wysunięciu tworzyć powierzchnię do "pracy". Cała reszta szpeju jedzie w skrzyniach na zabudowie - to się imho sprawdziło. Mam problem z wybraniem systemu podgrzewania wody (ja wiem ze to zbytek luksusu, ale w Bośni latem w góach bywało po 5 st, 7 dni nocowaliśmy poza hotelami, także trochę komfortu dla rodzinki mozna zrobić). Plus w tym sezonie planujemy Norwegię - będzie chłodniej Opcje są 3: wymiennik ciepła z silnika (szybko, "tanio", musi grzać silnik zeby mieć wodę - słabe "rano", trochę też rzeźba i ciąganie przewodów przez pół auta - podatne na awarie) webasto (diesel) - najdroższe, najwięcej motania (podłączenie do baku paliwa i potem "utrzymania" systemu, pewnie spore wymagania serwisowe itp itd. ale woda zawsze, na żądanie, szybko. grzałka elektryczna - najprostsze (akwariowe rozwiązanie), wolne - 4h grzania 40l, grzałką 300W. i obciążające układ elektryczny (1200 Wh trzeba wyprodukować jednak jadąc) Myślę żeby zacząć od elektrycznego systemu (ofc 2 baterie będą uzywane) i ew. potem dołączyć do tego wymiennik ciepła z silnika. Ktoś przerabiał temat? Opinie co do sprawdzonych rozwiązań? Obserwacje?
  11. jimbo22

    Opony

    Pod Bachmut to pewnie dobre MT. Na błoto - nie na kamienie. Poszukałbym na OLX używek, albo na grupach FB. Może ktoś coś ma.
  12. Wleciał ostatni pewnie w tym roku klip. Teraz trzeba pod kołderką przetrwać do następnego sezonu 3 raz zaliczone przełęcze "klasyki Rumuńskie", pierwszy raz z małżonką Plus udało się zaliczyć przejazd Strategica... coś co pogoda uniemożliwiła jak byłem w lipcu tam. I dobrze, bo jesienna aura i totalny brak innych podróżujących (kilka dni przed zamknięciem przełęczy) robią robotę.
  13. ochote mam. ale ostatni weekend października to armagiedon na drogach przez turystykę cmentarną... srednio mi się chce stać w 2h nadmiarowym korku - unikam wyjazdów w tych terminach
  14. Byłem... Zobaczyłem... Wróciłem Klip poniżej Zapraszam... Jest turbo refleksyjnie i widokowo. Byłem w Rumunii już 2 razy wcześniej... Z czego raz na moto latałem po szutrach, ale to jak wygląda Maramuresz jak głębiej się wjedzie, wyrywa z butów...
  15. Widziałem na filmiku. Sztos wygląda ten pickup Tak. To prawda. Wszystkie awarie były w pięknych okolicznosciach przyrody. Wszyscy z lodówkami i zapasem "przekąsek"... nic złego takie wypadki
×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.