Zawartość dodana przez jimbo22
-
Mój SV650
Szyby są dla dziadersów.. Ja jezdzlem GSem o takim :D Czyli zamiast szyby - jet który ledwo zasłaniał zegary. Dzięki temu nie było turbulencji niechcianych ;)
-
Mój SV650
Jak zawsze wszystko zależy od punktu odniesienia. Dla gościa co lata 125 taka sv bedzie cudem. Dla kogos kto liznął wszystkiego wiadomo na trasę jest multum lepszych sprzętów. I pod kątem mocy jak i pozycji czy areodynamiki. Wlasnie moze jutro sprawdzę jaką ma predkosc na 6 biegu przy 3 i 4 tys obrotów. Wysłane z mojego SM-S931B przy użyciu Tapatalka dokladnie. Zapamiętam SV do konca zycia :) Bo to był pierwszy pełnoprawny moto... no ale lepsze jest wrogiem dobrego :) A motocykle są ostoją zabawy w motoryzacji...
-
Mój SV650
Ale kogo obchodzi czas do setki? To najdurniejszy parametr jaki jest. Ile razy wykorzystujesz ten "wskaźnik", vs codzienne użytkowanie sprzętu? 70 KM to dla wielu dolna akceptowalna granica w moto turystycznym. Podzielam to kryterium. Jeździłem już naprawdę wieloma sprzętami z każdej klasy... Te 70 km to też główny zarzut do kultowej Tenere. 70km przyspiesza miedzy 100-140 jak rodzinne auto. Plus - taka moc, powoduje że przełożenia które masz na papierze... nie do końca są użytkowe. Ile czasu dasz radę jechać przy obrotach rzędu 7 tys? A takie ma SV (nawet w owiewce kiedys) przy przelotowej zwykłej poniżej limitu predkosci na autostradzie. Plus - Nie tego oczekujesz od motocykla. Oczekujesz natychmiastowego wyprzedzania, dynamiki - która jest dostępna właśnie w 2oo, a nie w Passacie TDI. I tak wiem ze to nie turystyk, ale taki entry bike. Ale nie zmienia to tego co napisałem: w trasie męczy. i nie chodzi o ochronę przed wiatrem :)
-
Kto ma terenowke?
gdzie uległo? nie piszę przeciez o konkretnym przypadku. Ja rozumiem dalekie tułaczki, jako wyprawa overlandingowa. SUV bez ramy, na "współczesnych" wahaczach i ogolnie zawieszeniu. nie przetrwa całego dnia ryrania po kamieniach i wykrzyży. jak nie połamie zawiasu to przegrzeją się amortyzatory itp. nie jest do tego przystosowany
-
Kto ma terenowke?
słynęło... jakies 30 lat temu Ten model w Bałkańskim offie się rozpadnie drugiego dnia.
-
Mój SV650
Też kupiłem jako pierwsze moto SV650 w 2011 roku. (wcześniejszę generację). Bardzo przeciętny sprzęt. Z fajnym silnikiem, z bardzo miernym osprzętem... ale... CCC - wartość za kasę rewelacyjna. Do miasta świetny. W trasie męczy, bo jedzie jak Corolla - brakuje już pary. Też kupiłem wlasnie takiego osiołka, bo nie wiedzialem jak to będzie ze szkodowością na miescie. Jak juz trochę polatałem, to sprecyzowały się gusta, oczekiwania - przyszły sprzęty lepsze.
-
Jak często wymieniacie kask?
Ale wątek zabytkowy ktos odkopał
-
AK coś dzisiaj motocyklowało?
Byłem na kawce w mieście. Pierwszy raz w tym sezonie w koszuli moto i kasku miejskim :) Temperatura sztos. Dzisiaj natomiast już gorzej... ale do roboty przyjechałem. Tylko rekawice wziąłem miejskie :(
-
Regulacja hamulca przód
Przejedź innym egzemplarzem. i sprawdz czy TTTM i czy warto walczyć. Hamulca nie wyregulujesz - tylko zmiana pompy na jakąś inną, ale tu warto wiedziec co się robi, kluczowa jest srednica tłoka. Albo przełożenie całego zacisku z pompą (jakims adapterkiem CNC) z np. japonii (Nissin/Brembo). Zestawy naprawcze ew. kupisz w Larssonie.
-
Royal Enfield
Mi sie strasznie podoba model Bear. Taki turbo klasyk, brzmi swietnie, kawał metalu... do tego odpowiednio "wolny". Ale się też ceni...
-
Regulacja gaźnika
No ja w czasach jak robiłem całe banki w starej japonii. jak mi sie jeszcze chciało w garazu wieczorami siedziec. to robota polegała na ratowaniu gazników, gdzieludzie leczyli problemy z odpalaniem i wkręcaniem się na obroty podczas jazdy - kręcąc regulacją dyszy pilota. Bo to jest w internetach tylko A pilot jest pomijalny jak skopiesz montaż po czyszczeniu i np zawiesza sie slizg, albo membrana ma dziurę. albo poprostu synchro sie rozjedzie. pomijam ze zapłon miał kijowy kąt, albo przewody zapłonowe i swiecy były pełnoletnie 😄
-
Regulacja gaźnika
Poza tym ta procedura reguluje jedynie mieszankę na dyszy pilota. Nie da sie na postoju w 6 punktach wyregulować 1/4, 1/2, 3/4 i FULL przepustnicy. To trzeba robic na hamowni albo podczas jazdy z sondą Lambda. Jak weryfikujesz czy masz za bogato i za ubogo. Nie ma słowa o tym aby sprawdzac w jaki sposób reguluje na strzał z przepustnicy i opada na jałowe spowrotem (a to na postoju bez sprzętu jedyny sposób). Poza tym - po co regulujesz? co sie dzieje?
-
Wrangler 2.8
Mogli pewnie, ale kogo w Chryslerze obchodzi diesel Ewidetnie zrobilii to "bylejak" pod Europę (olali nawet to jak "niedoszacowany" jest układ chłodzenia i nie poprawili tego przez całą produkcję).
-
Wrangler 2.8
oj tak tak. To skrót myślowy mający na celu pokazanie "charakteru jednostki". Cos co pasuje do busa nie koniecznie sprawdzi sie idealnie w osobowce. Fiat srednio tutaj dobrał silnik. To ciężki kloc o bardzo "ciężarowym" przebiegu momentu/obroty. Kulturą nie grzeszy. 2.8 od Toyoty jest duzo łagodniejszy. pomijam juz TDCI lub BMW...
-
Wrangler 2.8
ZJ to SUV Nic z silnikiem sie nie działo zupełnie. DPF nie wiedzialem ze wogole to istnieje. zrobilem przebieg od 20kkm do 90kkm jak sprzedawalem. Nic sie nie działo z silnikiem zupełnie, ani osprzętem. 220 KM i 550 Nm i ma brakować mocy? No co Ty. Zawsze mozna wziąć 280 konne V6... Ale ja wzialem specjalnie diesla zeby miec 600km zasiegu na baku. Rubikon ma 4:1 reduktor. Robi wiatrak z wiekszosci aut w górach W kolumnie ludzie walczyli żeby tylko nie stanąć na podjazdach 15 st... bo wtedy jarali sprzęgła zeby ruszyc. a ja robilem wkoło kółka obecny Hilux dla porównania ma reduktor chyba 2,5:1. Nagrzewanie? nie wiem. mało tym jeździłem zimą. Duzy i ciezki diesel, to nagrzewnica pewnie miala troche bezwładnosci... ale - to Wrangler. tam odsniezanie robisz od srodka i od zewnątrz (bo nie ma wranglera gdzie woda nie leci do srodka)... a potem cieplo od razu ucieka przez ten styropianowy dach To auto to jest cała instytucja wyżeczeń Ale ludzie na ulicy machają za to
-
Wrangler 2.8
Hmmm. 1. Terenówki mają specjalnie bardzo długi skok gazu zazwyczaj - no bo wiadomek, w offie dawkowanie momentu i mocy jest ważne, plus telepie autem, musisz mieć komfort deptania po tym nawet jak rzuca budą tak ze plomby wypadają. Czyli: tak ma być. dlatego właśnie 2. To jest diesel z Iveco. Zamontowany tam juz jak Fiat przejął Jeepa. Pod Europę. To nie jest najbardziej kulturalna jednostka. Co więcej jest wybitnie niekręcąca się - nie lubi obrotów - BMW to nie jest. Nie grzeszy kulturą, ewidetnie przebieg momentu poprowadzili jak w TIR... i bardzo trzeba uważać na stan układu chłodzenia i wskazówkę temperatury (trochę za małą chłodnicę producent montuje, bez zapasu). Ale... nawija kilometry. 3. To Wrangler - takze mozesz sobie z części złożyć z jednego dwa To oznacza ze za parę misek ryżu kupujesz taki adapterek do przewodu podpiętego pod pedał gazu - ktory zmienia zakres pracy. I daje wrażenie... że się lepiej zbiera. 4. Do powyzszego CHIP daje mało koni gratis (no bo - patrz pkt 2) - ale mi wypluło ok. 220 KM i 540Nm. Poprawiło tez reakcję na gaz i ogolnie dynamikę. 5. Tu nie wiem o co chodzi na P. jakis feler. moze brak komunikacji ze skrzynią, albo chip był robiony? mi tak robił po chipie jak był na "ssaniu" i chodziła klima. jak sie zagrzał to problem ustępował Jest aplikacja JSCAN (chyba jakis polak napisał), gdzie kupujesz OBD na bluetooth. płacisz 100 PLN za licencję do Twojego VIN i mozesz sobie konfigurowac co chcesz przez telefon (wyłąćzać pipacz od pasów, zmieniac rozmiar kół, wyłączac biper od swiateł, nawet niektóre komponenty (np. kontrolkę popsutego dynksa od rozpinania stabilizatora - cos co pada co 2 lata) No i OFC sprawdzać błędy w kompach. Ja tam Wranglera dobrze wspominam Na pusto (bez namiotu na dachu i szpeju offroadowo kampingowego) potrafił zejsc ponizej 10l/100. Jak dbasz o podstawowe słabe punkty (chłodzenie silnika i skrzyni) to służy dzielnie. Na wyprawach dosawał wpierdziel, wylewały amortyzatory (wina amortyzatorów źle dobranych), przegrzały sie jakies kostki ciorane pod podwoziem o szuter (naprawione na krótko), przy 35 calowym kole, pogiąłem drążek kierowniczy (naprawiony przy piwku wieczorem regulacją - wmieniony chwile potem w 20 min). Zawsze wrócił sam na kołach. Wiele razy ciągał towarzyszy którzy padali na poważnie.
-
Ktoś śmigał f900r?
Idź w F900GS - jest swietny
-
Interkom - jak zamontować słuchawki w kasku??
Ale nie wiesz w ktorym miejscu masz uszy? 😄 Jak nie ma wgłębien (nie spotkałem kasku ktory nie ma, ale niektore mają za małe skorupy zeby sie komfortowo miesciły). Jak wlozysz glosniki i poprowadziszz kabelki i bedzie uciskac - to bierzesz skalpel i łyżkę do zupy i wycinasz/wygniatasz miejsce az bedzie dobrze
-
P 508 1.6 THP - dlaczego uciekać od tego auta?
Łomatko 2013 rok 😄 Auto wspominam źle. 1. SIlnik wymagał przez 3 lata (jakies 60 tys km) 2 wymian rozrządu "prewencyjnie", bo ewidentnie w miarę "rozciągania" pojawiał się lag na pedale gazu. Zaczynał powoli, progresywnie coraz gorzej chodzić. 2. Auto do bólu generyczne, mdłe... źle sie prowadzi, ergonomia wnętrza słaba, wygłuszenie takie se itp itd. 3. Takze odjechał po leasingu dalej, nie mam żadnego żalu i tęsknoty Zrobiłem nim przez te 3 lata chyba ok 60 tys km. Jedyna "awaria" wkurzająca to powracający błąd dot. skrętnych lamp, ktorego przez cały okres ASO nie umiało usunąć. Czyli nic strasznego. Wyleczyłem się z Peugeota po tym samochodzie. Ale to ile juz lat? 9-10 od kiedy go nie mam
-
Zgubiłem tablice rejestracyjna🫣
ja od kiedy zgubiłem - tez przykręcam, albo trytytką łapię dotatkowo. zawsze. Jak zgubiłem - poszedłem po wtórnik i momentalnie dorobili.
-
Grzane manetki
nie no to nie drenuje aku jak jest wyłączone. a moto bez grzanych manetek bym nie kupił to ratuje tyłek w turystyce, zwlaszcza takiej wiosenno/jesiennej. Grzana kanapa za to jest mi obojętna
-
Grzane manetki
czerwony to zawsze plus. ale pytanie kolegi jest wlasciwe. az z ciekawości przeczytałem manual - ja bym tego nie instalował tak jak tam napisali. powinien być 3ci pin - na zapłon. Oxford stosuje zabezpieczenie przed spadkiem napięcia. Jak wykryje mniej niż 11,5V to odcina zasilanie. 11,5V dla aku który ma pojemność 1/10 samochodowego, a ma zakręcić całkiem sporym silnikiem to już lekko ryzykowny poziom "rozładowania". Ja bym tego nie montował bez podpięcia pod zapłon (np jak sugeruje kolega, przekaźnikiem po zapłonie zamykającym ten obwód).
-
Jak często wymieniacie kask?
nie wierzę w to pierdololo o "skuteczności" materiału przez 5 lat. wymianiam jak się zniszczy zuzyje. Wywaliłem narazie 1 sharka (bo go skatowałem w miescie) - pozostałe kaski (szt. 5 - mam i uzywam per okazja i w nosie mam ile lat mają). najstarszy ma 12 lat
-
Dylemat
Brać nowy. Jak kasa dla Ciebie to problem, to kup markę/model która trzyma wartość. Ciężko dorównać BMW GS pod tym względem, ale np. można unikać zakupu egzotyka typu MV Agusta Tourismoveloce A jak czujesz dyskomfort w kwestii utraty wartości, to kup cos za 20-30. bedzie w miare swieze, zrobi robote, bedzie mozna polegać, a sprzedasz potem po kilku latach i stracisz 100 PLN miesiecznie na wartości Ja od 5 egzemplarzy wstecz - wszystkie moto mam w leasingu. Zawsze wyrwane jakos w dobrej cenie (poza obecnym, ten cennikowo z salonu poprostu wziąłem). Raty miesięcznej nie czuje, latam... sprzedaje i wchodze w kolejny. Aczkolwiek obecny mi sie tak podoba ze go sobie (pierwszy raz w historii) zostawie po 3 latach pewnie Dlugo mi zeszło w siodle, zanim znalazłem "swoją" markę
-
Audi 80
ale to jest grupa 4x4. nastawiona na offroad. Audi 80 to płaszczak AWD na torsenie. tudzież w tym kontekscie z pewną naciąganą historią rajdową, ale nie "offroadową". pewien niuans i roznica. Pewnie szybciej znajdziesz odpowiedź na grupie VAG gdzie to swapy TDI są powszechne.