Mom zdaniem to tylko formalność i Renault F1 do ostatniej możliwej będzie zwlekać z informacją, że Robert Kubica weźmie udział w testach na Hungaroringu. Z informacją będą czekać do ostatniego dnia kiedy trzeba ostatecznie zgłosić kierowców, którzy będą reprezentować zespół.
Dlaczego tak myślę:
- po poprzednich testach w Renault byli zadowoleni,
- po poprzednich testach gruntownie przebadali Roberta w swoim ośrodku (jeśli by nie mieli planów, to po co by to robili?),
- po wczorajszych testach, Ci którzy widzieli coś, piszą że po kierownictwie Renault F1 widać było zadowolenie,
- okazało się, co potwierdza sam Robert, że kwestie fizyczne nie są problemem,
- przeprowadzono test 5-sekund, który potwierdził, że Robert jest samodzielnie w stanie w 5 s ewakuować się z bolidu.
- wg. informacji prasowych, na testach w czerwcu RK był szybszy niż etatowy kierowca testowy Siergiej Sirotkin. Na symulatorze Robert uzyskuje lepsze czasy niż obaj kierowcy wyścigowi Renault.
Wnioski: szefostwo zadowolone, Robert zadowolony i gotowy jazdy. Teraz trzeba czekać na oficjalną informację o testach Roberta na Węgrzech