Zawartość dodana przez Miromat
-
Wskaźnik poziomu paliwa LACETTI
> zatankowałem za 60zł i wskazówka się prawie nie podniosła, stoi na > rezerwie.. > Macie też tak? Zatankuj do pełna i jak wtedy wskazówka nie stanie we właściwym miejscu to możesz mieć wątpliwości. Za 60 zł to raptem ok. 11 litrów, a co najmniej tyle jest rezerwy.
-
nakładki na pedały
> A patrzyłeś od lanosa ? Nakładka sprzęgła/hamulca ma symbol GM 90105172, Gazu GM 96184690 . > Stosowane były również w Nubirach ale nigdzie nie mogę znaleźć informacji czy tylko w Nubirze > I czy też w II. > Komplet do lanosa, z tego co się orientuje kosztuje około 13 zł... Właśnie patrzyłem na Allegro i te od Lanosa kształtem są takie same, więc może i powinny pasować. Choć jak pisze kolega wyżej mogą być kłopoty z pedałem sprzęgła.
-
Fenomen passsata
Samochodami jeżdżę od ponad 25 lat i nigdy nie miałem niemieckiego ani japońskiego samochodu. Porażają mnie ich ceny. Wychodzę z założenia, że przy obecnej technologii jakość wszystkich jest porównywalna. A jeżeli nawet nie to nie jest to różnica adekwatna do różnicy w cenie. Miałem Fiaty, od 12 lat jeżdżę koreańskimi i nie miałem i nie mam powodów do narzekań. Znam atrakcyjniejsze cele na wydanie nadmiaru pieniędzy, niż pakowanie ich w samochody. Samochód to tylko środek do przemieszczania się.
-
Fenomen passsata
> Źle na to patrzysz. Jak kupujesz drożej to później tez drożej możesz sprzedać. Więc wychodzi na > jedno. Ale i więcej na tym stracisz biorąc pod uwagę złotówki a nie procenty.
-
nakładki na pedały
Może wiecie gdzie można kupić nakładki na pedały do Lacetti? Pedał sprzęgła mam już mocno wytarty, a w sklepach moto i na Allegro pasujących nakładek znaleźć nie mogę.
-
Jak odszukac wlasciela pojazdu po numerach rejestracyjnych
> po prostu niewiedza, czemu wspólnota nie wystąpiła z wnioskiem o dane do administratora czy > wydziału komunikacji ? A co administrator ma z tym wspólnego? Administrator pracuje na zlecenie Wspólnoty i wie tyle samo co zarząd Wspólnoty. Chyba kolego nie masz pojęcia o działaniu Wspólnot.
-
Jak odszukac wlasciela pojazdu po numerach rejestracyjnych
> Pojazd nie kradziony, nie zagraża bezpieczeństwu w ruchu drogowym- to co ma zrobić policja, na swój > parking przed komendą odholować? Umożliwić Wspólnocie dotarcie do właściciela, który powinien się określić na jakiej podstawie tu parkuje. Myślisz tymi samymi kategoriami co policja - nie nasz biznes, niech się inni martwią co z tym zrobić. Tylko, że ci inni nie mają do tego żadnych narzędzi prawnych. Kiedyś miałem sytuację, że złośliwy sąsiad zablokował mi wyjazd z garażu. Zadzwoniłem na policję i reakcja była dokładnie taka sama - teren prywatny, im nic do tego, nie przyjadą. Wtedy zapytałem, czy jak nadal nie będzie chciał mi umożliwić wyjazdu i dam mu w mordę to przyjadą? "Oczywiście, że tak". Tylko, że wtedy ja będę winny, a nie ten właściwy winowajca. To jest chory kraj, chore prawo.
-
Jak odszukac wlasciela pojazdu po numerach rejestracyjnych
> Mniemam, że właściciel jest członkiem wspólnoty i ma prawo do miejsca parkingowego... To właśnie chcielibyśmy ustalić. Jeśli nie jest członkiem Wspólnoty to nie ma prawa tu stać, bo miejsc parkingowych dla członków Wspólnoty brakuje. Teren Wspólnoty nie jest darmowym parkingiem dla obcych.
-
Jak odszukac wlasciela pojazdu po numerach rejestracyjnych
> Poprzez Wspólnotę Mieszkaniową, można złożyć wniosek do miejscowej komendy Policji o ustalenie > właściciela pojazdu. Policja ma wgląd do CEPiK-u i szybko sprawę wyjaśni. Jako osoba prywatna > nie możesz otrzymać danych właściciela pojazdu, chyba że jest on sprawca przestępstwa > (wykroczenia). Właśnie wczoraj do mnie na osiedle wezwaliśmy policję, bo od jesieni 2012 stoi Tipo, już na kołach bez powietrza. Ustalili tylko, że nie jest poszukiwany i na tym swoje czynności operacyjne zakończyli. Na pytanie co mamy z tym zrobić usłyszeliśmy, że to sprawa Wspólnoty. - A czy podadzą Wspólnocie dane właściciela? - Nie - To jak mamy ustalić właściciela, żeby go zabrał? - To wasz problem. Jak przeszkadza to wywieść na parking. Ale za parking to będzie płacić Wspólnota. Tak można liczyć na pomoc policji !!!
-
Policja odzyskała skradzone auto po 6 dniach ! Ale...
> Ja bym nie mial problemow jechac autem bez waznego przegladu z Portugalii do Polski Każdy ma rozum i robi na własną odpowiedzialność to co uważa za stosowne.
-
Policja odzyskała skradzone auto po 6 dniach ! Ale...
> Ubezpieczenie mozna kupic online w kazdej chwili. > A jakie dopuszczenie do ruchu? Skoro 2 lata tam stoi to ma nieważny przegląd w dowodzie rejestracyjnym. A raczej mało prawdopodobne, aby w Portugalii wykonał przegląd z wbiciem do polskiego DR. Bezpieczny powrót to raczej tylko na lawecie.
-
gniazdo zapalniczki
> Trochę mniejsze jak bezpiecznik. Fabrycznie jest 15A Kable wytrzymają ok. 15A?
-
[L] Wprowadzenie kabla z komory silnika do wnętrza auta
> Podnieś auto lewarkiem - lewy przód, zdejmij koło, odkręć kilka dolnych wkrętów mocujących nadkole, > opuść je trochę do dołu i będziesz miał wszystko jak na dłoni. Nie zajmie Ci to więcej niż 15 > minut, i nie wymaga to absolutnie żadnych zdolności akrobatycznych Przy wpuszczaniu przewodu > pomóż sobie jakimś sztywnym drutem, łatwiej pójdzie. Pzdr Dzięki, teraz już zaskoczyłem jak to zrobić.
-
gniazdo zapalniczki
Jak jest obciążalność gniazda zapalniczki w Lacetti?
-
[L] Wprowadzenie kabla z komory silnika do wnętrza auta
> Wewnątrz jak zanurkujesz na lewo od kolumny kierownicy to zobaczysz wiązkę wchodzącą przez gumowy > kołnierz. Ja tam przebiłem się z dodatkowym kablem. rwIcIk , jak ty to zrobiłeś? Próbowałem dzisiaj, ale, primo, to trzeba być akrobatą, żeby tam się dostać, a secundo to tam gdzie te kable wychodzą w komorze silnika wszystko tak ciasno upakowane, że nie ma jak palca włożyć. Nie miałem jeszcze takiego samochodu, w którym nie dałoby się w jakiś normalny sposób przeciągnąć kabla z komory silnika do wnętrza.
-
[L] Wprowadzenie kabla z komory silnika do wnętrza auta
> Więc daj bezpiecznik i umocuj tak kabel, by nie przetarł się gdzieś po drodze. > Co i tak nie zmienia faktu, że tego zasilania nie odłączysz stacyjką, więc będzie istniało ryzyko, > że kiedyś rozładujesz sobie akumulator. Doskonale sobie z tego zdaję sprawę.
-
[L] Wprowadzenie kabla z komory silnika do wnętrza auta
> Instalka w lacku nie sieje po zapalniczce wszystko ladnie smigalo Nie chodzi o to, że sieje. Potrzebuję mieć dodatkowe gniazdo, a nawet dwa. Drugie chcę zrobić w bagażniku. A jak już mam ciągnąć kabel to najlepiej bezpośrednio z akumulatora.
-
[L] Wprowadzenie kabla z komory silnika do wnętrza auta
Potrzebuję pociągnąć bezpośrednio od akumulatora kabel do zasilania CB radia. Tylko jest problem - na ścianie czołowej nie ma żadnego otworu, którym można by wpuścić ten kabel do środka. Wszystkie kable wychodzące z komory silnika wchodzą w błotnik i tamtędy idą do wewnątrz auta. Tylko, że żeby tak puścić mój kabel to trzeba rozebrać kawał samochodu. Może ktoś już ćwiczył ten temat i ma jakiś patent?
-
Trybunał Konstytucyjny
> A może odwrotnie - nie ma fotoradarów dlatego, że kierowcy sa zdyscyplinowani jak nigdzie. Nie, są zdyscyplinowani, bo wiedzą, że aparat represji potrafi działać skutecznie bez fotoradarów. Jak przekroczysz prędkość to daleko nie ujedziesz - policja bierze się znikąd.
-
Trybunał Konstytucyjny
> Nie. Nigdy tak nie powiedzialem. > Ale w takim razie podaj jakies rozsadne rozwiazanie jak karac kierowcow za przekroczenie predkosci > za pomoca fotoradarow? > Bo obecnie wyglada na to, ze kazdy moze sobie powiedziec - to nie ja kierowalem i dopuki mi nie > udowodnicie ze to ja to nie place. Skoro władza nie jest w stanie udowodnić winy za pomocą fotoradarów to nie powinna z fotoradarów korzystać. W niedalekiej jeszcze przeszłości fotoradarów nie było i kierowcy też byli karani. Trzeba postawić więcej patroli z suszarkami, wtedy winowajca jest bezsporny. Tylko, że chce się iść na łatwiznę, a tu prawo kuleje. Byłem niedawno w USA, zrobiłem kilka tysięcy mil samochodem. I nie widziałem ani jednego fotoradaru. Bo tam fotoradarów nie ma. Zdają sobie sprawę z tego, że w przypadku najmniejszych wątpliwości prawnicy mieli by złote żniwa. Ale tam prawo jest prawem. I mimo, że fotoradarów nie ma to kierowcy są zdyscyplinowani jak nigdzie.
-
Trybunał Konstytucyjny
Cały problem w tej dyskusji sprowadza się do tego, że technika poszła tak daleko do przodu, że prawo za tym nie nadąża. I trudno jest wymyśleć środki prawne, które byłyby zgodne z zasadami prawa i adekwatne do aktualnego stanu techniki. Gdy przy radarze stał człowiek i sprawę załatwiał na miejscu to winowajca zawsze był znany. Gdy rezygnuje się z ludzi zdając się na automaty zaczynają się schody. I proces ten będzie się pogłębiał w wielu innych dziedzinach życia. Automatyzacja będzie powodowała pewne problemy prawne.
-
Trybunał Konstytucyjny
> Ale jesli bede mial shotguna (z pozwoleniem) i ktos zaostanie z niego postrzelony, to wcale mnie > nie bedzie dziwic ze do mnie zapuka spytac czy to ja czy go komus porzyczalem. > Co mam im powiedziec - panie, nie mam pojecia, przeciez nie zapisuje komu co porzyczam??? Przykład bez sensu. Jak masz broń to pozwolenie na nią masz TY i tylko TY masz prawo się nią posługiwać. Jak ją udostępniłeś komuś innemu to już popełniłeś przestępstwo. Jak na razie udostępnienie komuś samochodu nie jest przestepstwem.
-
Trybunał Konstytucyjny
> To co samochód jechał sam? Bez kierowcy? > Kara powinna normalnie dotyczyć właściciela pojazdu, a jak właściciel nie potrafi ustalić kto > jechał to już jego problem. Tzn. właściciel ma się przyznać, że jechał jak nie wie kto jechał? A wiesz, że przyznanie się do niepopełnionych win to jest to składanie fałszywych oświadczeń? Tylko, że w tym przypadku się nie karze za to, bo jest to na rękę władzy.
-
Trybunał Konstytucyjny
Nareszcie może zacznie obowiązywać zasada, ze winę należy udowodnić, a wszelkie wątpliwości działają na korzyść oskarżonego. Patrz tu. Znalazł się wreszcie ktoś odważny, kto zgłosił ten idiotyczny system do Trybunału Konstytucyjnego.
-
Chevrolet Anglik
> Witam. Czy ktoś z Was orientuje sie czy można już rejestrować samochody z UK w Polsce bez > przekładki. Mam jednego na oku, ale nigdzie nie ma o tym inf. Nie można.