Zawartość dodana przez Jay
-
Nowe Mazdy z '85 ???
> No dobra. Moglby to byc Ford Scorpio. Nikt ich nie lubi a ja zawsze chcialem miec. No ale w liftbacku ? Sedan bardziej elegancki
-
Gdzie najpierw zaglądacie szukając samochodu?
Najpierw OLX bo tam najwięcej ludzi daje ogłoszenia (z przyzwyczajenia z czasów gdy było za darmo) = prywatni sprzedawcy wiec można wyrwac cos za pół ceny. Na otomoto z kolei jest najwięcej komisów = dobre ładne auta ale ciężko negocjowac. Na allegro raczej nie patrzę bo tam sami handlarze z pięknymi zdjęciami = drogo.
-
myjnia bezdotykowa - zima
> nie jestem ekspertem, tylko tak mi jeden ziomal z myjni powiedział. trzeba było spróbować na aucie ja nie raz tym auto opłukałem za darmo - ale wiadomo ze wlasciciele myjni się wkurzaja na to
-
myjnia bezdotykowa - zima
> Moze i zmyjesz bezpiecznie, ale jak potem to złapie mróz to bedziesz miał inne problemy. Ja nigdy problemów nie miałem, a zimą zawsze normalnie myje auta, nie raz myłem przy -10 (na odpalonym silniku + ogrzewanie + wycieraczki żeby szyba nie zamarzala podczas lania wody ) , potem trochę się pojeździ to woda przeschnie i można zostawiać na noc, tylko sprawdzić czy uszczelki drzwi suche
-
Golf VII czy warto dopłacać do 17" Dijone ?
> Wiadomo, ze sa nizsze, ale nie powiedzialbym, ze to jakis sredni szczegolnie przy wezszych > rozmiarach opon . A do tego jak polaczysz go z seryjnie utwardzanym i obnizanym zawieszeniem > to czuc kazda nierownosc naszych drog. czuć owszem - nie mowie ze nie wiem ze czuć... ale nie sadze by trzeba było je prostowac co pół roku jak wyżej kolega twierdził i do tego zmierzam
-
Golf VII czy warto dopłacać do 17" Dijone ?
> Tylko, ze np: 225/45 R17, a 205/45 R17 to jest znaczaca roznica w wysokosci miedzy oponami. Gdybys > nie wiedzial, to wymiar 45 nie oznacza 45mm Oczywiście, ale nadal uważam ze na profilu 45 to nie jest jakos bardzo nisko
-
Golf VII czy warto dopłacać do 17" Dijone ?
> Zalezy od zawieszenia i profilu opony. Jak twarde i do tego "niski kapec" to niestety ale czasem > trzeba prostowac. przy 17 zwykle bywa profil 45 , wiec nie jest to jakiś niski profil 35 już gorzej
-
Golf VII czy warto dopłacać do 17" Dijone ?
> Obecnie mam 225/55 R17 i już dwa razy musiałem prostować felgi. Drogi w Krakowie są fatalne, > niestety 55 to duzy profil, ja mam taki sredni czyli 45 i nie jest za nisko
-
Golf VII czy warto dopłacać do 17" Dijone ?
> Niski profil i większe felgi dają lepsze prowadzenie i fajny wygląd. Niestety, to lepsze > prowadzenie wymaga normalnych dróg, na naszych dziurawych będzie to męczarnia i będziesz > prostował te felgi co kilka miesięcy. Lepiej mieć "balony", niż męczyć się z kręgosłupem i > prostować felgi. Trzeba chyba wyjątkowo bardzo nie umiec jezdzic, żeby po normalnej jeździe 17 cali prostowac
-
fajny news z ASO a propo audi
> Jeszcze trochę i coraz więcej ludzi zacznie kupować auta w inny sposób. > Kupić używkę, zrobić z niej ideał i w cenie nowe wypasionego kompakta będzie porządne auto. > Kupując dajmy na to W124 420E, rozbierając do śrubki, składając na nowych częściach MB i > gdzieniegdzie poprawiając fabrykę będzie auto perfekcyjne. Będzie się można tylko uśmiechnąć > jadąc obok jakiegoś nowego Ałdi, co ma 3 lata i 150kkm nakręcone i właśnie jest wciągane na > lawetę, bo się rozsypał altek Ja mam taki plan żeby za 10 lat kupic jakies 30-letnie auto i jezdzic nim kolejne 30 lat (do końca zycia w sensie, mojego, bo auto tak szybko nie umrze).
-
Błąd lakiernika?
> Widzisz, normalnie bym Ci przyznał racje, ALE mówiłem ma być dobrze zrobione. Ale on wie, ze jak komus powie cene za "dobrze zrobione" to ten ktoś pojedzie do innego. Dlatego mowi tanio i udaje ze będzie dobrze Ja się nie dziwie
-
Czas oczekiwania na ofertę
> Na Focusa RS czekałem 9 miesięcy. Bez sensu? trochę tak
-
Czas oczekiwania na ofertę
> To zalezy jak popularny samochod A/B/C to biore z placu nie wyobrazam sobie czekania na np > Skode/Renault/Opla dluzej niz 2-4 tygodnie. Jestem w stanie dopasowac sie do tego co ma diler > w centralnym magazynie. > Jak cos drozszego typu Mercedes A w leasingu to to samo. Mysle, ze moglbym czekac do pol roku na > jakas wypasiona BMW 5 czy Mercedesa GL. Pół roku czekania na auto Ja bym 5 razy się rozmyslil w tym czasie... Znajomy tak czekal chyba wlasnie koło pół roku na Kie za 100 tys - tylko dlatego ze sobie wymarzył jakas tapicerke na zamówienie - bez sensu...
-
Golf VII czy warto dopłacać do 17" Dijone ?
> Witam. > Czy warto dopłacać podczas zakupu Golfa VII w wersji Variant do 17 calowych felg Dijone, czy lepiej > pozostać przy wyposażeniu seryjnym wersji Highline czyli 16 calowych w wersji Dover ? Do 17 > cali trzeba dodać też opcje "zawieszenie sportowe" i nie wiem czy do Varianta to pasuje Kupic na fabrycznych 16 , po wyjeździe z salonu je zdjąć i sprzedać , a kupic 17 np. na allegro czy olx - będzie taniej
-
AutoCasco w 13letnim aucie
> W rodzinie pojawila sie A4 z 2002r Czy ktores TU ubezpiecza takie auta? W reguly jest chyba do > 10lat chyba ze przedluzenie. Tutaj oba warunki sa niespelnione. Ewentualnie samo ubezpieczenie > przed kradzieza. Auto ma ponad 12 lat ale jest jak nowe i szkoda zeby sie komus za bardzo > spodobalo a parkowane bedzie na chodniku. Ja mam dla rocznika 2001 OC + "kradzież" w Link4 (nie przedłużałem, wzialem jako nowe). Pełnego AC nie widzę sensu kupować.
-
o co chodzi w tym ogłoszeniu? :)
> Hmm skasował ciekawe kto W jednym ze zdjęć nagle było to samo auto dosyć mocno uderzone (jakaś > fota z wypadku) pewnie niechcący wrzucil
-
Szybka wycena passata
> Tu, że auto duże jest złe, krzyczą jakoś tylko ci, którzy ujeżdżają klasę A/B z salonu. Dziwny > zbieg okoliczności. Może to być tak, że nigdy nie jechali niczym większym niż kompakt i po > prostu się boją. Może 200 km trasy dużym samochodem uświadomiłoby co niektórych, co tracą. Bardzo dobre podsumowanie Taka jest prawda i to widać na AK > Zaraz zaczyna się bzdurne zakładanie, że duże to na pewno zepsute, ma milion przebiegu, trzy > szkody całkowite na koncie i zdechłego kota pod maską. Paranoja > Najbardziej bawi mnie to w miejscowościach turystycznych latem, gdzie całe 3-4 a nie daj Boże i > 5-osobowe rodziny wysypują się na parkingach z owych Pand, Fabii i innych nowiutkich, > miejskich cacuszek. Bagażnik załadowany po dach, tylna półka zdjęta, na tylnej kanapie oprócz > dzieciaków dwie torby, walizka i nocnik a na dachu jeszcze box z kolejną porcją. Kolejne trafne spostrzeżenie > Bo oni > przecież 80% jeżdżą po mieście, a mają przynajmniej nowe. Tylko co z tego, że nowe jak > jakikolwiek wyjazd staje się mordęgą. I proszę nie mówić, że kiedyś to do Turcji maluchem... Z > papierem toaletowym też były problemy a dziś nikt do toalety z gazetą zamiast niego nie idzie, > bo też się da. Napiszę o sobie - ja rzadko jezdze "zapakowany" na wakacje bo nie mam dzieci jak wiadomo, ale jak w tamtym roku jechałem w 4 osoby + bagaże, to mając do dyspozycji mojego Passata Kombi... wzielismy pożyczonego Grand Voyagera to dopiero było fajne duże auto - i oczywiście , nawet nie dostałem kierownicy, caly wyjazd prowadzila moja bo duże auta sa fajne dla kobiet > Wracając do Passata, to B5 jest naprawdę fajne, wygodne (choć siedzi się dość głęboko i nie kazdemu > to pasuje) i jak ktoś takim pojeździ, to przesiadka do auta wielkości astry nie mówiąc o > mniejszych będzie wywoływać szok i klaustrofobię. > Choć jak Jay pisał B5 wcale takie duże w > środku nie jest. Jeśli ten wątkowy passat był normalnie dbany i nie stał w wilgotnym garażu > (to dyskwalifikacja) tylko w suchym, w dobrych warunkach, to jest spora szansa, że po > niewielkim pakiecie startowym dwa następne lata będą bez żadnych napraw i problemów.
-
Szybka wycena passata
> Jay- nie odwracaj kota ogonem - nie wiem - może dla Ciebie dziwne ale w centrach dużych miast > naprawdę jest problem z parkowaniem i nie powiesz mi że łatwiej zaparkować w zatłoczonym > centrum Paska w kombi niż pandę. Jak już pisałem - jak masz obowiązek parkowania w konkretnym miejscu które ma 4m to jasne ze Panda lepsza. Ale kto ma taki obowiązek?
-
Szybka wycena passata
> Ja bym go brał bez oglądania,wyczyścił i sprzedawał na alledrogo w zakładce zabytkowe koniecznie z > dopiskami typu *WYPRZEDAŻ KOLEKCJI*FABRYCZNY STAN*FOLIA NA SIEDZENIACH*OKAZJA i masz przebitkę > rzędu 100%. Tak jak nizej pisałem - z tym przebiegiem, bezwypadkowoscia i czarnymi blachami - spokojnie można wystawiać za 10k za 8 powinien pójść w ciągu paru dni (minusem jest ten silnik, ale nieużywany Passat prawie bez przebiegu - mysle ze wezmie pierwszy ogladajacy)
-
Szybka wycena passata
> Zaproponowałem swojej że kupie jej new beetle to mi powiedziała że sam sobie będę tym jeździł. Ona > chce czarnego superb kombi mądra kobieta
-
Szybka wycena passata
> wooow normalnie szacun > tylko jest małe "ale"- żeby miała nie wiem ile wspomagaczy to w luce np 4 metrowej paska nie > wciśnie jeżeli ktoś ma obowiązkowo parkować w luce 4m, to oczywiście ze wtedy niech kupi pandę... tylko kto niby ma taki obowiązek ? zawsze można zaparkować kilka miejsc dalej
-
Szybka wycena passata
> Dziwne masz te znajome bo w większości kobiety poruszają się po mieście ichca male auta chyba ze > mowa o jakiejś pipidowie z dwoma ulicami na krzyz Mowie o miescie Znajome czy nie znajome , dużo kobiet mi o tym mowi ze tak powiem "zawodowo" i stad wiem jakie auta lubią > To takie typowo polskie ze trzeba sie pokazać przed sąsiadem by oko zbielalo.W EU rządzą male auta > jakoś.Duże auto typu minivan to z rodzina na wczasy i inne większe trasy
-
Szybka wycena passata
> Znam kilka osób których stać naprawdę na cały wachlarz obecnie produkowanych samochodów i wyobraź > sobie że u jednej takiej w garażu stoi Ferrari 599 a obok ..Panda. Zgadnij czym do biura w > centrum jeździ? Zapewne tym czym lubi. Ja bym nie jezdzil ani tym ani tym. Z jego pieniędzmi bym sobie kupil Q7 na dojazdy do biura > Dla mnie kobieta w ogromnym SUV-e czy samochodzie klasy D jeżdżąca po centrum budzi co najmniej > politowanie. A według mnie wygląda swietnie a czy jej to sprawia trudność czy nie - to już inna sprawa, jak pisałem - kwestia umiejetnosci, które bez problemu można podnieść. > Wybacz ale dla mnie to kompletnie niezrozumiałe- no chyba że zmieniłbyś zdanie gdyby Ci przyszło na > co dzień parkować w zatłoczonym mieście. Faktycznie jeśli chodzi o parkowanie to oczywiście im mniejsze auto tym lepsze - ale z kolei wręcz przeciwnie jeśli chodzi o jazde w korkach... patrz nizej > ja dla przykładu mam do dyspozycji Bravo, CC, A6, 500-tkę i SC Van-a. Zgadnij co jest do jazdy w > mieście najbardziej rozchwytywane? Wiadomo - A6 najbardziej uniwersalne w miejskich korkach najwygodniej się siedzi w dużym wygodnym aucie, a nie jak na taborecie gdzie boli kregoslup > Moze jako następca paska autobus przegubowy? Nie nie, wystarczy piątka lub a6 (tylko nie c5 bo to takie same małe jak pasek) lub - marzenie - suv (na razie mnie nie stać na taki jaki bym chcial). > Oczywiście każdemu inaczej -tylko nie udowadniaj każdemu w każdym wątku że kupno Pandy to kompletna > głupota i szczytem lansu jest kupno pełnoletniego Paska bo już jest to nudne i niesmaczne. Nie mowie ze jedno to glupota, a drugie to szczyt lansu. Ale to "Wy" zaczynacie wmawiać ze kupno Passata '98 to glupota. Więc "my" przedstawiamy argumenty ze tak nie jest. > Dla mnie np szczytem głupoty jest kupno 20 letniego zajeżdżonego paska który zapewne w normalnym > kraju dawno zostałby przerobiony na żyletki, a dlaczego? - bo naiwnością jest żeby liczyć na > to że poprzedni właściciel takiego wehikułu inwestował i na bieżąco serwisował zgodnie ze > sztuką taki samochód.
-
Szybka wycena passata
> A ja się tam z Jay'em w pełni zgadzam. > Małe auta nie dość, że są niebezpieczne to są po prostu .... małe > Chwilowo muszę jeździć po mieście i w trasy Pandą i doskwiera mi to przetragicznie. To nie jest > samochód, tylko pudełko na kółkach. > Na szczęście lada dzień zmieniam daily car'a z Pandy na Focus'a i już będzie akceptowanie. Będzie > chociaż gdzie się rozprostować na światłach. > A dla na lato będzie coś z seg. D. > A ja to mógłbym i E38 Longiem jeździć po mieście. I jak sobie kupię to będę jeździł Dokladnie tak Z dwojga złego, jakbym miał Pande i E38 , to na pewno dla bym dał to e38, a sobie pande bym wzial, niech ona chociaż czyms w normalnym rozmiarze jeździ - i to wlasnie chciałem przekazac w moich postach w tym wątku - czemu facet "zabiera" większe auto a swojej kobiecie zostawia jakies malutkie pudełko - tego nie kumam Argumenty o braku umiejetnosci do mnie nie trafią - wystarczy żonę podszkolić/wysłać na doszkalanie/poswiecic jej czas/lub po prostu dać jej ogromne auto to sama się nauczy - facet tez kiedyś nie umial jezdzic dużym zaraz po kursie na uno czy na czym tam zdawał...
-
Szybka wycena passata
> To nie jest potrzeba. To jest zachcianka. Ale fakt - do zachcianek każdy ma prawo. Można tak to nazwac > Twoja wizja świata, twój problem. > Ja bym się chętnie przesiadł z kompakta do klasy B. Ale na 208 Gti mnie chwilowo nie stać. A taki > byłby warunek przesiadki na mniejsze. Co kto lubi jak pisałem ja lubie duże auta i jak jezdze nawet jako pasażer jakims większym i wsiadam potem do swojego Paska, to mysle - kurcze jakie to małe... musze cos większego kupic Jako wózek na zakupy owszem moglbym jezdzic Pandą - jasna sprawa to tez ma swoje zalety - i nie mowie ze to złe auto... ale na pewno bym nie wsadzil kobiety w Pande czy nawet Punto czy inny segment B... kobiecie dalbym segment E czy SUV jakby mnie było stać, kobiety się lepiej w tym czują z tego co wiem (z wieloma kobietami o samochodach gadam, zawodowo ze tak powiem)