Zawartość dodana przez tomasz01
-
Zakup motocykla przed kursem na PJ A
Ja swój kupiłem 34 dni przed wejściem przepisów w życie i przeżywałem katorgi nie mogąc (nie chcąc) jeździć - nie wiem jak wytrzymasz patrzenie na niego przez dłuższy czas
-
50 -> 125 wrażenia
> Ładny wynik. Zrobiłeś w 2 dni tyle ile ja przejechałem w 20 dni Jeździ się super, to co mam się hamować
-
50 -> 125 wrażenia
> Masz łańcuch z gumy? Oby - dzisiaj po pracy turlam się do serwisu, żeby obejrzeli czy łańcuch jeszcze fabryczny (teoretyczny przebieg 27500km) - jeśli tak to na pewno do wymiany, jeśli nie to może wystarczy podokręcać śrubki i będzie jeździł
-
50 -> 125 wrażenia
Sobota: Warszawa-Dęblin-Puławy-Nałęczów-Warszawa: 320km Niedziela: Warszawa - Płock-Żuromin-Ostróda-Grunwald-Mława-Warszawa: 505km Uśmiech od ucha do ucha Co prawda pod Grunwaldem zamknąłem kluczyki w schowku pod siedzeniem i musiałem się włamywać do własnego motocykla , a na koniec łańcuch się rozciągnął/rozregulował i ruszając szura o ramę
-
50 -> 125 wrażenia
> Aż luknąłem jak to wygląda - bardzo fajny sprzęcik Chyba zacznę się za takim rozglądać Szkoda, że ceny podskoczyły tak bardzo, ale faktycznie sprzęt fajny. Jutro pierwsza dłuższa wycieczka - zobaczymy jak się sprawdzi
-
50 -> 125 wrażenia
> Też zastanawiam się nad takim motocyklem jak Twój. > Jakie wrażenie co do samego sprzętu? > Jaki roczniki i na co ew. uważać kupując? > Pozdrawiam Sprzęt bardzo wygodny i duży - sprawia wrażenie większego niż jest w rzeczywistości - tylko dźwięk go zdradza. Prędkość podróżna 80-90 na luzie, powyżej tego słychać, że już trochę obrotów ma... Do 80 rozpędza się dość żwawo - zawalidrogą nie jest. Do 2006 jest wersja przed liftem - dwa gaźniki i pomarańczowe kierunki. Od 2007 jest wersja z wtryskiem, wizualnie trochę inne plastiki, białe kierunki i inne mocowanie lusterek. Uważać na to co w motocyklach - jedyną znaną bolączką przy zakupie może być przegniło wydech przy kolektorze. Poza tym podobne drobne problemy z elektryką miewa. Podjedź na Ursynów to sobie obejrzysz na żywo
-
50 -> 125 wrażenia
> Kurde , za blisko mam do roboty ... Z Ursynowa do Wilanowa (nominalnie 4km) jeżdżę przez Piaseczno i Konstancin - jakieś 20 kilka
-
50 -> 125 wrażenia
> 250 juz po miescie ... > Z kazdym dniem coraz fajniej , luki pokonuje z wieksza pewnoscia , od kad zalapalem przeciwskret > Powoli zaczynam sie przeciskac srodkiem ... > Ogonie , zlapalem bakcyla , robie A na wiosne U mnie zaraz 1000km pęknie - nadal mi się podoba W sobotę wycieczka 150km poza miasto w towarzystwie dorosłego motocykla
-
50 -> 125 wrażenia
> mam to samo > teraz człowiek się trochę pewniej czuje, możesz spokojnie wykonać manewr, np wyprzedzenia autobusu > bez obawy, że Ci się nie uda > u mnie też spalanie spadło w porównaniu do Peugeota Elystara, aktualnie Kymco Downtown Dokładnie - można zjechać na lewy pas, dodać gazu i nie być wolniejszym od tego, kogo wyprzedzasz
-
50 -> 125 wrażenia
> Mam podobnie ... Swiadomosc tego , ze moge jechac na rowni z innymi , nie zawalajac pasa ,bezcenna > ... O to to
-
50 -> 125 wrażenia
> Mój 75 A mój 66
-
50 -> 125 wrażenia
> Ciekawe spostrzeżenie, w takim jednym temacie obok 50tki i 125tki zostały postawione przez > niektórych w jednym rzędzie... > Ciekawe co by było jakbyś przesiadł się na CBR125... Na pewno bolałyby mnie plecy ze względu na niedopasowaną do moich potrzeb sylwetkę na motocyklu Moim zdanie różnica 50-125 jest duża (nie tylko w kwestii automat-manual). Wiadomo, że to tylko 125 - jak na kursie jeździłem 650 to czułem, ze jest to duży i mocny motocykl, ale na chwilę obecną, do nauki, moje Varadero jest dla mnie idealne
-
50 -> 125 wrażenia
> Kurde zazdraszczam bo próbowałem na luzie się rozpędzić i suabo idzie mimo 150 KM Spróbuj z górki
-
50 -> 125 wrażenia
Korzystając ze zmiany przepisów przesiadłem się z odblokowanej 50ki na 125 - wybrałem sprzęt dosć duży i komfortowy - Honda Varadero O modelu/egzemplarzu nie ma co pisać, bo to kwestia indywidualna. Chciałem raczej opisać swoje wrażenia po tej przesiadce: SZOK tak to określę Ciężko porównywać 50 i 125 - komfort podróżowania po mieście jest dużo większy - jestem w stanie ruszyć przed samochodami i na luzie rozpędzić się do 70-80 km/h. Nie czuję się zawalidrogą jadącą środkiem prawego pasa, teraz nie ma problemów z wyprzedzaniem i jazdą po trasach z wyższymi ograniczeniami prędkości. Czuję się motocyklistą PS do oceniających tych, którzy się przesiedli - mam za sobą 5 lat jeżdżenia na skuterze oraz zakończony kurs na prawo jazdy kat A
-
wszystkie 125 zalane pod korek ?
Szczęśliwie nie wszyscy którzy wsiedli w niedziele na 125ki są kompletnie zielonymi ignorantami. Są i tacy, którzy jeździli od kilku lat 50kami (bo mogli), ukończyli już kurs na kat A i wsiadają na 125ki żeby nabrać wprawy. Tak jest w moim przypadku - kupiłem stosunkowo duże i ciężkie Varadero 125, żeby przyzwyczaić się do motocykla, prędkości, manewrów itd, które są znacząco inne niż w przypadku skutera 50ki Zmianę przepisów traktują jako znakomitą szansę na naukę
-
marzną łapy :(
> Uniwersalne Moje są teoretycznie dedykowane do MZ'ek, Simsonów i innych moplików ale spełniają > swoją funkcję i co ciekawe pasowały
-
marzną łapy :(
> Polecam handbary bo: > - chronia przed wiatrem > - chronia przed deszczem > mam grzane manetki ..ale sporadycznie ich uzywam. Pytanie laika - czy handbary są zależne od motocykla czy uniwersalne?
-
marzną łapy :(
> umówmy sie na dzielnicy żeby oblukać Dzisiaj, środa, czwartek - kiedy Ci pasuje
-
marzną łapy :(
Jeździłem w muffkach ale dopiero poniżej 0 stopnie Mogę oddać za piwo jak chcesz
-
wszystkie 125 zalane pod korek ?
> Jak tam, wytrzymacie do rana? W nocy zrobione 70 km, dzisiaj w deszczu kolejnych 120 - dawno takiego banana na ustach nie miałem
-
Wspólne AKowe latanie /wycieczki
> No i fajno było. Pierwsza rundka po mieście legalnie pokonana na 125cm3 jest już za nami. Miło > było Ciebie poznać Twoje Varadero robi wrażenie Daj znać, czy problem z pozycją ustąpił > PS Efkwadrat nie chcieliśmy Ciebie budzić trąbieniem Również było miło - fajnie, że w końcu możemy jeździć legalnie Lampa jeszcze szwankowała, ale w garażu poprawiłem - coś tam jeszcze poluzowane było Efkwadrat!!!!
-
[KzAK] Jednoślad do 125 ccm
> varaderka... to nie będzie tak źle, na moim kymkaczu po 50km tyłek boli Na kymco New Dink powyżej 50km na raz nie dawałem rady - tutaj liczę, że będzie lepiej
-
[KzAK] Jednoślad do 125 ccm
> hardcory Niekoniecznie. Po prostu od 30 dni czekam na ten moment mając motocykl w garaż...
-
[KzAK] Jednoślad do 125 ccm
> No dobra Panowie to jak z sobotą/niedzielą? Na niedzielę zapowiadają kiepskawą pogodę, natomiast > sobota wieczór powinno być znośnie i rzeźko Ja w sobotę o północy śmigam na stację zatankować i potem na godzinną rundkę po mieście - ruszam z Ursynowa W niedzielę też będę jeździł, prawie niezależnie od pogody - Warszawa, Góra Kalwaria, Dęblin, Wilga (gdzie zatrzymuję się na działce) i z powrotem do Warszawy
-
Nowe cabrio
> kabriolety są przereklamowane Są nie tylko niepraktyczne ale tak naprawdę rzadko się korzysta z > otwartego dachu Skrajny przypadek - pytam koleżanki, czy fajnie się jeździ kabrioletem > (przez jakiś rok jeździła Astrą H Cabrio) - odpowiedź "jeszcze nie próbowałam jeździć z > otwartym dachem" 5 lat jeździłem w kraju kabrioletem i na prawdę nie jest to samochód na przysłowiowe dwa miesiące w roku W moim samochodzie nawiew ciepłego powietrza nie dawał rady dopiero poniżej -16 stopni, do tego czasu jeździłem nawet zimą bez dachu W lecie to nie ma problemu - klima włączona i jazda