> Od 12 lat rozmawiam z telefonem przy uchu i nie mialem mandatu. Jak samochod ma w standardzie
> bluetooth to fajnie jak nie ma to trudno. W przypadku zony mandatu nie bedzie.
Jak się uprze jakiś nadgorliwiec to wlepi.
> Kierowca prowadzi samochód i rozmawia przez telefon. Różnica polega na tym, że aparat przy uchu
> kierowcy trzyma jego żona siedząca obok.
> 1. Czy jest to zabronione?
> 2. Czy można dostać mandat?
> 3. Czy jest to zgodne z prawem?
Można dostac mandat, znajoma dostała, mąż jej trzymał aparat