> Tak... zmusiłem się i przeczytałem cały wątek i powiem Wam jak to
> wygląda wg mnie z perspektywy "normalnego" użytkownika. Mniej
> więcej od roku czytam regularnie kącik car-audio i mając jako
> takie "pojęcie" o sprzęcie jakie było moje zdziwienie jak
> zauważyłem u kumpla zabudowe w samochodzie! Okazało się że ma 2
> wzmacniacze FIRST'a, od razu mu powiedziałem że gorzej nie mógł
> wybrać i od razu mnie zjechał, cyt."Stary słyszałeś jak to
> gra???" - mówię wiem co nieco na temat sprzętu bo czytam kącik.
> No i odpalił sprzęt... grało ok, patrze w drzwi a tam
> Boschmann'y 16'ki i gwizdki też... kolejny szok, potem oglądam
> zabudowany głośnik w bagażniku i co tam widze... Alphard!
> Ludzie, byłem w szoku, bo nie jestem profesjonalistą który
> patrzy jak głupi na parametry tylko oceniam po słuchu i
> stwierdzam że cały ten zestaw grał naprawdę dobrze. Łupać też
> bez problemu łupało. Jednostkę sterującą ma Pioneer'a i całą
> instalkę doporządku zrobioną!
> Morał tego taki że te najtańsze firmy też mają w swojej ofercie cosik
> lepszego i u mnie po prawie rocznym zmaganiu z Magnat'ami
> 13'kami wylądował zestaw odseparowany 16cm firmy Boschmann -
> dokładnie RV 6200 XT. I nic do niego nie mam, gwizdki ładnie
> grają, midwoofer'y dobrze bas'ują a sterowane też są z radia
> Pioneer plus wzmacniacz, instalka położona całkowicie przez tego
> właśnie kumpla.
> Tak więc wg mnie można się czepiać tych najtańszych z najtańszych ale
> dokładając pare złociszy mamy już dobry sprzęt i przynajmniej
> nie płacimy za firmę (znaczek).
no po cześci ma kolega racje, tylko oprócz tego że można z tych sprzetow zrobić coś co nawet dobrze gra, to drugą sprawa jest ich wytrzymałość, nie testowalem wzmacniaczy buschmena i Alphadra, ale wzmak CDI u kolegi wytrzymał nie cale pół roku