OPAL
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi dodane przez OPAL
-
-
Auto pewnie będzie fajne, ale to już taki rasowy Chińczyk, w którym bałbym się o brak części, problemów z małą ilością serwisów i problemów przy odsprzedaży, np. utraty wartości. Być może się mylę, ale jednak MG ma na razie większą "renomę". Trochę jak kiedyś telefony Xiaomi i Meizu. Te drugie nie przebiły się na rynku na dłuższą metę. Tylko jak to się zmieni za 7 lat?
-
Napisano ·
Edytowane przez OPAL
U mnie (właściwie to u żony) by było 10-12kkm rocznie (90% czasu po mieście), więc też planuję na dłużej (7 lat). Jednak to MG trochę jest na rynku europejskim (np. brytyjskim) i trochę bardziej im ufam niż Omodzie czy Jaecoo. Trochę tego już jeździ.
Niby może może więcej na wartości tracić niż inne marki, ale z drugiej strony do czegoś podobnego trzeba dopłacić te 20-30 kzł jak zauważyłeś, więc obstawiam, że w przyszłości się raczej zbilansuje.
Z drugiej strony jaki jest wybór? Kia xceed jest w dobrej cenie, ale mniejsza, może Arkana się znajdzie, ale to wolałbym 1.3TCE niż dopłacać do hybrydy. Symbioz niby ok, ale węższy w środku tak jak Captur i cenowo drożej. Dacie z zewnątrz ok, ale jednak jak się porówna środek i wyposażenie do MG to meh...
HS dla mnie też za duży, bo to ma być auto głównie do miasta.
ZS pasuje mi pod każdym względem. No i co gorsza żonie się podoba 😀
Teraz jeździmy 200KM dieslem, ale służbowo używam nowej Astry 1.5D 130 KM i zupełnie mi to wystarczy.
-
Też myślę o ZS, bo w tych pieniądzach nie ma nic o lepszych osiągach, wyposażeniu, (wydaje się) niezawodności pod kątem braku dwusprzęgłówki, bezpośredniego wtrysku z nagarem, dobrego finansowania i 7 lat gwarancji. Muszę tylko tym pojeździć, bo raczej na YT testerzy chwalą ten napęd i jestem świadomy, że powyżej 120 km/h może zdychać, ale, że aż tak jak opisujesz to się nie spodziewałem.
-
21 godzin temu, bizz napisał: Nie wiem - tak mamy. Wykupione abonamenty na trzy mycia miesięcznie tylko na ręcznych myjniach. Auta nie do ślubu, ale za to same Audi i tylko czarne - może to jest powód. Przy flocie rzędu pół tysiąca aut może już robić różnicę dbanie o lakier.
Przy tak dużej flocie to jeszcze powinni 👅🍦, a nie narzekać na mycie na automacie 😉
No ale rzeczywiście, nie wiem jak dogadane to macie.
U mnie kilkanaście czarnych Octavii i jedno A6 tylko, więc skala o wiele mniejsza. No i to 3-4 lata temu było, więc może i teraz lakiery się pogorszyły.
-
3 godziny temu, bizz napisał: My mamy we flocie zakaz automatów, mamy abonamenty na myjnie ręczne. Nadal to nic nie daje. Wystarczy, że zapomnisz i się oprzesz o auto i już zostaje ryska.
Dziwna polityka. Zwracając auto po leasingu lub wynajmie nigdy żadna firma nie zwróciła uwagi na stan lakieru, a wszystkie auta myjemy na automatach.
No chyba, że to flota aut do ślubu, to wtedy rozumiem.
-
1 godzinę temu, bizz napisał: wygląda z zewnątrz na pięciolatka
Hmmm, to znaczy że dobrze, czy źle? 😀
-
21 godzin temu, Wojtektoja napisał: A dla mnie każdy SUV z napędem tylko na przód jest bez sensu. To tylko kupowanie, bo SUVy są modne. Ani to praktyczne, ani ekonomiczne. Ale to tylko moje zdanie.
Tak jak jeden woli benzynę, inny lpg, a jeszcze inny diesela.
Ja na trasy wolę niskie auto, ale do miasta crossover (akurat w moim przypadku) jest wygodniejszy - łatwiej się wsiada i wysiada, lepiej mi sie jeździ jak wyżej siedzę, łatwiej dziecko zapakować do fotelika, nie zahaczam ciągle zderzakiem o krawężniki przy parkowaniu, a w sumie to i na trasie w nocy mniej światła aut z naprzeciwka olśniewają, jak już trzeba wybrać się kawałek za miasto. Następne auto też będzie wyższe.
Mam też w tym aucie 4x4 i raczej nigdy się nie przydało, a waga i dodatkowe koszty (paliwo, obsługa) raczej działają na niekorzyść.
Każdemu według jego potrzeb...
-
-
8 godzin temu, Ryb napisał: Oooo, nie wiedziałem. A być może będę się w tym roku tam wybierał. Dzięki za info.

EDIT: Doczytałem, że nie muszę tego mieć.

Teoretycznie nigdzie nie musisz mieć na wyposażeniu nic innego, niż wymagane w kraju rejestracji auta (Konwencja Wiedeńska). Tak samo jak jadąc do Hiszpanii nie musisz mieć hiszpańskiego prawa jazdy.
-
-
-
Ale to było w 2021 roku.
Podobno w tym roku też ukończyła, ale miała piec 280 KM, jako GPT rzecze.
-
-
-
21 godzin temu, futrzak napisał: Jeżeli już się ktoś ekscytuje, to jesteś to Ty, dodatkowo podałeś dane tendencyjnie - przypomnę:
Dziwnym trafem nie wspomnialeś, że w Europie sprzedali raptem 20 tysięcy, ale pozwoliłeś sobie na pewne nainterpretacje:
Mamy takie samo podejście jak w innych krajach europejskich (lub podobne), a jednak takie fiaciory się u nas nie sprzedają - podobnie jak w większości Europy.
Nie z Pandy, a Pandiny. Sprzedają się we Włoszech.
Dziwny masz ton rozmowy. Próbujesz nim wykazać swoją wyższość nade mną, mądrość czy o co Ci chodzi?
Podałem fakty. Równie dobrze mogę napisać, że jednak Ty także podałeś tendencyjne dane, bo nie napisałeś, że w Australii i na Antarktydzie nie sprzedali ani jednej PANDINY.
Miłego wieczoru...
-
13 godzin temu, futrzak napisał: Dokładnie - już wrzucałem konkretne liczby, ile tego sie sprzedało w Europie. Kto już wrzucił w zachwycie, że ponad 100k we Włoszech sprzedali - tymczasem w całej Europie 20k

Ale co Ty tak się ekscytujesz odkryciem godnym Chata GPT? Co za różnica gdzie sprzedali, jeśli w sumie sprzedali tego tyle, co Skody Fabii w całej Europie, w 2025 roku? 🤷♂️
I z Pandy się śmiejemy, a Skoda to super auto? Skoro się sprzedaje to ją produkują.
-
Napisano ·
Edytowane przez OPAL
50 minut temu, bielaPL napisał: Nic nie będzie
Podejrzewam że jakby to kosztowało 40 to też by się nic nie ruszyło... ludzie nie chcą tym już jeździć
Chciałem tylko zauważyć, że w zeszłym roku tylko we Włoszech sprzedano 102 000 szt. tego wozidła. Dla porównania, najlepiej sprzedającym się modelem w całej Europie była Dacia Sandero, z wynikiem 244 000 szt, z czego 50 000 sztuk sprzedano we Włoszech (drugie najlepiej sprzedające się auto, po Pandzie).
Chyba, jeszcze nie czas zabijać kurę znoszącą złote jajka.
W Polsce jednak mamy inne podejście do samochodu, niż traktowanie go jak taczki, czy pralki.
-
Biorąc po uwagę serwis Stellantisa i ich podejście do klienta, to dla mnie zakup ich auta na 8 lat to ryzyko podobne do kupna chińczyka.
-
-
-
Napisano ·
Edytowane przez OPAL
Lakierowane:

Quaro

Ktoś gdzies pisał, że fora internetowe staną się niepotrzebne

-
Napisano ·
Edytowane przez OPAL
Mi miesiąc temu w 2010 BMW X1 wymieniali. Listu nie przysłali, ale na forum BMW było o tym głośno, więc sprawdziłem na stronie producenta i się kwalifikował.
Inna sprawa, że zapisałem się we wrześniu 2025, a dopiero w lutym 2026 mnie zaprosili na wymianę. Podobno czekali na części.
-
W dniu 3.03.2026 o 15:11, komandos80 napisał: Sprawdz organoleptycznie, ciezko sprawdzic co tam otomoto sobie sprawdza.
Na pewno loguja sie na "historiapojazdu", bo jak zrobilem literowke w VINie to nie dostalem plakietki "zweryfikowane"
ale jak pozniej edytowalem ogloszenie to po jakims czasie sie pojawila.
wiec jak nie dostaniesz to najwyzej usuniesz informacje, ze "pierwszy wlasciciel"Pytanie czy ktoś patrzy na tą weryfikację, bo np. ja nigdy na to nie zwróciłem uwagi.
-
W dniu 5.03.2026 o 10:17, Majkiel napisał: Prawdziwa motoryzacja się kończy, dziś kupując auto ludzie bardziej zwracają uwagę na tandetną elektronikę, paski ledowe, wielkość wyświetlacza czy kolorowe lampki w środku, a nie rodzaj zawieszenia, silnika itd.
21 godzin temu, pepe990 napisał: Zwyczajnie nie chcę auta z klasycznie nudnej palety szary/czarny/biały.
Każdemu według jego potrzeb...

MG ZS hybryd +
w MG3
Napisano
O silnik to ja się nie martwię. Na YT pewnie można znaleźć dramatyczne relacje na temat każdego produkowanego silnika na świecie. Bardziej mnie martwi, że na zderzak mogę czekać pół roku, albo mieć problem ze sprzedażą za 7 lat, bo w międzyczasie powstanie 4 następców. Ale kto nie ryzykuje ten szampana nie pije.