-
Skuteczny sposób na kreta
Kolega kolegi zastosował, kreta wiecej nie widziano. Taki chlor to chyba dość duszącyjest. Ale wiadomo, zależy od lokalnych warunków, jaka duża działka itp. U mnie upatrzył sobie taki skrawek 5x10, ale odkąd zamontowałem basen, to już się nie pojawił. Widocznie dzieci za głośno się drą przy kąpieli i mu przeszkadzało.
-
Skuteczny sposób na kreta
Tabletka chlorowa do basenu wrzucona w tunel i zalana delikatnie wodą. To capi na 5 metrów na powietrzu, a co dopiero w takim tunelu.
-
Wylewka pod wiatke
W moim zastosowaniu nie miało to żadnego znaczenia, płyta pod basen. Ale skoro to B20 to czy konsystencja dostawy ma znaczenie? Nie wiem...
-
Wylewka pod wiatke
A, jak tak to ok. W pierwszym poscie jest tylko o płycie. Zrobienie samemu 8 kubków betonu na raz, przewożenie, zalanie, wyrównanie... to byłby masochizm, mogąc zamowic gruchę za pi x oko 2500 zl. Ja poszedłem w zeszłym roku inna droga, tez taka robota na raty - zamawiałem półsuchy beton, przywozili mi dostawczakiem po 2 kubki, koszt to ok. 7 stówek. Rozprowadzalem, polewałem woda i gotowe.
-
Wylewka pod wiatke
Ja tylko w tej kwestii...poważnie????? Ja kiedyś porwałem sie na kręcenie betonu 10 cm do garażu 24 m2.... powiem tak.. nigdy więcej. Lejesz, lejesz , lejesz.... I zalany kawałek rogu. A kosztowo - w zeszłym roku miałem resztki żwiru, dokupiłem cement. Jak policzylem to wyszło niewiele taniej niż beton z gruchy, a roboty przy tym od metra.
-
Suzuki Gwarancja+ (10 lat/160 kkm)
Daj znać koniecznie. Bo ja sie o ten uszczelniacz wykłócałem, zwłaszcza że zaraz na początku zmieniali sprzęgło, wiec grzebali tam półosią i pewnie go uszkodzili (wytrzymal 45 kkm). Ale nie było rozmowy, element eksploatacyjny i tyle.
-
Suzuki Gwarancja+ (10 lat/160 kkm)
A jesteś pewny że na tej fabrycznej gwarancji to zlikwidują? Ja miałem wyciek z uszczelniacza półosi i też z własnej kieszeni musiałem zapłacić za naprawę. Bo uszczelniacze itp. nie są objęte gwarancją.
-
Suzuki Gwarancja+ (10 lat/160 kkm)
Hej Informacyjnie, może komuś się przyda. Przy okazji wizyty w serwisie poinformowali mnie o nowym programie Suzuki. Można przedłużać gwarancję o rok za każdym razem gdy zrobimy przegląd w ASO. Koszt to to około 180 zł dodatkowo przy każdym serwisie, przedłuża to też Assistance. I tak patrząc na ich ceny przeglądów i napraw w ASO i ceny mechaników w większych miastach - według mnie to ciekawa propozycja. Dodatkowo, mi to na rękę, bo rozważałem wymianą auta po gwarancji, ale jestem na tyle zadowolony z Vitary, że chyba zostanie z nami na dłużej, tak z 10 lat, więc wstrzelili się idealnie. Wyłączeń szczególnych nie ma, to nadal ta sama gwarancja co fabryczna, ale zastanowiła nie jedna rzecz - korozja i utlenianie. Jest to wyłączone, a głównie chodzi mi o układ klimatyzacji (wiem że koroduje jakaś tam rurka w Vitarach i po paru latach potrafi się rozszczelnić układ) - ciekawe czy ta korozja dotyczy też takich elementów, czy tylko blachy? Jakie Wasze opinie? Przedłużalibyście w ASO, czy serwisy w garażu i ryzyk-fizyk? Ja mam obawy głównie o elektronikę i systemy, a te są objęte gwarancją, więc raczej się zdecyduje na święty spokój na kolejne 5 lat. Link do opisu: https://suzuki.pl/auto/do-10-lat-gwarancji i OWU: https://suzuki.pl/pdf/auto/OWP%20Ochrony%20Gwarancyjnej%20Suzuki%20Gwarancja+.pdf
-
Prace minikoparka
Dokładnie tyle zajęło u mnie wykopanie takiego samego rowu pod kanalizację. Od 80 cm glina twarda jak skała, operator z dużym doświadczeniem, ale widać, ze mocy brakowało. Kopareczka skrobała po kawałeczku i mocno sie męczyła. Do basenu wziąłem troszkę większą, i tu bez porównania. Gość robil na 50 % bu musiał czekać aż wrócę woziłem. Ok 30 m3 wykopane i wywiezione w 5 h. Owal 6x4x1.4
-
pompa nie radzi sobie z wężem 50m
To jest zupełnie inny typ pompy i wszystko jest ok - po prostu ta pompa nie do tego służy, żeby pchać wodę przez 50 m cienkiego węża. Twój rusek to wyporowa membranówka - wysokie ciśnienie i przepływ mało wrażliwy na opory przepływu. Pompy do brudnej wody służą do tego, żeby ją wrzucić do szamba, podpiąć wąż strażacki 2" i wypompować ścieki 1-2 m wyżej, albo wręcz niżej - do rowu albo pod okna sasiadów. I wtedy uwiniesz się z 8 kubikami szamba nim nawet sąsiad zdąży wykręcić numer na Straż Miejską.
-
pompa nie radzi sobie z wężem 50m
Tak, to pompa do brudnej wody. One mają słabiutkie ciśnienie, pare metrów węża, jeszcze jak jest zimno i gdzieś sie zagnie, skutkuje prawie żadnym przepływem. Za to jak ją podłączam sztywną rurą od nawodnienia 25mm, to basen wypompuje w kilka minut. Duży przeplyw, ale małe cisnienie. Jak woda jest czysta to weź jakaś pompę hydroforową o ciśnieniu 5-7 bar (50-70 m) i będzie tryskac na drugi koniec ogrodu. Te ruskie membranówki są strasznie głośne.
-
Nagły zanik kompresji w silniku
Swift kręci w takiej sytuacji jak helikopter. Nie ma tych charakterystycznych tetnień, jedzie równo, a rozrusznik brzmi jak turbina, tylko gwizd. Po ok 20 - 30 sekundach zaczyna być słychać suwy, cos zaczyna zagadywać. Ze dwa razy muszę wcisnąć Start, trwa to z 40-60 sekund łącznie.
-
Nagły zanik kompresji w silniku
Ja tak mam w Swifcie. Jak przestawiam spod wiaty do garażu, to na drugi dzien mam bankowo kręcenie z minutę zanim zapali, czuć benzyną itd. Juz sie nauczyłem ze zostawiam chwilę na chodzie i dopiero przestawiam. Auto z salonu, silnik 1.2, teraz ma z 40 kkm nalotu. Od nowości tak ma
-
Ile kosztuje ubezpieczenie nowego samochodu
Miałem pełny pakiet dealerski, rowniez z assistance na całą Europe. Suzuki akurat oferowalo Allianz. I potem gadasz z infolinią Allianza i ładnie ci tłumaczą dlaczego ta naprawa trwa tylko 6 godzin, a to ile schnie to ich nie interesuje. I to ze auta noe masz 3 dni to tez nie ich sprawa. Zastepcze masz na dzień i spadaj na drzewo. Daje flaszkę temu, kto mi znajdzie ten niuans w ich OWU.
-
Ile kosztuje ubezpieczenie nowego samochodu
Przykladowo masz uszkodzenie zderzaka. Naprawa to parę godzin z jakiejs tabeli, ale praktycznie zajmuje to 3 dni, bo musi wyschnąć. A ubezpieczyciel daje cia auto na 1 dzień, bo technologiczny czas naprawy to 6 godzin. Trzeciego dnia daje ci znowu auto, żebyś sobie pojechał po odbiór. Gość co odbiera auto pierwszego dnia prosi cie czy byś go gdzieś nie podrzucił do Krakowa 🤣 (przystanek jest 400 m od domu, busy do Krakowa co kilkanascie minut, 25 minut do Krakowa). Ten co dostarcza to auto w trzecim dniu dzwoni do ciebie, czy byś po niego nie podjechał gdzieś zgarnąć, bo on nie wie w którego busa wsiąść. A wystarczyło zostawić auto na 1 dzien ekstra. I w ogóle co to za jakies rozróżnianie czasów- nie mam auta 3 dni, to niech dają zastępcze na 3 dni. Juz przemilcze to, że wycene za to uszkodzenie dostalem na 2500, finalnie kosztowalo w ASO bliżej 8000 - dolna część zderzaka +lakierowanie, jakies ponoć plastiki. Za taką lichwe TU powinno zwracać klientowi podwójna różnicę, może by sie nauczyli wyceniać uczciwie, a nie liczyć, ze ktos sie da wydymał. To oni sie maja znać i dawać uczciwe wyceny, a nie czlowiek, który taką sytuację ma raz na 15 lat. Allianz, ubezpieczenie od dealera.
Pito
użytkownik
-
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta