Zawartość dodana przez Lysy1980
-
A Golf z Francji był ?
> Oczywiście, że prawda. > A niby jak zamykać? Stan licznika to nie przebieg. Jak trafisz na oszusta to otwarta droga prawna > do odzyskania swojego. > To jest gdziekolwiek zabronione? właśnie nie jest , a powinno być jako przestępstwo gdyż to jest oszustwo > Przecież można dopiero od jakiegoś czasu i to dość ubogo > Hmmm, możesz wskazać kraje, gdzie tak mailem dostaniesz wiarygodną historię samochodu? z Niemiec dostawałem bez problemu mailem
-
A Golf z Francji był ?
> Ze 300? 350 więc też nie blisko koło 4 godzin jazdy
-
A Łysy po żadną flaszkę nie leci?
> najlepszego A dziękuję dziękuję panowie flaszka się schłodzi więc zapraszam Polewam francuską dziewczyną z francuskim samochodem
-
Scenic vs picasso ...
> Ciiii ja to wiem, dlatego żonę przekonuje i jutro jedziemy oglądać 3mam kciuki czekam na relację
-
Bummmmm....
> Benzyny nie latają po 300 tysięcy "do pierwszej korekty" tylko po 150 tys. i to pewne cała > tajemnica. mój się wyjsrał bez korekty w okolicach 140tyś ale fakt pewnie ma to jakiś wpływ
-
A Golf z Francji był ?
> I ? > Czy gdzieś coś takiego napisałem? broniąc i pisząc w kółko to samo takie wnioski się nasuwają
-
A Golf z Francji był ?
> O tym też pisałem - sąsiednie województwo to nie 500km no a ile masz z Gdyni do Szczecina ?
-
A Golf z Francji był ?
> Ja proponuję jednak większy dystans do zakupu samochodu i ogólnie do życia. Jeżeli twierdzisz, że > ktoś Ciebie oszukał, to masz otwartą drogę prawną i sugeruję też nie patrzeć na świat > binarnie. Stawianie na jednym poziomie celowego ukrywania samochodów sklejanych z dwóch z > takim golfem to grube nieporozumienie, a po drugie ze stanem możesz się zapoznać. Kolejna > sprawa to kwestia tego, czy ktoś zna przejścia używanego samochodu i czy świadomie "wprowadza > kogoś w błąd". Zdziwiłbyś jakie rzeczy potrafią wychodzić po latach, a mowa jest jednak o > samochodach z przeszłością. Jak znam życie, to najwięcej krzyczą ci, którzy chcieli super > samochody za jak najmniejsze pieniądze, a później płacz i zgrzytanie zębów, bo to, bo tamto, a > oferta śmierdziała na kilometr. > BTW - nie pisz, że "w naszym Państwie jest dzicz i nikt z tym nic nie robi", ponieważ to nieprawda. nieprawda , nie raz pokazywano auta z cofniętym licznikiem i jakoś nikt tych handlarzy nie zamyka baaa nawet ogłoszenia z tym że ktoś koryguje liczniki są w porządku jak by nie było dzikim państwem to można by sprawdzać samochód po nr vin i rej kiedy miał przegląd z jakim przebiegiem , ba nawet jak byś poszedł lub zadzwonił do serwisu (salonu samochodowego) to by Ci powiedzieli bez tajemnic historię a nie że zadzwonisz to tłumaczą się ochrona danych osobowych , dziwne że na zachodzie nawet mailem dowiesz się o historii auta
-
A Golf z Francji był ?
> To jest wszystko piękne w teorii, a świat nie jest czarno biały. Niestety, rynek samochodów > używanych to nie randka z dziewicą. i ? czyli warto pobłażać burakom którzy na wstępie kłamią i mają nas w nosie ?
-
A Golf z Francji był ?
> Cóż, najwyraźniej Twoje obserwacje nie do końca są zgodne z prawdą, ale wnioski mówią same o sobie > Ja nie daję rad. Szukaj na własne ryzyko. Rady daję czasem znajomym jak chcą ich wysłuchać i czasem > też biorę udział w konsultacjach. Nie pamiętam by ktoś wtopił korzystając z mojej pomocy. > Już pisałem o tym - dać sobie spokój i poszukać czegoś innego. tylko dlatego że nie ma go w moim woj a dookoła jest ich sporo ? jak bym chciał szukać innego małego też nie było wyboru bo np Toyota Aygo w pomorskim jest 15sztuk , peugeot 107 sztuk 5 ... czyli ilościowo to to samo co Twingo...
-
A Golf z Francji był ?
> Województwo obok to nie jest 500km. > W Trójmieście? Hmmm, to bardzo rzadkie wypadki, by tak było. > Tylko po bardzo rzadki pojazd, a nie po typowego golfa czy paska, a to często się kończy właśnie > takimi wycieczkami, bo taniej, a nie że pojazd rzadki, więc bez dorabiania ideologi. no jak widać wiesz lepiej czego szukają w pomorskim i co jest Nie szukałem aut rzadkich ani nietypowych czy województwo obok to jest zachodniopomorskie ? jeśli tak to szczecin Gdynia to odległość 380 km a Gdynia - Włocławek to 250 w jedną stronę co w obie już mamy 500ńcet Oczywiście że jest też fart że będzie w 100km i będzie to woj obok, ale to też nie gwarantuje wyboru...
-
A Golf z Francji był ?
> Prawda, tak jest w kuj-pom. w pomorskim bardzo podobnie
-
A Golf z Francji był ?
ano już zauważyłem że wiesz wszystko włącznie z tym że nie umiem filtrować ogłoszeń ba nawet wiesz jakie auta łatwiej znaleźć a jakie trudniej przy następnych zakupach nie omieszkam zapytać o radę Np teraz jak filtruje ogłoszenia z pomorskiego Twingo II to znajduje 5 sztuk z czego do 15tyś 2 sztuki więc w czym przebierać ?
-
A Golf z Francji był ?
> Wniosek, że nie należy szukać bezwypadkowych perełek, bądź nie podchodzić do ogłoszeń > bezkrytycznie. W szczególności jak się szuka magicznych pojazdów marki VW w czarującym tediku > - to najgorsze parchy na rynku, a ludzie (czytaj nabywcy) ślepi na wszystko oj znów się nie zgodzę , bo ja akurat szukałem francuskich i też był problem Ja nie szukałem ani perełek ani bezwypadkowych ale chciałem wiedzieć co się działo nawet te które miały być lekko puknięte okazywały się mega struclami a fakt część nabywców to jak by się w głowę uderzyła
-
A Golf z Francji był ?
> To problem tych enigmatycznych znajomych - po samochody się daleko nie jeździ, szczególnie typowe, > letnie parchy. już kiedyś pisałem że są regiony w których jest ciężko z samochodami a jak są to są droższe o 3-4-5 tyś niż województwo obok Jak szukał aut to w moim regionie na początku były tylko 3 sztuki w tym dwie tłuczone na maxa a jedna diesel za kosmiczną cenę więc czasami nie ma wyboru i trzeba się przejechać.
-
A Golf z Francji był ?
> Jak to bywa na AK (co widać na załączonym obrazku) najłatwiej wszystko wrzucać do jednego wora i > podchodzić do tego bezkrytycznie. > Jak wyżej - zasadniczo mowa była o tym konkretnym przypadku, a nie szrotach. Oczywiście wiele osób > w ogóle na nic nie patrzy, ale to żaden argument w dyskusji. > Tak, tak wiesz z oglądanych samochodów albo z zainteresowanych to wszystkie bezwypadkowe perełki były a jak się wyciągało miernik to nawet te uszkodzone które miały prawą stronę do roboty to lewą miały już zrobioną
-
A Golf z Francji był ?
> Jedzie jedzie i to wielu, po naoglądaniu się szrotów w okolicy stwierdzają że trzeba poszerzyć > terytorium poszukiwań a tu zonk - wszędzie tak samo, no ale że 500km zrobiłem to nie wrócę z > pustymi rękoma... tak jak piszesz, ja bym pewnie wrócił , ale paru moich znajomych wróciło szrotami bo szkoda im było paru set złotych a później żeby doprowadzić do stanu użytkowania zostawiali więcej kasy
-
A Golf z Francji był ?
> Piękny Golf. Czego chcecie. To, że nieuszkodzony napisane? No przecież nieuszkodzony, bo naprawili. > Osobiście 2 miesiąc za autem ganiam. Nie, żebym się drobiazgów czepiał, ale jeśli gość przez > telefon przysięga, że nieuszkodzone, że sam miernikiem wszystko pomierzył i mnie też pozwoli, > a już na miejscu, na widok miernika robi awanturę i wygania z placu, to to już jest granda. dokładnie , sam szukałem i wiem jacy oszuści są na rynku, tu też powinien napisać że auto po naprawie i załączyć fotki z przywózki i by było ogromne zainteresowanie. Ale lepiej napisać bezwypadkowe i grać głupa. Jak to bywa na AK co drugi że to nic złego ale jak by kupowali i by wyszło na jaw to by pisali jaki to burak sprzedaje samochód że miał być bezwypadkowy a przód składany... Jak kupowałem auto ostatnio i zadzwoniłem do prywatnej osoby to powiedzieli mi że przód był stuknięty co było robione i że śmiało można przyjechać. Pojechałem nastawiony średnio a okazało się że mega uczciwa oferta a nie mogli go sprzedać że byli szczerzy
-
Rozrząd (i KZFR) po 5 latach
> Właśnie stuknęło, silnik K4M. Ale przebieg całe 50 kkm. Zmieniać ze względu na czas, czy pojeździć > jeszcze z pół roku/rok? > Zdarzały się w tym silniku przedwczesne zerwania paska? Teraz jest założony ori w ASO. Reno zaleca > zmianę po 120kkm. Co radzicie oooo widzisz dobrze że przypomniałeś bo w Twingaczu mam 52tyś to w tym roku trzeba by zrobić
-
Pomoc techniczna Renault
> Po ostatnich "przygodach" nic by mnie nie zdziwiło , coraz bardziej skutecznie leczę się z > francuskiej motoryzacji. Ta Meganka to raczej mój pierwszy i ostatni "Francuz". wiesz , jak się źle trafi ... to samo mogło być z VW i innymi. Aczkolwiek od początku ta Meganka miała co chwile coś a i przy zakupie chyba odradzali
-
Pomoc techniczna Renault
> panewki? weź go nawet nie strasz
-
A Golf z Francji był ?
Link 1 Link II Nie bity na kołach przyjechał
-
Bummmmm....
> sugerujesz, że taka awaria nie spotka benzyny ? myślę że taka awaria jak ta opisana i wiele podobnych 1.9dci jest rzadkością w benzynie 1.4 1.6 2.0 . Dodatkowo koszt całego porządnego zrobienia auta będzie wyższy. no i nie wiadomo jak długo pochodzi bo znam ludzi którzy taki silnik ze 3 razy robili w niedługim czasie (oczywiście w jednym aucie) Dojdzie robota wtrysków jeszcze turbina się wyjsra i ile zostawisz pieniędzy ?
-
droga ze śląska do trójmiasta jest jakiś objazd łodzi ?
> Na A1 to w drugą stronę, ja leciałem na starą jedynkę... no powtarzam Ci że znaki się kończą na A1 w pewnym momencie
-
droga ze śląska do trójmiasta jest jakiś objazd łodzi ?
> Sory ale na pewno nie szybciej ... jeżdżę baardzo często i mam porównanie hmmm jechałem jakiś czas temu i bardzo fajnie sprawnie poszło a wczoraj to jakaś masakra była pewnie jak by były znaki ok i bym się nie pogubił może 10 min by było mniej Ale ni byłem sam jeszcze dwa auta mnie zatrzymały na światłach z rejstracją z pomorskiego i pytali czy jadę na autostradę i czy wiem jak tam dojechać