Zawartość dodana przez pcz
-
do byłych stilo userów - zmiana na crome
Moim zdaniem, jeśli nie masz przymusu wymiany z jakichś powodów pojazdu np oczekiwanie wyższego komfortu, czy zużycie poprzednika to zostań przy Stilo. Będzie taniej. Jeśli masz przymus , a chcesz miec relację koszt/efekt podobny do Stilo to Croma 120KM. Ale wtedy możesz nie mieć takiego wyposażenia jak w Stilo. Coś za coś, niestety.
-
Krótki raport z banowania BĄKA
No to Croma się doczekała. Postanowiłem pozbyć się porannego bąka czyli dać nowy kolektor. Operacja została zaplanowana, kolektor zamówiony, a Croma odstawiona do lekarzy. Silnik zostal wyjęty. Jako, że operacja wyjęcia silnika nie zdarza się codziennie, weryfikacji zostało poddane wszystko. A więc wymieniony został rozrząd kompletny z pompą wody, okazało się też, że turbina zaczyna popuszczać na uszczelnieniu oleju, a więc została wymieniona na nową( obiektywnie można było jeszcze przejechać z nią ze dwadzieścia albo i więcej tysięcy km - ze wzrostem ryzyka rozbiegania się silnika) - nie bawiłem się w regenerację bo choć jest to jak najbardziej możliwe ( i dużo tańsze) to regeneracji nie robi sie obecnie na oryginalnie fabrycznych częściach - ten czas minął - zmowa producentów - to problemem głównym jest adjustacja turbiny o zmiennej geometrii po regeneracji; podobno są tacy co to robią ; wolałem nie sprawdzać na swojej skórze - tego problemu nie mają turbiny o stałej geometrii, które łatwo i tanio sie regeneruje. Przy okazji wykonany został cały przegląd okresowy (filtry, olej itp) etc. To wszystko po przebiegu 130 tys. km i 7 latach od wyprodukowania Skutek. Bąk znikł. Kultura pracy silnika wróciła całkowicie. Bezpośrednio po porannym rozruchu (+1 stopień na dworze) można bardzo leciutko dotykając pedału gazu operować obrotami w zakresie 850-1000/min bez śladu drgań co uprzednio było niewykonalne - silnik pracował nierówno. No i całość pracuje odczuwalnie ciszej i kulturalniej. Wniosek – Często wymieniać olej! Nie po fabrycznych 30kkm, ani 15-20kkm jak u mnie, tylko co 10kkm. Będzie taniej. Ile to kosztowało wiedzą tylko ja i kolega Sajgon (publicznie podziękowania dla kolegi Sajgona niniejszym składam) i niech tak zostanie. Sporo. Uwzględniając jednak fakt, że nie mam zamiaru sprzedawać Cromy przez kilka lat- nie mam na to parcia, nie muszę mieć nowego samochodu, bo nie ma do tego powodu i nie jest to jedyny pojazd w rodzinie to operacja z mojego punktu widzenia miała sens ekonomiczny. Podsumowując - Stilo było dużo tańsze, silnik 115JTD uważam z perspektywy czasu za genialny w relacji koszt/efekt, patrząc w relacji koszt/efekt/diesel najlepszą ofertą w przypadku Cromy jest Croma 120KM. Tyle, że jazda Cromą 2,4 200KM jest bardzo komfortowa i niemęcząca. Po za tym jest automat.Pod tym względem Stilo jest wyraźnie gorsze, gorzej, że nowe modele w tej klasie (nie tylko Fiata albo raczej nie Fiata – bo Fiat nie ma nic w tej klasie we wszystkich swoich markach – Freemont to inna bajka) nie chcą być wyraźnie lepsze, owszem zdarzają się "lepsiejsze", ale nie na tyle by zawracać sobie nimi głowę. A wszystkie mają podobny osprzęt. I te same problemy.
-
Lancia - Spis powszechny
Melduję Lancia ypsilon 1,4 DFN 2006 rocznik , zdjęcie in spe .
-
DPF w Stilo
> DPF działa zawsze ale na krótkich nie będzie miał szansy dobrze się > oczyścić. Stąd wniosek , że w ruchu miejskim DPF nie zdaje dobrze egzaminu i jest mniej ekologiczny bo rośnie zużycie paliwa . Słowem DPF "sprawdzi" się w ruchu pozamiejskim , ale w takim razie wynalazek jest do d..... , bo warunki laboratoryjne i prawne spełnia a faktycznie truje bardziej bo większość ruchu odbywa się na krótkich trasach i w mieście . Kogoś w Brukseli porąbało dokumentnie .
-
DPF w Stilo
> rozwazyles przypadek kiedy wykartkujesz sie z wyplaty na filtr a na > przegladzie chlopaki powiedza ze to za malo by przejsc poziom > oczekiwany ? btw do bravo 2750zl. Norma wprowadzona > 1.11.2006. Szczerze watpie zeby starsze konstrukcje byly > kompatybilne Odpowiedzi ta i kolegów powyżej wystarczą do podjęcia słusznej decyzji- eksploatować obecny model bez zatruwania sobie głowy środowiskiem i nowymi przepisami a potem rad nierad zmienić na nowy model ,bo operacja uzdatniania wyjdzie bardzo nieekonomicznie zarówno od technicznej jak i finansowej strony .,
-
DPF w Stilo
Sporo wody w Wiśle upłynęło jak ostatni raz tu pisałem na tym forum , bo jak ktoś zauważyl piszą głównie Ci co mają jakieś kłopoty . Jak do tej pory nie mam ze Stilakiem żadnych problemów i tylko regularne przeglądy okresowe zaliczam . A teraz problem jest . Polega na tym , że w Europie zaczynają się powoli zamykać miasta na pojazdy nie spełniające określonych wymogów - na razie zaczęlo się w Niemczech jak koledzy wiedzą . Od 2010-a to już tuż zostało mniej niż dwa lata- nawet te diesle co mają Euro3 nie wjadą do centrów jeśli nie będą miały DPF . Ja nie mam DPF aczkolwiek normę Euro 3 silnik JTD115 spełnia . I tu mam pytanie do kolegów - czy ktoś już rozważał zamontowanie filtra DPF do JTD . Rzecz wydaje się prosta bo w zasadzie wymianie podległby niewielki odcinek rury wydechowej tam gdzie teraz jest tłumik środkowy i zamiast tego tłumika byłby ten filtr . Ale ponieważ wydaje się to proste , to możliwe , że jest dokładnie odwrotnie . A przede wszystkim czy body komp ma tu coś do powiedzenia ? Czy ktoś już rozważał ten temat? Jak patrzyłem na cenę filtra (eper)DPF w ASO to wychodzi ca 6kzł (do Cromy ,mjet120)! . Ma to dla mnie duże znaczenie bo dużo jeżdżę po Europie , a nie bardzo chcę zmieniać samochód (nawet nie ze względów finansowych - po prostu dobrego konia w biegu się nie zmienia ), nie mówiąc o tym , że moja wersja jest tylko o kilka gadżetów (m. in. poduszki kolanowe ) uboższa od obecnej wersji standardowej Cromy Emotion (choć zgadzam się , że Croma jest bardziej komfortowa)a nowe Bravo - no po prostu nie jest tak komfortowe jak dla mnie - ale to moje zdanie . I nie ma na rynku takich modeli -niekoniecznie Fiata , żeby skutecznie zastąpiły mi obecnego Stilaka w odpowiedniej konfiguracji a przy tym cenie ( jak wiadomo wszystko jest kwestią ceny) No więc jak to mogloby być z tym DPF-em ?