Zawartość dodana przez dirkdiggler
-
Co się teraz poleca na trasy - priorytet komfort i cisza
Jezdziłem ESem. do 100km.h jest cichutko. Od 120 zaczyna być słuchac szumy z opon(nowych bo auto miało kilkanascie km), potem lusterka i okolice słupka b czyli przy uchu kierowcy. Co z tego że napędu nie słychać skoro słychać powietrze opływające auto. Widać że tam gdzie ES ma rynek docelowy nie jeździ się szybko, dlatego nie poświęcają temu aspektowi dużej uwagi. Do żeglowania po miastach jest bardziej niż wystarczająco. Na trasach natomiast jak każdy inny japończyk, daleko za limuzynami niemieckimi jeśli chodzi o komfort akustyczny.
-
Co się teraz poleca na trasy - priorytet komfort i cisza
To tak nie działa jak na filmach z YouTube.😀 Jak auto szumii cienkimi szybami, lusterkami, listwami, bo ma aerodynamika taką a nie inną, słabe uszczelki albo ich brak to jakby nie oklejał nadwozia materiałami głuszącymi to i tak dojdzie się do punktu w którym nic więcej się nie da zrobić. Auto choć obiektywnie dużo cichsze niż przed zabiegami to i tak głośne w porównaniu z innym modelem, który jest lepiej zaprojektowanym pod tym kątem od początku. Wygłuszałem swoje auta i mam jakieś tam doświadczenia z tematem.
-
Co się teraz poleca na trasy - priorytet komfort i cisza
Jak zawsze..........za mały.
-
Co się teraz poleca na trasy - priorytet komfort i cisza
Co tam obecnie dobrze lata na trasach, w sensie komfortu, ciszy, stabilności jazdy? Prędkości do 140kkm więc nie jakieś tam wymagające ale wystarczające by odsiać auta japońskie które jeżdżą owszem cicho i komfortowo ale tylko po mieście i do powiedzmy 100-110km.h. i Klasyka nadal obowiązuje aka bmw5, a6 , eklasa czy coś mniejszego też się nada jak a4,3,c? Auta nowe, max trzyletnie.
-
Mamy kogoś od przedstawicielstwa toyoty?
Na ubera ujdzie
-
Ponadprogramowa wymiana oleju a
Gorzej jest jak coś tam starasz się rozumieć. Tu sprawa nie jest prosta i trzeba troszeczkę wysiłku by złapać o co chodzi w analizach spektrofotmotertycznych. Postaram sie prosto wytłumaczyć. Oznaczenie zawartości paliwa robi się wg normy ASTM E 2412 a jednostka którą dostajemy w raporcie to ABS/cm. ABS/cm to całka (pole powierzchni) między dwoma wykresami widm. I teraz jak tę całkę wyliczyć. W pierwszej kolejności robi się oznczenie widma próbki refererencyjnej oleju nowego. Następnie oznacza sie widmo oleju zużytego. Mamy zatem dwa widma. Następnie nanosi się oba widma na jeden wykres, a program zaczyna je porównywać korzystając ze swoich baz danych. Wiedząc jak jaki zakres fal pochłania benzyna patrzymy na ten zakres fal odpowiadający pochłanianiu fal przez benzynę. I tu już sprawa jest dość prosta. Program porównując oba widma wylicza pole powierzchni które powstaje pomiędzy tymi widmami (szukając benzyny patrzymy na fale w zakresie 730-780 cm-1), Im widma bardziej odbiegają od siebie, tym większe pole powierzchni powstaje, co oznacza własnie większą zawaratość benzyny w oleju. Następnie wynik odnosi się do bazy danych (podobnie jak z zawartością krwinek, hemoglobiny itp wiemy co jest ok a co nie jest) i powstaje nam ocena czy zawartość benzyny jest na normalnym poziomie czy jest niska, wysoka, alarmująca. I teraz odnosząc się do moich dwóch wyników. W obu przypadkach poziom zawartości benzyny oznaczony wg powyższej metodyki został określony jako wysoki. Dodatkowo widoczny jest mocny spadek lepkości oleju więc nawet go nie analizując spektrofotometrycznie widać że parametry oleju spadają. Mając takie dane każdy może podjąć decyzję samodzielnie czy wymieniać czy nie. Ja pracując zawodowo z dużymi maszynami przemysłu cieżkiego mam swoją interpretację tych wyników i swoje praktyki, lubię jak coś działa w 100% jak trzeba, samochód służy mi do pracy więc chciałbym by był niezawodny i przewidywalny, ktoś inny może zupełnie zignorować takie informacje i przyjąć sobie inne praktyki wg własnej wyrobionej opinii. Swiat sie od tego nie zawali. Tak, tak wiem. W sobotę po śniadaniu wjeżdzam na najazd, przykręcam rurkę i idę na kawę. Olej spływa do butli. Po 30min wracam, odkręcam rurkę, wykręcam filtr oleju który jest od góry silnika i zalewam nowy olej. Mniej czasu i czystsza robota niż mycie kosiarki po koszeniu.
-
Ponadprogramowa wymiana oleju a
Trudno zupełnie zignorować to zjawisko i degradację oleju. Jak coś się zużywa to po prostu wymieniam. W Stanach gdzie jeździ duża populacja tych silników producent przewiduje wymianę co 6000mil, a ludzie skracają do 4000mil. I tam jest to dobra praktyka. Oni patrząc na nasz rekomendowany cykl 15tys km trochę niedowierzają że to dojedzie. Oleju wchodzi 4,3l plus filtr oem to ok 240zł a więc mniej niż tankowanie do pełna. Jak liczyłem robiac zestawienie ten koszt przy moich przebiegach to mniej niż 2% wszystkich kosztów eksploatacyjnych. Robota nic nie kosztuje bo mam zaworek i zmieniam sam na podjeździe. Auto ma narazie 120kkm, za rok będzie miało ok 200kkm, potem 270 itd. Planuje zrobić przebieg tym wozem ok 380kkm.
-
Ponadprogramowa wymiana oleju a
U mnie coś nie chce odparować pomimo że auto jezdzi tylko trasy a próbka pobierana była w ASO do którego mam 150km drogą ekspresową więc krótko przed pobraniem auto było dobrze rozgrzane. Robiłem dwukrotnie analizę zużytego oleju po 8600 i 9300km i wyniki są dość jednoznaczne w tym aspekcie.
-
Ponadprogramowa wymiana oleju a
Różnie jest. Obecne silniki benzynowe z bezp wtryskiem i gpf często mocno podlewają paliwem po starcie by rozgrzać kat i gpf i w tym czasie rozcieńczają olej. Jak dodasz do tego wyjsciową spec oleju typu 0w20, 0w16 to okazuje się że olej o niskiej lepkości ma po chwili jeszcze niższą lepkość wskutego rozcieńczenia. Gdzie jest granica tego rozcieńczenia i spadku lepkości oleju pewnie wyjdzie w praniu za kilka lat jak auta z gpfami zrobią większe przebiegi. Napewno benzyna w oleju to nic dobrego i powinno być jej jak najmniej. By zjawisko negatywnego wpływu niskiej lepkości ograniczyć nie zostaje nic innego niż po prostu zmienić olej.
-
Ponadprogramowa wymiana oleju a
Nie jest to fiat
-
Ponadprogramowa wymiana oleju a
Z powodu pogorszenia jego właściwości oraz rozcieńczania paliwem.
-
Ponadprogramowa wymiana oleju a
Jak ktoś ma miejsce oraz normalny gwintowany korek to polecam rozpoznać temat zaworków. Wkręca sie w miejsce oryginalnego korka. Następnie by spuścić olej odkręca sie zaślepkę zabezpieczającą oraz wkręca palcami nakrętkę z rurką. Nakrętka otwiera zawór kulkowy i rozpoczyna się zrzut oleju do np. takiego baniaczka. Tę operację można robić w białych rękawiczkach. Dostępne są różne systemy. Rozwiązania są dość popularne w Stanach gdzie olej zmienia sie znacznie częściej niż w u nas i sporo ludzi robi to wciąż samodzielnie. Plusy: -korek jest na stałe w misce wiec eliminuje się odkręcanie i zakręcanie, ewentualne zacieki, niedokręcenia bądź za mocne dokręcenia korka - sama wymiana jest bardzo czysta, wystarczą jakieś niewielkie najazdy by wpełznąć pod auto (albo sięgnąć ręką jeśli jest to suv) - można sobie samemu zmienić olej w każdej chwili - ja dlatego właśnie kupiłem bo zmieniam olej często (co ok 6tyg - 8tys km), ciągłe umawianie sie na wymianę bywa upierdliwe, a tak cyk, pół godzinki i w sobotę olej zmieniony Minusy: - coś trzeba z tym olejem zużytym zrobić (pszoki nie zawsze przyjmują), ja zanosze do znajomego który ma warsztat - wymiana jest nieco dłuższa niż przy oryginalnym korku bo przepływ jest nieco mniejszy - taki zestaw kosztuje powiedzmy coś ok 3 wymian oleju poza ASO więc jak ktoś wymienia olej raz do roku albo dwa razy w roku to bez sensu (ja olej wymieniam co 6tyg wiec jest to bardzo wygodne rozwiazanie)
-
Spalanie-wskazania komputerka pokładowego a rzeczywistość...
Bo jeżdżę jak melepeta głównie po krajówkach i trochę po S-kach. Miasta praktycznie zero, autostrady sporadycznie. Średnia ze 120tys km wychodzi 8.04l/100km.
-
Spalanie-wskazania komputerka pokładowego a rzeczywistość...
Notuję wszystkie tankowania w aplikacji fuelio w której również można sobie dopisywac komentarze do każdego tankowania. I tak korzystając z tej opcji zaczęłem robić notatki ze wskazaniem zużycia paliwa przez komputer samochodu AVG A. Za każdym razem po zatankowaniu kasuję tę wartość zatem aż do następnego tankowania zlicza średnią z przejechanego dystansu. Badanie obejmuje różne stacje benzynowe. I tak oto powstało zestawienie. Na podstawie 11- stu tankowań i łącznego dystansu 5798km stwierdzam że wskazania komp samochodu są wręcz szokująco precyzyjne. Również licząc średnią ze średnich jesteśmy bardzo blisko siebie. Outback BT 2022. 2,5i
-
Klocki hamulcowe. Nowy rekord.
Outback my22 Pierwsze klocki przód przy 105kkm, tył wciąż fabryczny. W octavii3 pierwszy fabryczny zest. hamulców dojechał ze mną do 130kkm i sprzedalem auto.
-
Nowy golf 7,5 gtd 2017 -kupilibyście w 2024
Jednak wrócił do ogłoszenia. Przez dwa dni go nie było. Powiem więcej. W ubiegłym tyg go oglądałem przejezdzajac przez Płock. Wygląda faktycznie jak nowy, podwozie, wszystkie alu osłony wydechu, śróbki jak nowe, wersja bez adblue. W sumie jak tak patrzę że za octavie RS tdi z 2018r z przebiegiem 100kkm wołają po 100kpln to taka golfina źle nie wypada.
-
Nowy golf 7,5 gtd 2017 -kupilibyście w 2024
Chyba się sprzedał. 😀
-
Nowy golf 7,5 gtd 2017 -kupilibyście w 2024
Bez gwarancji bo auto było zarejestrowane w 2017. Można sobie gwaracje daswelda dokupić albo dać na tacę. Na to samo wyjdzie😀
-
Nowy golf 7,5 gtd 2017 -kupilibyście w 2024
Czy kupilibyscie nowego g7,5 GTD z 2017, ktory jest bez przebiegu, oczywiście bez gwarancji ale w ciekawej specyfikacji GTD. Auto miało zawirowania komornicze, upadłość firmy w tle itp. Teraz czyste. Mowi sie ze G7,5 to najlepszy z golfow, bez głupich systemow itp. Cena jak za bazę g8 obecnie. 7 lat stania w kącie oznacza że troche serwisu trzeba bedzie ogarnąć zanim się wyjedzie na drogę, rozrzad, pewnie opony, co tam jeszcze wyjdzie. Interesująca oferta czy stary kapeć? https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/volkswagen-golf-gtd-184km-dsg-active-info-display-dcc-acc-ID6Gc6X7.html
-
Auto klasy B -nowe w okolicach 70-75kpln
Serwis klimy po dwóch latach, sprawdzenie i uzupełnienie czynnika i dezynfekcja.
-
Auto klasy B -nowe w okolicach 70-75kpln
Aż wróciłem do rzucenia okiem na faktury. Bo były dwie z uwagi na brak wycieraczek w ASO i trzeba było je domówić. ASO to ASO, wiadomo że charytatywnie nie pracują i narzuty na części są konkretne. Zakres był rozszerzony z mojej inicjatywy o: - rotacja kół - serwis klimatyzacji - wymiana wycieraczek przód I ziarnko do ziarnka.... Z ciekawostek - wkład filtrujący powietrze jest dość nietypowy i nie znalazłem jego zamiennika. Nie dziwi więc konkretna cena. No i rzeczona naprawa gwarancyjna dotycząca wymiany tego elektrozaworu z tytułu "zapocenia"🙃
-
Auto klasy B -nowe w okolicach 70-75kpln
Z tym spalaniem no tak to wygląda. Można zejść niżej ale małżonce udało się to raz😀 A co do cen serwisu to faktycznie "nieco" mnie ta faktura zaskoczyła. Pomyślę co zaplanować na przyszły rok bo to jednak pionierska hybryda fiata z dodatkowym aku i różnie może być i wolałbym nie przecierać szlaków samodzielnych napraw, stąd przedłużona gwarancja.
-
Auto klasy B -nowe w okolicach 70-75kpln
Kopsnę kolejną aktualizację z eksploatacji 500 1,0 hyb po 2 latach eksplatacji Fiacik trzyma się nieźle, przejechał kolejne 13tys km czyli łącznie 26tys km. Spalanie utrzymuje sie nieco poniżej 7l w jeździe miejsko-podmiejskiej. Stan bez zarysowań i odbitek udało się utrzymać. Trzy fakty: - nadwrażliwy systemu kontroli ciśnienia w oponach który potrafi zasygnalizowac nieuzasadniony komunikat o konieczności kontroli ciśnienia - zapocenie na elektrozaworze na silniku które pojawiło się w tym sezonie i które zostało naprawione gwarancyjnie - auto po przeglądzie musiało wrócić do ASO na powtórny montaż filtra oleju bo był wyciek oleju z oringu filtra🫣 - zauważyliśmy to na kostce przed domem, czyli w ASO po staremu🙃 (4 godziny robili przegląd a i tak filtra dobrze nie zamocowali). Z ciekawostek. W ubiegłym roku wygłuszyłem fiacika tj podłoga, bagażnik, nadkola i drzwi, i wymieniłem głośniki na Audisystem. Gra to lepiej ale potrzeba prądu więc mam do dointalowania wzmacniacz audisona który czeka już na zimę. Wygłuszenie zmieniło mocno odbiór auta, jest dużo przytulniej i bardziej komfortowo. Jak nie w 500tce. Drugi przegląd w ASO zakończył się fakturą na 2,4 kpln (za kilka szklanek oleju i płynu hamulcowego, trzy swiece i dezynfekcję i uzupełnianie klimy oraz rotację kół. Sporawo jak na superbudżetowe auto, no ale z drugiej strony mamy wykupioną gwarancje na 5 lat więc pewnie w przyszłym roku znów ich odwiedzimy. Przyszła też kolejna polisa na auto. Wartość 500ki wg polisy to na dzis 57 750 PLN czyli mamy wzrost w stosunku do ubiegłego roku o jakieś 3000zł. Te ciemne plamy na kostce to olej
-
Żel do mycia po pracy przy produkcji oleju
Przecież to bot. Za chwilę sam odpowie na swoją kwestię jakimś super rozwiazaniem🙃
-
komis aut poleasingowych, portale aukcyjne poleasingowych samochodów dla kowalskiego
Dwa lata temu była taka sama historia z kilkuletnimi lexusami GS z ich programu używanych. Auta wystawiane po 130-150tys, ale finansowanie tylko jako kinto one. Brak możliwości zakupu gotówkowego.