Witam koledzy
Pacjent to renault scenic 1,9 DCI (rok 2000, czyli 1ph2). Problem pojawił się ok. rok temu i do dzisiaj "warsztat" sobie z nim nie poradził. Tak jak w temacie ok. rok temu wyciekło paliwo przez uszkodzony wężyk przelewowy, auto pojechało na lawecie do warsztatu, wymieniono wężyk i ...po kilku dniach problem się powtórzył, wymieniono pozostałe wężyki przelewowe przy wtryskach. W sumie paliwo wyciekało z auta chyba 4 razy i za każdym razem naprawiano wężyki idące z nadmiaru do filtra, nikt się nie pofatygował o szukanie przyczyny, tylko eliminowali usterkę. W końcu ostatnio po awarii zasugerowałem mechanikom wymianę filtra i sprawdzenie powrotu paliwa z nadmiaru do baku. Znaleziono podobno zagięty wężyk za filtrem paliwa, ale filtra już nie wymienili (zapomnieli), usterka miała być usunięta, ale tego samego dnia problem oczywiście powrócił i paliwo dalej się wylało. Po kilku dniach dochodzenia stwierdzili, że wszystkie wężyki są drożne i w baku wytwarza się nadciśnienie. Rozwiązaniem tego problemu ma być wywiercona dziurka w korku wlewu paliwa .
Moje pytanie: skąd może się brać to nadciśnienie i co może być przyczyną jego powstawania?(odpowietrzenie baku?, pochłaniacz par paliwa?) Nie muszę chyba wspominać, że takie "rozwiązanie" problemu mnie nie satysfakcjonuje, ale nie wierzę w to, że warsztat będzie próbował naprawić usterkę (po tym otworku w korku auta już im nie zostawię)
P.S. Proszę nie przenosić na francowate , bo tu chyba prędzej ktoś może podpowiedzieć rozwiązanie (ja do tej pory nie spotkałem się z takim problemem).