Zawartość dodana przez mirek1
-
SIERPIEŃ - spamerzy na Wakacjach :)
Do Bułgarii jechałem przez Serbię i jest to o wiele wygodniejsza droga. Podobno. Ale dalej. I granica niepewna (w sensie korków). W zeszłym roku jechałem do Czarnogóry (autokarem) i się napatrzyłem na stojące samochody w kilkugodzinnych kolejkach. Więc chyba jednak Rumunia.
-
SIERPIEŃ - spamerzy na Wakacjach :)
To ja mam z innej mańki pytanie. Za tydzień wyruszam z Warszawy do Bułgarii, okolice Burgas. Czy ktoś ma może jakąś sprawdzoną trasę przez Rumunię? Na jakie punkty i przejścia graniczne najlepiej się kierować? Nocleg planowany w Rumunii.
-
Nawiew, Croma
Samochód się wystraszył wizyty u mechanika. Dziś rano mieliśmy jechać, wczoraj wieczorem obieg otwarty powrócił . Mechanik pogratulował telefonicznie auta, które się samo naprawia. Zobaczymy, jak długo Niedługo
-
Nawiew, Croma
Powietrze nie leci do wnętrza auta mimo "teoretycznie" otwartego nawiewu (przy wyłączonej klimie). Sama klimatyzacja działa bez zarzutu. Ktoś ma jakiś pomysł
-
Zakup Cromy
Ja kupiłem swoją cromę tutaj http://www.master1.pl/katalog/index.php Może i trochę drożej jak się patrzę po otomoto i allegro, ale - wsiadłem, przejechałem się i powiedziałem ok. Bez tzw. pakietu startowego i takich tam. A i żeby nie było - to nie jest reklama, raczej chodzi o to, że moim zdaniem lepiej jakies poleasingowe (tylko nie po PKO, oni zajeżdżali te auta), niż z niewiadomego pochodzenia od dziadka z niemiec
-
Tutaj witamy nowych na kąciku nowego Fiata Cromy :-)
> poka zdjęcie Poczekam do wiosny sama radosc ino DPF-a trzeba pilnowac jak lata sie w miescie Radykalnie rozwiążę ten problem, zastanawiam się tylko jeszcze gdzie i mówiąc szczerze ceny trochę mnie odstraszają
-
Tutaj witamy nowych na kąciku nowego Fiata Cromy :-)
To i ja się przywitam, podążając szlakami przetartymi, czyli przesiadając się ze Stilo do Cromy (2009, 120 km z DPF) . Mam nadzieję, że da mi tyle radości z jazdy co stilaczek. Oczywicie konsekwencją przesiadki jest sprzedaż Stilo, ale to już w osobnym wątku. Mirek
-
Idzie luty podkuj buty, czas rozpocząć spamowanie
Auto Świat sprzed tygodnia
-
Błąd P0220 i wymiana potencjometru gazu nie pomaga.
Mój przypadek sprzed ponad roku i 2 tygodni. Za pierwszym razem zmiana pedału gazu na używkę pomogła. Za drugim nowy pedał, ale też nie działało, potem jakieś grzebanie w komputerze, też nie za bardzo i na końcu kable, które ponoć się stykały i dawały przepięcie przez co szedł inny sygnał do komputera. To tyle językiem laika, nie wiem, czy na coś się przyda . W każdym razie ja juz 3 dzień jeżdżę i się cieszę
-
Zimny silnik gwizd
Olej wymianiany w listopadzie. Turbina? No to nie za wesoło byc może. Pasek to rozumiem rozrząd? > Może turbina kończy swój żywot Może olej dawno nie wymieniany,a może któraś z rolek paska,lub > łożysko alternatora lub klimy?Trudno coś powiedzieć,jak się tego nie słyszy Może > "nadstaw"ucha przy każdej możliwej w/w pozycji i wtedy sie wyjaśni"co w stilonie piszczy"
-
Zimny silnik gwizd
To ja mam jeszcze jedno pytanie, bo jakoś mnie moje stilo po 9 latach bezawaryjnej służby ostatnio nie rozpieszcza . Przy niższej temperaturze (minusowej) słyszę lekki świst, gwizd - jakkolwiek by to nie nazwać, przy przyspieszaniu. Po rozgrzaniu dźwięk znika, przy plusowych temperaturach nie ma go w ogóle. Generalnie jakby mocy na niższych obrotach było mniej, choć może jestem przewrażliwiony, bo musiałem wykonać kilka tras innymi samochodami z zupełnie inną charakterystyką. A mi naprawiali ten pedał gazu, potencjometr itd.
-
Jednostka sterująca - weryfikacja
Dzięki. Zobaczę co tu się będzie działo, na razie auto stoi unieruchomione a u mnie problemy z czasem. Czy masz coś wspólnego z serwisem Górka w Radzyminie? A i oczywiście błędów mi nie dadzą, bo nie zapisywali > Kolego mir1, widzę, że jesteś z Warszawki, jak coś to wpadaj do Radzymina, podepniemy pod FESa i > zobaczymy co pokaże. W razie potrzeby mam również drugi komp z JTD więc można by podpiąć > (tylko nie wiem co na to immo) Jak coś wal na PW
-
Jednostka sterująca - weryfikacja
O pedale gazu nie mówiłem. Mówiłem o zaworze EGR bo to, jak czytam dość popularna przypadłość, a i objawy zbliżone. Warsztat rzeczywiście nieautoryzowany. W centrum wawy ale blisko domu (wiadomo, logistyka). Wcześniej już u nich byłem i wrażenia raczej ok, ale... nigdy nic nie wiadomo. Spytam o rezystencję. Bo że o części, to jakby jasne > Zapewne sam im powiedziałeś,że rok temu kupiłeś na allegro używkę Takich rzeczy się nie mówi bo sam > im sugerujesz usterkę,!Mówi się,że jeździło a teraz nie chce A tak teraz będą Ci mówić,że to > Twoja wina I zrzucać na Ciebie koszt zakupu nowego pedału gazu.Poza tym,zapewne nie jest to > autoryzowany serwis,bo na pewno nie kupowali by nowego,tylko zmierzyli rezystęcje > potencjometrów,i to daje już pewną diagnozę czy pedał jest ok,czy trzeba kupić nowy,a Ci > "fachowcy"najpierw kupili nowy,a potem się zastanowili,co dalej???bo auto dalej jest Beee.I > zapadła decyzja:powiemy,że i pedał jest [motyla noga]...wy oraz ECU.Moja prywatna rada:zapytaj > "majstra"który "uzdrawia"Twoje autko jaka jest rezystencja na potęcjometrze nr 1 i > potencjometrze nr 2 przy 0%,50% i 100% wciśniętym pedale ???Jeśli nie będzie potrafił Ci > rzeczowo odpowiedzieć i zacznie krecić,to radzę zabrać autko gdzies indziej,bo może się > okazać,że nawet koło zapasowe też masz zepsute i to ma wpływ na działanie pedału gazu > To jest moje zdanie,postąpisz jak uważasz. > Możesz powiedzieć,że zaciągnąłeś opinii kolegi elektronika,i mówił,żebyś się o taki rzeczy spytać > Możesz też spytać,czy jeśli po wymianie sterownika auto dalej nie będzie chciało jeździć,to > kto zapłaci za wszystkie części???
-
Jednostka sterująca - weryfikacja
No własnie dla mnie to też brzmi dosyć głupawo, dlatego chciałem to zweryfikować. Oczywiście numeru błędu nie znam, jutro się dopytam i dam znać. > Ale komedia te tłumaczenie Czyli centralka zachowała się jak człowiek, po długim czasie słuchania > głupot sfiksowała > Nie jest wykluczone, że jest problem z centralką, ale tłumaczenie to dla mnie science-fiction. > Jaki numer błędu?
-
Jednostka sterująca - weryfikacja
Mam pytanie. Ponad rok temu padł mi pedal gazu. Założyłem używkę z allegro i pojeździłem do ubiegłego czwartku. Wtedy moc auta spadła o jakieś 50 proc i ledwo dowlokłem się do warsztatu. Tam wyszedł im ponoć błąd pedału gazu. Kupili nowy, ale auto dalej nie chciało jechać. Dziś stwierdzili, że zepsuł sie komputer (jednostka sterująca) która ponoć przez rok dostawała od tego pedału złe informacje, poszło jakieś zwarcie i po ptokach. Pytanie jest proste - czy to jest możliwe? Niestety sie nie znam, więc trudno mi zweryfikować ich wersję, a rozumiem, że koszty (o których nie chca na razie mówić) będą spore. Na co mam zwrócić uwagę rozmawiając z nimi? Z góry dziękuję za wszelkie informacje.