Zawartość dodana przez pachala
-
Przełącznik zespolony pstryka z włączonym kierunkowskazem...
Taki właśnie mam zamiar, jak się zepsuje do reszty to wymienie, na razie przeżyję z tym klikaniem. Wszystko działa, więc szkoda kasy.
-
Przełącznik zespolony pstryka z włączonym kierunkowskazem...
W moim Bravo podczas skręcania, po wrzuceniu kierunkowskazu nagle usłyszałem, że przełącznik zespolony wiąz mi "klika"... Teraz już cały czas tak jest. Bez włączonego kierunku jest wszystko ok, jak włączę kierunkowskaz i kręcę kierownica mam klikanie, jak przy powracającej kierownicy i automatycznym wyłączeniu. Tylko , ze ja kręcę w kierunku, w którym kierunkowskaz jest włączony... Patrzyłem u sąsiada, też klika cichuteńko, u mnie niestety głośno. Czy to będzie uszkodzony przełącznik zespolony ? Ogólnie wszystko działa poprawnie, odbija bez problemu, tylko klika... Jak myślicie do naprawy, czy nowy zespolony ? Ciekawe ile takie coś kosztuje we Fiacie ? Pewnie lepiej szukać używki na allegro ?
-
Nokia Lumia 820 a Blue&Me
Nie wiem jak z Lumią, HTC Desire X łąduje się przez Blue&Me, po za tym jest widoczny jako napęd, karty pamięci nie widzi... pewnie w większości telefonów taj jest.
-
GP - szum z tyłu
Domknij sobie tylne okna pasażerów Co 2-3 tygodnie muszę domknąć , bo mam szum - one skurczybyki się same opuszczają.... naprawdę tak niewiele, ze nie widać, a szumi.
-
Problem z lewa strona nawiewu
> W ogóle padaka z tymi klimami. Ja swojej nie uruchamiam w ogóle w trybie full auto,aby za dużo nie > ruszała tymi klapkami i mieszała strefami licząc na bezawaryjną dalszą pracę (robiłem już sam > nawiew na szybę). Jak coś jest nieużywane to się od razu spartoli...
-
Nowe auto - feler lakierniczy ?
Ponieważ po umyciu auta po zimie jakieś dwa tygodnie temu zobaczyłem odchodzący klar w zupełnie innym miejscu klapy, to przy okazji przeglądu zrobiłem to w ASO na gwarancji. Klapa została zmatowiona i polakierowana na nowo, teraz wygląda super. Mam jednak pytanie. Ile trzeba teraz odczekać po lakierowaniu, żeby bez ryzyka umyć auto ? Oczywiście na myjni ręcznej. To się jakoś utwardza dłużej, czy od razu jest wytrzymały ? Wiadomo na zewnątrz -10 C więc mył nie będę, ale myślę, że za kilka dni wiosna nadejdzie.
-
Reading disc
> na 5min styknie ale i tak bedzie trzeba ustawic daty itp i zaprogramowac szyby z pilota > te radia visteona czasem tak lubia padac z zaskoczenia Co oznacza : "zaprogramowac szyby z pilota" ?
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
> dlatego jak czekam na mocno dodatnie temperatury... klej już czeka w garażu Tak tylko trzeba dodać jeszcze jedno ! Należy uważać z ilością kleju ! U mnie poszło za dużo i skrzypiało jeszcze bardziej niż przed operacją ! Teraz wszystko na nowo oczyszczone i wklejone. Smarujemy cienką wartwą kleju tylko górne ranty odbojnika. Trafiłem na dobrego fachowca w ASO Polcar Poznań i wszytsko się wyjaśniło.
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
Jednak trzeba odczekać te 2-3 godziny po sklejeniu Właśnie wróciłem z ferii - 2000 km i w drodze powrotnej ... zaczęło pukać na Śląsku Wczoraj obejrzałem - no i odkleiło się. Jeszcze raz operacja, ale teraz już kilka godzin postał przed uzyciem i znowu cisza Czyli rację mieli ci którzy pisali, że klej musi się związać.
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
Oznajmiam wszem i wobec, że nie było ani jednego stuknięcia w mrozach, deszczach, na dziurach, torach , policjantach od momentu przyklejenia odbojników, zatem to było to !
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
> Witam, a czy trzeba zdejmować nakole aby to przykleić? > Pozdrawiam Nic nie trzeba zdejmować, tylko przód podnosisz. PS. Patent ewidentnie działa. 3 osoby na pokładzie, zrobione 200 km, ani jednego puknięcia ! Prawdziwy chrzest będzie za kilka dni z rodzinką, ale jak zacznie pukać, to będę wiedział że się odkleiło Znowu radość z jeżdżenia autkiem.
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
Pewnie nie ma skutków ubocznych, ale nie machaj to kilka minut roboty.
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
> to może niech ktoś konkretnie napisze co trzeba do czego przykleić? (jaki numerek z jakim ? ) Przyklejasz 4 do 10 i jak klejem do szyb to wcale nie musisz czekac. cieżar przodu ściśnie oba elementy. Tylko odtłuścić jakimś sprayem montażowym. Jak podniesiesz przód opuść ręką nr 4 w dół, odtłuść , nasmaruj górne krawędzi klejem i opuśc auto. Do szyb to taki gęsty glut Po to do szyb , żeby go szło bez problemu ściiąć przy rozbieraniu kolumny. Na drodze na kórej waliło non-stop dziś cisza a 0C jest. To na 100% ten odbojnik Dzięki Stallo28 ! Fiat powinien ci płacoić za ten pantent od każdego auta
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
Telefon z Fiata Przyjeżdżać mamy rozwiązanie ! No więc przy okazji wizyty w wielkim mieście zajeżdżam do ASO. Biorą auto na warsztat i mówią : Trzeba ciąc odbojnik Mówię do nich chyba z Grande Wam się po....myliło Mechanik sam mówi, głupota skracać mi każą... Więc podsunąłem im pomysł kolegi Stallo28 ! Chłop skoczył po klej do szyb , odtłuścił odbojnik i górną podstawę amora. Przykleił i... na razie cisza... Samemu mu gały wyszły, bo mówi, że forum nie czyta, bo mu się śmiać chce Pojeździmy zobaczymy.
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
> Czyli to ta osłona tak skrzypi? Chyba nie... ja mam przyklejoną przez serwis, a i tak puka... Dzwonili z Fiata, że jak tylko znajdą rozwiązanie czyli, pojawi się odbojnik pozmianowy zadzwonią
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
Nie bój żaby minie jak się zrobi +5 i sucho sprawdzone i wierzyć mi się nie chciało, ale tak jest ! Zadałem pytanie formularzem fiatowskim co mają zamiar z tym odbojnikiem zrobić ? Ciekawe co odpowiedzą ! Czy ten odbojnik nie pasuje od jakiegoś innego auta ?
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
Dzieki, dziś 6 stopni na plusie, słońce i cisza... Jutro rano będzie walił jak oszalały.
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
Przejechałem 1,5 tys. km i dziś rano znów słyszę stuknięcia... ASO przyznało, że wymienia odbojniki na odbojniki... te same.... TTTM - zimą musi pukać... Kolega pisze , że przykleił, w ASO mówią, że takiej procedury FIAT nie uwzględnia Jak kolega to przykleił , jaki klej ? Trzeba rozebrać kolumnę amora, żeby to zrobić ?
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
W sumie to serwisowałem moje Fiaty zawsze w Książu Wlkp., ale od roku nie mają już niestety autoryzacji, szkoda , dobry serwis i tanuitki w porównaniu z Poznaniem. Jak miałem jakieś wątpliwosci, np partycypacja kosztów po gwarancji to zawsze po kontakcie formularzem na stronie Fita, odzywał się rzecznik praw klienta z Polcaru Poznań. Kilka razy u nich byłem i chyba juz tam pozostanę. Serwis moloch, ale czysto , sprawnie, zawsze dzwonią czy robić coś dodatkowego. Ceny wiadomo "poznańskie", ale tyle Fiatów im przez ręce przeszło, że większość problemów znają. Co prawda mówią, ze w Bravo z odbojnikami problemów nie było... a ja wiem, że ludzie na forach już wymieniali tę część. W Polcarze mówili, że w Linei, Fiorino, Grande, ale Bravo rzadko.
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
Auto odebrane, przetrzepałem je po dziurach aż strach. Zawieszenie ani jęknie... Jednak w Bravo może być cichutko w zawiasie... Na zleceniu: Wymiana odbojników amortyzatorów lewa, prawa. Ustawienie zbieżności. Tylko nikt nie potrafił mi odpowiedzieć na pytanie dlaczego tamte odbojniki chrupały,a te mimo że auto na mrozie od soboty są ciche... Może były źle założone, a może jakieś pozmianowe sa... Nie było dziś mechanika, który to robił. Polcar Poznań sprawił się nieźle !
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
Przed godziną telefon, auto do odbioru. Winne odbojniki amortyzatorów z obu stron, wymienione. Auto odbiorę w poniedziałek, dam znać czy wszystkie dziwne dźwięki ucichły.
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
Dziś oddałem auto do ASO. Już mi nie wmówią że wymyślam, auto rano chrobotało jak dziki na polu, na dodatek (bije mu Bravo ) zaczęło chrumkać z jednej i z drugiej strony Zgodnie z oczekiwaniami po 2h stania w ciepłym cisza... ale się zawziąłem, nie odbiorę dopóki na mrozie będzie takie jęki, strzały wydawał. I teraz najlepsze dostałem zastępcze Bravo (a jakże !) Cholera zawieszenie ma ciche... Silnik 120 KM. Facet mówi: depnij sobie pan to już do 90KM ciężko będzie wrócić ! Nawet nie zdązyłem depnąć... Odpalam pod marketem, jazdę kapeluszniczo a tam din, din, skontroluj silnik Normalnie zaczynam wątpić w jakośc Fiata Z powrotem do ASO, komputer, kasowanie błędów, TTTM Jak zobaczyłem spalanie po przyjechaniu do domu ja chcę moją 90-tkę !!! O postępach w naprawie poinformuję na bieżąco.
-
Parowanie szyb
Pewnie pogoda ma na to wpływ, 4 osoby na pokładzie to pewne parowanie szyb bez klimy.
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
Własnie nie, na postoju cichutko. Tylko nawet niewielki garb i głośny KLIK (PUK). To jakaś masakra jest... Umyłem dziś auto na myjni, kazałem dokładnie opłukać podwozie, nadkola i ... cisza. Co za szajs włoski , aż się wierzyć nie chce że to możliwe. Pojadę do ASO tam przepłuczą zawias i napiszą że wszystko wymienili a stukanie za dwa dni wróci Dobry sposób na zarobek.
-
"Plastikowe" puknięcie w przednim :) (tylnym) zawieszeniu
> No niestety od czasu jak nastały chłodniejsze dni to zawieszenie skrzypi jak stara łajba Wy chyba jednak mówicie o czymś innym... U mnie jest takie kliknięcie głośne jak zjeżdżam z policjantów i jadę po nierównościach i auto podbije do góry. Taki "platikowy" klik. Zresztą nasila się, więc niedługo pewnie wyjdzie co to...