Zawartość dodana przez adamec1
-
Kluby motocyklowe. Plusy i minusy??
> Hmmm... to musi mieć związek z hangarem i rondem... Google mówi hang around= obijać się
-
Kluby motocyklowe. Plusy i minusy??
> Jestem na Tak i nawet powolutku czaję się na Vulcaneria Club. Aby coś zacząć trzeba jeździć na > zloty i takie tam. Przy odrobinie szczęścia w tym roku będę na drugim zlocie tego klubu. Na > pierwszym poznałem naprawdę fajnych ludzi. Teraz muszę gadać z klubowiczem, aby mnie > wprowadził. Niestety większość mieszka dość daleko ode mnie, aby wyskoczyć na np. niedzielny > wypad po okolicy. > P.S. > Kamizelkę dostałem od żonki na urodziny, więc miejsce już jest . Na Owsiaku poznałem kilku chłopaków z Vulkanerii Co do odległości to i ja mam daleko ale proponują mi abym u siebie zebrał kilku jeszcze ludków i założył chapter. Co nie zmienia faktu ze na zloty trzeba śmigać tylko już na te obiadki można na miejscu polatać
-
Kluby motocyklowe. Plusy i minusy??
> A "ordnung" też Ci odpowiada? Jak tak, to może nie będzie Ci źle Wiesz, raczej tak. Od gówniarza bawiłem się w wojsko więc i hierarchie były a co za tym idzie "Ordnung muss sein".
-
Kluby motocyklowe. Plusy i minusy??
> Nie zgodzę się z tym twierdzeniem. Może śle się wyraziłem. Chodziło mi o to że alkohol albo raczej jego nadmiar powoduje często te niepożądane zjawiska. Nie jest tak zawsze i chwała bogu bo by zabronili imprez masowych.
-
Kluby motocyklowe. Plusy i minusy??
> Jeśli lubisz zabawę w wojsko/gangi, to pewnie się odnajdziesz Tu własnie jest pies pogrzebany. Lubię militaria, ubieram się w wojskowe ciuchy i na co dzień noszę buty wojskowe mniejsza lub większa broda Kilka osób z AK mnie zna osobiście więc mogą powiedziec że czasem wyglądałem jak rumun > Mi to nie pasuje, wolę swoich przyjaciół z TCP Każdy lubi to co lubi
-
Kluby motocyklowe. Plusy i minusy??
> Musisz sobie sam odpowiedzieć, czy Ci odpowiada jeżdżenie stadem, z V i celem obranym przez > większość/mniejszość/zarząd/prezesa Wiesz, mnie zawsze ciągnie do stada. Nawet jak mi to średnio odpowiada to i tak jakiś magnes mnie przyciąga. > Sam jestem wolnym strzelcem, jeżdżę solo, kiedy i gdzie chcę. > Jak czytam w ŚM o KPKM, całej tej otoczce i celebrowaniu członkostwa w klubie, stopniowanym > dostępie do "pełnych" barw... czy bez tego jazda na moto jest gorsza/słabsza/nudniejsza ? Ale nie w takich kategoriach to rozważam. Ani nie jest gorsza ani słabsza. Po prostu od ponad pół roku mam kontakt z niektórymi członkami pewnej grupy i tak mnie troszkę namawiają abym wcielił się w ich szeregi. Na początku tej przygody miałbym zostać w ich hierarchii tzw. Hangaroundem > > 190
-
Kluby motocyklowe. Plusy i minusy??
> Oczywiście, każde uogólnienie jest dla kogos niesprawiedliwe. > Ale za dużo się swego czasu napatrzyłem na nich - szczególnie po %%% - dziękuję, postoję. Po %%% to czy motocykliści czy zrzeszona grupa szachistów zachowuje się jak kupa debili. Troszkę swego czasu udzielałem sie w zarządzie PZW naszego koła i powiem Ci że tam jest to samo. Myślę że grupowanie się zawsze jest w jednym celu. Dobrze się bawić tylko te dobrze przez wielu rozumowane jest jednoznacznie : narąbać się i nadstawiać maniany. Bywałem w różnych miejsca i zawsze gdzie jest dużo %% i dużo ludzi przeważnie wychodzi straszna kicha
-
Kluby motocyklowe. Plusy i minusy??
> ale to jakis MC? bo generalnie jak sie pokazesz w kamizelce w nieodpowiednim miejscu to mozesz w > miche dostac ..... podobno w posen bardzo nie lubie kamizelkowcow, tam zdaje sie HA bryluja MC
-
Kluby motocyklowe. Plusy i minusy??
> Nawet nie o marzenia chodzi, ale "potrzebę przynależności"! > Był kiedyś jakiś typek, Maslow się zwał i coś się na ten temat wymądrzał! Coś w tym jest
-
Kluby motocyklowe. Plusy i minusy??
> no jak czujesz, że zgrana ekipa i chcesz się z nimi bardziej zżyć to myślę, że warto > w sumie to marzenie każdego nastolatka Tyle mam lat na ile się czuję więc
-
Kluby motocyklowe. Plusy i minusy??
> Byłem w grupie streetracingowej i do dziś z rozrzewnieniem wspominam tamte szalone lata. > Pasje przemijają, ludzie starzeją się, ale przyjaźnie pozostają na lata. > Teraz ścigamy się sporadycznie, ale namiętnie łoimy w texas holdem i melanżujemy Chociaż bym nie chciał to bywam w tej grupie ostatnio dość często. Poznaję ludzi, jednych ciekawych innych mniej ale zawsze to znajomości które mogą pozostać
-
Kluby motocyklowe. Plusy i minusy??
> respekt to prawda. ale inicjacja w klubie to tez (jeśli jest poważny) nie jest takie hop siup > swoje trzeba przeżyć, coby założyć pełnoprawne barwy. Wiem wiem. Długa i bolesna droga przez mękę > do tego klub pod jakąś egidą tematyczną - też musi Ci dopasować kolega z pracy jest vceprezesem > dużego MC i gadałem z nim o tym ścieżka jest długa i bolesna Na szczęście ten klub ma i cruisery i nakedy ale też i turystyki więc będę pasował
-
Kluby motocyklowe. Plusy i minusy??
> ale w skórzanym bezrekawniku z logo MC bedziesz smiesznie wyglądać na Twojej suzukie Ma być Hunda
-
Kluby motocyklowe. Plusy i minusy??
> IMO warto bo zawsze masz z kims pojezdzić, poradzić sie, napić piwa w gronie motocyklistów. > Bedziesz mieć fajną bluzę/bezrękawnik z logo i wtedy bedziesz kimś na drodze Też mi się tak wydaje. Poza tym ten klub ma status MC więc podobno większy respeckt na drodze > ps. Swieżak CO co??
-
Kluby motocyklowe. Plusy i minusy??
Siemka. Jak w temacie. Warto czy nie?? Ostatnio często bywam w jednym warszawskim i podgadują abym się w ich szeregi wcielił. Jestem świeżakiem w temacie motocyklowym jak wiecie więc mam obawy. Co myślicie w tym temacie? Możemy odliczać dni do sezonu 90
-
Sprzedaż i kupno motocykla??
> to co zainwestujesz w naprawę pewnie sie nie zwróci (chyba ze masz zakład lakierniczy) > napisz w ogłoszeniu do poprawek i tak wystaw Kolega po taniości przy okazji lakierowania samochodu może mi psiknąć czachę. Kilka pierdół mogę sam zrobić w ramach kosztów. Ale ogólnie chyba go sprzedam tak jak stoi
-
Sprzedaż i kupno motocykla??
> to prawda. ale ciepło pochodzi z 2 stron do tego jedna jest z wysoką wilgotnością No masz rację a co wilgotności to przy moim doświadczeniu jak postawię nieopacznie 1000-czkę na koło to wilgotność może się drastycznie zwiększyć
-
Sprzedaż i kupno motocykla??
> nie kumam pomysłu - wtedy to sie zagotują i spocą Folia aluminiowa odbija ciepło więc jest ekranem
-
Sprzedaż i kupno motocykla??
> i grzeją w jajka Majty z folii aluminiowej się założy
-
Sprzedaż i kupno motocykla??
> V-ki fajnie ciągną od dołu Straszysz mnie
-
Sprzedaż i kupno motocykla??
> no wiesz > 100 km a 100 km to jest różnica > w jakiejś 600 (nie R6) masz te konie dopiero powyżej 7 tys, > a już w takim bandycie 1250 masz praktycznie od "0" > tak że bez wyczucia, możesz wystartować w górę Myślę że w Viadrze nie będzie aż tak źle
-
Sprzedaż i kupno motocykla??
> http://www.mmt.com.pl/st/ekspertyzyioceny_wspol_uklady_hamulcowe.php > Nie wiem czy jest w varadero ale są takowe systemy W Varadero jeśli się nie mylę to nazywa się CBS i od 2004 jest to stosowane. Tak się doczytałem
-
Sprzedaż i kupno motocykla??
> 100 KM to za duzo na poczatek, taka XJ6 w wersji z owiewka to wystarczajace moto i na miast i na > poczatek na trase. Tak czy siak jak zmienię fredka to raczej na Hondę Varadero XL 1000V. Czytam i czytam o tym motocyklu i ta krowa chyba jest dla mnie. Motocykl z 2003-2005 roku i najlepiej z ABS i wszelakimi kuframi, gmolami, itp... Wiecie co chyba sie napaliłem na tą Hondzianę. Musze jeszcze rundkę zrobić czymś takim i będzie git
-
Sprzedaż i kupno motocykla??
Quote: W Varadero zastosowano kombinowany układ hamulcowy. W praktyce oznacza to, że niezależnie który hamulec będzie użyty, zadziałają obydwa. Co to daje? Przede wszystkim większe bezpieczeństwo, ale też powoduje, że w razie potrzeby nagłego wytracenia prędkości, nurkowanie przodu motocykla jest ograniczone. Dodatkowo ułatwia to kierowcy manewrowanie przy niewielkich prędkościach. Takie coś przeczytałem. Prawda to
-
Sprzedaż i kupno motocykla??
> w trase malo, na miasto moze byc O to to chodziło. Ja jako świerzak nie wiem tak oczywistych rzeczy. Oscylować koło 100KM?? Na miasto to XJ6 a nie NT 700.