Zawartość dodana przez wszim
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
> Hehehe ... dochodzimy do tych samych wniosków ale > Quote: > Nie, bo sterownik padł przed oddaniem do ASO. Ale wcześniej czyścił kolektor jakiś Ziutek. Quote: Byłem wkurzony i sfrustrowany na to, że wydałem kupę kasy na nowe auto, a ono zamiast śmigać, stoi w serwisie. Jeszcze ta klima, której groziła niby wymiana sprężarki, a skończyło się na przemyciu karscherem chłodnicy za 20 zł. Czy sterownik padł przed czy po waleniu karcherem do silnika?
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
> Pisałem tylko o jednej usterce, którą mogłem sam spowodować. No więc informuję cię jak i koledzy powyżej, że częstym gaszeniem i zapalaniem silnika nie da się uszkodzić modułu ECM. Można go np uszkodzić wpinając i wypinając jego złącza przy podłączonym akumulatorze. Aby wymontować kolektor raczej trzeba to było zrobić aby się dostać - czy był wtedy odłączony akumulator?
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
> Nie ma tam tego silnika w spisie wiec nie polaczy sie. > Juz predzej Ab-comem, tu jest w spisie ale jak z lacznoscia to > kolega Wszim musial by powiedziec. Ab-comem działa ale trzeba się ustawić na silnik Z16XE. Działa też bez problemu OpelScaner. Powiem tyle Gradory kieruje się głównie emocjami a nie logiką i spokojnym wyważeniem wszystkich za i przeciw. Najbardziej nie rozumiem dlaczego nie odebrał kolektora i ECM z ASO choć były jego własnością (a kolektor nawet obiecał nam). Wbija sobie do głowy winę za powstałe usterki, które nie mają żadnego technicznego uzasadnienia - jakaś kompletna paranoja.
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
> Silnik był gaszony i ponownie odpalany jakieś 10 razy częściej niż > robi to przeciętny taksówkarz. Moja głupota. Wstyd, tyle lat za > kółkiem, a tu szczeniacki błąd. on -> off -> on -> off itd. > Musiało coś polecieć i poleciało. teraz to faktycznie głupoty piszesz
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
> Problemem jest, że auto długo u nich stało. Kolektor wymienili na > początku, a potem były perypetie ze sterownikiem silnika. Pewnie > już wywalili ten kolektor i jakiś złomiarz zarobił w skupie na > kieliszek chleba. W przydatność użytkową tego kolektora nie > wierzę. Acz też chciałbym go mieć i poznać. Quote: Katastrofa!!! Pisałem wcześniej, że mi gaśnie silnik. W środę już nie dało się jechać. Astra pojechała na lawecie do ASO. Kolektor wymienili, ale to nie to było oczywiście przyczyną gaśnięcia. Zdiagnozowali, że sterownik silnika jest do wymiany. NIE zapłacę za niego 4100 zł. Nie ma mowy. Co robić? Szukać używanego? W zamian za pomoc daję stary kolektor , o ile mi go wydadzą w ASO, a powinni. obiecanki cacanki ?
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
> Gdybym kupił używany kolektor, byłoby co najmniej 1500 zł mniej. Niech oddadzą stary bo jest twoją własnością. To nie była naprawa gwarancyjna! Całkiem możliwe że koledzy w ramach przeglądu edukacyjnego przypadkowo naprawią go lub zorientują się co jest do naprawy i możesz jeszcze go sprzedać. Zawsze jakaś kasa ci się zwróci.
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
może to coś pomoże podaje oznaczenia mojego ECM bo silniki mamy identyczne DWWD 12211330 OPEL ENGINE CONTROLLER HSFI-2,4 DELPHI DELCO ELECTRONICS SYSTEM Na naklejce z boku: D03028 JW DWWD 12992436 SUB ASM ewentualnie jak będzie trzeba mogę sczytać opelscanerem wersję softu
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
nie można wykluczyć że problem ze sterowaniem twinporta był tez w jakiś sposób powiązany z padającym ECM
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
> Dzieki Orochimaru. Jesli kolega Gradory odstapi ten kolektor (pokryje > oczywiscie koszty przesylki), oczywiscie poddamy go rzeczowej > analizie, a raport oczywiscie umieszcze na kaciku. > Chce pozyskac tylko i wylacznie w celach "analitycznych". > Pozdrawiam i fotki, fotki dużo fotek..
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
> Tosh, niniejszym odstąpię Ci ten kolektor... o ile kolega Gradory > będzie zainteresowany przesłaniem go i ASO w ogóle mu go odda . raczej muszą oddać gdy naprawa jest pogwarancyjna No cóż dalej śledzę wątek gdyż jestem żywo zainteresowany dalszymi losami tego twinporta. Mnie też może czekać taka awaria i zapewne własnoręcznie chciałbym przystąpić do regeneracji.
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
Musi mrugać, mamy te same silniki, mój mruga. Nie ma żadnego powtarzania, mruga raz i koniec. Jak się chce jeszcze raz to ponownietrzeba procedurę odpalić.
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
Gradory odczytaj ten błąd checka. Może to nie od twinporta teraz. Można wybłyskać nr błędu metodą pedałową.
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
> Wpisz w opis model swojego silnika bo zetek 1,6 jest jak widze w EPC > trzy modele, > a nie wiem ktory jest Twoj. chodzi o Z16XEP
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
Jak patrze na te wybuchowe rysunki z EPC to i tak ni cholery nie wiem jak to do kupy jest złożone.
-
O naprawie Twinporta jeszcze raz
Sam twinporta nie naprawiałem, jedynie "podobno" był czyszczony razem z przepustnicą. Wywczasy robię od jutra Ale laptoka biorę więc w trzeźwe wieczory może zaglądnę bo na deszczowe dni nie mam co liczyć.
-
Odpalanie awaryjne - z gazu
> Odpowiem: a dlatego, że LPG jest przyjazny dla środowiska, bo > produktami jego spalania jest para wodna (i z tego powodu > płacimy przyśpieszonym skorodowaniem tłumików) i dwutlenek > węgla. wynikiem spalania NoPB też jest para wodna i dwutlenek węgla Czy NoPB emituje związki ołowiu?
-
luz zaworowy dla Z16XEP
Dziękuję wam za fachowe wyjaśnienia. Cieszę się że mogę coś nowego poznać z mechaniki silnika i materialoznawstwa . Pacjent po naprawie. Luzy ustawione na 0,33wydech i 0,25wdech. Silnik pracuje bardzo równiutko i cichutko . Przy okazji była jeszcze czyszczona przepustnica i twinport. Podobno była dość mocno zafajdana. Ja oglądałem przepustnice tylko od strony tej uchylnej klapy i wydawało mi się tam czysto. A to widocznie trzeba było całe rozebrać. Kolejne doświadczenie na przyszłość. Dodatkowo przy okazji poprosiłem o wymianę klocków tylnej osi. Miałem sam to robić ale jak już auto na warsztacie to poszedłem po całości. Za wszystko zapłaciłem 470zł. Zobaczymy jak to z czasem będzie się zachowywać. Z LPG w każdym razie nie rezygnuję. Przy obecnym stosunku cen LPG/NoPB i tak mi się opłaca nawet z kosztem regulacji luzu po kilku kolejnych latach.
-
luz zaworowy dla Z16XEP
> Zdjecie dziesiatek milimetra ze spodu szklanki nie zaszkodzi, ze > wzgledu na to, ze tak maly element jest doglebnie > utwardzony/udoskonalony powierzchniowo, a poza tym No to uspokoiłeś mnie trochę po tym jak chłopaki mnie zaniepokoili.
-
luz zaworowy dla Z16XEP
> tego srodka sie nie szlifuje on sie poprostu tak blyszczy po tym jak > trzonek obraca sie wzgledem szklanki w osi poniewaz zawory sa > obrotowe Tak zdaję sobie sprawę że to wybłyszczone miejsce to od wypracowania. Natomiast przybliż mi co obraca zwory? Bo nie wiedziałem o tym.
-
luz zaworowy dla Z16XEP
> wszim: nie sądzę, że można łatwo i tanio oraz precyzyjnie obrabiać > powierzchnię wewnętrzną popychacza, raczej w grę wchodzi > powierzchnia styku z krzywką... Nie czepiam się, sam jestem > ciekaw co z tego wyjdzie i jak zostanie zrobione.... To nie jest człowiek który by mi ściemniał. W rozmowie jak zapytałem czy to się szlifuje górę szklanki to powiedział - że absolutnie nie. Była mowa o spodzie , stąd to zdjęcie. Co z tego wyjdzie czas pokaże. Na pewno będę musiał częściej kontrolować ten luz niż 60kkm. Jak będzie źle - trudno wymienię wtedy szklanki.
-
luz zaworowy dla Z16XEP
> To są na tyle małe części, że są zahartowane na wskroś. Mogą być > dodatkowo napawane np: stellitem, albo powierzchniowo > udoskonalane (azotowane, napylane różnymi twardymi powłokami). A czy w tym miejscu tak mocno to pracuje że mogą być jakieś problemy gdyby faktycznie było tylko powierzchniowe utwardzenie? Tam nie ma chyba takiego tarcia jak przy krzywkach od góry szklanki?
-
luz zaworowy dla Z16XEP
> To samo pomyslalem, ale jak z trzonka zbierze czesc utwardzana - to > co bedzie za pare kkm Na pewno nie trzonki. Tak wynikało z rozmowy. Była gadka o tym spodzie szklanki. Mowił że ma jakąś szlifiereczke do tego ale jaką to nie wiem. Podobno tak robi się też w jakiś silnikach mazdy. Podobno robota już zrobiona i jutro odpalanie.
-
luz zaworowy dla Z16XEP
Tu ta szklanka od spodu. Nie wiem czy już po szlifie czy przed. Mniemam że szlifuje się to błyszczące na środku.
-
luz zaworowy dla Z16XEP
-
luz zaworowy dla Z16XEP
> Jesli masz gaz to prawdopodobnie gniazda wydochowe ci sie sklepaly. sklepały? Co przez to rozumiesz? Wg mnie producent tak dobiera materiały aby zużycie zaworów i krzywek/szklanek było pi razy drzwi równomierne. Wtedy luz może zostać w miarę stabilny w dłuższym okresie. Spalanie innego paliwa na pewno zmienia te zależności i zużycie zaworów i gniazd jest szybsze niż krzywek. Takie jest moje rozumowanie. W sumie nic strasznego jeszcze się chyba nie stało. Zawory nie podparły się. Szkoda że opel idzie w takie dziwne rozwiązania. Nie byłoby problemu gdyby zastosował choćby jakieś płytki regulacyjne - byłoby tanio i prosto. Ale widocznie nikomu nie zależy żeby było tanio i prosto. > Czesta usterka w tych glowicach, przy LPG. Jesli montowales gaz > w salonie to najprawdopodobniej zakladal go Czakram mozna oddac > to w ramach reklamacji. A wie to stad ze naprawiam te glowice