Zawartość dodana przez Mavv
-
Ile wam spalaja 2L benz. motory w miescie ??
> No wlasnie, jakos tak mnie naszlo 2L benzyna wolnossaca, zalozmy ze spore miasto, mowimy tylko o > benzynce 2.0 automat - minimum 11, max było 12.6, liczone z dystrybutora. Bez LPG.
-
Ankieta - czy w zimie należy unikać zaciągania ręcznego.
> Ale coś pokręciłeś... Quote: > Jedna głosi, że w zimie ręcznego zaciągać nie należy, > Druga głosi, że ręczny jest po to, żeby go używać. > napisać JEDEN lub DWA. Wszystko w porządku Nie zaciąga ręcznego, bo w automacie nie zostawi auta na N. Zawsze na P, żeby zgasić i wyjąć kluczyk ze stacyjki. A skoro jest na P, to nie używa ręcznego Mam automat i pomimo tego, że na P się nie stoczy, to i tak zawsze zaciągam ręczny.
-
Ankieta - czy w zimie należy unikać zaciągania ręcznego.
> Jak Ci się blokada zatnie na P albo uszkodzi to będziesz wiedział że a automacie też się zaciąga > mimo tejże blokady Nawet, jak zatrzymuję się na równym, wybieram P, to zawsze zaciągnę ręczny. Od tego on jest.
-
Ankieta - czy w zimie należy unikać zaciągania ręcznego.
DWA. Jak ręczny używany non stop, to nic sie nie dzieje.
-
Kamper
> A może taki? stylowo, oldskoolowo... Haha! Bałbym się tym jechać dalej niż 100km
-
Kamper
> nie tak dawno na forum karawanngowym był właśnie temat "jak to się zaczęło" > większość jednak zaczynała od namiotu, obozów harcerskich, lub "wyssała z mlekiem matki" Ja właśnie pod namiot śmigałem. Nie tak często jak moja Ona za dzieciaka właściwie każde wakacje pod namiotem miała I ja lubię taki sposób spędzania czasu. Chociaż wolę twardy dach nad głową niż miękki. > jeśli ma być tanio, to niestety wiąże się to też z własnoręcznym dłubaniem, bo wszelkie roboty przy > sprzęcie kempingowym tanie nie są Mogę dłubać Nie mam nic przeciwko
-
Kamper
> nie mam na razie problemu, bo nie szukam, może kiedyś Ktos się przekona do takiej formy spędzania > czasu W pewnym sensie niezależność Jedziesz gdzie chcesz, zatrzymujesz się, gdzie chcesz Masz w nosie hotele, pensjonaty
-
Kamper
> co tam jest genialnego ? że nie ma WC Wiem, zwróciłem tez na to uwagę Genialne są łóżka piętrowe. Widziałem, ale nie takie > tu masz podobny układ, ale z WC > http://www.duni.pl/eagle/eagle.html > z tym że to spanie po długości, na stoliku jest przeważnie też krótkie > jest dużo firm co robi zabudowy, można coś podpatrzeć > http://www.karmann-mobil.de/niederlaendisch/Davis.php Będę patrzał, będę! Dzięki!
-
Kamper
> coś w ten deseń reanimował Aaaaa, takie coś. Ale ja wolę bez takiej budy
-
Kamper
> i tak i nie. > U koleżki na warsztacie chłop 2 lata odbudowywał takiego, na podwoziu ducato tego jeszcze z > kanciastą kabiną. [ciach] Ale to był kampervan czy kamper? W sensie czy miał budę na podwoziu samochodu czy był to dostawczak-kamper?
-
Kamper
> przy 4os w "blaszaku" robi się problem ze spaniem, poprzeglądaj gotowce > zwłaszcza jak odrzucasz spanie w poprzek No niestety, ale w poprzek się nie zmieszczę EDIT: TUTAJ jest to fajnie rozwiązane. Według mnie genialny pomysł! > nawet nie wiem jaka różnica jest w PL Też nie wiem. Tu jest spora. > eee, właśnie na wyspach są fajne zabudowy karetek > http://fordtransit.org/forum/viewtopic.php?f=27&t=42861 > http://damosambulancecamper.blogspot.com/ > http://blogger.kritzinger.net/search/label/Camper Wszystko ok, ale to Anglia Sprowadzając auto z Anglii muszę najpierw zapłacić VRT od sprowadzonego pojazdu, a potem po przerobieniu go na kampera zapłacić znów VRT za przeróbkę. Chyba, że kupię kampera w UK (ale ceny tam są sporo wyższe niż w Irlandii). Pewnie jak się zagłębie w poszukiwania, to znjadę coś, co będzie miało satysfakcjonującą relacę cena/jakość.
-
Kamper
> umęczony kamper będzie jak studnia bez dna jeśli chodzi o koszty odbudowy Tego się też obawiam. > chyba, że kupi blaszaka i go przerobi pod siebie - tak jak można znaleźć w sieci opisy przebudowy To rozwiązanie wydaje się być najlepsze. Do tego koszty rozkładają się na dłuższy czas. > generalnie to przerobiony blaszak to jedyne wyjście na w miarę fajną zabawę za ludzkie pieniądze Szukam też zaczętych projektów. Np. taki: http://www.adverts.ie/2140176 Co prawda stary Transit, ze sporym rzebiegiem i bez przeglądu, ale już zarejestrowany jako kamper. Mniej więcej takie coś - czyli powiedzmy izolacja zrobiona, płyty docięte, auto jest kamperem (opłacony VRT - czyli spory podatek rejestracyjny). Mógłbym do wykończyć "pod siebie".
-
Kamper
> http://forum.karawaning.pl/topic/12566-marmurowe-zmagania/ > http://forum.karawaning.pl/topic/9458-iveco-budowa-kampera/ Kicha, trzeba się logować. > to trza się zastanowić Zastanawiam się, zastanawiam! > bo np dla mnie musem jest WC, ogrzewanie i 4spania > dlatego np odpada T4 i podobne U mnie też 4 spania. Do tego dla dorosłych wzdłuż musi być (bo ja to ciut za długi jestem, żeby się w poprzek wyspać ) Kibelek, kuchenka (wymóg, aby auto było kamperem). Ogrzewanie pewnie też jakieś musi być. > nie wiem jak jest na wyspach, ale w PL nie ma chyba z tym problemu > można nawet nie zmieniać przeznaczenia Tu tez nie trzeba zmieniać, ale auto zarejestrowane jako kamper to podatek drogowy rzędu 90e/rok, a van to 350e/rok. Do tego ubezpieczenie kampera jest tańsze niż vana. Sumując oszczędasz kilka stówek rocznie. > a np właśnie karetka jest rejestrowana jako specjalny 6osobowy Tu nie widziałem używanych karetek. > Milka ? widziałem to cudo, robi wrażenie Tak, Milka
-
Kamper
> to nie lepiej kupić już takiego umęczonego i odbudować? Też jest to metoda. Zaleta to auto, które już jest zarejestrowane jako kamper (patrz post wyżej). Wada - nawet takie kampery są drogie. Ale nic - narazie szukam, śledzę ogłoszenia i liczę Idealnie by było już w przyszłym roku ruszyć w trasę po Europie swoim kamperem
-
Kamper
> szukaj na forum karawaning.pl czy camperteam są tam opisy takich przeróbek Narazie trafiłem na camperteam.pl. Szukam też po lokalnych forach tu na wyspie (tu bym budował/odnawiał). > a co chciałbyś zrobić ? Jeszcze nie wiem. Generalnie szukam czegoś z wysokim dachem i długiego (Ford Transit LWB lub Merc Sprinter LWB). Idealnie by było, żeby auto było już zarejestrowane jako kamper a nie jako van (spora różnica w podatku rejestracyjnym i drogowym tu w Irlandii). Jakiś zaczęty projekt, który można dokończyć. Po prostu jestem narazie na etapie zbierania informacji. > zobacz na pogotowia ... to już prawie jak kamper Gdzieś o tym słyszałem Znalazłem też wątek gościa, który sobie autobus miejski na kampera przerobił!
-
Kamper
> parę osób pewnie sie znajdzie > z przyczepkami też > jeśli T4 westfalia to kamper to ja mam takiego Uściślając - kampervan? Taki stricte kamper (buda jak domek kempingowy) mi sie nie podoba. Chciałbym właśnie coś takiego jak Westfalia
-
Kamper
Czy ktoś z AK ma kampera? A może ktoś zbudował swojego własnego kampera? Na "Turystyce" nic takiego nie ma, to może tu ktoś się znajdzie Łazi mi po głowie biwakowanie z kamperem/w kamperze
-
Malowanie sufitu a plamy po wodzie
> po kolei > pęknięcia, zeskrob, sfazuj i zastosuj flazelinę którą zaszpachluj gipsem Semi i będziesz miał > spokój na długie lata > zacieki tak jak koledzy pisali, zastosuj wpierw farbę na zacieki, potem normalnie maluj to > czymkolwiek chcesz Użyłem gipsu jakiegoś ze wzmocnionym polimerem lub wzmacnianym polimerem (?) , a na plamy mam tutejszy specyfik firmy Zinsser, z czymś, co nazywa się "shellac-base" (nie wiem, co to za baza). W każdym bądź razie domyć się po tym można spirytem metylowym
-
Malowanie sufitu a plamy po wodzie
> pomalowałbym te plamy jedną warstwą dekoral akrylux wodorozcieńczalna a po wyschnięciu emulsją. > sprawdzone na sobie Poszukam dziś specyfiku na plamy w lokalnym sklepie budowlanym.
-
Malowanie sufitu a plamy po wodzie
> ale potem farba może odłazić od akrylu. sprawdzone na sobie Czyli gips może okazać się trwalszy? Mieszkam w wynajmowanym domu i jeśli gips nie pęknie przez 5 lat będę zadowolony Aha - farby, jakimi będę malować to Crown. Czy ktoś słyszał o takich (firma z UK)?
-
Malowanie sufitu a plamy po wodzie
> Jeśli nie sa jakoś mega ciemne to zamaluje jeśli nie to ja poważne plamy zamalowałem ostatnio tym: > z bardzo dobrym skutkiem. Zaraz cyknę fotę, jak to teraz wygląda. Stan obecny:
-
Malowanie sufitu a plamy po wodzie
> Mogą być trudności z zamalowaniem tych plam zwykłą emulsją. Pomaluj plamy farbą na zacieki i plamy > ze Śnieżki. Zamalowują się bez problemu nawet tłuste plamy. Jak będziez kupował to pamiętaj o > rozpuszczalniku, ciężko odmyć łapy po tej farbie > Na pęknięcia lepszy jet akryl, nie pęknie Ci znowu tak szybko. Muszę poszukać podobnych specyfików tu na wyspie zarówno akryl jak i farba na zacieki. Z miesiąc temu sąsiedzi robili remont u siebie (druga połówka bliźniaka) i lokalny malarz uzupełniał ubytki i pęknięcia zwykłym gipsem - stąd moje pytanie o gips.
-
Malowanie sufitu a plamy po wodzie
No to teraz dla mnie pomóżcie Przymierzam się do malowania chałupy. Kiedyś zalało mi łazienkę na górze i na suficie w salonie wyszły "piękne" plamy na łączeniach płyt k-g. Czy biała emulsja przykryje to po pierwszym malowaniu czy muszę jakiś trik zastosować? Pęknięcia na sufitach/ścianach wyskrobać i uzupełnić gipsem przed malowaniem? Na zdjęciu sufit zaraz po tym, jak to się stało. Na ścianach plamy wyschły bez śladu, tylko sufit został z plamami.
-
MONICA francja lata 70-te
Bardzo ladny, przypomina mi Jaguara
- Falujące obroty-- mondeo II 1,8