Zawartość dodana przez tomcat
-
Temperatura silnika-problem
U mnie przy podobnych objawach okazało się, że pompa wody ślizgała się na wirniku. Poczytaj https://forum.autokacik.pl/index.php/topic/402552-problemy-silnikowe/ Pozdrawiam JK
-
DPF zdziwienie.
Jak na samochód rodzinny, to moim, zdaniem silnik radzi sobie z tą masą przyzwoicie. Szału nie ma, ale jeździ się sprawnie. Ja od początku byłem nastawiony na 120KM, bo naczytałem się o klapach, kołach zamachowych, EGRach i takich tam. Moja skrzynia ma ponad 230kkm przelotu i żyje. U mnie spalanie z ostatnich 6kkm wychodzi 5,6 l/100km w tym 90% trasa z jedną osobą i 110-120 km/h na tempomacie. Z awarii: EGR, klamki zewnętrzne, pompa wody, alternator, łożyska kolumny McPersona, łożsyka kół, tylna wycieraczka przez 3 lata i 70kkm nalotu w tym czasie. Jeden raz przy padzie alternatora skonczylo sie lawetą z autostrady. Awaryjnością jestem trochę zawiedziony. Poprzedni Accord subiektywnie psuł się mniej.
-
Problemy silnikowe.
Jak będę w okolicach Cork albo Gliwic, to podrzucę.
-
Problemy silnikowe.
Alternator był zregenerowany w pierwszym kroku całych perypetii... Pad alternatora to była pierwsza diagnoza poparta pomiarami napięcia ładowania. Potem był akumulator, który mimo ładowania nie dawał oznak życia... I dalej cała zabawa.
-
DPF zdziwienie.
Ja robie 90% trasy z prędkością ok. 100-110km/h i u mnie wypalanie jest co ok. 1500km. Silnik: 1.9 120KM Nalot: 234kkm. Paliwo: ON z bliskiej lub Makro.
-
Problemy silnikowe.
Jak narazie wszystko OK. 1500km przejechane i samochód jeździe normalnie. Płyn w porządku i olej też.
-
Croma 2007 120KM - problem silnikowy.
Dzięki za kciuki. Samochód jeździ normalnie.
-
Croma 2007 120KM - problem silnikowy.
Nie pamietam. Wymieniana jakieś 60kkm temu w kwietniu/maju 2012.
-
Croma 2007 120KM - problem silnikowy.
Pompa wody wymieniona. Plastikowy wirnik zszedł z tulejki, która została na wałku pompy. Na postoju i po mieście temperaturę trzyma ładnie. Jutro trasa. Trzymajcie kciuki.
-
Problemy silnikowe.
Pompa wody wymieniona. Plastikowy wirnik zszedł z tulejki, która została na wałku pompy. Na postoju i po mieście temperaturę trzyma ładnie. Jutro trasa. Trzymajcie kciuki.
-
Croma 2007 120KM - problem silnikowy.
Dzisiaj mechanik poszedł na skróty i wymienił tylko termostat: "Operacja się udała - pacjent nadal cierpi na to samo". Pompa wody w poniedziałek.
- Problemy silnikowe.
-
Problemy silnikowe.
Mechanik zrobił po swojemu i wymienił tylko termostat... Niestety "operacja się udała - pacjent nadal skarży się na to samo". W poniedziałek pompa wody.
-
Problemy silnikowe.
Nie ma czasu na eksperymenty. Od jutra mechanik na urlopie a ja z urlopu do pracy. Do wymiany idzie termostat i pompa wody.
-
Problemy silnikowe.
Termostat jest razem z obudową, czujnikiem i chyba 4 króćcami... Wątpię, żeby dało się go na stałe otworzyć.
-
Problemy silnikowe.
Dać się da... Problemem jest czas. Od poniedziałku mechanik na urlopie a ja wracam do pracy i potrzebuję samochód codziennie.
-
Problemy silnikowe.
Jak się robi taki test? Mój mechanik raczej nie wiedział o czym mówię jak mu o tym wspomniałem. Powiedział, że nie ma żadnego przyrządu do tego.
-
Croma 2007 120KM - problem silnikowy.
Dzięki za schemat. Wygląda na to, że zbiornik wyrównawczy jest w małym obiegu, więc istotnie to może być termostat. Samochód został u mechanika na wymianę termostatu i pompy wody.
-
Problemy silnikowe.
Do dzisiaj zaufany mechanik twierdził, że to nie jest problem z UPG. Stawiał na uszkodzony komputer przy padzie alternatora. Dzisiaj zmienił zdanie na "to nie mam pojęcia" Mają wymienić termostat i pompę wody (zgodnie z zasadą, że najpierw to co tańsze). Mają też popatrzeć na ciśnienie w układzie chłodzenia, obecność dziwnych substancji (niestety nie mają przyrządu do CO2) w płynie i oleju. Już mam dość.
-
Problemy silnikowe.
Zaczynam od termostatu i pompy wody.
-
Remont Porsche 928 - gdzie?
Ja mogę polecić warsztat, ale on też w Łodzi. http://www.k-dev.pl/serwis_brukowa_info.php Restaurowali różne samochody - najlepiej zadzwoń i pogadaj, czy się podjemą i na kiedy. Pozdrawiam JK
-
Croma 2007 120KM - problem silnikowy.
Czujnik temperatury silnika w Cromie jest pojedynczy wmontowany w termostat. Nie zlokalizowaliśmy żadnego innego ani Panowie w sklepie w katalogu też żadnego innego nie mieli. Na moje oko przewody na dole są chłodniejsze niż na górze, ale to chyba normalne. Przewód na górze jest gorący a na dole "tylko" bardzo ciepły.
-
Croma 2007 120KM - problem silnikowy.
Przygód ciąg dalszy. Po postoju nocnym ruszyliśmy do Warszawy, czyli jakieś 80km autostradą. Nic się złego nie działo, więc prędkość 130km/h i jedziemy sobie spokojnie, klima chodzi a samochód pracuje normalnie, temperatura na środku skali. Po ok. 60km znów temperatura zaczyna rosnąć i wywala komunikat o przegrzaniu, który nie znika w czasie jazdy. Ponieważ dzisiaj mieliśmy dwa przystanki w Warszawie, więc na pierwszym nie wyłączam silnika, tylko maska w górę i znów nic nie widać - nie ma wrzenia płynu, jakiejś pary silnik chodzi. Ruszamy z pierwszego przystanku i wbijamy się w miasto, nagle objawy ustają, przez 5 minut jest OK, po czym wszystko zaczyna się od nowa (najpierw wahania a potem przegrzanie i komunikaty). W czasie jazdy dochodzą mnie dziwne odgłosy, których do tej pory nie było - buczenie, piszczenie. Po dojechaniu do punktu docelowego otwieram maskę i próbuję zlokalizować odgłosy - okazuje się, że jedyny dziwny odgłos, to świst spod korka zbiornika wyrównawczego - płyn bulgocze i wywala nadmiar ciśnienia takim krótkim króćcem pod korkiem - silnik się zagotował. Odjazd ma być dopiero popołudniu, więc samochód zostaje tak jak jest. Po powrocie okazuje się, że w zbiorniku nie ma płynu. Wlewam ok. 1l wody i pojawia się poziom w okolicach max w zbiorniku wyrównawczym. Ruszamy w drogę powrotną. Po zagrzaniu się silnika w zasadzie od razu zaczyna się wahanie i taniec wskazówki. Bywa, że przez kilka minut utrzymuje się prawidłowa temperatura. Klima włącza się i wyłącza w zależności od temperatury. Jedziemy autostradą spokojnie 100-110km/h i nagle przegrzanie i zestaw komunikatów spod maski słychać świsty i buczenie. Dojeżdżam do najbliższego MOPa i zerkam pod maskę - płyn wrze. Czekam ok. 20 minut z podniesioną maską i silnik się schładza. Poziom w zbiorniku w połowie (co prawda na ciepłym silniku, ale coś tam w nim jest). Ruszamy dalej bo to już niedaleko. Do domu dojeżdżamy z ciągłym komunikatem o przegrzaniu i samochód nawet chwilowo traci moc. Przed chwilą byłem zajrzeć pod maskę i w zbiorniku nie było w ogóle płynu. Wlałem prawie 1,5l płynu, który w całości uciekł ze zbiornika wyrównawczego w układ. Zestaw pytań ode mnie: 1. Jeśli przegrzania są spowodowane źle działającym termostatem, to czy wtedy płyn wrzał by w zbiorniku wyrównawczym? 2. Ma ktoś schemat układu chłodzenia Cromy, Vectry C lub jakiś podobny. Chciałbym zobaczyć jak to jest wszystko połączone? 3. Jakie są możliwe powody przegrzewania silnika (takie teoretyczne i praktyczne w tego typu silnikach)? Będę wdzięczny za pomoc i sugestię. /EDIT/ Dzisiaj dwie godziny kręcenia się po mieście (ok. 30km przejechanych) i żadnych objawów. Silnik nagrzał się normalnie i klima pracowała normalnie. Pod maską żadnych objawów. Samochód został na wymianę termostatu i pompy wody.
-
Problemy silnikowe.
Przygód ciąg dalszy. Po postoju nocnym ruszyliśmy do Warszawy, czyli jakieś 80km autostradą. Nic się złego nie działo, więc prędkość 130km/h i jedziemy sobie spokojnie, klima chodzi a samochód pracuje normalnie, temperatura na środku skali. Po ok. 60km znów temperatura zaczyna rosnąć i wywala komunikat o przegrzaniu, który nie znika w czasie jazdy. Ponieważ dzisiaj mieliśmy dwa przystanki w Warszawie, więc na pierwszym nie wyłączam silnika, tylko maska w górę i znów nic nie widać - nie ma wrzenia płynu, jakiejś pary silnik chodzi. Ruszamy z pierwszego przystanku i wbijamy się w miasto, nagle objawy ustają, przez 5 minut jest OK, po czym wszystko zaczyna się od nowa (najpierw wahania a potem przegrzanie i komunikaty). W czasie jazdy dochodzą mnie dziwne odgłosy, których do tej pory nie było - buczenie, piszczenie. Po dojechaniu do punktu docelowego otwieram maskę i próbuję zlokalizować odgłosy - okazuje się, że jedyny dziwny odgłos, to świst spod korka zbiornika wyrównawczego - płyn bulgocze i wywala nadmiar ciśnienia takim krótkim króćcem pod korkiem - silnik się zagotował. Odjazd ma być dopiero popołudniu, więc samochód zostaje tak jak jest. Po powrocie okazuje się, że w zbiorniku nie ma płynu. Wlewam ok. 1l wody i pojawia się poziom w okolicach max w zbiorniku wyrównawczym. Ruszamy w drogę powrotną. Po zagrzaniu się silnika w zasadzie od razu zaczyna się wahanie i taniec wskazówki. Bywa, że przez kilka minut utrzymuje się prawidłowa temperatura. Klima włącza się i wyłącza w zależności od temperatury. Jedziemy autostradą spokojnie 100-110km/h i nagle przegrzanie i zestaw komunikatów spod maski słychać świsty i buczenie. Dojeżdżam do najbliższego MOPa i zerkam pod maskę - płyn wrze. Czekam ok. 20 minut z podniesioną maską i silnik się schładza. Poziom w zbiorniku w połowie (co prawda na ciepłym silniku, ale coś tam w nim jest). Ruszamy dalej bo to już niedaleko. Do domu dojeżdżamy z ciągłym komunikatem o przegrzaniu i samochód nawet chwilowo traci moc. Przed chwilą byłem zajrzeć pod maskę i w zbiorniku nie było w ogóle płynu. Wlałem prawie 1,5l płynu, który w całości uciekł ze zbiornika wyrównawczego w układ. Zestaw pytań ode mnie: 1. Jeśli przegrzania są spowodowane źle działającym termostatem, to czy wtedy płyn wrzał by w zbiorniku wyrównawczym? 2. Ma ktoś schemat układu chłodzenia Cromy, Vectry C lub jakiś podobny. Chciałbym zobaczyć jak to jest wszystko połączone? 3. Jakie są możliwe powody przegrzewania silnika (takie teoretyczne i praktyczne w tego typu silnikach)? Będę wdzięczny za pomoc i sugestię. /EDIT/ Dzisiaj dwie godziny kręcenia się po mieście (ok. 30km przejechanych) i żadnych objawów. Silnik nagrzał się normalnie i klima pracowała normalnie. Pod maską żadnych objawów. Samochód został na wymianę termostatu i pompy wody.
-
Croma 2007 120KM - problem silnikowy.
/EDIT 2/ Po podpięciu kompa w warsztacie okazało się, że czujnik pokazuje 111st.C a wskazówka stoi na środku. Po chwili grzania na postoju temperatura wzrosła do 120st.C i wtedy wskazówka zaczęła się piąć do góry. Przy 130st.C wywaliło komunikat o konieczności wyłączenia silnika. W tym czasie pod maską nie było żadnych objawów przegrzania. Oczywiście klimę odcięło, ale ogrzewania tylnej szyby już nie. Szybka decyzja o wymianie czujnika. Potem grzanie na postoju i jazda po mieście bez objawów. Niestety komp był w tym czasie zajęty w innym samochodzie. Narazie koszt: 35zł za czujnik i 50 wymiana.