Zawartość dodana przez jackthenight
-
Tym razem najbardziej zawodne wg. TUV
> 2-3 latki: > 1. Dacia Logan (13,3%); średni przebieg to 48 000 km, > 2. Fiat Doblo (12,3%); średni przebieg to 50 000 km, > 3. Daihatsu Sirion (12,0%); średni przebieg to 33 000 km. > 4-5 latki: > 1. Dacia Logan (25,8%); średni przebieg to 73 000 km, > 2. Renault Kangoo (23,2%); średni przebieg to 72 000 km, > 3. Renault Laguna (23,0%); średni przebieg to 90 000 km. Ja to się już tu powtarzam, ale jakoś mam Dacię od 4 lat i jak na razie tylko spaliła się jedna żarówka H4. Od dwóch lat mam dzienne i przez te dwa lata żadna mi się nie spaliła. Bilans taki, że w ciągu 4 lat spaliła się jedna żarówka H4 - jakoś przeżyję tą wielką usterkowość. Jak kupowałem auto, to sąsiedzi śmiali się ze mnie, że po roku auto mi zgnije, i będę wiecznym klientem ASO. Jakoś się to nie sprawdziło, a auto jakoś nie zgniło i śladów korozji nie widać - a mam oko, bo kiedyś miałem UNO także wiem z czym się to je. Więc z tą awaryjnością nie jest tak źle jak to malują. Przez 4 lata oprócz wymiany płynów na przeglądach, wymieniłem jeszcze na gwarancji włącznik świateł stopu. Poza tym w Dacii słabe są spawy wieszaków tłumika i po 3 latach jeden spaw wieszaka mi przerdzewiał - naprawa prosta i tania - koszt jakiś parunastu złotych. Powtarzam spaw wieszaka tłumika, bo same tłumiki i rury wydechu, sam wydech nie rdzewieją, natomiast wieszaki jakoś lipnie pospawali. Poza tym nic więcej się nie zepsuło i wszystko działa prawidłowo. Gdybym miał kupić ponownie Dacie to pewnie bym ją kupił, bo na nic lepszego mnie nie stać, a usterkowość mojego modelu jest na tyle znikoma, że po kieszeni żadnych wichrów nie robi. W mrozy nawet i -25 stopni z uruchomieniem silnika nie ma żadnych problemów, dowozi z punkt A do punktu B, ciepło w dupkę jest, chłodno latem a i wygodnie również, w środku nic nie trzeszczy, nic nie stuka - plastyki może nie są pierwszej jakości, ale mało mnie to w sumie obchodzi, w końcu nie macam ich, wolę macać młode dziewczyny, a przyjemność większa od macania nawet i najlepszych plastików. Także ja jestem zadowolony z Dacii Sandero.
-
kluczyki pomocy!!
> odmówily posłuszenstwa, tak nagle, naciskam i sie auto nie otwiera...alarmu brak, tylko sterowanie > centralnego z kluczyków. Mam dwa i oba nagle przestały działac, ale gdy nacisne guzik od > centralengo w środku auta to centralny sie zamyka > ma ktos jakies pomysły? > pacjent to Laguna 1 1999 Może najpierw wymień baterię w kluczyku. Później sprawdź bezpieczniki w aucie. Jeśli nadal nic, to moduł UCH wymagana ponownego zaprogramowania kluczyków - nie ma natomiast potrzeby ponownego programowania immo - bo jak mówisz odpalasz auto bezproblemowo.
-
Chevrolet Orlando vs Davca Lodgy
Ja posiadam już Dacię Sandero od 2008 roku i żadnej rdzy do tej pory nie znalazłem. Jak kupowałem auto to śmiano się ze mnie, że po roku to rumuńskie auto mi zgnije, że pewnie się rozleci i jeszcze wybuchnie. Minęło już 4 lata i jakoś auto w pełni sprawne, żadnych awarii - tylko takie eksploatacyjne sprawy jak wymiana oleju, świec, płynów zgodnie z terminami przeglądów. Blacha bez okazów rdzy - a sprawdzam dokładnie to, bo kiedyś miałem Fiata Uno i wiem jak rdza potrafi zjadać auto. A tutaj w Dacii Sandero naprawdę po 4 latach i oznak korozji brak. A auto non stop stoi pod chmurką. 4 lata jeżdżę, zrobiłem dopiero 42 tyś. km od wyjazdu z salonu i żadnych jak na razie problemów z autem. Jestem zadowolony również z powodu takiego, że Dacie nie są chodliwym towarem wśród złodzieji - także święty spokój to następna zaleta takiego auta.
-
Mała przycierka - poszkodowany a może sprawca...? (długie)
Autor wątku jest całkowicie niewinny. Jeśli kierowca (ten który się śpieszył) zmienił pas z prawego na lewy nie upewniając się, że nikomu nie zajedzie drogi, a w konsekwencji powoduje stłuczkę to jest winny danej kolizji. Aby zmienić pas z prawego na lewy to należy ustąpić pierwszeństwa wszystkim pojazdom które poruszają się pasem lewym. Podobnie jakby kierowca uderzył autora wątku w tył pojazdu to również winny jest kierowca który wali w tył pojazdu. Natomiast sprawa ma się inaczej, kiedy mamy trzy pasmową drogę i jeden kierowca jedzie lewym pasem, drugi kierowca jedzie prawym pasem i obaj w tym samym momencie chcą zmienić pas ruchu na środkowy. To wtedy pierwszeństwo ma ten pojazd z prawej. Natomiast jeśli są dwa pasy ruchu i ja jadę lewym pasem, a jakiś baran z prawego pasa nagle zajeżdża mi drogę uszkadzając mi zderzak to winny bezsprzecznie jest kierowca który wykonuje manewr zmiana pasu ruchu.