Zawartość dodana przez Nieuk i Cham
-
Pompa zanurzeniowa
Mam częściowo pod domem całkiem ciekawą studnię, ale nie o tym... Jako że jakiś psychopata ustala ceny wody i ścieków u nas w gminie, do podlewania ogródka mógłbym używać wody ze studni. Pytanie jak ją stamtąd pobrać. Dziś w markecie widziałem pompę zanurzeniową za 120 zł, 300 W, wydajność mniej więcej 1m3/h, zanurzenie do 8m, pompowanie słupa do 50m, metalowa (były też plastiki, ciut droższe). Jest sens się w takie coś bawić? Zależy mi żeby oblać z węża warzywka i kwiaty, nabrać wody do konewki - ten m3 na godzinę wydaje się wystarczający. To z marketu produkowane dla Toya, nazywa się PowerUp i ma 2 lata gwarancji, części zamiennych pewnie do tego nie ma. Na Allegro widziałem też jakieś niby radzieckie, ale mam niejasne wrażenie, że to to samo co ta z marketu. Brać, nie brać?
-
Zrobili trochę porządku ze znakami ?
Fakt, też parę terenów zabudowanych się zmniejszyło. Jeden koniec w ogóle się pojawił, bo przez lata jeździło się tam nie wiadomo jak - profilaktycznie jechałem 70, teraz można 90. Słupy to nie wiem co - fotoradary? Na czwórce między Rzeszowem a Tarnowem, gdzie 2x w tygodniu jeżdżę jest parę fotoradarów przy ograniczeniu 70 - i niestety większość zwalnia poniżej 50... Ale z tego co pamiętam to są w tym samym miejscu co dawniej.
-
Zrobili trochę porządku ze znakami ?
> w wiadomościach dzisiaj takiego newsa podali, macie przykłady od siebie z podwórka ? > u mnie na DK75 zrobili zmianę w zabudowanym, tzn zrobili odwołanie terenu zabudowanego na "łąkach" > na jakimś 1km podnieśli prędkość do 90km/h > znaki pojawiły się ok 2tyg temu, więc to chyba w ramach tej akcji Kilkanaście zmian zauważyłem. Na 75 w okolicach Nowego Sącza sporo podniesień do 70 (m.in. w miejscu gdzie niedawno zapłaciłem 100 pln za +26). Generalnie zmiany bardzo sensowne. Dość dawno temu pod Rzeszowem też podnieśli na długich prostych do 70, w paru wioskach na Sądecczyźnie też 70-tki się pojawiły.
-
Nissan Altima - płyn chłodniczy
> przeciez to maxima jest Nie znam się. Ja tym autem może z godzinę jeździłem, pochwaliłem i tyle. Możesz rozszerzyć o co chodzi z tym Maxima? Europejski model tak się nazywa? Potrzebuję jakiejś rozpiski okresów i czynności przeglądowych, rodzajów płynów itp. W sumie to kto wie, gdyby to auto zachowało się w dobrym stanie to może za 2-3 lata bym je odkupił...
-
Nissan Altima - płyn chłodniczy
> zwykły plyn, nissan ma oryginalnie ciemnozielony A masz może gdzieś jakąś rozpiskę kiedy co zmieniać/kontrolować? Bo np. ASO nie bardzo lubi się tym autem zajmować - np. za jakieś dłubnięcie w skrzyni biegów chcieli krzyknąć ponad średnią krajową...
-
zjawiska "pogodowe" na autostradzie
> mnie zastanawia kiedy ludzie zaczną używać rozumu, bo policja to nie panaceum na wszystko Ale sądzisz, że imbecyli da się wyedukować? Ja zawsze wierzyłem, że tak. Ale pożyłem sobie trochę, pooglądałem jak to wygląda w innych krajach i stwierdzam, że imbecyli trzeba tresować. I do tego Policja jak najbardziej się nadaje.
-
Nissan Altima - płyn chłodniczy
Auto wujka przywiezione z USA, silnik chyba 2.5 benzynowy, 2-3 lata. Zastanawia się jaki tam płyn chłodniczy wlać. Jakieś niespodzianki / specjalne zalecenia? (np. Ford pierwszą wymianę płynu przewiduje po 10 latach, co mnie mocno zadziwiło) Wujo przez telefon prosił mnie o przetłumaczenie jakichś etykiet w szatańskim języku i kazałem mu się wstrzymać z nalewaniem czegokolwiek zanim na AK nie zapytam. Z góry dzięki za odpowiedź.
-
Czy kupilibyście biały samochód?
Kolor auta jest mi raczej obojętny. Z całą stanowczością wolałbym uniknąć różowego i złotego. Biały za to plasuje się w czołówce moich preferencji - ale żonie za bardzo się nie podoba (a prawda jest taka, że ojciec przed dekadą nagadał jej, że "białych aut się nie kupuje" i tak się jej utrzymuje; a że ugodowy jestem to białych nie kupujemy ).
-
Całoroczne oponki-opinie
Goodyear Vector 4seasons 205/55/r16. Bardzo przyzwoite, niestety drogie. Po około 40 tysiącach km nie bardzo nadają się na głębszy śnieg. Przekonałem się o tym tej wiosny podczas ataku zimy. Wcześniej nieodróżnialne od zimówek. Wyjeżdżałem kilku osobom z zasypanego parkingu autami na zimówkach i przy lekkim kombinowaniu dawałem rady zwykle bez pomocy. Sam niestety kilka razy byłem wypychany. Za to przy niewielkiej ilości śniegu na drodze, wodzie itp. prawdopodobnie znacznie lepsze od zimówek - wnioskuję to po tempie przejazdów, gdy czasem byłem doganiany tylko przez najwytrwalszych przedstawicieli handlowych. Latem bezproblemowe, choć głośniejsze od letnich i lubią czasem zapiszczeć przy ruszaniu, bądź na zakręcie. Przesadnej "gumowatości" nie stwierdziłem bo kupiłem wersję XL. Wszystko zależy od tego jak się wstrzelisz z przebiegiem i jak utrafisz z zimą w tym granicznym momencie (dla moich przyjąłem 40 tys.).
-
Czy zamienić Formule F na Motula ?
Moim zdaniem zdecydowanie szkoda kasy... 255 zł? Chyba, że dorzucają do tego kupon na noc z Cyganką, albo chociaż pocałunek jakiejś gwiazdy bigbrothera...
-
Osadzamy drzwi zewnętrzne...
> po pierwsze domuruj sciane by uzyskac odpowiedni otwor > murujac nawierc kilka otworow i wzmocnij zaprawe pretami > nastepnie ustaw oscieznice i zamocuj na kotwy rozpierajac klinami by uzyskac pion z kazdej strony > na koniec jak juz wszystko bedzie sztywno sie trzymac zapodaj pianke pianka tylko do uszczelnienia / stabilizacji ma byc. drzwi oczywiscie nie przywiezli, wiec chwilowo robota zastepcza trwa...
-
Osadzamy drzwi zewnętrzne...
Długi łikend nie może upłynąć bez pracy fizycznej, więc postanowiłem, że wymienię drzwi zewnętrzne. Stare są na półtora skrzydła, więc będę musiał zwęzić otwór, żeby się 90-tki ładnie wpasowały. Dom jest z kamienia głównie - ściany ok. 80 cm. Myślicie, że ten obszar mogę wypełnić pustakami gazobetonowymi (czy tam pianowymi - nie wiem jak to się nazywa)? No i ewentualnie o sugestie odnośnie samego mocowania drzwi poproszę - przywiozą dopiero jutro, więc jeszcze nad "technologią" się nie zastanawiałem. Jaką piankę tam dokupić itp. Cegieł trochę mam, ale wolałbym nie spędzić zbyt wiele czasu na tym murowaniu... Z góry dzięki za odpowiedzi.
-
Rdzewiejąca blokada w nożyku
> Daj kropelkę oliwy maszynowej. Czyścić nóż wodą? Smarujesz mechanizm? Mechanizm? To jest zwykły frame-lock - wydaje mi się, że nie powinien korodować. Ze smarowaniem nie przesadzam zbytnio - raz na 2 miesiące daję właśnie oliwę maszynową. Kulka tak czy siak pozostanie nienasmarowana.
-
Rdzewiejąca blokada w nożyku
Ball detent się to nazywa, czy jakoś tak... Na razie klika zarówno przy składaniu, jak i rozkładaniu, ale coś mi się widzi że za parę miesięcy z tej kulki już nic nie zostanie. Co się z takim czymś robi? Da się wymienić?
-
1980r Super nowoczesne wnętrza aut...
> dzisiejsze za 20 lat będą wyglądać równie głupio > a ponadczasowa elegancja, będzie zawsze elegancją Prawdę mówiąc akurat tu troszkę cepelią zajeżdża. Może na żywo wygląda lepiej.
-
1980r Super nowoczesne wnętrza aut...
> To jest wyczes HUD niczego sobie, ale reszta dramatyczna. Za to Volvo powyżej, Kadett i Uno mi się podobają. Tak patrząc to żałuję, że nie jestem albo 10 lat młodszy, albo 10 lat starszy. Nie tylko ze względów samochodowych.
-
Korozja tylnych tarcz
> Oglądałeś wewnętrzne strony tarcz? Osobiście nie, sądzisz że może hamować tylko wewnętrzną stroną, czy jak?
-
Korozja tylnych tarcz
> Oczywiście. > Hamuj efektywniej (później i mocniej) albo od czasu do czasu hamuj bardzo > mocno z dużej prędkości- specjalnie dla rozruszania tylnych hamulców. I tyle Tak robię, nie będę kłamał, że nie zdarzają mi się nieco bardziej wariackie przejazdy. Poprzedni zestaw miałem oryginalny - przez 80 tys km czyszczenie przebiegało tak jak napisałeś i zawsze wyglądały normalnie.
-
[remontowe] Flizelina na ścinę
> No niestety. > Całkiem niepotrzebnie zona się boi. Mozna dać najdrobniejszy baranek 1mm, na to przyjdzie warstwa > gęstej lateksowej farby i ściana będzie ładna, delikatnie chropowata. Przejdz się do marketów > lub składów budowlanych i zobacz sobie wzorniki takich tynków W weekend w takim razie zrobimy objazd marketów. Dzięki
-
Korozja tylnych tarcz
Już kiedyś poruszałem temat tarcz TRW, które kupiłem do tyłu, i które korodują dość mocno (i zostałem wyśmiany przez któregoś z mistrzów małego Fiata). Pierwszą parę wymienił mi mechanik, ale druga zachowuje się raczej podobnie. Hamulce testowane kilka razy na stacji kontroli (2 przeglądy przeszedł bez problemu, dodatkowo chyba 2x sprawdzałem z własnej inicjatywy, plus jeszcze przegląd w międzyczasie w ASO). Więc nie wygląda, żeby to była wina zbyt słabych hamulców z tyłu. To jest jakiś standard w samochodach ludzi spokojnie jeżdżących? Jak to próbować wyczyścić, żeby były gładkie i bez brązowych wżerów? Na parkingu rozpędzenie się do tyłu i hamowanie nieco je czyści, auto staje w miejscu ale brązowe obwódki na obrzeżach zostają. Nigdy nie miałem podobnych problemów - może jednak TRW miało jakąś wpadkę materiałową w czasie, gdy kupowałem? (klocki też TRW, wymienione razem z tarczami, btw - klocki również wyglądają dramatycznie; dla porównania przednie tarcze i klocki Ford i - tarcze idealne, niemal bez rantu, na klockach też bez śladu rdzy).
-
[remontowe] Flizelina na ścinę
> Duzo masz tych ścian do naprawy? Gdybym był na Twoim miejscu, jeśli nie chciałbym gładzi a > chropowaty tynk, to albo otynkowałbym całą ścianę np KNAUFEM MP75L Z tego co w specyfikacji widzę to minimalna grubość warstwy 8mm. , albo połozył tynk > strukturalny, jakiś drobny baranek lub drobny kornik. Moi znajomi odnawiali stary dom i > wszędzie położyli właśnie takiego kornika, powiem Ci że w połączeniu ze stylowymi kolorami i > meblami całkiem, całkiem to wygląda. Żona się boi takich udziwnień. Tzn. podobają jej się, ale sądzi, że zbyt ekstremalne / ekstrawaganckie podejście do sprawy szybko się znudzi. Możliwe, że ma rację. Na razie robię rozeznanie, roboty dopiero w lipcu/sierpniu. Możliwe, że zrobię jakąś próbę na 2 metrach kwadratowych i zobaczę jak to wychodzi.
-
[remontowe] Flizelina na ścinę
Nie pocieszacie mnie Panowie... Zaniemówiłem, bo zastanawiam się jak się do sprawy zabrać... Uściślę może o co mi chodzi z nierównościami - to może bardziej zmiany faktury ściany niż nierówności - przy przejściu jednego materiału w drugi uskok ok 1 mm.
-
[remontowe] Flizelina na ścinę
Na ile flizelina na ścianę może zamaskować umiarkowane nierówności? Mam w paru (albo i wielu ) miejscach łączący się stary tynk i nowy, oprócz tego jeszcze efekt radosnej twórczości elektryka - gips w pokrywający nową instalację... Domowy fachowiec (padre, więc nie mogę udusić) pod moją nieobecność chciał się wykazać i co gorsze fragmenty pokrył gładzią Acryl Putz, resztę zostawił i pomalował. Rozważam jak to naprawić. Gładź po pierwsze nie pasuje do budynku (niektóre fragmenty z 200 lat mają), a po drugie mi się niezbyt podoba, a po trzecie zadymka i kurzenie raczej nie wchodzą w rachubę. Rozważam więc jakiś krok ekstremalny typu tapeta-worek z włókna szklanego, ale patrząc w sklepach na efekty malowania po takiej powierzchni daleki jestem od zachwytu. Może grubo kleju i flizelina załatwiłaby sprawę? Flizelina jak widzę w sieci do kupienia jest za 100 pln za 50 metrów bieżących... Jakieś porady? Z góry dzięki.
-
spalanie 5.3l przy 160km/h
> Jak zwykle użytkownik AK wie lepiej od samego właściciela > Wiara to indywidualne podejście, więc szanuję Twoje zdanie Teoretycznie pewnie takie spalanie da się policzyć. Może tak rozwiążecie sprawę. Zastanów się czy przy średniej 160 km/h samochód może spalać 5 litrów. 1,4 benzynowy w lekkim aucie spalał mi 6,4 przy prędkości średniej 100 i 6,8 przy 108 jeśli dobrze pamiętam. Przy średniej 160 myślę, że 12 litrów można byłoby spokojnie założyć. (wiem, że diesle palą mniej, ale...) *** Panowie inżynierowie - wyzwanie. Umie ktoś policzyć? Moim zdaniem wystarczy rząd wielkości 5, czy 15 litrów i będziemy mieli zgrubną odpowiedź.
-
spalanie 5.3l przy 160km/h
> A przeczytałeś chociaż to ogłoszenie? Wszystko tam jest na ten temat... Nie, obejrzałem zdjęcia tylko. Sorry.