Zawartość dodana przez przemty
-
Stacyjka- rozrusznik
Mam takie teoretyczne pytanie. Jeżeli przykładowo u mnie ma być rozrusznik z kołem zębatym na 10 zebów a założyłbym na przykład taki z 9 lub 11 zębami to czy oprócz tego ze zmieni się przełożenie a więc koło zamachowe będzie kręcić się szybciej lub wolniej będzie miało to jeszcze na coś wpływ- jakies negatywne skutki? A tak przy okazji posiada ktoś informację ile u mnie w silniku rozrusznik powinien posiadać zębów na kole ?
-
Stacyjka- rozrusznik
> A co ze starym sekcje robiles? jeszcze nie, skończyłem około 16 montaż a wieczorem mi się już nie chciało do niego zaglądać jutro lub w sobote znowu bedzie powtórka z rozrywki
-
Stacyjka- rozrusznik
> zawsze kończyło się kompletnym zatarciem, zatrzymaniem i spaleniem uzwojeń. rano napisałem do sprzedawcy obiecał wysłać dziś drugą sztukę a ten mam mu odesłać po montażu nowego twierdzi, że pomimo iż wszystkie rozruszniki sprawdzają na stole probierczym na "sucho" i wszystko gra to u klientów i tak nieraz wychodzą takie czary mary jak u mnie - ile w tym prawdy, nie wiem
-
Stacyjka- rozrusznik
> Nie żebym straszył Miejmy nadzieję, że rzeczywiście się dotrze. pożyjemy zobaczymy
-
Stacyjka- rozrusznik
> Napisz kiedy przestanie gwizdać. Tylko żeby forum jeszcze istniało > A na poważnie: tam nie za > bardzo ma się co docierać... sprzedawca ma ponad 600 pozytywów i nie jest to pierwszy lepszy z łapanki ( przynajmniej tak wynika z jego strony) więc nie mam powodu aby mu nie wierzyć- choć nigdy nie wiadomo ale patrzac z drugiej strony to nie wiem co tam może świszczeć poza"sprzęgiełkiem) >Ja bym poczekał z tydzień i odesłał.
-
Stacyjka- rozrusznik
> Trochę niepokojące jest to: tez mnie to zaniepokoiło dlatego odrazu napisałem do sprzedawcy wysyłając do niego jednocześnie nagrany dźwięk rozrusznika w odpowiedzi dostałem, że sprzęgiełko pewnie musi się dotrzeć i aby dać "jemu" kilka dni... po tym czasie jak to napisał "są do mojej dyspozycji w razie czego" aha dźwięk ten jest tylko na czas kręcenia rozrusznikiem
-
Stacyjka- rozrusznik
> Nowy, regenerowany, swój naprawiałeś? regenerowany, ten co wcześniej wklejałem link
-
Stacyjka- rozrusznik
No i rozrusznik wymieniony - na razie musi się wg zapewnień sprzedawcy dotrzeć sprzęgiełko bo przy kręceniu słychać bardzo głosny świst, gwizd podobny do wchodzącej na obroty turbosprężarki ale przeżycia z wymiany pod blokiem rozrusznika przy zawierusze śnieżnej - bezcenne
-
Stacyjka- rozrusznik
> . < > A za dobrą podpowiedż może by się zdało... Albo ... narazie wirtualne a jak będziesz w moich okolicach to mozna w realu
-
Stacyjka- rozrusznik
> Pewnie więcej klej kosztował, nowa taka bieznia kosztuje okolo 10-15 zł. co do kleju to zdziwiłbyś się czym to skleiłem - Kropelką dziś wiem, że bieżnię można dokupić - wtedy niewiedziałem a poza tym rozbierałem rozrusznik w odległości 20 km od najbliższego sklepu i dojazdu nie miałem żadnego a auto było pilnie potrzebne więc trzeba bylo jakoś sobie poradzić
-
Stacyjka- rozrusznik
no i człowiek codziennie uczy sie nowych rzeczy rozważę jeszcz esprawę z tym elektromagnesem ale raczej skłaniałbym się chyba do kupna całego rozrusznika. Ten tak jak pisałem ma już sklejaną bieżnię, szczotek w nim jeszcze nie zmieniałem no i w dniu kiedy po wyciągnieciu kluczyka rozrusznik dalej kręcił, niczym udało mi się klemę odłączyć to poszedł z jego okolicy jakiś dymek. Nie wiem co dokładnie przyjarało się - byc może to były styki
-
Stacyjka- rozrusznik
> A czy nie wystarczy czasem zakup samego elektromagnesu to koszt ok 50 zl, po co odrazu caly > rozrusznik?? też się nad tym zastanawiałem ale czy elektromagnes ma wpływ na to, że rozrusznik bez kluczyka w stacyjce sam z siebie kręci zawsze zdawało mi się, że elektromagnes jest tylko do "sprzęgnięcia" rozrusznika z kołem zebatym
-
Stacyjka- rozrusznik
> Do dzisiaj... i pewnie by dalej działało gdyby nie te styki > Skoro miałeś planetarny, to może kup ten regenerowany. i tak zrobię, pomimo iż nie wiadomo co użyto do regeneracji to i tak to jednak bosch a nie "no name" gdyby zamiennik kosztował ok 100 zł to kupiłbym zamiennik ale roznica w cenie nie jest taka duża żeby mozna było zaryzykowac z zamiennikiem
-
Stacyjka- rozrusznik
> Planetarny działa mniej więcej tak: czyli taka sama przekładnia jak u mnie Edit: pamietam, że tam była planetarna bo przy demontażu mi ona wypadła i pękła w dwóch miejscach bieznia, musiałem to jakos posklejać i chyba dobrze skleiłem bo do dzisiaj działało bezawaryjnie
-
Stacyjka- rozrusznik
> Hmmm... Może do dieslów takie dawali? u mnie jest rozrusznik z taka przekładnią jak na rysunku a więc: 1 - plastikowa bieżnia zewnętrzna z satelitami 2 - koło wewnatrzne które porusza satelitami wiec z tego wynika, że jednak do diesla dawali planetarną pewnie warto wziąść ten regenerowany rozrusznik
-
Stacyjka- rozrusznik
> Jest przede wszystkim z > przekładnią planetarną, mniejszy i lżejszy. No i szybciej kręci. nie twierdzę tego na 100% ale kojarzy mi się, że jak z 2 lata temu rozbierałem swoj rozrusznik to w nim tez była przekładnia planetarna z 3 satelitami zobaczę czy wogóle znajdę zamiennik do swojego astrolota EDIT 1: skoro w nowym jest przekładnia planetarna to w starych o których piszesz co było? Edit 2: znalazłem niby nowy rozrusznik zamiennik klik ale róznica w cenie to tylko ok 50 zł w stosunku do wczesniej przedstawianego więc dalej ciężko określić czy brać czy nie
-
Stacyjka- rozrusznik
> Jeśli skleją się styki w elektromagnesie to efekt będzie podobny. > Rozstrzygnąć to może odłączenie stacyjki, albo zdjęcie cienkiego kabelka z rozrusznika. no i faktycznie chyba styki się skleiły bo odpiąłem od kostki stacyjki wtyczkę, klema do aku no i grad iskier i rozrusznik dalej ochoczo próbuje poruszyć zmarznięty silnik teraz pozostaje tylko pytanie czy dawać do regeneracji swój (o ile znajde kogoś kto regeneruje w pobliżu) czy kupić regenerowaną używkę? Jeżeli tdruga opcja to co sądzicie o tym rozruszniku (cenie) i samej firmie która sprzedaje go? http://allegro.pl/rozrusznik-opel-astra-f-vectra-a-1-7-d-td-bosch-i2083212744.html Według sprzedwcy ma on pasować do mojego boćka
-
Stacyjka- rozrusznik
> Jeśli skleją się styki w elektromagnesie to efekt będzie podobny. wiem, że na tym świecie są cuda i dziwy o których nawet nie sniło sie filozofom ale dla mnie jest to trochę dziwne. Jeżeli jest tak jak piszecie ( w co nie wątpię) to w przypadku gdy zostawiam auto na parkingu i styki z różnych powodów skleją się same z siebie, to auto jak bedzie na biegu bez recznego moze nam odjechać w siną dal i nawet nie będziemy wiedziec kiedy > Rozstrzygnąć to może odłączenie stacyjki, albo zdjęcie cienkiego kabelka z rozrusznika. wypnę najpierw wtyczkę z kostki i wtedy założę klemę i zobaczę co się stanie, jak dalej będzie kręcić to znaczy, że styki w elektromagnesie
-
Stacyjka- rozrusznik
> Moje podejrzenia padają na stacyjkę czy dobrze myślę? > A myslałes o bendiksie..? Moze styki sie zawieszaja..? Moze... .. tak sobie myślę...co to moze > być... no ale jak wyciagnę kluczyk to on dalej kręci a zasadą jest, że jak stacyjka wyłączona to zaden prad do rozrusznika nie powinien iśc a dodatkowo kluczyk wyciagniety, klema odpieta i przy ponownym założeniu klemy bez kluczyka dalej kręci rozrusznik
-
Stacyjka- rozrusznik
> W '95-tym była zmiana. > Przed zmianą nie było tego fistaszka między wyjściami. fistaszek to ten zaznaczony element? czyli rozumiem, że kostka ma wyglądac jak ta ponizej http://allegro.pl/opel-corsa-astra-kadett-vectra-kostka-stacyjki-i2065536353.html
-
Stacyjka- rozrusznik
> Pasuje też od Lanosa, a jest tańsza. a do Lanosa szła z tym "fistaszkiem" jak to pisze kol. Orochimaru czy bez?
-
Stacyjka- rozrusznik
> Na początek sprawdz czy nie jest "upalona" tak też uczynię tak z wyprzedzeniem zapytam, kostki do stacyjki to do wszystkich eFek idą takie same czy sa jakieś róznice pomiedzy poszczegolnymi wersjami silnikowymi, latami?
-
Stacyjka- rozrusznik
> Na początek sprawdziłbym kostkę przy stacyjce tylko co i jak dokładnie?
-
Stacyjka- rozrusznik
> masz tą swoją zimę... zima nie ma z tym nic wspolnego , powiedziałbym raczej ze w tym wieku auta jak coś sie nie sypie to znaczy że auto jest już wyzłomowane
-
Stacyjka- rozrusznik
Rano chciałem odpalić auto. Zbytnio nie chciał odpalać dlatego przetrzymałem go chwile dłużej na rozruszniku i odpalił . Ale po chwili zgasł i nagle słyszę rozrusznik dalej próbuje sam kręcić. No to ja szybko wyciągam kluczyk ze stacyjki a on dalej probuje cos tam kręcić. Udało mi się szybko złapać dwa klucze i prędko odkręcic klemę od aku ale niczym to zrobiłem poleciał leciutki dymek z rozrusznika. Po ok. 10 min. probuje znowu założyć klemę ale przy każdej próbie założenia fontanna iskier i rozrusznik probuje sam znowu krecić (bez kluczyka w stacyjce). Dałem mu spokój na kilka godzin. Po południu kolejne podejście i odziwo odpalił bez tych wcześniejszych niespodzianek ale jak chwilę pochodził to znowu przy pracującym silniku słyszałem jedno sekundowe zgrzyty( taki jak przekręcimy kluczyk w pozycję do odpalenia na pracującym silniku) tak jakby na tą sekundę rozrusznik dostawał sygnał, że ma zakręcić silnikiem. Ponownie dałem mu spokój i niedawno znowu próbowałem odpalić i znowu odpinanie klemy, fontanna iskier i krecenie rozrusznika pomimo braku kluczyka. Moje podejrzenia padają na stacyjkę czy dobrze myślę? Jeżeli to coś w stacyjce to co dokładnie i jak to wymienić?