> Jeżeli profesjonalnie i w ASO to suszarką podgrzać odchylić i
> podgrzewając odklejać napewno odejdzie bez lakieru
thx , może w końcu znajdę chwilę ( tzn zachce mi się ) to spróbuję twój patent- może w końcu się przyda suszarka Farel(niezniszczalne bydle)
> no trochę szpecą ogólny wizerunek. Co do przyczepności to pewnie
> zdolny lakiernik sobie poradzi... podgrzać autko w kabinie i
> zetną je szpacheleczką nie zostawiając jednej ryski
mam w Nysie dobre aso fiata to się kiedyś przy okazji zapytam
> auto śliczne tylko błagam zerwij te listwy !!!
wiem wiem , mnie to też wkurza ale pan profesor który mi sprzedał auto powiedział że to zostało kupione i przyklejone profesjonalnie w ASO AR , i przy próbie oderwania może odpaść lakier
tak na marginesie przez te listwy o mało co nie kupiłbym tego samochodu